Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Tak zwany dzisiaj antyklerykalizm. Lektury religioznawcze bardzo cenne, film także!

Ewangelia Mateusza 23,1-12
„Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą”. To jakby o księżach dzisiejszych. W nauczaniu papież Franciszka słychać podobne opinie nawet o biskupach, kardynałach, bo dzisiejszy biskup rzymski karci hierarchów bez dyplomacji zgoła. Klerykalizm, mentalność kastowa prawie. „Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze miejsca w synagogach”. Pogoń za zaszczytami, karierowiczostwo po prostu. „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie” . No właśnie, ciągłe wzywa się nas do seksualnej ascezy, ale własne grzechy (zbrodnie - mówi Franciszek) ukrywa się, póki się da. W konfesjonałach, na ambonach trzeba koniecznie księżom bić się także we własne piersi. Moralista jest dopiero wtedy wiarygodny.
Lektury. Przeczytałem książkę niewielką, adresowaną do młodzieży, ale pożyteczną także dla mnie, staruszka niby to w tym temacie wykształconego, popularyzację znakomitą. Emerytowanego prymasa Kościoła episkopalnego Szkocji, Richarda Hollowaya, pod tytułem „Krótka historia religii” (tłumaczenie Sergiusza Lipnickiego, Wydawnictwo RM). Równie zwięzła, jak z werwą napisana, bardzo ciekawa prezentacja różnych religii, od najstarszej, hinduizmu zaczynając, na dzisiejszej, fundamentalistycznej kończąc. Zawsze krytycznie, bez propagandowego czy dyplomatycznego, apologijnego smrodku, podstawowe pytania o istnienie Boga, czy istnieje życie po śmierci. Na koniec też pytanie, czy religia jako taka przeżyje ateistyczny humanizm. Odpowiedź bez tromtadracji, że chyba jednak tak, w każdym razie pozostaje ona największym spektaklem duchowym na ziemi. No i zaproszenie do kupienia biletu (moje także, a jakże). O międzyreligijnym dialogu w książce prawie nic, może to jednak inny temat, w każdym razie skojarzył mi się tutaj  artykuł Piotra Sikory w ostatnim „Tygodniku Powszechnym” o niedawno ogłoszonym dokumencie teologicznym komisji anglikańsko-katolickiej. Jak dialogować, choć całkowite porozumienie nie jest możliwe? Ano niebezkrytycznie wobec własnej tradycji, z chęcią uczenia się od partnera, bo przecież jest czego. A wracając do podstawowego pytania religijnego, polecam w ostatniej „Polityce” rozmowę Janusza Wróblewskiego z autorem filmu o tak zwanych religijnych objawieniach prywatnych pod tytułem „Tajemnica objawienia”. Dzieło wchodzi właśnie do polskich kin. 
Reżyser francuski Xavier Giannoli opowiada o swoich przekonaniach religijnych bardzo ciekawie i sympatycznie. „Co do objawień - nie mogę powiedzieć, że jestem pewien, że się zdarzyły. Ale też nie twierdzę, że z całą pewnością ich nie było. Jak pan widzi - same wątpliwości, więc musiało się to jakoś przełożyć na film”. Oglądnijmy go przed tą lekturą albo po niej - w każdym ja obejrzę na pewno!

sobota, 25 sierpnia 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/08/26 01:18:06
"Tak zwany dzisiaj antyklerykalizm....." tytułuje swoja Pisankę pan Red. Turnau.

A czymże, jeśli nie autentycznym antyklerykalizmem, jest artykuł w ostatniej GW : "Dzieci w piekle Koscioła"?

Światowa tragedia pedofilii została tu wykorzystana jako antyklerykalna tuba, by uderzyć wyłącznie w Kościół. [...] "GW stawia zarzut, że w przeciwieństwie do Irlandii czy USA, w Polsce nie powstała specjalna Komisja, która zbadała by przestępstwa seksualne dokonywane przez księży. "
Tyle obrzydliwy FAŁSZ Gazety Wyborczej !!! A jak jest naprawdę??
Ano tak:
"Wyborcza ignoruje wszelkie działania, jakie Kościół w Polsce podjął wobec przestępstw pedofilii. Konkretnym przykładem jest wypracowanie systemu ochrony nieletnich oraz Wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, które jak się zaznacza, są bardziej restrykcyjne niż obowiązujące prawo polskie! W dodatku w każdej diecezji biskupi powołali Delegatów ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, a od kilku lat działa też Centrum Ochrony Dziecka, które przeszkoliło dotąd ok. 2 tys. osób. W końcu, KEP mianował koordynatora ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, którym jest jezuita o. Adam Żak.

No cóż , autorzy artykułów GW starają się niestrudzenie sprostać przesłaniu
'humoru z zeszytów szkolnych", jakie prezentował niegdyś Przekrój:

"Dzieczyna doiła krowę, a w wodzie wyglądało to odwrotnie."
-
2018/08/26 01:21:02
powinno być : Dziewczyna ... itd.
-
2018/08/30 11:06:03
hmmm ciekawe ciekawe