Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Wiedza konieczna, czasem niebezpieczna. Gdy zastaniesz męża w łóżku z przyjaciółką...

List do Koryntian 8,1b-7
„Wiedza nadyma, lecz miłość buduje”. Wiedza grozi pychą: każda. Naukowa: jej posiadacze bywają nadęci jak niektórzy profesorowie akademiccy. Ale swoiście niebezpieczna jest jakakolwiek. Drażni szczególnie w przypadku facetów, co wszystko wiedzą lepiej, po niemiecku zwą się besserwisser . Pawłowi chodzi tu o sprawę teologiczną elementarną: że żadnych bożków nie ma, jest tylko Bóg jedyny. Niektórzy są jednak prawdziwości tej wiedzy niepewni: mogą zachwiać się, gdy zobaczą kogoś odżywiającego się pokarmami ofiarowanymi bożkom, tak jakby był ich czcicielami, choć zgoła nim nie jest. Otóż skutek może być taki, że owi niepewni zaczną uczestniczyć w ucztach bałwochwalczych w celu szczerze religijnym. Tak zatem - ostrzega Paweł - sama wiedza bez miłości i odpowiedzialności bardzo ryzykowna jest. Pewnie też z kolei czyjaś krytyka Kościoła może stwarzać wrażenie, że autor ma go za jakiegoś totalnego oszusta, bo też i Bóg to mit. Dlatego staram się krytykować, tak żeby było wiadomo, żem jest katolik mimo to, a raczej dlatego. Katolicyzm jedynie słuszny to ten, co grzechy ludzi Kościoła widzi, apologetycznie ślepy nie jest, jest za mówieniem prawdy. Daje nam przykład papież Franciszek w tej mierze genialny.
A propos rada dla każdej małżonki: co masz zrobić, gdy zastaniesz męża w łóżku z przyjaciółką? Zabierz mu to pismo, a daj „Tygodnik Powszechny”. Organ katolicyzmu krytycznego właśnie! Amen.

czwartek, 13 września 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/13 14:14:44
Wiedzę mamy marną i to jest fakt. Wcale nie chodzi tu o wiedzę. Chodzi o nabywanie ŚWIADOMOŚCI, po mojemu duchowości. To według mnie jedyna droga do budowania lepszego jutra dla nas wszystkich.
-
2018/09/13 14:22:08
"Wiedza nadyma, lecz miłość buduje"

Zgadzam się z pierwszym członem zdania, ale z dugim już nie.
Miłość wcale nie buduje, miłość pożąda drugiego i wszystko, co dla oka przyjemne.

Napisałbym tak:
Wiedza nadyma, świadomość buduje.

Zdecydowanie wolę PRZYJAZŃ od miłości. Miłość przenika, a przyjazń (ta prawdziwa) pozostaje.
-
2018/09/13 14:34:02
Jeżeli małżeństwo jest w wielkiej miłości, ale bez wzajemnej przyjazni to takiemu małżeństwu nie wróże długiego wspólnego życia. Pożądanie wzajemne przeminie i i bez wzajemnej przyjazni związek się rozpada, chyba że małżonkowie chcą się wzajemnie wykańczać dla swojej wiary lub wyznania, np. katolickiego. Taka jest, niestety rzeczywistość ludzka. Czas chyba odpowiedni nadszedł żeby błędy swoich Autorytetów świętych lub nie poprawiać?

Mamy od dwóch tycięcy lat wciskaną MIŁOŚĆ i proszę zobaczyć jakie tego wciskania mamy skutki? Człowiek tylko pożąda, najlepiej wszystko i wszystkich!
-
2018/09/13 16:27:11
,,Przyjaciółka''..rzadko bywała czytana przez mężów. Mężowe woleli,, Przegląd Sportowy''..ale kalambur ,,w dychę''.. czy ,,w dechę''?
-
2018/09/13 16:53:00
Cały czas człowiek prowadzi grę słów, tylko najczęściej żeby coś ugrać lub kogoś ograć.
Moim zamiarem w tej "grze słów" nie jest żeby kogokolwiek ugrać lub ograć.
-
2018/09/13 19:12:43
My bierzemy na siebie poradzenie sobie z Kaczyńskim, wam zostawiamy poradzenie sobie z Trumpem - Adam Michnik w Nowym Jorku

Wiedziałem, że Adaś to "półidiota", ale że idiota, to nie wiedziałem.
Facet (do Michnika) mów za siebie, a nie za Polaków i za Amerykanów. Wchodzisz na bardzo kruchy lód, uważaj bo się utopisz!
-
2018/09/13 20:47:41
"Wiedzę mamy marną i to jest fakt. Wcale nie chodzi tu o wiedzę. Chodzi o nabywanie ŚWIADOMOŚCI, po mojemu duchowości".
Też tak myślę.
-
2018/09/14 06:08:30
Nie mam przyjaciółki i całej problematyki z gdybaniem o jej "zdradach"... , ale zdarza mi się niekiedy kupić jakies czasopismo, które odkładam na bok do przeczytania w wolnej chwili. Teraz przypomniało mi się, że w tej stercie leży Tygodnik właśnie. 2014 rok. To i owo, a m.in. Nie chcę wojny religijnej J. Kluzik-R. Przeczytam w wolnej chwili.
-
2018/09/14 10:59:17
Piramidalnyabsurd odkrywa Amerykę!
PA potępia Kościół, odrzuca religię, a następnie - dzięki swoim przemyśleniom, dochodzi do tych samych wniosków, co twórcy kościelnej doktryny.
Tak, przyjaźń jest fundamentem miłości. Błędem PA jest to, że przeciwstawia sobie miłość i przyjaźń, a miłość utożsamia z fascynacją erotyczną.
Karol Wojtyła - zanim jeszcze został papieżem, zanim był kardynałem, zanim mianowany został biskupem - jako profesor teologii moralnej na KUL napisał książkę "Miłość i odpowiedzialność". Ta książka ukazała się w księgarniach równo 60 lat temu - w roku 1958. W tej książce Wojtyła podaje - między innymi - charakterystykę miłości. Pisze, że miłość - to serdeczna przyjaźń, wzbogacona o fascynację erotyczną i o więź seksualną. A zatem najpierw chodzi o wytworzenie więzów przyjaźni między chłopakami a dziewczynami, aby na gruncie tej przyjaźni mogła rozwinąć się autentyczna miłość. Czytałem tę książkę najpierw jako nastolatek, a później - jako dorosły przed ślubem. Mnie- jak i tysiącom innych ludzi - ta książka pomogła w świadomym budowaniu osobistego szczęścia. Właśnie ze względu na potrzebę budowania przyjaźni Kościół przestrzega przed zbyt wczesnym rozpoczynaniem życia seksualnego. Bo więź seksualna jest więzią na tyle silną, że może radykalnie zmniejszyć szanse na wytworzenie bezinteresownej przyjaźni. A związek oparty tylko na fascynacji erotycznej rozpada się, gdy fascynacja erotyczna słabnie. Poza tym - młodzieńcze przyjaźnie nadają młodości szczególny urok. Dorastałem w środowisku, w którym chłopaki i dziewczyny pozostawali ze sobą w relacjach przyjacielskich, można powiedzieć - bratersko - siostrzanych. Jeśli ktoś rozpoczyna współżycie w wieku 15 lat, jeśli wprost z dzieciństwa wkracza w dojrzałość - to traci szanse na przeżywanie uroków młodości.