Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Podziały, podziały, podziały

1 List do Koryntian 3,1-9
„Ja jestem Pawła, a ja Apollosa”. Kościół jest społecznością także ludzką bardzo, zawiść i niezgoda zaczęły się w nim niemal od razu. Tylko krowa nie ma poglądów, zatem ich nie zmienia, ludzie różnić się muszą, taka ich człowiecza natura, nawet dobrze, że opinie są różne, bo prawdę poznaje się w dyskusji. Ale kiedy prowadzi to do rozłamów, wojen religijnych wręcz z czasem, to nic dziwnego, że niektórzy wolą jakąś bezreligijność. A dzisiejsze podziały w moim Kościele? Doszło do tego, że urząd papieski przestał być tabu, niekrytykowalny. Nie jestem tym właściwie zgorszony, jak kolegialność to kolegialność, wolność słowa, a jakże, martwi mnie raczej co innego. Eklezjalny beton myślowy, Ecclesia non reformanda. Klerykalizm, tak krytykowany przez Franciszka, słusznie przezeń uważany za współwinny zbrodni pedofilii.

Wpis na wtorek 4 września 2018
Egzorcyzmy
Ewangelia Łukasza 4,31-37
Jezus dokonał egzorcyzmu, wypędził z człowieka „ducha nieczystego”. Nauczanie kościelne czy raczej teologia i w tej sprawie ewoluuje. Odróżnia się mocniej tak zwane opętania, czyli zjawiska wyraźnie nadnaturalne, od jednak naturalnych, czyli szczególnych objawów jakiejś psychicznej choroby. Czyni się to tak bardzo, że niektórzy kościelni specjaliści w tej sprawie możliwość występowania tych pierwszych redukują dość radykalnie. Sprawa jest bardzo trudna, pokusa „naturalizacji” wszystkiego spora, niemniej problem stanął. Albowiem można zapytać, czy działania diabelskiego ducha nie widać bardziej w postępowaniu takich arcyzbrodniarzy, jak Stalin czy Hitler, niż w niesamowitym zachowaniu jakichś biedaków.
Szatan istnieje, owszem, ale działa po kryjomu raczej, starając się nie ujawniać, bo i po co, ważny jest dla niego sam efekt, nie rozgłos. O opętaniach mówi się na dobre dopiero w Nowym Testamencie, choć o samym duchu kusicielu oczywiście wcześniej. Dlatego nawet częste opisy takich zjawisk w ewangeliach bywają przedmiotem dyskusji interpretacyjnej: czy jednak nie da się uznać ich uznać na pewno za przypadki chorobowe? Oczywiście sami opętani za takich się mają, słowa samego Jezusa świadczą o tym jeszcze bardziej („Milcz i wyjdź z niego” - Łk 4,1), tekst literalny nie pozwala na wątpliwości, że sam diabeł przemawia przez nich osobiście, ale nie zamykajmy dyskusji. Można w ogóle pytać, czy jest na pewno aż osobą, czy nie jest to jakaś siła nieosobowa, co nie znaczy, że niewielka, niemniej katolickie nauczanie pozostaje w tej mierze bez zmian. W każdym razie jednak światem rządzi Bóg i tylko Bóg, mówmy o Nim więcej niż o Jego wrogu, Nie zasłaniajmy tym drugim Stwórcy. No i oczywiście to, że Jezus leczył także te straszne choroby i nakazał je leczyć apostołom, nie znaczy, że dzisiaj każdy się do tego nadaje. Niech każdy uważa, by nie wmówić nikomu, że jest w mocy diabelskiej, raczej przekonywać trzeba że nie jest tak źle, uspokajać, odsyłać do psychiatry i oczywiście się razem z nieszczęśnikiem modlić.

środa, 05 września 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/05 16:55:11
Nie znam aż tak wielu ludzi głęboko odczuwających obecność Jezusa, bardziej z literatury, wydaje mi się jednak, że takie osoby mają wrażliwość bardziej wyczuloną na działanie tej złej siły. Wielu z powodu strachu przed tego rodzaju zmasowanym atakiem woli trzymać się płycizny, nie ryzykować próbą doświadczenia głębi.
-
2018/09/05 17:12:57
1 /Kto to jest "Eklezjalny beton myślowy"?? /J.Turnau/
Czy to ci wszyscy wyznawcy Koscioła Rzymskokatolickiego, którzy mają konserwatywne poglądy, nie chcą OPEN SOCIETY Sorosa
i nie akceptują ideologii gender?

2/ "Klerykalizm tak krytykowany przez Franciszka, słusznie przezeń uważany za współwinny zbrodni pedofili."
ŻARTY na bok, panie Redaktorze, obecna pedofilia w Kościele i poza nim to przede wszystkim owoc tej rozdętej HOMOPROPAGANDY i HOMOHEREZJI, jaka wdarła się do Koscioła i do społeczeństwa.
Piewcy postchrześcijaństwa, dla przykładu taki Charamsa, Ryś, Lemański, Pieronek i wielu innych, jeszcze nie "odkrytych" uczestników neomarksistowskiego desantu w polskim Kosciele ....



-
2018/09/06 07:00:08
Proroctwo Pana Redaktora jest straszne. W poprzedniej epoce nazywanej PRL kroniki filmowe ukazywały dziennikarzy i betoniarki, jako tych, co zbudują nową Polskę. Czyżby zbudowano beton myślowy? A teraz już w ogóle zabetonują wszystko i wszystkich na amen! Wizja koszmarna zalewanej betonem Atlantydy...