Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Luz moralny niemal totalny

1 List do Koryntian 5,1-8
„Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca”. Chodzi tutaj zapewne o macochę, nie rodzoną matkę, taki zatem układ genów nie jest szkodliwy, nie może powodować degeneracji, grożącej w przypadku, gdy się ich nie miesza dostatecznie. Niemniej wspólna partnerka seksualna z ojcem to jednak spora moralna dziwność. Nawet dzisiaj, gdy w tych sprawach szerzy się luz moralny potężny. Nie tylko w postępowaniu, także w jego ocenach. Owszem, pod wpływem manicheizmu dostaliśmy kiedyś, my, chrześcijanie, w tych sprawach bzika, ale czy dzisiejsi niewierzący nie mają podobnego, tylko ze znakiem przeciwnym? Pewna feministka na przykład, która napisała, że zmienianie partnera to właściwie cnota, bo jest to wybór świętej kobiecej wolności. Wracając do Pawłowego tekstu, zacytuję jeszcze to, co apostoł pisze na temat kary za takie związki: „Wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha”. Brzmi bardzo okrutnie. Biblia Poznańska tłumaczy jednak, że Pawłowi chodziło tu o to, że grzesznik taki narażony jest na różne nieszczęścia, które go będą niszczyły. „W myśl ówczesnych poglądów są to dzieła szatana, w którego sferze wpływów znajduje się ekskomunikowany członek rodziny chrześcijańskiej. Kara ekskomuniki jest po to, aby duch jego dostąpił zbawienia, ma charakter czasowy i leczniczy, chodzi o zniszczenie namiętności i moralne uleczenie”. Ekskomunika czasowa to może rzeczywiście lekarstwo na takie chucie chrześcijan. Tyle że zasługiwali na nią oboje, macocha przecież również.

poniedziałek, 10 września 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/10 19:03:09
Panie Redaktorze, ładnie z Pana strony, że ujmuje się Pan za macochą, jednak przytoczony fragment nie świadczy o chorej jej moralności, o grzechu jedynie, trochę bardziej rażącym, niż zdrada z jakimś innym mężczyzną. Chorą moralność ma syn, który zrobił takie świństwo ojcu. Coś podobnego opisał Reymont w Chłopach. Lud w takich sytuacjach mści się niestety na kobietach, zapominając o Pawłowej przestrodze nt. zbawienia. To odległe czasy, dziś to się chyba nie zdarza...
-
2018/09/10 22:04:48
No i znowu winien ten chłop? No przecież nie było gwałtu. .a macocha jakby nie opierala się. .Atrojko może pani ma jakieś..takie inne trochę preferencje? Luz ale nie z chłopem. To różowy kolorek za bardzo.. .za bardzo. .Szkody moralne i inne ..potępiane b.surowo.
-
2018/09/11 01:56:02
Awarcho - tym razem mówimy o zasługach, nie winie. Pan Redaktor z fragm. Ew. przeczytał, że na karę mającą przynieść zbawienie zasługuje jedynie ten Wasz święty i wybrany chłop. Reymont poświadczył, że ś.p. naród dawniejszy tak samo uważał (nie wspomnę o jeszcze wcześniejszym z Klątwy Wyspiańskiego)...ja odczytałam, że wina syna jest znacznie większa, dlatego św. Paweł zalecił tak straszliwą dla niego karę, aby dusza została zbawiona. W przypadku macochy najwidoczniej wystarczy zwykła procedura: żal, pokuta, naprawa. Nie trzeba karać! Ale jak zwykle - święty swoje, a ludzie swoje.