Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Szabat znaczy odpoczynek. Pokora zwyciężyć musi!

Wpis na niedzielę 3 czerwca 2018 r.
Księga Powtórzonego Prawa 5,12-15
Ewangelia Marka 2,23-3,6
Szabat... Obraz tego dnia w ewangeliach piękny nie jest. Oczywiście jednak Jezus mówi o jego rozumieniu rygorystycznym absurdalnie, superlegalistycznym. Owszem, nakaz biblijny jest twardy, mocny, ale przecież nie oznacza, że nie wolno zaspokoić głodu kłosami zboża, gdy się przechodzi przez pole, bo taka czynność to zabroniona praca, przestępstwem jest też nawet uzdrowienie człowieka w szabat. Można chyba podejrzewać ówczesnych faryzeuszy, że interpretowali tak Prawo nie dlatego, że byli takimi rygorystami, tylko z nienawiści do proroka z Nazaretu, który im podpadł w ogóle, w każdym razie odpoczynek jest wręcz obowiązkiem człowieka, nie tylko jego prawem. „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” to dla wierzących religijnie obowiązek czynności ściśle religijnych, ale dla wszystkich ludzi jest oczywistą także medycznie zasadą, że tak zwany pracoholizm zabija. Przykazanie dekalogu jedenaste: ODPOCZYWAJ! Choćby porządnie się wyśpij! Ks. Krzysztof Grzywocz wraz z psychoterapeutą Adamem Jawińskim tłumaczy to między innymi bardzo ciekawie w swojej książeczce Biblioteki „Więzi” po tytułem „Na początku był sens”. Polecam ją jako lekturę po pracy, a może i wręcz na plaży, gdy nadejdzie ochota na taką też rozrywkę.
A teraz felieton taki. Pokora zwyciężyć musi!
W niedzielę rocznica nieokrągła, ale warta uwagi. 55 lat temu zmarł papież Jan XXIII. Postać na tronie najwyższym niebywała. Kościół rzymskokatolicki stracił swe Państwo Kościelne, pozostała mu tylko watykańska resztka, niemniej biskupi rzymscy czuli się wyniesieni już pod same niebiosa, nieomylni w każdym calu. A tu papieżem został filuterny grubasek, zwykły chłopek roztropek, prostaczek, ale ewangeliczny. Pełen zawsze dobrego humoru, ale wiedzący świetnie, jaki jest jego Kościół, widzący wady straszliwe. Na teologii się znał się słabo, niemniej na tyle, żeby doskonale rozumieć , co jest w Kościele najważniejsze. Zainicjował wydarzenie ogromne pod tytułem Sobór Watykański II, puścił w ruch reformatorską machinę. Rozpoczął korowód papieży, którzy pozwalali jej się kręcić. Nawet i bardzo ostrożny Benedykt XVI, bojący się jak ognia odnowicielskiej przesady, decyzją o przejściu na emeryturę błysnął po prostu pokorą. Zrozumiał, że Kościoła pełnego pychy potężnej, a brodzącego w grzechach okropnych, sam odrodzić nie zdoła. Nastał po nim zapatrzony w Jana XXIII Franciszek, antyklerykał na miarę Lutra, świadomy grzeszności własnej, ale i swego aparatu. W Polsce go księża nie lubią, jednak i tamten Jan nie był ich ulubieńcem. Taka już polska uroda kościelna. Nie rozpaczajmy natomiast: albowiem panta rei - powiedziano w języku w języku ewangelii, wszystko się zmienia naprawdę.

sobota, 02 czerwca 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/06/02 23:16:25

W programie Piaskiem po oczach w tvn 24 wystąpił poseł,
prawicowy polityk,który sprzeciwia się aborcji,
i pseudouczenie wywyższa się tym,że uznaje prawo do wolności urodzenia,
i tak z wyżyn swojej ułomnej etyki czuje się moralnie uprawniony jako chrześcijanin
do narzucania całemu społeczeństwu prawa zakazującego aborcji,
choć w założeniu jest to światopogląd fałszywy,
jeśli zapłodnienie nie było wolne po obu stronach na początku,
to jakim cudem może być prawo do wolności urodzenia na finiszu,
a jeśli wolność wynika z uświadomienia konieczności określonej uwarunkowaniami,
to płód takiej wolności nie posiada sam w sobie
i jest tylko tworem biologicznym powstałym z ciała kobiety,
który kobieta może zatrzymać w rozwoju,
lub pozwolić na rozwój,żeby urodziło się dziecko,
ale poseł reprezentuje kulturę patriarchalną,
religijnie zakorzenioną w analfabetyzmie ludu pierwotnego,
kiedy wolność wyboru kobiet była zakazana,
a teraz nie mają prawa bronić się przed niechcianymi ciążami,
kiedy seksualność mężczyzn zawodzi,
a kobiety są zmuszane do pełnienia roli inkubatorów,
dlatego też,że religijni mężczyźni wierzą, że zapłodnienie nastąpiło z woli Boga,
ponieważ ich pycha nie ma granic i myślą,że Bóg jest ich niewolnikiem,
i bierze udział w ich podbojach seksualnych
i zajmuje się pilnowaniem wszystkich wydalanych plemników,
ponieważ nie widzą w seksualności człowieka działania Natury
wspólnej dla ludzi i zwierząt,
i te same mechanizmy decydują o rozrodczości,
ale prawdą jest też,że człowiek jest bytem świadomym swego istnienia,
i ma prawo decydować o swojej rozrodczości,
i nie rozmnażać się jak zwierzęta,kiedy łańcuch pokarmowy decyduje
o przetrwaniu najsilniejszych jednostek,
a więc odwoływanie się do wolności urodzenia jako nakazu etycznego
jest fałszywe,
bo jeśli wolna wola po obu stronach decydowała o zapłodnieniu,
to kto może takiej parze odebrać prawo do urodzenia dziecka,
ponieważ to z wolności wyboru tej pary wynika prawo do wolności urodzenia dziecka,
i żaden nakaz prawny w państwie nie powinien ingerować w rozrodczość obywateli,
a zmuszanie kobiet poprzez nakazy do rodzenia dzieci
jest obłudne,chamskie i fanatyczne.

I nie można tłumaczyć się tym,że to z miłości
urodziło się tak dużo nam dzieci,
ponieważ miłość w związku nie może zmuszać nas do rodzenia dzieci,
za każdym razem kiedy seksualnie zbliżymy się do siebie,
bo miłość odpowiedzialna kontroluje seksualność w związku,
i ratuje parę przed rozmnażaniem się na wzór zwierząt
np.: poprzez antykoncepcję i wiedzę o seksualności człowieka,
a w ostateczności ratunkiem jest aborcja,
która jest fizyczną ingerencją w ciało kobiety,
a to jest przykre zdarzenie dla kobiety,bo jest ofiarą niechcianej ciąży.

Kochająca się para ma prawo do uprawiania seksu w miłości
bez zobowiązań wymuszających zachodzenie w kolejne ciąże przez kobietę,
a nakazy religijne odbierające prawo do uprawiania miłości są dla analfabetów,
kiedy wymuszają posłuszeństwo mężczyźni będący kawalerami,
którzy w kobiecie nie widzą równego im człowieka na poziomie rozwoju umysłowego,
którzy też nie doświadczają życia rodzinnego ze względu na swój rasizm płci,
a jeszcze gorzej jest, jak są to homoseksualiści,
którzy chcą regulować współżycie rodzinne kobiety i mężczyzny,
i dopóki kobiety nie odzyskają godności i wolności,
to będą ślepymi niewolnicami nakazów i zakazów religijnych.

-
2018/06/03 10:12:25
To nie jest tak z dniem świętym. Nie można sprowadzać świętowania dnia świętego do odbębnienia obowiązkowych rytuałów religijnych. Człowiek nie jest tylko trybikiem maszyny, która cały tydzień pracuje, a w niedzielę odpoczywa (od jakiegoś czasu na odpoczynek mamy także sobotę). W koncepcji katolickiej człowiek jest istotą (także) duchową i dzień święty powinien poświęcić choć w części na swój rozwój duchowy. Uczestnictwo w uroczystościach w ramach wspólnoty, narzucone jako obowiązek, stanowi pewne minimum refleksji nad swoją duchowością. Stąd wynika potrzeba zredukowania codziennych czynności do minimum, które musi być wykonane także w dzień święty. Aby mieć więcej czasu na rozwój duchowy.
A co do propagowanej przez KW9 "wolności wyboru": znam autentyczne sytuacje, gdy pijak pięściami i kopniakami przekonywał swoją małżonkę, aby skorzystała z dobrodziejstwa ustawy, bo on nie chce mieć jeszcze jednego bachora w domu; gdy mamuśka siłą ciągnęła ciężarną córeczkę do "rzeźnika", bo nie chciała za wcześnie zostać babcią, choć córeczka zaklinała się, że chce urodzić to dziecko. Taką właśnie "wolność wyboru" KW9 chce przywrócić kobietom.
-
2018/06/03 12:28:57
Późno, bo późno ..., (ale czymże jest 2 tysiące lat wobec wieczności - więc może w porę) papież Jan XXIII, a potem Franciszek, postanowili zawrócić Kościół na drogę ewangelicznej pokory, ze ślepej drogi pychy i pewności siebie - dać tym szansę światu, bo oprócz biblii i dogmatów, on też istnieje i istnieje także po to abyśmy go zrozumieli i uszanowali.
-
2018/06/03 17:23:49
Oj, zalecam ostrożność przy takim myśleniu. Droga ewangelicznej pokory nie oznacza podążania Kościoła za światem, zwłaszcza tym zsekularyzowanym i ateistycznym.
Kościoł i Chrystus - to "znak, któremu sprzeciwiać się będą" /Łk 2; 34-35/, co obserwujemy wyraźnie w społeczeństwach Zachodniej Europy,
-
2018/06/03 20:56:37
Janmuszek..obecnie pijak ma inną nieco motywację i inne wybory. Kolejna ,,kołyska'' spowoduje podniesienie statusu pijaka na ,,wyższą półkę''..poprzez USTAWĘ...I co?
Dobrodziejstwo dzieciątka czy tatusia?
Szabat to nie Niedziela ..jednak.Nieważny zresztą dzień tygodnia..ważna zasada.
Pokora zwyciężyć musi!..i niechby wreszcie zwyciężyła...niechby..ten ohydny pijak zrozumiał że jego POKORNA ŻONA PRZY NADZIEI..to jego kolejne zwyciestwo.
Oby tylko nie dochodziło do prokreacji w stanie wskazującym na spożycie.''nawet w ,,dzień święty''
Z tego się wprawdzie nie każą spowiadać ,,ale skutki nie do pozazdroszczenia.
-
2018/06/03 23:11:29
Masz rację Awarcho,że teraz w patologicznych rodzinach kobiety będą zmuszane do rodzenia dzieci przez mężów czy to pijących alkohol,czy nie chcących pracować,bo sobie wykalkulują,że dzieci ich utrzymają jak będzie więcej dzieci w rodzinie, i tak jest naprawdę w wielu patologicznych rodzinach,
bo takich kobiet,że będą rodzić więcej dzieci, by mieć więcej pieniędzy dla siebie jest mniej, bo są bardziej wrażliwe i odpowiedzialne, ponieważ ich miłość do dzieci by nie pozwoliła na tak egoistyczne życie i nie rodziłyby dzieci po to, by je poświęcać i wykorzystywać dla zaspakajania swoich potrzeb.

Moja znajoma wyemigrowała z Polski i opowiadała mi, jak była wykorzystywana przez męża,któremu biznesy nie powiodły się i stał się bankrutem,ale zasłużył na to, bo był chamskim egoistą i jego zło do niego wróciło.
Z kolei skazany na biedę, zorientował się,że na socjalu jest więcej pieniędzy jak jest więcej dzieci w rodzinie,więc pilnował żonę na każdym kroku i nawet w czasie badań u ginekologa,bo liczył na to, że urodzi mu jeszcze więcej dzieci,a ona resztkami sił radziła sobie z tymi, które już miała,ponieważ pieniądze z socjalu na dzieci pobierał jej mąż i wydzielał na ubogie życie,by wydawać resztę pieniędzy na swoje potrzeby i podróże do Polski.

Ale ona bardziej wykształcona od niego zbuntowała się i odeszła razem z dziećmi i otrzymała socjalną pomoc na dzieci i na siebie i na pokrycie wysokiej opłaty za nowe mieszkanie i pieniądze na urządzenie mieszkania i pomoc ze strony też psychologicznej i jej też na początku pracownice pomagały fizycznie w codziennym życiu w domu,ponieważ nie mogąc pracować zajmowała się też niepełnosprawnym dzieckiem,które później też otrzymało pomoc rehabilitacyjną i było zawożone i odwożone z ośrodka do domu,a pieniądze z socjalu wystarczało rodzinie na godne życie czyli 2,5tys.Euro, a ona otrzyma emeryturę za opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.

Bogate państwo pomaga tylko osobom potrzebującym pomocy i dlatego ta pomoc jest wysoka,a u nas socjalna pomoc państwa dociera do wszystkich,czyli też do niepotrzebujących pomocy i dlatego jest na niskim poziomie,a niepełnosprawni,też z nabytym inwalidztwem żyją w ubóstwie i często skazani są tylko na siebie w biedzie i nikt za nich nie walczy, i nie mają sił,by jednoczyć się i o siebie walczyć,może dlatego że ludzie w nieszczęściu czują się niepotrzebni,skoro to jest walka o byt biologiczny na granicy życia każdego dnia i dlatego to są męczennicy, i nie wiem dlaczego godzą się na niegodne życie i nie uciekają ze swego piekła, i to jest aż tak wielkie zniewolenie nieszczęściem, taka słabość, że ani żyć, ani umrzeć nie potrafią i tkwią w swoim piekle?

U nas rządzą amatorzy i nie znają się na funkcjonowaniu administracji w pomocy socjalnej i dlatego państwo nie potrafi pomagać tylko potrzebującym,by otrzymywali odpowiednią pomoc,ponieważ bogate dzieci otrzymują pomoc socjalną od państwa,a inne biedniejsze dzieci już nie otrzymują pomocy,bo jest ich za mało w rodzinach, i niepełnosprawni też nie otrzymują pomocy poprzez podwyższenie renty,która by wyprowadzała ich z ubóstwa.

A może to chciwość majętnych na pomoc socjalną państwa kreuje politykę socjalną w państwie?
Nie wzgardzą żadną złotówką,którą otrzymają za darmo?

Obłuda polityków demaskuje socjalną pomoc państwa,która jest niesprawiedliwa społecznie.
-
2018/06/04 03:36:26
Szlachetne są czasem intencje piszącego...Ale
gdyby pokora miała być zwycięska, to dawno by
już zwyciężyła i papieża Franciszka nie uważano
by za heretyka, albo nawet za wcielonego diabła,
tylko dlatego, że o niej przypomina. Z pokorą jest
chyba tak jak z miłością - wierzymy, że zwycięży,
ale być może wcześniej ludzie sami zniszczą ten
świat - przecież wszystko ku temu niestety
zmierza (intensywne zbrojenia, potencjalne
konflikty światowe). Wymyka się jakoś wszystko
spod kontroli i religie również nie są remedium
na problemy współczesnego świata (fanatyzm,
inspirowany religijnie terroryzm, napór na
tworzenie państw wyznaniowych).
-
2018/06/04 06:50:56
Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?
Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? 36 Jak to jest napisane:
Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień,
uważają nas za owce przeznaczone na rzeź.
Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.''


Wynika z tego że nie ma rzeczy,nie ma przestepstwa,nie ma grzechu..które nie byłoby wierzącemu darowane i odpuszczone...!!..??
Wiara wszystko załatwia....!Przestępstwa przeciwko szabatowi,przeciwko człowiekowi,przeciwko..??? wszystkiemu..!!
Bóg Tak nas Kocha że Wszystko nam z Góry Odpuscił... więc hulaj dusza..!!!
My możęmy ...grzeszyć mniej lub więcej ..w szabat czy poza szabatem?? ale w końcu nastapi oczyszczenie przez spowiedź i Eucharystię i ozyje w nas Chreystus a my razem z Nim..!!! I tak ciągle.. ciągle.. ciągle bo nieskończona jest miłość Boga!
Czy takie przekonanie uczy człowieka Odpowiedzialności?...?
Prawo Miłości...jakby nie przewidywało Zła w ludzkiej naturze.Paweł pisząc że ,,umarliśmy dla grzechu ''sam stwierdza ze nie czyni tego co dobre ale to czego nie chce czyli zło.
Gdyby nie były znane inne Listy i jego wywody..możnaby zaryzykować ..że miał odlot.
I DLACZEGO JA SIĘ CZEPIAM CZASAMI BIEDNEJ posłanki Kryśki P?

POKORA ZWYCIĘŻY WSZYSTKO!!

-
2018/06/04 06:52:34
Ale jak się dowiedzieć Kogo Wybrał Bóg?..i kto ma takie wielkie RABATY?
-
2018/06/04 08:24:23
Awarcho, Jezus.
Jego żywot powinien nam wystarczyć.Bo,czyż nie przemógł śmierć?
-
2018/06/04 10:52:55
Kościół Katolicki - tradycyjny Kościół Katolicki - wcale nie twierdzi, że zbawienie należy się każdemu, jak psu kość. Kościół Katolicki wypracował - w oparciu o nauczanie Jezusa - koncepcje, według której odpuszczenie grzechów wymaga spełnienia kilku rygorystycznych warunków. Owszem, są ludzie, którzy na fali odnowy Kościoła zapoczątkowanej przez Jana XXIII chcieliby przeforsować własne pomysły, na przykład taki, że - bez względu na to, jakie łajdactwo ludzie popełnią, to i tak będą zbawieni - czy to w imię wiary, czy w imię nieskończonego Bożego miłosierdzia. Ale z nauczaniem Kościoła takie pomysły nie mają wiele wspólnego.
-
2018/06/04 11:54:37
"Bóg Tak nas Kocha że Wszystko nam z Góry Odpuscił... więc hulaj dusza..!!!
My możęmy ...grzeszyć mniej lub więcej ..w szabat czy poza szabatem?? ale w końcu nastapi oczyszczenie przez spowiedź i Eucharystię i ozyje w nas Chreystus a my razem z Nim..!!! I tak ciągle.. ciągle.. ciągle bo nieskończona jest miłość Boga! "/Awarcho/

Nie rozumiem, skąd się biorą takie niepoważne (mówiąc delikatnie), myśli w Twojej głowie...? Ludzie, którzy tak myślą ('wiec hulaj dusza') raczej opuszczają Kosciol, bo Bóg nie jest im do niczego potrzebny.
-
2018/06/04 13:40:26
Z życia Awi.Ci ludzie nie opuszczą Kościół,bo dzięki niemu są w ich mniemaniu czyści.
Nie Bóg im potrzebny /chyba że tylko do spełniania życzeń/,ale Kościół /jako instytucja/ owszem.
-
2018/06/04 14:24:05
do AWI_3:
Droga ewangelicznej pokory owszem nie oznacza podążania za światem, ale oznacza podążanie za Chrystusem. A Chrystus powiedział jeśli chcesz to chodź za mną nie wołał z drogi śledzie, bo król jedzie!. Kościół przeciwstawiając się światu jednocześnie się ponad świat wywyższył, a tak chyba być nie powinno. Nie mówię tu o bezkrytycyzmie wobec wszystkiego co dzieje się poza Kościołem, ale o drogach różnych od jednoznacznego potępienia. Świat nie istnieje chyba tylko po to aby go potępić i w poczuciu świętości zdążać do Nieba tak chcieliby fanatycy wszelkich wyznań, taką filozofię wyznają np. islamscy terroryści po owocach ich działalności widać do czego doszli. Jan XXIII uruchamiając Sobór Watykański II, uruchomił tym samym kościelne okna, a nawet drzwi co kojarzę z obserwacją, wietrzeniem i otwartością. Zamykanie się, zasklepianie w dogmatach, w poczuciu własnej nieomylności nie jest dobrą drogą. Świetnie pisze o tym czeski ksiądz Tomas Halik.
-
2018/06/04 15:18:31
AVI..,,te myśli'' to nie z mojej głowy.Taki pogląd wyraza wielu wierzących nie tylko katolików. Cytowane powyzej fragmenty z Listu do Rzymian wyrazało wielu ludzi na tym forum tylko trochę inaczej. Słowa może były trochę inne.
Stwierdzenie ,,Nasz kościół ''przetrwa bo założytł go Chrystus'' wypowiada wielu ludzi ..rozumiejąc i identyfikując sie personalnie z Kościołem.
Prawqdę pisze Ewa ze ludziom potrzebna jest INSTYTUCJA...w której ,,firmują'' swoje powiązanie z ,,WIARĄ''.
Naprawdę jest mniej ludzi wierzących niż tych którzy są zdeklarowanymi wyznawcami jakiegoś porzadku religijnego. Stad też bierze się znane dość zdanie : Trzeba w COŚ wierzyć!!!
Denerwujące pytania n/t istoty i sensu oraz treści wiary już wywołują IRYTACJĘ.

Janmuszu Wszystkie ,,Rygorystyczne Wymagania'' ..można zagrać do osiagnięcia jakiegoś celu. Ja rozumiem ze Avi denerwuje się zwrotem ,,Hulaj Dusza Piekła Nie Ma''..bo ma powody..Nastepuja kiedyś takie progi jakby w,, rzece wiary''ze ludzie trzeźwieją i pytają Jak To?..Kiedy uśiadomisz sobie ze twoja ciężką chorobę płuc leczy zaniedbany gruźlik..tracisz zaufanie do lekarza czy w ogóle do medycyny?
Gdy wiesz bo to juz jawne że Kadra Wybranych to w 40% gruźlicy..i powtarzają ze są zdrowi ..i ich duch z płuc nie zawiera prątków Kocha..Co zrobisz.?
Myslę ze zdrowy rozsądek każe przynajmniej odwrócić twarz aby tym samym powietrzem nie odddychać.
Oficjalnie przecież od Samego Początku jest cacy i wg.litery i ducha...a wina jest po stronie ,,soborantów'' którzy dali posłuch temu małemu synowi rolnika. Od jego czasów kościół musiał przyjąć że ateiści to też ludzie.
Kto wie czy nie byłoby rozsądne powołać taka wewnętrzną Izbę która zrzeszałaby Ateistów Rzymskokataolickich. ..czy innych,, ,,wierzących ateistów''??
Jak wielkie oburzenie wzbudza krytyka łajdaków w sutannach? Dlaczego?
Jeżeli istnieją te ,,Rygorystyczne Warunki'' to dlaczego dopiero teraz Franciszek wziął się za wymiatanie tej stajni Augiasza? Czy nie jest prawdą że hierarchia postawiła sie ponad światem[ jak tu piszą] i ponad Bogiem...??
Bóg nie ma wyjścia i musi zbawić hierarhię bo ją wybrał?
Z wielką atencją i ochotą czyta się z Listu Pawła o usprawiedliwieniu ,,darmo z łaski.''
Wszyscy grzeszą ale duchowni maja tylko ,,potknięcia''.
,,
-
2018/06/04 15:24:09
AVI Dobrze pani wie ze tacy ludzie nie opuszczają Kościoła..są z nim na dobre..ale prtzewaznie na złe. Wie pani to nawet z własnej obserwacji.
Hulaj dusza..wołał nie tylko pan Twardowski w Balladzie wieszcza.
-
2018/06/04 22:50:31
NIE, panie Awarcho, nie podzielam Pańskiego subiektywnego (a mocno nienawistnego, jak zawsze zresztą) widzenia Kościoła rzymskokatolickiego. We wszystkich kościołach są dobrzy i źli, mądrzy i głupi, uczciwi i nieuczciwi ..... Również i w Pańskim kościele.
A ja, jak Panu wiadomo, znam dobrze środowisko katolickie i luterańskie, i wielu ludzi z innych kościołów. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, bo Chrystus przyszedł do grzeszników .....
I tu jest miejsce na tę "ewangeliczną drogę pokory", o której była mowa w komentarzach.
-
2018/06/05 00:16:08
Awarcho - jeśli jesteśmy przy porównaniach medycznych, to warto przypomnieć, że Zbigniew Religa, mistrz kardiochirurgii, był - delikatnie mówiąc - trunkowy. Czy to przekreśla go jako autorytet? Problem polega na tym, że mamy różne podejścia. Kościół katolicki jest wspólnotą ludzi grzesznych, którzy mają świadomość, że są grzesznikami. Nakazem religii katolickiej jest dążenie grzeszników do poprawy. Natomiast religia Świadków Jehowy, która ciebie ukształtowała, mieści się w nurcie purytanizmu, który głosi, że wierni - to wspólnota ludzi świętych, ludzi bez grzechu. A przecież w Piśmie można przeczytać, że gdyby ktoś mówił, że jest bez grzechu, to byłby kłamcą. W Piśmie jest też sformułowanie o grobach pobielanych. Gromisz członków Kościoła katolickiego za ich grzechy, ale kilka miesięcy temu pojawiła się informacja, że organizacja Świadków Jehowy w Wielkiej Brytanii miała postawione zarzuty tuszowania przypadków pedofilii. Czekałem, kiedy w tej sprawie się wypowiesz. I - nic.
Co do pokory - nie rozumiem ludzi, którzy wyrzucają na śmietnik trzy najważniejsze (jak dotąd) cnoty: wiarę, nadzieję i miłość - i w ich miejsce na pierwszy plan wysuwają pokorę. Wiara i nadzieja są elementem wewnętrznego ładu człowieka - nie uzewnętrzniają się w sposób wyrazisty. Ale miłość owocuje czynami, których owoce są widoczne i których wartość można ocenić niezależnie od intencji ich realizatorów. Natomiast pokora wyraża się w gestach, które mogą być autentyczne albo na pokaz i które ładnie wyglądają, ale na tym ich wartość zazwyczaj się kończy.
-
2018/06/05 07:46:05
Nie pani Avi..Ja Kocham katolików i luteran i muzułmanów i Indian i ludzi. Nie zgadzam sie z Panią. Nienawiść to obce mi słowo..no może nienawidzę OBŁUDY..i brak samokrytycyzmu.Jak już pisałem WIELOKROTNIE..znam mnóstwo cennych ludzi pośród różnych wyznań i posród ateistów.
Wszystkie srodowiska reeligijne sa ,,zbiorem grzesznuch ludzi''włacznie z środowiskiem Świadków Jehowy.Tolerancja dla zła..przy jednoczesnym uzurpowaniu sobie WYBRAŃSTWA ,wmawqiania tego ,,wybraństwa'' masom jednak nie jest tej samej klasy i tej samej miary.Przypadki molestowania dzieci pośród Świadków Jehowy były i jeszcze może będą..,,Nowonabyci'' wyznawcy przychodza właśnie z tak zwanego ,,swiata wolności i swobody'' znajdując liczne i wdzieczne pole do działania i dopóki ktoś tego nie zauważy może lub mogło to uchodzić bezkarnie...
Drogi Janmuszku...Nie gromię nikogo ..nie mam do tego mocy ani prawa..raczej wskazuję na pewne fakty i nie namawiam np.do :
- likwidacji Kościoła
-porzucenia kościoła i wyznania,zakazu praktykowania,poniżania katolików czy luteran lub muzułmanów. W przeciwieństwie do wielu..nie próbuję ośmieszać papieża Franciszka czy innych podejmujących trud Oczyszczenia lub unormowania tego,,zywiołu''.Gdybym nienawidził jak to mi się imputuje zwyczajnie ignorowałbym katolickie i inne wyznania i nie podejmowałbym ryzyka rozmowy religijnej przy drzwiach czy na ulicy.
W USA jest ok. 450 000 tysięcy duchownych wyznań które nazywają się ,,chrzescijańskimi'' ..czy ktoś ich widział w publicznej pracy ewangelizacyjnej? Czy narażają sie dla Chrystusa w którego wierzą?? Czy pozwolą się wygwizdać ,osmieszyć dla swego wyznania?..Inaczej dzieje się np. w Nigerii,Chinach czy Indiach czy Rosji lub Irlandii ..gdzie jest troche ryzyka ..ale czy tam nauczają czy tylko urzedują?
Po prostu Ustabilizowany Dostatek i Poczucie Władzy nad ludem jest demoralizujące.
Przecież Kościół nie nawołuje do MOLESTOWANIA..Przecież Luterański kościół Szwedzki nie namawia do miłości lesbijskiej...a Świadkowie Jehowy nie namawiaja do ukrywania dewiantów...Dlaczego jednak ,,INSTYTUCJA'' nazywająca siebie ,,świętą i wybraną'' przez wiele dziesiatków lat tuszowała i ukrywała dewiantów?..a parafie czy zbory milczaco tolerowały takie rzeczy. ?
Jeżeli gdzieś ujawniono molestowania w społeczności Świadków Jehowy to bardzo dobrze..będą z tego wyciagniete konsekwencje prawne i religine a ludzie sie dowiedzą..Bo Bóg już na pewno wiedział. Na pewno zaden z odpowiedzialnych za ten fakt nie dostanie odznaczenia i nie zostanie Skarbnikiem w Brooklynie... bi
Wszedzie są i bywają łajdacy.. jednak nie wszędzie ogłasza sie ich zasłużonymi i świętymi..nie wszedzie daje sie im papieskie odznaczenia, nie wszedzie wskazuje sie ich jako wzór cnót.
Nie w kazdym społeczeństwie NIENAWISTNIE NAPASTUJE SIĘ OFIARĘ GWAŁTU dokonanego przez duchownego.Nie w kazdym kraju i nie w kazdym wyznaniu klajstruje sie publiczne wybryki ,,sutannowych''.
Obecnie w Polsce ukazują się liczne prasowe doniesienia o skazaniu ,,duchownych swawolnych''..czy to za,, molesting'' ,czy ,,gwałting'' czy malwersacje majatkowe i inne owoce, tego ducha..i to nie ja o tym piszę a prasa i czasem niektóre kanały telewizyjne. Oczywiście to sami wrogowie wiary?
A jak państwo oceniacie samych tych łajdaków i złoczyńców..Czy tak jak parafia w Jędzrzejowie gdzie dewotki chciały zaciukać 15 latkę za to że ,,zgwałcił ja ksiądz''? i ona o tym mówiła?
Jeśliby o tym nie mówić i nie pisać..będą o tym prorokować kamienie..Nie uciszycie ich..
Świadomość zła i grzechu daje poczatek działaniu..wszędzie.Najpierw w rodzinie potem dalej..i daje asumpt do myslenia i wyboru.
KTO JEST WIĘC WINIEN..? Czy ci którzy w eleganckim salonie nawalili kupę gdy zgaszono swiatło czy ten który zaświecił i zauwżywszy łajno i smród woła UWAGA NIE TAŃCZYĆ NIE CHODZIĆ..PATRZEC POD NOGI ..OTWORZYĆ OKNO BO ...
-
2018/06/05 07:53:50
Religa był i został autorytetem..ale nie byłby autorytetem w zwalczaniu alkoholizmu..
Podobnie jest w tej sprawie ..ktoś kto chce byc reprezentantem Chrystusa a nie zyje na Jego podobieństwo mając takie ambicje i aspiracie i taka Estymę Świetą..
Kim Jest?
-
2018/06/05 12:33:48
Panie Awarcho, naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego Pana życie duchowe koncentruje się głównie na atakach na Koscioł rzymskokatolicki ....? O co Panu chodzi?
Ma Pan swój kościoł (Swiadków Jehowy), który Pan sam wybrał, lub pańscy Rodzice, odpowiada Panu teologia i eklezjologia tego wyznania, skąd to obsesyjne zainteresowanie i śledzenie tych czy innych faktów z życia KRK ....? Oczywiście, wybiera Pan te fakty, które stanowią poparcie Pańskiej nienawiści wobec Koscioła większościowego. Nie pisze Pan o wspaniałych inicjatywach KRK mających na celu ratowanie chrześcijaństwa i zasad chrześcijańskiej cywilizacji w świecie Zachodu . Mam tu na myśli owe intencje w rodzaju "Różaniec do granic", które potem powtórzyli Brytyjczycy (w sprawie Alfiego Evansa), Włosi, Islandczycy, Słowacy ..... A już wkrótce będziemy się wspólnie w całej Europie modlić o Boże wsparcie dla ratowania życia dzieci nienarodzonych (po tragicznym wyniku referendum w Irlandii) i zatrzymania lewackiej homopropagandy .... To są nasze chrześcijańskie priorytety, musimy sprzeciwiać się prześladowaniu chrześcijan na świecie ...., Czy jakikolwiek inny Kosciol, oprócz katolickiego, podejmuje te wyzwania ??
A Pan w kółko, jak nie o pedofilii , to o molestowaniu ..... ........
Naprawdę, niech Pan się zajmie swoim kościołem i zostawi w spokoju ten, którego nie jest Pan wyznawcą. Nie Pan będzie odpowiadał za grzechy jego wyznawców.
-
2018/06/05 19:11:32
Myli sie pani zarówno co do mojej rzekomej nienawiści jak równiez moich priorytetów duchowych. Nie ma się czym chwalić instytucja która przez wieki była akuszerem wyzysku i przykrywka dla naduzyć władców i hierarchów. Kultura chrzescijańska maq krew na rękach i nie tylko katolicka. A co do akcii i ,,obrony zycia..'' Niebo wysłucha ale pewien werset przytocze z Ewangelii aby się nie pysznić bo braklo współczucia i pieniędzy na pomoc dla dzieci
.Rzekł znowu do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!

NOWY TESTAMENT
Ewangelia wg św. Łukasza


RÓŻNE WSKAZANIA




Zgorszenie1


171 Rzekł znowu do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. 2 Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!



Obowiązek przebaczenia


3 Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu! 4 I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: "Żałuję tego", przebacz mu!



Moc wiary


5 Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary! 6 Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: "Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!", a byłaby wam posłuszna.



Służyć z pokorą


Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: "Pójdź i siądź do stołu?" czy nie powie mu raczej: "Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?" Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać".
Czay nie warto zamysleć nad tym czego nie wykonano mimo obowiazku? Czego zaniechano z samolubstwa? Nie okazano współczucia i ofiarności względem dzieci względem przychodnia?..Ofiarowano za to mnóstwo kasy tym ..którzy i tak sie tuczą?
Warto również pomysleć że ja koncentruję3 się na innych rzeczach..a tutaj sa tylko pewne refleksje.





-
2018/06/07 23:19:07
Ewo,
od trzech lat nie biorę już do ręki Polityki, ani Wyborczej, ani Tygodnika Powszechnego i nie czytam lewackich autorów w rodzaju Hartmana, Makowskiego, itp. Wyjątek robię tylko dla pana red. Turnaua, choć, jak zauwazyłaś, nie wszystko akceptuję.
-----------------------------------------------------------------------------------------
WARSZAWIAKÓW zapraszam w niedzielę 10 czerwca na MARSZ DLA ŻYCIA !!!!
g. 12 - spotkanie na Placu Trzech Krzyży, idziemy Traktem Królewskim do Placu Zamkowego.
-
2018/06/08 08:19:49
" ...nie wszystko akceptuję"
Jak każdy z nas,wybiera się i kieruje tym co nam w duszy bliższe.
Ja nie mam dobrych doświadczeń związanych z Kościołem,więc może nadszedł czas by nauczanie a przez nie czyny jego wychowanków zrozumieć ?
Malutkim rozumkiem więc na pewno nikomu tym nie zagrożę.
-
2018/06/08 22:46:05
Lektura artykułów pisanych przez autorów o lewacko-liberalnym rodowodzie - przez czytelników, których Wiara jest słabo ugruntowana w Piśmie Św. ( a jest to przypadłość wielu katolików; piszę to jako ex-luteranka, wiec z poczuciem pewnej wyższości ;)) - grozi coraz słabszą wiarą i w końcu ateizacją ........Należy to mieć na uwadze.
-
2018/06/08 23:59:33
Obłudnicy pójdą na tzw. "Marsz życia",
a jeśli chcą naprawdę stanąć w obronie życia,
to może niech zaczną od podnoszenia z ulic bezdomnych,
i spróbują ich przywrócić do życia,
albo odwiedzą niepełnosprawnych i ulżą w ich krzyżu życia,
bo mają wiele obowiązków domowych,z którymi sobie w pełni nie radzą,
albo są niedożywieni z powodu biedy,
to może w obronie życia ujrzycie prawdziwe tragedie życia?,
a nie tylko urojone w łonach kobiet,
bo walcząc o zarodki żadnej odpowiedzialności nie ponosicie,
a kiedy wiele z nich rozwinie się i urodzą się dzieci,
to już w obronie sprawiedliwego ich życia na Ziemi nie walczycie,
więc przestańcie się afiszować ze swoją obłudą,
bo rozmnażanie się na wzór świata zwierząt obowiązuje świat zwierząt,
a człowiek świadomy swego bytu ma prawo decydować o swojej rozrodczości,
nawet na poziomie rozwoju płodu,
i żaden hipokryta swojego fanatyzmu nie narzuci zdrowym na umyśle,
odpowiedzialnym i świadomym wiary w Boga,wolnym obywatelom.

Obłudnicy, jesteście mniejszością i nie sterroryzujecie całego społeczeństwa,
bo obywatele świadomi swoich głosów wyborczych obronią się przed wami,
i w końcu pójdą do wyborów,
choć do tej pory nie chodzili i pozwalali narzucać sobie zniewalające ich prawa,
które nie były sprawiedliwe.
-
2018/06/09 07:17:28
Awi,moja wiara nie ma /albo znikomo/ podłoża Kościoła.Nie zdążyła.Moja wiara to najprawdopodobniej rodzaj duszy.
A dusza stała i nic do niej /oprócz Boga/ nikomu.Nikt z ludzi nie przyczynił się do jej rozumienia i wzrastania .

-
2018/06/09 07:27:04
Te wszystkie biegające "czary-mary" ludzkie,korzystniej dla siebie zrobią jak się zastanowią nad sobą.I ugruntują wartości, W SOBIE.
-
2018/06/09 12:18:51
Ewuniu, zgoda. Ośmielę się jednak dodać, że religia chrzescijańska jest religią wspólnotową. To nie jest buddyzm czy lamaizm polegający na samotnej medytacji ....
Żeby praktykować wiarę katolicką (ewangelicką, prawosławną, etc,) potrzebny jest Kościoł (zbór, cerkiew), czyli wspólnota wiernych. A ten Kościoł założył sam Chrystus.... Przecież Komunii Św. nie przyjmiesz we własnym mieszkaniu, indywidualnie; ten Sakrament przyjmuje się we wspólnocie z innymi wiernymi.

Z tego co piszesz: "moja wiara nie ma /albo znikomo/ podłoża Kościoła. Nie zdażyła. Moja wiara to najprawdopodobniej rodzaj duszy". wyciągam wniosek, że
nie jest to wiara chrześcijańska, lecz jakieś takie indywidualne wierzenie w bliżej nieokreślonego Boga.
Ale .... jeżeli byłas w dzieciństwie ochrzczona, to przypomnę, że chrzest to znak niezatarty......
-
2018/06/09 12:33:23
Kw-9
jak będzie Marsz Bezdomnych - tez na pewno pójdę!
Ale na razie pozostawiam ich, podobnie jak niepełnosprawnych - opiece Rządu. Jest to najbardziej prospołeczny Rząd od 1989r.
Rodziny i opiekunowie niepełnosprawnych zakończyły niedawno swój głośny protest w Sejmie i pewnie będą się nadal upominać .....

A KTO SIĘ UPOMNI, JEZELI NIE JA I MNIE PODOBNI - O MORDOWANE DZIECI NIENARODZONE ?? ONE SAME DO SEJMU NIE PÓJDĄ ........!!!!! UMIERAJĄ W MILCZENIU (co prawda te zabijane w 3 trymestrze ciaży - krzyczą...)
-
2018/06/09 14:00:45
Tekst grecki (Textus receptus):

Biblia Warszawska:
Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony...
Jak może uwierzyć niemowlę? Jak może być ,,zbawiony'' i mieć ,,znak'' ktoś kto go nie chciał....ale chcieli Jego rodzice. ? Czy brak chrztu jest powodem do potępienia?..
Albo ..czy sam chrzest daje podstawy do zbawienia tylko dlatego ze sie jest zaliczonym do jakiejś wspólnoty?
Decyzja o ,,chrzcie''; nie może być narzucona, albo wymuszona presją jakiegokolwiek środowiska..czy rodziców albo wychowawców.To ma być początek swiadomej drogi do Boga i prośbą do Boga o ,,dobre sumienie''.
Zarówno Jan jak i Jezus czy apostołowie chrzcili ludzi ,,dojrzałych'' którzy podejmowali decyzję o ,,nawróceniu'' czy odwróceniu się od Jałowych uczynków.
Potępienie zaś o którym mowa..to nie jest potepienie od Boga wycelowane w człowieka..bo przecież potępiani i potępieni bywali i są ludzie ,,ochrzczeni''.
Ochrzczeni zarówno jako dorośli jak i niemowlaki...czy to baptyści na przykład czy ..prawosławni..czy Świadkowie Jehowy...Każdy może być potepiony przez swoje uczynki...mimo ,,nominalnej'' wiary i wspólnoty.
Nie będe wymieniał znanych już potępieńców od których się az roi i lęgna sie następni.
Tak więc nie trzeba być teologioem i znawcą by wiedzieć że żaden znak nie zmyli Najwyższego Sędziego,żadna wspólnota nie daje gwarancji zbawienia przez ,,magiczną przynależność i dokonane obrzędy. ,,Pokropiony'' na pogrzebie łajdak kimkolwiekby nie był i jakikolwiek byłby jego chrzest..nie ma paszportu i ulgi w oczach Boga.
Objawienie:Tu się okazuje wytrwałość świętych,
tych, którzy strzegą przykazań Boga i WIARY JEZUSA
I usłyszałem głos, który z nieba mówił:
"Napisz:
Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz.
Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów,
bo idą wraz z nimi ich czyny".
,,Panie czy nie w Twoim imieniu robiliśmy to cz owo?
Tedy odpowie im Król ,,Idźcie ode mnie precz ..nigdy was nie znałem!''!
Chrzest czy znak obrzezania..nie daje zadnych gwarancjj ale jak pisze Piotr Apostoł.

JEST SKIEROWANĄ PROŚBĄ do Boga ...abyśmy wytrwali w wierze i Dobrym sumieniu... Tę prośbę winniśmy złożyć sami będąc swiadomi wiary.
.Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali Aniołowie i Władze, i Moce. Pierwszy List Piotra ap.Rozdział 3.

Nie należy MAMIĆ ludzi że znak jest wiążącym dla Boga zobowiązaniem i jakąś gwarancją. Ochrzczeni byli liczni mordercy zbóje i okrutnicy..Stalin Hitler, Torquemada, Macial,Wesołowski..

-
2018/06/09 16:53:28
Za Chiny Ludowe nie potrafię pojąć dlaczego ten Watykan tak nienawidzi Kościła Katolickiego???fakty.interia.pl/swiat/news-rozpocznie-sie-proces-wloskiego-ksiedza-ws-pornografii-dziec,nId,2592090

Interia jakoś jeszcze dycha ..choć zapowiedziała posłanka z Najlepszego Rządu ze dobiorą się do skóry wielu portalom...które nie chwalą Pisu.
Pociągnięcia gen Pinocheta w Chile też miały zamknąć twarz mediom które nie popierały i nie chwaliły katolickich ultrasów. Jednak żeby sam Watykan wsadzał do ,,paki ''swego dostojnika..no to już straszne!
Franek,Franciszek..jednak PISu się nie boi i swoje robi..
A może on też z tym Axellem Springerem..
A nuże ! nuże na Franciszka...To pierwszy wróg Kościoła. Nienawiiidzi jak Awarcho!
i się czepia ...A przecież Kościół Chrystusowy.!!!
..Na jutubach szał ..dusz i ciał..Fronda i Terlikowski pękną ze złości...Rydzyk dostanie ryptury..
Miałem kiedyś taki artykuł o judaiźmie, w którym autor stwierdził że największym wrogiem Narodu Wybranego ...okazał się Jahweh..Ten sam który ten naród Wybrał...Niezniszczalną Świątynię zniszczyli Mu za to Rzymianie..a on jeszcze dodatkowo milczał podczas Zagłady..a przez 1900lat po wygnaniu NIC DLA ZYDÓW NIE ZROBIŁ.
Rozliczenia z Panem Bogiem jak widać bardzo zawiłe..ale Franciszek nie bacząc na rangę,posturę ani pozycję..lubieżnika ...ani na rozczarowanie polskiej hierarchii i polskie ultraski i ultrasówny... robi swoje.

No ten kochaś też uwierzył i ochrzczono go w pieluchach....i w pieluchy nafajdał.
A jakże rozdzierali szaty nad niewinnym Wesołowskim no i tym Gilem..Aj jaj jaj..i Aj waj!...AVE...I SZALOM..

-
2018/06/09 17:24:29
No jeszcze.....cuś..
Gdyby tak zaapelować do pani wice premier Szydłowej..bo ona to zrozumie.. ma syna księdza..Te horrendalne nagody ministrów ..można przeznaczyć na adwokata ks.Capello.. i samego jego zaprosić do Polski?? NIE ODŁĄCZAĆ CAPELLO OD APARATURY!! Która Pozwalała Mu żyć !!..po ,,chrześcijańsku!.. to NIELUDZKIE!!!!
Wszyscy przecie są grzeszni..co nie Luśnia? No powiedz!?
Pięta? czy polska czy Achillesowa..każdy ją ma?
Różaniec na szaniec..do boju Polacy..gdy padną lewacy znów będzie cacy..
-
2018/06/09 20:49:56
Awi..., wierzy w magię obrządków religijnych,
które same w sobie nic nie znaczą,
ponieważ nie prowadzą do ukształtowania się stanu świadomej wiary w Boga,
której procesy poznawcze zachodzą na poziomie umysłu a nie w naturze obrządków,
a jeśli wierni nie są już analfabetami i są zdolni do świadomej wiary w Boga,
to nie muszą już podpierać się obrządkami jak ich praprzodkowie analfabeci,
ale taka będzie przyszłość wiary w Boga,
kiedy ludzie wyzwolą się z analfabetyzmu religijnego,
i nie będą wampirycznym obrządkiem potwierdzać,że żyją na koszt Boga,
bo dopóki nie będą zdolni kochać siebie i żyć sprawiedliwe,
to ich życie będzie pasożytnicze za cenę bytu Boga,
i tak długo Bóg będzie bezsilny wobec zła i niesprawiedliwości na Ziemi,
bo nie obrządki religijne,
a tylko świadoma wiara w Boga jest w stanie doprowadzić ludzi do nawrócenia się,
więc poczucie wspólnoty w obrządkach religijnych cudu nawrócenia nie powodują,
skoro droga do prawdy wiary w Boga jest zamknięta,
a ludzie ciągle są nieświadomi,że w ich życiu wspólnotowym nie ma miłości,
i że dlatego nie są zdolni być sprawiedliwi wobec siebie jak też w życiu społecznym,
pod warunkiem,że byliby na tyle etycznie wykształceni w świeckiej edukacji,
że nie patrzyliby na siebie z pozycji analfabetów jak tysiące lat temu.

Obrządki religijne są świadectwem stanu moralnego wiernych w życiu religijnym,
i wystarczy na nie spojrzeć z boku,by wiedzieć jaką rolę pełni Bóg w ich życiu,
a kiedy Bóg jest zjadany,to cena bytu Boga w tym obrządku objawia się sama,
i dlatego świadomi wiary w Boga zjadać Boga w czasie obrządków nie będą,
jak też nie będą podpierać się innymi obrządkami religijnymi,
by obłudnie dowartościowywać się,
na wzór przodków religijnych żyjących w analfabetyzmie.

-
2018/06/09 23:46:15
Ja do Komunii nic nie mam.
Skoro Kościół mówi że to Ciało Chrystusa,to i wierzę że to Ciało Chrystusa.
-
2018/06/10 00:07:20
Ewo,
dziękuję Ci za te słowa. Powiedziałaś to, co najważniejsze w naszej wierze. I to, co powiedział sam Jezus Chrystus.
-
2018/06/10 01:01:55
p. Awarcho,
nasuwają mi się dwie uwagi:
1/ W judaizmie i w islamie dokonuje się obrzezania chłopców w pierwszych dniach życia. A zatem też bez znajomości i świadomości wiary.
Jezus jest tu ciekawym wyjątkiem. W 8 dniu życia był obrzezany, a potem przyjął chrzest.

2/ Dlaczego Świadkowie Jehowy, będac świadkami i wyznawcami żydowskiego Boga Jahwe, przyjmują Chrzest wedle Nowego Testamentu ......? Co to za pomieszanie Przymierzy (Testamentów) , doktryn ...?
Co innego Baptyści, oni są chrześcijanami.
-
2018/06/10 01:03:49
Pokora...Gdzie ona teraz w Kościele jest?
Wszystko zaczyna się od stosunku do ubóstwa.
Ksiądz pobrzękuje kluczykami od
luksusowego samochodu, za pochówek
i inne świadczenia wyznacza trybut,
któremu trudno często sprostać biednym
ludziom, a od wdowy oczekuje czegoś
więcej niż grosza...Potrafi powiedzieć:
"Co łaska..100 złotych."
Agitacja i ingerowanie w politykę,
nieprzestrzeganie rozdziału państwa od
kościoła, nietolerancja, zgoda na to, aby
państwo finansowało Kościół, który
w moim poczuciu powinien być
utrzymywany z podatków wiernych...
Czy to jest pokora?
Nie chcę być posądzany o antyklerykalizm,
ale to są rzeczy, które instytucji Kościoła
nie wychodzą na dobre. Nie są też
one dobre dla zwykłych ludzi.
-
2018/06/10 08:18:02
Pani Avi..nie jest to zadne pomieszanie Przymierzy. Chrztu dokonał sam Jezus bedąc dorosłym mążczyzną i jest to wskazanie zapisane w ewangeliach. Jego naśladowcy a takimi są Świadkowie Jehowy czynia to samo. To Pani kwalifikuje kto jest a kto nie jest chrześcijaninem? czy Chrystus.? Proszę przeczytać ewangelię i się zastanowić. GTo nie Sanhedryn decydował Kto Jest Mesjaszem ani nie określał kto wykonuje Wolę Ojca ..ale Chrystus.
Mt 25,31-46
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody. Oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce ustawi po swojej prawej stronie, a kozły po lewej. Wtedy do tych po prawej Król powie: "Chodźcie, błogosławieni mojego Ojca, stańcie się dziedzicami królestwa, przygotowanego dla was od założenia świata. Bo byłem głodny, i daliście mi jeść; byłem spragniony, i daliście mi pić; przybyszem byłem, a przygarnęliście mnie; nagi - a odzialiście mnie; zachorowałem, i odwiedziliście mnie; znalazłem się w więzieniu, a przyszliście do mnie". Odezwą się wtedy do Niego, mówiąc: "Panie, kiedy widzieliśmy Ciebie głodnego i nakarmiliśmy Cię; albo spragnionego i daliśmy pić? A kiedy widzieliśmy Ciebie jako przybysza i przygarnęliśmy, albo nagiego i odzialiśmy? Kiedy widzieliśmy Ciebie chorego albo w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" Na to Król im odpowie: "Oświadczam wam, że ile razy robiliście [coś] dla jednego z tych moich najlichszych braci, dla mnie robiliście". Potem powie do tych po lewej: "Odejdźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, gotowy dla diabła i jego aniołów. Bo byłem głodny, a nie daliście mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście mi pić; przybyszem byłem, a nie przygarnęliście mnie; nagi - a nie odzialiście mnie; chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie". Wtedy i ci odezwą się do Niego, mówiąc: "Panie, kiedy widzieliśmy Ciebie głodnego, lub spragnionego, lub jako przybysza, lub nagiego, lub chorego, lub w więzieniu, i nie usłużyliśmy Ci?" Na to odpowie im: "Oświadczam wam, że ile razy nie zrobiliście czegoś dla jednego z tych najlichszych, to właśnie dla mnie nie zrobiliście". I ci odejdą do wiecznej kaźni, a sprawiedliwi do wiecznego życia".

Proszę szanownej Pani..to nie samoocena decyduje o wykonaniu Woli i Drogi Chrystusowej i NAZEWNICTWO TEOLOGICZNE..W czasie zycia Chrystusa też okładano pogardą a Jego wyznawców i uczniów nazywano ,,niewykształconym tłumem''. Podobnie jak teraz ,argumentami był Nasz ŚWIĘTY NARÓD..NASZA SWIĘTA WIARA..NASZA ŚWIĄTYNIA TRWAŁA I WIECZNA..
Judaiści nie tyle brali Boga pod uwagę ile Tradycję zbudowana na Mojżeszu i Nacjonaliźmie .
Błędnie Pani ocenia zwłaszcza Przymierze..Przymierze zostało zawarte z Apostołami i tymi których mieli zasiąść z Chrystusem w niebie,,.,,.aby sądzić 12 pokoleń Izraela''.
To wyrażenie i decyzja samego Chrystusa zawarta w Ewangeliach.
Ziemia zgodnie z Obietnicą ma stać się od nowa Zamieszkanym Rajem a człowiek ma odzyskać cielesne życie wieczne i Doskonałość.
Niebo to miejsce przebywania Boga,Jego Syna i Aniołów oraz tych którzy zostali nazwani Jego Współbraćmi i zostaja powołani do Nieba do bytu ,,duchowego'' ..podobnego aniołom. Ich rola jak Współdziedziców Królestwa też została wyra xnie zarysowana w Biblii.
Kościół Rzymski jako pierwszy wypaczył przesłanie zawarte w Biblii..teologicznie wymyslając przeróżne narzędzia do ,,straszenia i nagradzania'' ..odsuwając stopniowo ale konsekwentnie treść zamierzeń bożych.Piekło czyściec i niebo..skutecznie lub nieskutecznie służyły Koścołowi ..ale obietnice biblijne są INNE.
Diabeł z pomocą licznych naukowych teologów jest bardzo ,,atrakcyjny''..OBIECUJE TAK JAK ISLAM CUDA I ROZKOSZE W NIEBIE..
na ziemi MUSI BYĆ ZŁO I PIEKŁO.. to już wszyscy wiedzą..Czyja to zasługa?
gdzie obietnica zapisana w treścu Biblii?
-
2018/06/10 08:33:25
Jezus cieleśnie był Żydem i został obrzezany zgodnie z Prawem . Wola rodziców podlegających Prawu została wykonana. Jego wola w 8 dniu zycia sie nie liczyła z przyczyn naturalnych. Potem w Listach apostołowie wyraźnie wskazywali ..obrzezkę serca'' nie tę dawną. Na sercu inaczej ona wygląda. Znak na ciele nie decyduje o sumieniu i duszy..o uczynkach. Pokora w sercu ma inne skutki niż obcięcie kawałka skóry w niemowlęctwie.Mimo tej wiedzy już na początku były róznice z powodu obrzezania. Byli tacy Izraelscy chrześcijanie którzy chlubili sie ty co ..tam mieli obciete. Był to znak narodowej dumy!
Trochę to nawet zabawne... Choć bracie to ci pokażę kim ja jestem? Ja jestem z tych pierwszych co Chrystus wybrał! i taki sam był Chrystus.!.Pokaż gdzie to swiadectwo...No chć gdzieś na bok..
Siła tradycji była tak wielka że z obawy przed odrzuceniem Piotr Apostoł.ie chciał nawet jeść z Nieobrzezanymi.
Ten proces dalej trwa tylko zmieniły się formy i restrykcje...i reakcje.
-
2018/06/10 10:31:05
Panie Awarcho, to co pan napisał, to taka bardzo sympatyczna, choć przydługa, narracja o Swiadkach Jehowy, którą można głosić osobom słabo zorientowanym w kwestiach religioznawstwa i teologii.
To nie ja kwalifikuję, kto jest chrześcijaninem, lecz sama wasza doktryna, w Statucie Zwiazku Wyznaniowego Swiadków Jehowy głosi:
"Celem związku jest dawanie świadectwa o imieniu, słowie oraz zwierzchnictwie Wszechmocnego Boga Jehowy...."
Chrześcijanie dają świadectwo o Jezusie Chrystusie, no i uznają jego boskość.
----------------------------------------------------
Nazumi,
piszesz takie ogólniki ..... Osobiście dostrzegam, że papież Franciszek wiele robi, żeby KRK zmienił swój status zamożności , ale tego nie dokona się za jednego pontyfikatu. Myslę, że pod hasłami lewactwa i kulturowego marksizmu wielu wyznawców odejdzie z Koscioła katolickiego i wtedy będzie czas na wlasciwą reformę tego Kościoła. Tez uważam, że to wierni powinni utrzymywać Kościol swoimi składkami .....
ps. TAK, Kościoł powinien ingerować w sprawy polityczne, bo zdecydowana większość społeczeństwa polskiego to, jak na razie, wyznawcy tego Koscioła !!!!!


Kończe już, bo spieszę się na MARSZ dla ZYCIA !!!!!
Pozdrawiam Wszystkich

-
2018/06/10 14:16:00
Pani Avi..gdzie i kiedy ,,chrześcijanie'' dają swiadectwo o Jezusie?..Kto ich przy tym widział? Wyznanie wiary odmawiane w Kościele czyli tzw Credo nie jest wyjściem do ,,niewierzących'' ale jest wspólnotową deklaracją pewnego porządku..wiary.
,,Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego i i Jezusa Chrystusa Syna Jego Jedynego..itd.''
Na tym kończy się wyznawanie Chrystusa.. Dla bardziej zaangażowanych bo tacy też są...i takich spotykam..jest trochę inaczej. Niktórzy wiedzą nawet że Pomazaniec -to z gr.Chrystus ..i wiedzą że to Pomazanie oznaczało Pomazanie -namaszczenie na króla w Królestwie Boga. Ogół jednak NIE WIE W CO WIERZY..
Osoby Pani pokroju maja większa wiedzę teolo9giczną a le to wynik osobistych studiów i głębszego niż w parafii zaangażowania.
To jeden z wielu powaznych problemów w tym tzw ,,chrzescijaństwie''...Istnieje cała masa ,,świętych obiektów'' poza Bogiem Samym i to co juz tu pisałem Ani Ojciec ani Syn nie są Centralnym Obiektem Czci...bo są nimi Celebranci i celebryci liturgiczni.
W zasadzie to nic się nie zmieniło od czasów Judaizmu. Arcykapłan i jego asysta oraz oprzyrządowanie byłi ważniejsi od Boga...chociaż Bogu ,,nominalnie'' służyli.To efekt Rutyny i Urzędu..
Tak dawniej przykładowy Icek jak dzisiaj Kowalsky..nic nie znaczą przy kapłanie .Przemiany kulturowe i inne ..trochę tylko zmieniły pozycje kobiety...a prawo w niektórych krajach uchyliło Nieśmiertelny Imunitet kapłański..
Wbrew tej znanej piesni Chrystus Panem Chrystus Królem...to nie On króluje.
To królujący naprawdę tak pacyfikują tłum wiernych...

-
2018/06/10 19:43:08
Awi..., byłaś świadkiem wypowiedzi Jezusa?
Nie!!!
A ja nie wierzę,że Jezus przed śmiercią oszalał
i że tak makabryczny obrządek zaproponował!
To kto przekręcił słowa Jezusa i komu rozum pomieszał się,
że wszyscy inni potem uwierzyli i powtarzali w nauczaniu wiary w Boga?
A skutkiem jest religijny obrządek w duchu wampirycznym,
ale poświadcza on symbolicznie stan wiary w Boga i cenę bytu Boga,
to tak jakby był chichot z Nieba na widok obłudy wiary ludzi,
choć nie ma z czego śmiać się,
skoro Ziemia jest padołem łez ludzi z powodu niesprawiedliwości i zła,
a Bóg przez tysiące lat nie był w stanie nawrócić ludzi,
i tak do tej pory jest bezsilny wobec złej woli ludzi,
która jest przyczyną,że wola Boga jest odrzucana,
a ludzie nie wiedzą,że tylko w miłości do siebie mogą być sprawiedliwi,
jeśli inteligencją opanują etykę dobra i zła w swoich wyborach i w wyborach u innych,
ale ideolodzy religijni trzymają się starej szkoły i są ateistami,
ponieważ uwięzieni we wzorcach i schematach religijnych praprzodków,
nie uwierzą w uczciwą wiarę ludzi, która wedle nich jest utopią,
i dla usprawiedliwienia stwierdzą,że ludzie są grzeszni,
bo myślą,że zła wola i tak wygra z dobrą wolą w wyborach ludzi,
i że będą nadal niesprawiedliwi wobec siebie,
i ideolodzy nie zrobią nic,by wyzwolić ludzi z analfabetyzmu wiary,
żeby świadomie kierowali się prawdą wiary w swoim życiu,
ale czy ateiści są w stanie nauczać uczciwej wiary w Boga,
skoro niewiara paraliżuje im umysły i nie są kreatywni w nauczaniu,
i nie potrafią dotykać prawdy wiary,bo jej boją się,
czy tego, że świadomość wiary obudzi ludzi z zakłamania historycznego religii?
a kto powiedział,że religia ma być uwięziona w niesprawiedliwej przeszłości,
że ludzie pokojowo nie przejdą do epoki oświecenia,
jeśli w miłości do Boga i ludzi będą nauczani wiary w Boga,
i to nie PRAWDA jest groźna,
ale manipulowanie ludźmi by zakłamywać rzeczywistość,
i dopóki wiara będzie wzorować się na nauczaniu i obrządkach religijnych
praprzodków,to ideolodzy mają rację,że nie wierzą,
ponieważ na tym poziomie nauczania wiary, wierni nie wyzwolą się z obłudy wiary,
i dlatego Bóg ma ciągle problem,bo jak ma dotrzeć do ludzi,
by ich umysły otworzyły się na prawdę wiary w Boga,
i byli w stanie stać się uczciwi i egoistycznie nie usprawiedliwiali swojej złej woli,
skoro ideolodzy religii nie wierzą Bogu
i Jego nakazowi sprawiedliwego życia w miłości,
ponieważ są uwięzieni w niesprawiedliwej przeszłości religii,
a ludzie nie są na tyle inteligentni,by samodzielnie potrafili dotrzeć do prawdy wiary,
ponieważ nauczania Etyki w szkołach świeckich też nie ma.

-
2018/06/11 02:01:50
"......gdzie i kiedy ,,chrześcijanie'' dają swiadectwo o Jezusie?..Kto ich przy tym widział? "
Panie Awarcho, od godziny szukam odpowiedzi na Pańskie pytanie ;)).....Niestety, ma Pan wiele racji .....
Jednak wydaje mi się, że miałam szczęście znać takiego człowieka, który dawał takie świadectwo ....Był nim pastor Adam Pilch z luterańskiej parafii warszawskiej. Zginął w katastrofie smoleńskiej .
-
2018/06/11 02:35:57
A co by nie było ogólnikiem? ;-)
Napisałem dość konkretnie
o co chodzi. To są rzeczy
czasami przejmujące i bardzo
smutne.
Św. Franciszek powiedział
słusznie, że tam, gdzie jest
własność, trzeba jej bronić.
Dlatego nie chciał, aby
mnisi posiadali cokolwiek.

...A jeśli 95% Polaków to
chrześcijanie to niech oni
jako wyborcy decydują.
Nie żyjemy w teokracji -
na razie przynajmniej ;-)

Argument, że w Kościele
są lewacy w ogóle do mnie
nie przemawia. Podobnie
jak szukanie komunistów
pod każdym łóżkiem.
To jest żenujące...I dziwię
się, że się Pani nie wstydzi.
-
2018/06/11 10:56:36
Panie Nazumi, fatalnie mnie Pan zrozumiał .... Ja nie piszę nigdzie, że w Kosciele są lewacy. Ja chciałam powiedzieć, że wielu wyznawców KRK, tzw. letnich bądź "metrykalnych" katolików , nie ugruntowanych w Słowie Bożym, może ulec hasłom liberalnej lewicy, że "ten Kosciol taki okropny i klerykalny" i zdecydować się na wyjście z Koscioła. Co zapewne i tak nastąpi i przypuszczam, że będzie to w ostatecznym rozrachunku pozytywne dla KRK.... Wszak chodzi o jakość wiary i jakość wyznawców ......

Chrzescijan w Polsce oceniam na 75% (wiec jednak większość społeczeństwa, tak czy owak), ale są usytuowani w różnych kościołach i zborach. Niestety, KEA, KER i KEM (augsburski, reformowany, metodystyczny) popłynęły, w swojej eklezjologii z nurtem lewicowym, wiec nie zawsze bronią już zasad chrześcijańskiej wiary i
cywilizacji.
Proszę doprecyzować: czego mam się wstydzić ....???
-
2018/06/11 19:14:45
Kw-9 napisała:
"Awi..., byłaś świadkiem wypowiedzi Jezusa?
Nie!!!
A ja nie wierzę,że Jezus przed śmiercią oszalał
i że tak makabryczny obrządek zaproponował!
To kto przekręcił słowa Jezusa i komu rozum pomieszał się,
........."


Często na tym blogu wspominałaś, że masz kłopoty z oczami i z pamięcią (pisałaś teksty w rodzaju: "nie pamiętam co tam było w Biblii, dawno czytałam" ... "Bolą mnie oczy, nie mogę czytać" itp. Proponowalismy Ci wtedy elektroniczna wersję Biblii, można powiekszyc druk, proponowaliśmy Ci audio-Biblię .... Wszystko jak widać na nic.

Wiec pozwól, ze odświeżę Twoją zanikającą pamięć. Otóż, ja nie byłam ,niestety, świadkiem tej wypowiedzi Jezusa ! Ale świadkami tej wypowiedzi byli Apostołowie Dwunastu ich było, przypominam na wszelki wypadek. I wyobraź sobie, że czterech z nich postanowiło spisać swoje "wspomnienia" z pobytu Jezusa na tej Ziemi. A nazywali się (dla przypomnienia: Mateusz, Łukasz, Marek i Jan). I trzech z nich (za wyjątkiem Jana) opisało b. dokładnie ten moment podczas Ostatniej Wieczerzy i słowa, które Jezus wtedy wypowiedział. Te "wspomnienia" noszą nazwę Ewangelii, a autorów nazywa się ewangelistami. Było jeszcze dwóch innych uczniów, którzy towarzyszyli Jezusowi w drodze do miejscowości Emaus (30 km od Jerozolimy) i oni tez pamiętali tę chwilę, gdy ON (Jezus) łamał chleb.
I te "wspomnienia" apostołów plus "listy apostolskie" plus " Objawienie Jana" rozeszły się po cały świecie pod nazwą Nowego Testamentu ......
Wiec, jak widzisz, wielu było świadków tych slów Jezusa I zostały, jak widzisz , spisane.

I jeżeli komuś miesza się rozum (mam nadzieję, że z braku wiedzy i wiadomości raczej - niż z przyczyn chorobowych...) to tą osobą jesteś Ty.

I bardzo proszę, nie mieszaj mnie w te swoje urojenia. Bo tym razem jestem uprzejma.....
-
2018/06/12 01:05:02
Wedle Wikipedii,cytuję:
,,...Powszechnie uznaje się, że trzy Ewangelie według św. św. Łukasza, Marka i Mateusza (tzw. ewangelie synoptyczne) są ze sobą bliżej związane niż z Ewangelią według św. Jana: często używają podobnych sformułowań, mówią o podobnych wydarzeniach i stosują podobną aranżację tekstu. Wnioskuje się zatem, że ewangeliści ci korzystali ze wspólnego źródła, albo autorzy późniejszych ewangelii synoptycznych wykorzystywali wcześniejsze z nich..."

Wedle innych badaczy wczesnego chrześcijaństwa były najpierw listy apostolskie
i nie było jeszcze spisanych ewangelii i wniosek z tego,
że ewangeliści Jezusa nie znali i nie byli świadkami zajść przez siebie opisywanych.
A więc były najpierw ustne przekazy,
i prawdopodobnie w II wieku zostały spisane ewangelie przez Łukasza,
Marka,Mateusza mające wspólne źródło przekazu i odmienne było u Jana.
A skoro Jezus nie był w stanie opisać swojego nauczania,
to jakim cudem apostołowie znający Jezusa byliby w stanie napisać ewangelie
jako Jego świadkowie,skoro byli analfabetami.
I nie wiadomo z czyjego ustnego źródła przekazu korzystali później trzej ewangeliści,
w którym była opowiedziana makabryczna ostatnia wieczerza.

Jezus nie mógł dać osobiście świadectwa na piśmie ze swojej misji,
bo nie była to era oświecenia,
a misja Jezusa nie spełniała wszystkich warunków do pełnego zwycięstwa,
by mogło utrzymać się na stałe nawrócenie ludzi,
skoro ułomne wspólnoty apostolskie upadły po 300 latach,
a gdyby Jezus miał wszystkie klucze do przekazu,
to pod Jego misją przez Niego opisaną podpisałby się też sam Bóg,
i świat byłby inny teraz,ponieważ należałby do dzieci bożych.

I dlatego era chrześcijaństwa uwięzionego w obrządkach przeminie
i nastąpi era oświecenia Duchem Bożym,
a Ziemia wróci do dzieci bożych jak przepowiadają proroctwa.

Jezus osobiście nie podpisał się pod swoją misją i nie zostawił spisanej księgi,
a ustne przekazy były niepełne lub wypaczone,
ponieważ misja Jezusa nie była jeszcze czasem na zwycięstwo Boga,
ze względu na masowy analfabetyzm ludzi,
i uwarunkowania cywilizacyjne nie pozwalały na rozwój ery oświecenia.

-
2018/06/12 01:31:37
Awi_ 3

Jeśli źle Panią zrozumiałem,
to przepraszam...Intencje
piszącego zwykle zna najlepiej
on sam.
-
2018/06/12 01:43:45
Nazumi,
OK. Wszystko dobre co się dobrze kończy ;)
-
2018/06/13 11:38:21
Kw -9
informacje, które przeczytałaś w artykule Wikipedii, to bardzo stare informacje, nieaktualizowane od lat. Biblistyka jest ostatnio, dzięki postępowi technicznemu w odczytywaniu i datowaniu starych rękopisów, nauką dosyć dynamiczną.

Wedle nowszych informacji: najstarszą ewangelią i najkrótszą jest Ewangelia Marka, czyli Jana Marka, krewnego Barnaby (Dzieje Apostollskie). Marek spisał po grecku 'Dobrą Nowinę jaką przekazywał mu ustnie ap. Piotr (po aramejsku), dlatego ewangelistę Marka nazywa się często Markiem-tłumaczem.
Co do datowania jego Ewangelii sa pewne rozbieżności, większość biblistów datuje ją na ok. 50rok, ale są i tacy, którzy utrzymują, że pojawiła się już 12 lat po śmierci krzyżowej Jezusa.
Nie wiem skąd Twoja opinia, że uczniowie Jezusa byli analfabetami .....? Badacze stwierdzają, że język grecki Marka jest prosty i zwięzły, co odróżnia tę Ewangelię od, na przykład, Ewangelii Łukasza, którego greka jest niezwykle wyszukana (Łukasz był lekarzem, jak utrzymują źródła).
Myślę, że przystępne informacje nt. ewangelistów i datowania ich ewangelii można
znaleźć w "Nowym Testamencie" , w Ekumenicznym Przekładzie Przyjaciół (pod patronatem p. red. Turnaua. Ukazał się kilka lat temu.