Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Błogosławionych cały rój

Ewangelia Łukasza 11,27-28
Jakaś kobieta widząc Jezusa zawołała, że błogosławione są łono i piersi Jego Matki. On doprecyzował, że raczej po prostu błogosławieni są wszyscy, którzy słuchają Go z dobrym skutkiem. Może należy wyjaśnić, co to znaczy „błogosławieni”, „błogosławione”.
Przymiotnik ten, raczej imiesłów, oznacza nie tyle to, co „pobłogosławione”, czyli takie, nad którym został wykonany religijny gest życzliwości. Nie tylko to, co cielesne, materialne. Życzenia „błogosławionych świąt wielkanocnych” oznaczają dobrą ocenę owych świąt, ale także nasze życzenia, aby były udane, dla nas szczęśliwe, dla nas pożyteczne duchowo. Po takiej definicyjce semantycznej wracam do Ewangelii. Dobrą ocenę moralną należy rozciągnąć na ludzi bardzo wielu. Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi bardzo wielu ludzi, może nawet więcej, niż wszyscy papieże dotąd. Zapewne było także w tym trochę naiwności, którą stale wykazywał wobec bliźnich, ale też dużo Bożej optyki w ocenach moralnych. Wszyscyśmy utworzeni na obraz Boży i nie da się powiedzieć, że to nie za bardzo wyszło.

sobota, 13 października 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/10/13 20:05:21
Co do tego roju błogosławionych..to w wielu miejscach odzywały się gwałtowne protesty prasowe. i inne. Pan Redaktor wspomniał o naiwności..ale czy na pewno chodziło o naiwność czy też o wpływy..Nie wiem czy założyciel Opus Dei nczy ten obrzydliwiec z Legionów Chrystusa to naiwnośc. Ci panowie mieli wpływy..i finanse.
Trzeba było jakoś kluczyć. Zastrzelony przy ołtarzu Romero to jeden biegun..Legioniści Chrystusowi to drugi..
Starsi panowie mieli w repertuarze piosenkę tytułu nie pamietam ale urywek zacytuję.. ..Milszy szum większych sum niz proporcy..trochę forsy zostaw miii'
Sprzedajność ma rózne oblicza..i naiwniak potrafi być graczem..w Londynie pod mostem nad Tamizą,, powiesił się'' prezes Banco Ambrosiano powiązany bezpośrednio z Instytutem Dzieł religijnych ni Banco Vaticano.. i błogosławionym biskupem Marcinkusem.
Ambrozja to napój bogów.. kasa to pokarm..biednych sług Pańskich.
,,Czy żyjemy czy umieramy ..dla Chrystusa zyjemy i dla Chrystusa umieramy...''..To cytat [ niedokładny] z Pawła...
Czy kręcimy ,czy kłamiemy,czy kombinujemy ..czy ....jemy wszystko dla Niego???
Watek błogosławieństw dotyczył też tych ludzi których ,,błogosławieni'' poturbowali np w wojnach religijnych i inaczej. Na ten przykład w Czechach błogosławiony był niejaki Sarkander którego Czesi ... nie kochają...bo wg ich wersji historii sprowadził na Czechy okrutnych lisowczyków z Polski dla tłumienia powstań antykatolickich.
Okrutnie męczony przez innowierców skonał ciekawe że wcześniej zawarł ślub z luteranką.
-
2018/10/14 01:13:37
Słowo "błogosławiony" w polskiej gramatyce ma aż trzy klasyfikacje. przy czym klasyfikowane jako imiesłów ma trzy znaczenia... Dylematy z tymi klasyfikacjami związane są duże , ale na pewno mniejsze niż te związane z procesami beatyfikacyjnymi.tzn. łatwiej zaszeregować dany wyraz jako odpowiednią część mowy,niż człowieka w poczet błogosławionych, szczególnie wobec występujących coraz częściej w opornych ludziach oporów .
-
2018/10/14 17:54:43
Jan Turnau napisał,cytuję:
,,..Komu bowiem zależało na odrzuceniu Jezusa? Bogu, Jego Opatrzności? Zapewne jest to taki dziwny dla nas sposób biblijnego mówienia o Jego działaniu, tak jakby planował On ludzki grzech, jakoś go nawet powodował, nie tylko przewidywał. Bibliści, odezwijcie się...


Czy zło może pochodzić od Boga?
Czy Bóg nie zawsze ingeruje,kiedy ludzie złej woli krzywdzą swoje ofiary?,

Po utracie raju,
Bóg miał i ma nadal do czynienia z ludźmi niesprawiedliwie żyjącymi na Ziemi,
których dramaty bywały czasem opisane w pismach religijnych,
jako świadectwa: złej woli jednych;
a drugich jako ofiar bezbronnych intelektualnie,
nie potrafiących bronić się, by żyć sprawiedliwie,
a skoro zło pochodzi od ludzi a nie od Boga,
kiedy ludzie siebie krzywdzą oślepieni pazernością,
to nie można wierzyć,że Bóg bierze udział w zbrodniach ludzi,że reżyseruje je,
jeśli nawet takie opisy są w pismach religijnych,
ponieważ to były tylko świadectwa potwierdzające złe czyny ludzi,
choć w swoim ograniczeniu intelektualnym mogli wierzyć,że Bóg był z nimi,
ale tak jest,kiedy świadomy, intelektualny kontakt z Bogiem był niemożliwy,
ponieważ pierwotni ludzie byli uwięzieni w analfabetyzmie,
i w gniewie, w poczuciu krzywdy szukali sprawiedliwości w zabijaniu się na wojnach,
a kompromisy drogą pokojową były prawie nieosiągalne,
ponieważ ograniczenie intelektualne nie pozwalało na świadome pojmowanie sprawiedliwości,
a tym bardziej dlatego,że każde plemię wierzyło w swego urojonego Boga,
i każde wierzyło,że tylko jego Bóg jest prawdziwy
i za swoją wiarę oddawało życie w wojnach religijnych,
a tak naprawdę nikomu z tych plemion nie udało się zbliżyć świadomie do krzyża Boga,
bo nie mogło udać się,
ponieważ dopiero edukacja świecka w XX w. mogłaby otworzyć umysł człowieka,
na tyle, by Bóg mógł oczekiwać zrozumienia dla Siebie,
gdyby przeprowadzał człowieka do oświecenia poprzez kolejne etapy niebytów,
skoro nie było jeszcze opisanej wiedzy z kontaktu człowieka z krzyżem Boga,
choć skażenie duchowe może zagrażać człowiekowi w każdej epoce,
a wtedy Bóg wycofuje się z kontaktu,
ponieważ pójście dalej drogą prawdy staje się niemożliwe,
ponieważ skażony umysł produkuje już paranoje,
a wtedy próba kontaktu kończy się niepowodzeniem,
pomijam przecieki z pamięci zbiorowej i skażenia umysłów ludzi i paranoje,
kiedy ludzie stają się pacjentami psychiatrów.


Bóg nie bierze udziału w zbrodniach ludzi,
i nie ratuje ofiary,jeśli ma doświadczyć cenę zła,
jeśli ma być świadectwem ofiary zła w piśmie religijnym jak Jezus,Hiob itd.,
ale to są wyjątki,ponieważ są to nieliczne tragedie ofiar bezbronnych na tle tysięcy lat,
ponieważ sprawiedliwych, w codziennym życiu ludzi, powinna chronić karma,
choć czasem Bóg doraźnie interweniuje,
ale nie reaguje doraźnie na masowe, niesprawiedliwe życie ludzi na Ziemi,
ponieważ bez przerwy reagując na zło ludzi by doprowadził Siebie do obłędu,
skoro na przestrzeni tysięcy lat ciągle jedni umierali i rodzili się nowi analfabeci,
by w imię religijnych tradycji narodów utrwalać niesprawiedliwość,
by egoistycznie krzywdzić słabszych od siebie w oślepieniu pazernością ,
a skoro tak było,to jakim cudem Bóg miałby uratować świat przed złą wolą ludzi?,
ponieważ ciągle ingerując w życie ludzi,by ich ratować,
stałby się ich niewolnikiem na tysiące lat,
gdyby wcześniej nie upadł pod wiecznym krzyżem bezsilności i nie wstał więcej,
więc w rozpaczy,wyczerpany nieskuteczną walką,
Bóg buntuje się i wycofuje się i skazuje Siebie na samotność w krzyżu,
ponieważ opuszcza ludzi i nie może godzić się na ich prawo do wiedzy o swojej tragedii,
skoro otwieranie się Boga kończyło się paranoją u człowieka,
i wyzwala się ze swego zniewolenia
w usługiwaniu wyrodnym dzieciom,
choć wielu niesprawiedliwych nadal uważa,że Bóg jest po to by im usługiwać,
by opiekować się nimi i strzec ich przed złem, innych,choć sami kierują się złą wolą,
to tak jakby ich własne zło miało być dozwolone,a zakazane by miało być u innych,
i po to modlili się by wierzyć, że Bóg wysłucha
c.d.n.
-
2018/10/14 18:14:02
c.d.
i po to modlili się by wierzyć, że Bóg wysłucha i spełni życzenia,że będzie chronić,
ponieważ pycha bycia człowiekiem roszczeniowo traktującego Boga,
tak ich oślepiała,że nie widzieli odrzucenia przez siebie woli Boga,
ponieważ nie godzili się na sprawiedliwe życie w miłości do siebie,
a jeśli tak było,to jakim prawem swoimi obłudnymi modlitwami
burzyli spokój Boga zamęczonego bezsilnością w czasie regeneracji sił.

Bóg przez tysiące lat nie był w stanie powstrzymać złej woli ludzi na Ziemi,
i żeby nie być całkowicie przegranym,"WIELKIM NIC"
Bóg jako sprawiedliwy sędzia wprowadza reinkarnację,
inaczej to jest też oczyszczanie się duszy, pokuta za złe czyny,
jeśli nie było wcześniej nawrócenia,
bo tylko świadoma wiara w Boga prowadzi do nawrócenia,
kiedy człowiek osiąga stan wyzwolonego ducha z zakłamania tradycyjnie religijnego,
i jest gotowy do sprawiedliwego życia w miłości,
choć otaczająca rzeczywistość może jeszcze nie pozwalać na ten stan rzeczy,
ale wedle wiary nawrócony może już ulżyć Bogu w dźwiganiu krzyża bezsilności,
choćby poprzez rozwijanie masowej edukacji w podnoszeniu świadomości bytu człowieka.

Spotkała Boga wielka tragedia,ponieważ został uwięziony na tysiące lat milczenia,
skoro kontakt z ludźmi był niemożliwy
ze względu na ograniczenie intelektualne człowieka,
i Bóg samotnie dźwigał swój wieczny krzyż,
bez możliwości wsparcia ze strony oświeconych dzieci bożych,
ponieważ oświecenie umysłu człowieka było niemożliwe przez tysiące lat.

W czasie kapłańskiej misji Jezusa na Ziemi,
Bóg konfrontuje Jezusa z duchowieństwem,
jako swego reprezentanta głoszącego sprawiedliwe życie w miłości do ludzi,
i Jezus tak jak Bóg zostaje odrzucony i tylko nieliczni nawracają się,
a wyrok śmierci wydany na Jezusa jest świadectwem potwierdzającym,
że zło zwycięża i dobro przegrywa w życiu ludzi na świecie,
ponieważ we wszystkich religiach zwyciężała niesprawiedliwość przez wieki,
a ludzie powołując się na Boga walczyli o wpływy swoich religii na inne narody,
wierząc,że tylko ich religia jest prawdziwa
i mordowali się na wojnach religijnych w imię swoich urojonych Bogów,
ponieważ,gdyby znali prawdziwego Boga,to by nie byli wrogami i nie zabijaliby siebie,
i nie byliby fanatykami religijnymi wzajemnie nienawidzącymi się,
i dlatego wyrok śmierci wydany na Jezusa jest świadectwem obłudnej wiary człowieka,
zdolnego do zbrodni jak we we wszystkich religiach świata,
ponieważ świadoma wiara w Boga nie istnieje w religiach świata,
a ludzie nie wiedzą, że nie wiedzą jak żyć by wypełniać wolę Boga,
a paranoiczne obrządki religijne nie zastąpią uczciwej wiary w Boga.

-
2018/10/14 18:30:43
KaWi, mogłabyś zreferować co napisałaś maksymalnie w 25-ciu linijkach bo już po ósmej zbiera mnie na senność... Tylko dla mnie, pozostali pewnie czytają od "A" dp "Z". A w ogóle to pozdrawiam! (B.)
-
2018/10/14 19:00:52
@stokrotki....

Wiem,że powtarzam się,ale też rzucam dodatkowe światełka
żeby bezkolizyjnie poszerzać horyzonty poznania,
żeby umysł otwierał się i uczył się obecności Boga,
i powinieneś mi współczuć,
bo oświetlam otchłań oddzielającą Boga od ludzi.
choć widzę więcej niż jestem w stanie jeszcze opisać.
-
2018/10/14 19:17:54
:_)
-
2018/10/14 19:26:25
...przepona mnie od serdecznego śmiechu
rozbolała , oczywiście, że Ci współczuję
-
2018/10/14 19:28:54
stokrotki....

załapałeś?
-
2018/10/14 19:33:17
... jak mam problemy z oddychaniem po tym co napisałaś to chyba tak :_)