Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Perykopa o zamrażarce z komentarzem na temat Franciszka

Ewangelia Łukasza 5,33-39
Byli uczniowie Jana, ci, co nie przeszli do Jezusa, jak brat Szymona Andrzej, ci, co pościli, jak należało, ale byli i tamci, co zmienili Mistrza, niektórych paragrafów starego Prawa nie zachowywali. Przyszli zatem do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie i wytknęli Mu tę różnicę. Na co odwołał się On do obyczajów technicznych winiarskich, padły słynne słowa o tym napoju i bukłakach. Padnie też tutaj zaraz komentarz, morał tamtej przypowieści aktualizujący. Taki, że także sama Ecclesia semper reformanda est, nie tylko wspólnoty świeckie. Są jednak dzisiaj w moim Kościele nawet i kardynałowie jakby łacinę źle znający. Pośród zaś polskich są tacy katoliccy publicyści, jak Tomasz Terlikowski, który oskarża potężnie Franciszka w numerze w „Gazecie Polskiej” z 5 września. że mianowicie dla tego papieża „walka z pedofilią i homolobby jest tylko sposobem budowania swojego wizerunku, a nie realną strategią, że ta walka to tylko słowa, a nie postawa. Istotnym zaś celem pozostaje walka z konserwatystami, tradycjonalistami”. Tak rzymski katolik ocenia moralnie papieża. Ma do tego prawo, ale ja też mam prawo, aby zauważyć, iż taki sam zarzut można postawić kościelnym konserwatystom: że naprawdę obchodzi ich tylko walka ze zbyt reformatorskim Franciszkiem, a nie los ofiar dokonywanych przez księży zbrodni, jak to gwałty na nieletnich nazywa Franciszek. Tymże duchownym (i świeckim) na obronie owych nieletnich nie zależało kiedyś szczególnie, jeżeli nie byli na ogół zwolennikami ich ogłaszania, wręcz przeciwnie. No i na własnym wizerunku też im raczej zależy. Ale jest też na szczęście „Tygodnik Powszechny”, a w nim w numerze też ostatnim obszerny artykuł Edwarda Augustyna i Marcina Żyły, opisujący obszernie, ale w duchu wręcz przeciwnym, aferę z arcybiskupem amerykańskim Viganò. Polecam mocno, kto czyta, nie błądzi, zawsze głębiej sądzi! Amen!

piątek, 07 września 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/07 20:05:46
Świetny tytuł!
-
2018/09/08 05:58:59
Mnie jeszcze głowa boli po ostatnim incydencie. Sposoby zmuszania do milczenia i zastraszania "gadających" (prowadzone przez kogo?) są skuteczne.
-
2018/09/08 08:44:17
Papież Franciszek nie jest Dalajlamą, który jeździ po świecie, rozdaje uśmiechy i uściski rąk i wygłasza komunały. Urząd papieski jest wprawdzie autorytetem moralnym, wynikającym z religii a po części wypracowanym przez poprzedników, ale poza tym wszystkim jest kierownikiem Kościoła, organizacji o określonej strukturze obsadzanej przez ludzi - ludzi ze swoimi słabościami. Jeśli papież Franciszek uważa, że pedofilia jest pierwszoplanowym problemem Kościoła, to jego psim obowiązkiem jest wypracowanie i wdrożenie takich procedur, które wyeliminowałyby - czy też znacznie ograniczyły - zjawisko pedofilii w Kościele. To nie jest tak, że wypracowanie tych procedur jest obowiązkiem kościelnych konserwatystów, a kościelni reformatorzy mogą kiwać palcem w bucie. Z problemem pedofilii spotykają się także inne instytucje, które programowo zajmują się dziećmi. Że przypomnę przypadek niejakiego Samsona, psychologa, który prowadził eksperymenty seksualne z dziećmi autystycznymi. Śledztwo wykazało, że Samson omijał obowiązujące procedury. Może w Kościele należałoby wprowadzić analogiczne procedury - wizytacje, superwizje itp, bo dotychczas wszystko opiera się na zaufaniu? I to powinno być zadanie Franciszka i reformatorów, a nie gromkie wykrzykiwanie sloganów demonstrujących oburzenie. Z drugiej strony - osobiście wątpię, czy Franciszek wraz z reformatorami jest zdolny do zwiększenia w ten sposób dyscypliny w Kościele, skoro jego działania - zgodne z żądaniami reformatorów, w tym Pana Jana - zmierzają w kierunku permisywizmu.
-
2018/09/08 11:03:25
Czegoś tutaj nie rozumiem! Jak to jest? Czy pedofilem staje się człowiek tak nagle? Jako dorosła osoba? Wcześniej nikt niczego niepokojącego w nim nie zauważył: rodzina, szkoła, znajomi? Może wcześniej była jakaś możliwość pomocy komuś takiemu, by nie wyrósł na zwyrodnialca, którego odda się Kościołowi, niech tam sobie z nim radzą!albo więziennictwu innym więźniom do wyżywania się - bo zasłużył, sam sobie winien.
-
2018/09/08 23:36:41
Janmuszu,
świetny Twój komentarz.
Ja tylko dodam: pan red.Turnau, chwaląc papieża Franciszka, chwali tylko ELOKWENCJĘ Franciszka. Bo za słowami Franciszka, jak Ty napisałeś, nie idą żadne efektywne działania.
-
2018/09/08 23:51:25
A oto jedno z głupstw, jakie palnął papież Franciszek. Powiedział że "Chrystus miał ducha komunistycznego". Niestety, papież bardzo się myli. Bo zasadą Chrystusa było "dawać", a komunistów: "brać".

/powtórzone za red. Michalkiewiczem yt/
-
2018/09/09 08:22:04
Już po napisaniu mojego komentarza, wczoraj wieczorem trafiłem na wywiad z księdzem Zaleskim, który powiedział mniej więcej to samo: papież Franciszek - jako szef instytucji Kościoła - jest odpowiedzialny za organizacyjne rozwiązanie problemu pedofilii w Kościele. Czy ten problem rozwiąże - to się okaże, w końcu z racji wieku nie ma zbyt wiele czasu. Ale powinien intensywnie działać w tym kierunku. Jak dotąd jednak trwa tylko przepychanka między reformatorami i konserwatystami. No bo - chociażby pisanki Pana Jana: o pedofilii wiele, ale czy znajdziemy tu propozycje rozwiązań?
Awi - co do komunizmu - papież ma rację. Komuna - to znaczy (w dosłownym tłumaczeniu) wspólnota. Komuna zabierała dla potrzeb wspólnych. Dworki i pałace zamieniała na przedszkola i szkoły. Rozumiem, że jesteś przeciw.
-
2018/09/09 12:54:32
Janmuszu
nie, nie jestem przeciwko szkołom i przedszkolom .....;) Ale to tylko mały pozytywny ułamek tamtej "komunalnej" rzeczywistości ....