Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Ilu zatem teologów? Alfie Evans, Polacy i papież. Polska bez antyhinduizmu. Trochę o strategii odnowy

I List Jana 4,7-8
„Ukochani, kochajmy się wzajemnie,
bo miłość jest z Boga
i każdy, kto kocha, z Boga narodził się
i zna Boga.
Kto nie kocha, nie poznał Boga, gdyż Bóg jest miłością” (EPP).
No tak, mamy się kochać. Nie tylko w sensie węższym, erotycznym, ale i szerszym, „agapicznym”.
Agape to miłość braterska, siostrzana, agapa to spotkanie chrześcijan przy wspólnym stole, wspólne zaspokajanie głodu nie tylko fizycznego, także psychicznego, zapotrzebowania na miłość właśnie. Wyrażaną także w słowach, lecz przede wszystkim w czynach. W staraniu się, by także innym było coraz lepiej. W tym fragmenciku mówi się przy tym o sprawie nie tylko etycznej, intelektualnej jakby. Kto nie kocha, nie p o z n a ł Boga. W mentalności hebrajskiej poznanie ma sens co prawda egzystencjalny, także wręcz erotyczny, bo Maria z Nazaretu powiedziała zwiastującemu aniołowi, że jeszcze nie zna męża, w sensie najbardziej intymnym. Niemniej można by powiedzieć, że niekochanie bliźnich czyni z nas ignorantów w teologii, także tych niby w tej dziedzinie uczonych.
Powiedziałem coś o owej największej duchowo Żydówce, a maj to dla katolików miesiąc maryjny, więc chociaż jeszcze bardziej różańcowy jest październik, to niech będzie już teraz coś o owej szczególnej modlitwie. Mamy o niej ślicznie wydaną przez Znak książkę . arcybiskupa Grzegorza Rysia. Język w niej raczej nie tradycyjny: „Otóż Pan Bóg nie wymaga od Maryi, żeby ona poczęła to dziecko, lecz jej o biecuje, że pocznie syna. Normalnie to się nie dzieje. A Pan Bóg mówi: to ci się stanie. Pan Bóg nie wymaga od Abrahama, żeby stanął na rzęsach i z niepłodną żoną miał dziecko, mając lat sto. Pan Bóg nie robi z siebie wariata”. Z nas naturalnie też.
Teraz aktualia. Polacy katolicy i Franciszek z Argentyny: różnice widać teraz na przykład w komentarzach do sprawy śmierci angielskiego dwulatka Księża i politycy (niektórzy) szaleją w zbolałych słowach, świat bez Boga, cywilizacja śmierci i tp., a papież też z bólem i pytaniami, ale bez takich ataków, o nadziei na postęp w medycynie i we wspólnych naradach. Cóż, kiedy niektórzy muszą się chwalić krzyżykiem na piersi, jak pewna pani sędzia trybunalska. Na deser anegdota: pytają Hindusa, czy w Polsce takich nie biją. Odpowiada, że jego to nie spotkało. Owszem raz, ale przeprosili i wytłumaczyli, że wzięli go za Żyda... Głośne myślenie. Czy nie trzeba krzyczeć?
Mieszka w podwarszawskiej wsi, z dala od stołecznych sporów kościelnych, ale zajmuje w nich stanowisko radykalne, umiarkowanie mu nie w smak. Henryk Makowski, publicysta i poeta, autor szesnastu niewielkich książek, wydawanych we własnym nakładzie, ostatnia pod tytułem „Suplikacje polskie”. Z wykształcenia prawnik, dzisiaj na emeryturze. Niedoszły zakonnik, ale bez żadnych złych wspomnień, jakie mają byli „’mundurowi”. W klasztorze było mu bardzo dobrze: łagodne metody wychowawcze, „wspaniały mistrz nowicjatu, pełen otwartości i swobody”. Tam nauczył się naprawdę modlitwy. Sam nie wie, dlaczego wystąpił. W każdym razie pozostał człowiekiem najgłębiej religijnym. Mimo to, a raczej może dlatego bardzo ostro ocenia obecną polską rzeczywistość kościelną. Owszem, zachwyca się takimi ludźmi jak oczywiście papież Franciszek, również ks. Tomasz Halik, w Polsce arcybiskupi Życiński i Nossol, księża Heller, Boniecki, Wiśniewski, Lemański, z zakonnic Małgorzata Chmielewska, wspomina księdza Zieję i naturalnie Tischnera. Niemniej jest przecież ojciec Rydzyk i są miesięcznice smoleńskie, które go oburzały do tego stopnia, że pisał list po liście do kardynała Nycza, bez odpowiedzi. Napisał w „Suplikacjach”: „Po wielekroć błagam, wiele na ten temat piszę, proszę, skomlę, żeby mój Kościół, szczególnie polski, publicznie z żalem przeprosił za mieszanie się do polityki”. Jest jak ksiądz Lemański religijnym gwałtownikiem, bez karnych konsekwencji na szczęście, bo nie ma nad sobą w tej mierze kurii, przeżywa jednak bardzo ojczyźniane realia, jak też trochę swoje osamotnienie, bo nawet na listy do osób, które wychwala, nie ma na ogół responsu.
Otóż takich katolików, duchownych i świeckich, jest bardzo wielu, tylko odzywają się raczej całkiem prywatnie. Albo też również publicznie, ale w słowach ostrożniej. Wybierają inną strategię odnowicielską. Wychodzą z założenia, że kropla drąży kamień powoli, eklezjalnego betonu nie skruszy się zaraz. W Kościele rzymskokatolickim jednak decydentami są w zasadzie biskupi, a w Polsce większość z nich nie czuje potrzeby radykalniejszej reformy. To się zmienia, prymasem rozumiejącym sens takiej odnowy jest Wojciech Polak, Grzegorz Ryś nie został arcybiskupem krakowskim, ale Łódź też wielkie miasto i bardzo potrzebujące ewangelizacji. To nie Kraków, który trudno oddalić od Kościoła, niezależnie od tego, kto tam obecnie rządzi. Ale to są episkopalne jednostki, trzeba jednak uważać, nie zrażać do swoich zamierzeń demonstrowanym radykalizmem. Bo bardzo łatwo zasłużyć sobie na miano rozrabiacza, z którym nie warto się liczyć. Żeby nie stwarzać wrażenia, że ponoszą emocje albo brak rzeczywistej troski o upowszechnianie Ewangelii.
Co do mnie, jestem raczej zwolennikiem głosu spokojnego, nie jestem pewien jednak, czy i z tą sprawą nie jest jak ze wszystkim w życiu. Że czasem trzeba krzyknąć.

niedziela, 06 maja 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Skarb we własnym sumieniu

    Ewangelia Mateusza 19,16-22 Cóż czynić mamy, aby otrzymać życie wieczne? Jezus mówi najpierw o przykazaniach dekalogu i miłości bliźniego, ale kiedy młodzieniec

  • Chleb i wino to Chrystus pośród nas

    Księga Przysłów 9,1-6 Ewangelia Jana 6,51-58 Wraca temat eucharystyczny. W Księdze Przysłów czytamy zaproszenie Mądrości, w Biblii jest nią częściej Duch Święty

  • Pochwała myślowego dziecięctwa

    Ewangelia Mateusza 19,13-15 „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie” . Walory dziec

Komentarze
2018/05/07 07:40:16
"Cóż, kiedy niektórzy muszą się chwalić krzyżykiem na piersi, jak pewna pani sędzia trybunalska. " Jan Turnau
Cóż. Najpierw Pan Redaktor słowami św. Jana nawołuje do miłości, ale z przytoczonego zdania wynika, że sam zbytnią miłością do sędzi trybunalskiej nie pała?
Ktoś, kto lubi sobie wnioskować, może wywnioskować, że miłość (szczególnie ta nieszczęsna chrześcijańska) ma być wybiórcza, selektywna, promieniująca z odpowiednim nasileniem wg hierarchii i zasług, ale także uważna - czyli przesiewna, nie dawać się zwodzić krzyżykom, szczególnie przez panie wysoko w tej hierarchii stojące przypinanym.
Takie mam wrażenie, że w ogóle panie pod względem krzyżyka na karku czy na piersi - są dyskryminowane. Mężczyzna używający w jakimś celu krzyżyka nie wzbudza takiej awersji?, jak kobieta posługującą się nim w jakimś celu. Zresztą nie tylko sędzia trybunalska: www.wprost.pl/kraj/10073866/pawlowicz-krytycznie-o-inicjatywie-dudy-prezydent-chce-byc-sedzia-we-wlasnej-sprawie.html
-
2018/05/07 10:19:24
I co i co? i co? To ja tak za Andrzejem Sikorowskim .z jego piosenki...
I okazuje się że Pani Avi dysponuje dużą wiedzą osobistą wynikającą jak sadzę z bogactwa intelektu ,nie z Wikipedii ani czegoś podobnego.Ta wiedza może służyć Chrystusowi i Pojednaniu pod warunkiem odrzucenia partykularyzmów..albo ich uciszenia. Byłem kiedyś w takiej sytuacji emocjonalnej,że zadawalały mnie ,,tanie'' hasła. One zazwyczaj są na wyciągnięcie ręki..i nie wymagaja wysiłku. Są podobne do amerykańskiego obiadu z marketu. Wrzucasz opakowanie do kuchenki microfalowej naciskasz obrazek i za parę minut obiadek dymi sztucznym zapachem wypracowanym mozolnie przez laboratorium producenta. Aby otrzymać coś konkretnego z serca i ręki kucharki czy kucharza , trzeba znać sztukę kucharzenia.Ponadto ludzie produkują poradniki ułatwiające rzekomo myślenie.
Porady dotyczą wielu dziedzin..i moga być praktyczne..ale nie zawsze.
-Jak sobie radzić z...haluksami,z bezsennością,z reklamami,z agresją,z opryszczką,z ..z z z samym sobą.?>??! Może intencja jest słuszna,ale produkuje iluzje..Niestety. Gdyby człowiek nie potrzebował lepszych rozwiazań ludzie by nie myśleli. I dobrze że prezentuje się takich ludzi, którzy myśleli i szczerze poświęcili swoje życie Bogu i zasadom którym pozostali wierni. Jeżeli w tzw ruchu PRO -LIFE działają szczerzy ludzie w Imieniu Boga ..to Bóg nie jest Ślepym i Głuchym Niewdzięcznikiem aby tego nie dostrzegł i nie dodawał im Ducha. Jeśli jest to tylko moda i polityka.. to Bóg nie jest Kimś kogo można wykpić''..Obydwa powyższe zdania to parafrazy z nauczania Pawła w jego Listach do Hebrajczyków i Galacjan.
-
2018/05/07 10:29:51
Atrojko, owszem, nie pałam miłością, ale ogólnie do postawy działaczy i działaczek PiS-u, gdy manifestują swoją religijność, ale "w praniu" okazuje się ona wątpliwa, na co dowodów sporo. W ogóle w kraju, gdzie Kościół potężny, jego poparcie jest ważne politycznie, takie manifestacje ludzi na szczytach władzy państwowej wyglądają na polityczną gierkę. Módlmy się raczej w ukryciu, w owych ewangelicznych "izdebkach".
-
2018/05/07 10:39:43
Atrojka.. Można się domyślać iż Gospodarz pisząc o owym krzyżyku na piersi..wyraził obawy wielu ludzi. Krucyfiks ma miejsce gdzie indziej..nie musi być w Trybunale bo jest to z wielu względów Niepożądane.Trybunał wydaje wyroki i orzeczenia w Imieniu Państwa a państwo de nomine to nie Chrystus. Ponadto nieuchronne błędy Trybunału ludzie będą przypisywać..i będą nimi obarczać wiarę i wierzących i religię i tym samym pośrednio Chrystusa.
Kto wystąpi w mojej obronie przeciw niegodziwcom?
Kto mię zasłoni od złoczyńców?
Gdyby Pan mi nie udzielił pomocy,
wnet by moja dusza zamieszkała [w kraju] milczenia.
A kiedy myślę: "Moja noga się chwieje",
wtedy mnie wspiera Twoja łaska, Panie!
Gdy się w moim sercu mnożą niepokoje,
Twoje pociechy mnie orzeźwiają.
Co z Tobą ma wspólnego nieprawy trybunał,
który sprowadza nieszczęście wbrew Prawu?

To powyżej to fragment z psalmu 94..Otóż doświadczenia wielu tzw. chrzescijaństkich Trybunałów wykazły, że z Chrystusem nie miały wiele wspólnego.
-
2018/05/07 11:23:20
Mnie nie chodziło o nakłanianie Panów do pałania większą miłością wobec niektórych posłanek czy sędzi trybunalskich, tylko o zrozumienie, że przeze mnie (a takich jak ja jest na pewno więcej) postrzegane jest to jako dyskryminowanie kobiet. W takim sensie, że kiedy np. Nergal wykorzystuje krzyż w niecnych jakiś celach artystycznych , nie budzi to takiego umniejszenia wobec niego uczucia miłości braterskiej chrześcijańskiej, ot chłopisko uczepił się krzyża, niech tam sobie uprawia tę swoją niby sztukę, gierkę czy jak to nazwać. Natomiast sędzia trybunalska musi podporządkować się oczekiwaniom, zaprzestać gierek, schować krzyż, modlić się w zakamarku, najlepiej wypisać z PISu, a i jeszcze wtedy nie wiadomo, czy zasłuży na jakąś dawkę tej chrześcijańskiej agape... ( o drugiej pani profesor aż nawet nie wspomnę!)...............
Napisałam poza tym o tym żartobliwie, nie aż tak bardzo serio, gdyż rozbawiło mnie to określenie "sędzia trybunalska" , myślałam na początku, że chodziło o moją ulubioną panią Łętowską, ale na szczęście nie.
-
2018/05/07 13:57:18
p. Awarcho,
dzięki za dobre słowo. Moja sytuacja, nazwijmy to, teologiczna, jest obecnie niezwykle trudna. Nie sposób utożsamić się na 100% z katolicyzmem, kiedy spędziło się ponad 20 lat w luteranizmie.... I tu, i tu, dostrzegam blaski i cienie .... Widzę jednak, że pomiędzy sola scriptura (co narzuca protestantyzm) a sola ecclesia (co narzuca katolicyzm) znajduje się spory pas niezaoranej ziemi, na którą trafiają tacy jak ja....
Papież, owszem, to następca Piotra, jak podaje właśnie sola scriptura "Ty jesteś Piotr/opoka ..." itd. Ale już kościelne dogmaty maryjne, ten kult maryjny, tudzież dogmat o nieomylności papieża, nie zanadto do mnie trafiają. No coż, nikt nie mówił, ze będzie łatwo. A na tym pasie niezaoranej ziemi trzeba sobie bardzo często stawiać pytanie: W Kogo i w Co wierzę? Formuła Credo nie zawiera wszystkich odpowiedzi....

ps.1 Pani 'sędzia trybunalska' była również na Noworocznym spotkaniu w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Red. Bruncz napisał artykulik z tej okazji i zamiescil kilka zdjęć. A ja napisałam komentarzyk: "No proszę, horyzonty ekumenizmu są nieogarnione..." Niestety, red. Bruncz usunął ten komentarzyk ;((
Sięgnę w wolnej chwili do tych zdjęć, sprawdzę, czy pani sędzia ma krzyżyk ...
ps.2 Osobiście, tez noszę mały krzyżyk.
-
2018/05/07 17:20:44
" Że czasem trzeba krzyknąć" (J.Turnau

Oj, tak, ma Pan rację, Redaktorze, Trzeba krzyknąć, jeżeli w sprawie życia i śmierci dziecka zaczynają decydować rozmaite trybunały, a nie Rodzice.

Bardzo dobrze, ze ci zwyrodnialcy brytyjscy wyszli z UE.

-
2018/05/07 18:19:33
A ja żałuję, że wychodzą i też uważam, że może należałoby krzyknąć, aby wrócili.... Mam takie przeczucie, że nie wyjdą, zostaną albo przynajmniej jakiś przesmyk połączenia pozostawią. na razie jest cisza w tej sprawie.
Przeraziło mnie to, co napisała Awi o redaktorze portalu ekumenizm.pl. Znowu usunął. Próbuję zrozumieć, co takiego złego zawiera stwierdzenie: " Horyzonty ekumenizmu są nieogarnione", że zostało usunięte? Może w wypowiedzi Naszego Pana Redaktora znajdzie się wyjaśnienie? Mianowicie słowa te zostały potraktowane jako gierka polityczna? Ze strony mężczyzn często się zdarza traktowanie wypowiedzi kobiet jako gierki. Jako że bywam od lat na grach w kurniku.pl i z grubsza jestem zorientowana, w jaki sposób na gry i gierki zapatrują się różni gracze, uważam, że to posunięcie (usunięcie komentarza) było nie fair, ciosem poniżej pasa, tyle że nie w Awi, a w pustkę, w ciemno, szamotanie się, miotanie...? Może zrozumiał, że jego horyzonty są nie nieogarnione, a nieogarnięte i usunął? Swoją drogą, mógłby się wreszcie posłuchać tego, co mu pisze Awi i ogarnąć się.....
-
2018/05/07 18:22:08
*mógłby posłuchać - bez zwrotnego "się" oczywiście!
-
2018/05/07 23:00:31
Atrojko,
1/ ja tez nie bardzo wiem o co Brunczowi chodziło ....
2/ może jakąś myśl podsuną Ci zdjęcia pani sędziny trybunalskiej z kielichem szampana w dłoni, wpatrzonej w oblicze ks.abp Polaka, tez z szampanem w ręku....
[znalazłam te zdjęcia w ten sposób: wpisałam na Google: Polska Rada Ekumeniczna, Warszawa, potem kliknęłam w zakładkę 'Galeria', a tam zdjęcia z: 'Noworoczne spotkanie ekumeniczne 2018'
3/Niestety, nie dopatrzyłam się krzyżyka, ale może Ty dostrzeżesz ....
-
2018/05/08 01:17:27
".....Jeśli to moda i polityka....." (Awarcho)

Chętnie poczytam, co w kwestii PRO-LIFE, a dokładniej w działalności prolajferów działających obecnie na rzecz Ustawy zakazującej aborcji eugenicznej, czyli zabijania nienarodzonych, nawet z lekkimi wadami (np.zespół Downa) należy do mody i polityki ....????
Zaangażowałam się osobiście w tę działalność, ponieważ moje chrześcijańskie sumienie mówi mi, że grzechem jest nie tylko czynienie zła, ale również ZANIECHANIE działania na rzecz dobra.






-
2018/05/08 07:00:34
Awi, nie dopatrzyłam się krzyżyka, ani żadnych skojarzeń frazeologicznych zw. z krzyżem u pani prezes, może jedynie na niektórych fotkach wygląda, jakby miała krzyż pański z bezmiarem czegoś, co na nią spadło (nieogarnionym?) W nawiasie dodam, że zauważyłam na jej żakiecie różyczki takie same, jakie mam na swojej spódnicy. Ucieszyło mnie to - jak by nie było. Różyczki, szampan, dyplomacja - wyobraziłam sobie taką historyjkę związaną ze wskazanym zdjęciem: mógłby np. prymas z kielichem w dłoni pomyśleć w trakcie tej rozmowy: jeśli twa droga ma być różami usłana, to krzyżyk na drogę....
Ekumenizm to na pewno droga różami nie usłana.
Wracając do Twojego Redaktora i usuwania komentarzy..... Przeglądając jego poczynania, natrafiłam na informację, że tłumaczył dokument "Od konfliktu do komunii". To usuwanie komentarzy może być pod wpływem jakiegoś nawyku, którego nabawił się jako tłumacz dokumentu. Są tam takie słowa: "Ekumeniczna optyka(...)prowadzi do usuwania lęków i uprzedzeń" . Wniosek: 1.albo komentarz wzbudził w nim lęk i uprzedzenie, wobec czego usunął(myśląc, naiwnie, że tym samym usunie sobie lęk i uprzedzenie), 2. albo wydedukował sobie, że Ty masz jakieś lęki i uprzedzenia, wobec czego filtruje Twoje komentarze i usuwa te, które jego zdaniem wynikają z lęku i uprzedzenia.
Zresztą - sądownictwo zwykle prowadzi do takich labiryntów (np.Proces Kafki), że zacząwszy o nim myśleć, lepiej przyjąć postawę prymasa i tym myślom wypowiedzieć : krzyżyk na drogę, popijając łyk - jeśli nie galilejskiego wina, to noworocznego szampana.
Natomiast w tematyce "prolifetycznej" (?) mieszane uczucia budzi we mnie krążące po twitterze zdjęcie jakiegoś pana wspierającego protest niepełnosprawnych i ich opiekunów w sejmie. Ten pan na trzyma transparent z napisem: "Gdzie są obrońcy tych narodzonych zarodków?"
Niedawno krzyczał jeden z dostojników: Gdzie ta krowa...?
Poeta odpowiedziałby: tam, "gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała"
Co mniej więcej znaczyło, że oznaką uczciwości i niewinności człowieka jest - nie krzyżyk - ale rumieniec... ale najwidoczniej już od dawna tylko dzięcieliny nim pałają.
-
2018/05/08 07:13:16
Szan.Pani Avi..Ja nie twierdzę że akurat pani angażuje się ze względu na modę lub politykę. Jednak wielu ludzi ma motywy niejasne i niejednoznaczne.Łtwiej mi uwierzyć ,że kobiety są szczerze zaangażowane i że wynika to z ich wiary w Boga.Podejrzanie natomiast manipulowanie tym zaangazowaniem przez różne agendy i działaczy ,,polityczno -społecznych''.Nie będę rzucał personaliami bo to byłby tak czy owak osąd niesprawiedliwy i pochopny .Któż bowiem zna człowieka do końca..poza Bogiem? Jednak może być pewną miarą KONSEKWENCJA w poszanowaniu życia i człowieka...w kazdej dziedzinie i każdej formie. No trzeba jednak odrzucIĆ SKRAJNOŚCI TYPOWE DLA FUNDAMENTALIZMU.
Taką skrajnością może być np.WEGETARIANIZM..ale są i inne. To kwestia wyboru.
Co do polityki..Kilku naszych polityków zademonstrowało duże zaangażowanie w sprawie małego Evansa..Były bardzo realne propozycje...Dlaczego owi politycy tak radykalnie nie postapili w przypadku ratowania życia dzieci chrześcijańskich z Syrii ?
Z inicjatywą taką i środkami na to wystapiły władze Sopotu.Czy nie jest to cyniczna polityczna kalkulacja? Jestem przekonany że 80 % Polaków poparłoby tę akcję jeszcze osobistym zaangazowaniem gdyby nie oficjalna propaganda rzadzącej administracji.
Nic tutaj nie daje argument:..My pomagamy w Syrii na miejscu.. W Syrii jest wojna..Te dzieci nie znają pokoju od kilku lat. W Syrii pomaga wiele krajów i wiele organizacji..
Na Evansie można było ,,ugrać'' .Bardzo kobieca pani wicepremier okazała się humanitarna,czuła,współczująca ,kochająca ,,życie Boga i człowieka''..''Jej publiczny obraz nabrał dalszego blasku. Jest pro life jeśli chodzi o EVANSA..w przypadkach innych ..jakby mniej trochę i mniej gorąco. Biorąc pod lupę ..perspektywy dalszej egzystencji dzieci z Syrii i Evansa..i rokowania lekarzy..Bynajmniej to nie sprzęt medyczny decydował o jego dalszym życiu.Wierzący człowiek wie dobrze ze życie to coś więcej. Zaproszony do Polski Evans mógł umrzeć już w drodze.Siła Natury ma inne mierniki niż ludzki rozum i inne niż polityka.Politycy doskonale wiedzą że to dziecko nie mogło żyć normalnie..jednak nawet na tej NIENORMALNEJ KALEKIEJ EGZYSTENCJI..chcą toczyć spór..aby pokazać co? Czy na pewno Umiłowanie Życia?. Czy raczej..swoją UROJONĄ SPRAWIEDLIWĄ WIARĘ..?Gdyby tak było oddali by swoje prywatne majątki na kalekie dzieci w Polsce..
Ta sama pani jest oredowniczką ..innych wspaniałych celów wraz ze swoimi ,,pannami i młodzieńcami'' gotowymi do humanitarnego boju.Orszak do mydlenia oczu..ruszył w kraj.Toczy się zawzięta propaganda z obu stron.Wszystkie chwyty DOZWOLONE. Dla udowodnienia swojej racji nie uszanuje się NICZEGO. Ani protestów rodziny ,nie godzacej sie na kolejna ekshumację ojca ,męża brata..ani kalekiego dziecka..z Anglii wiedząc ,,na mur ''że na pewno nie uratuje się jego życia.Wiedząc że kolejne ustalenia z trumny NICZEGO NIE ZMIENIĄ.
To demoniczna obrzydliwa obłuda,,zawzieta po grób ,poza grób..do czeluści. Ponieważ jednak kilku ,,społecznościom'' daje pracę i zyski..proceder trwa i kwitnie.
-
2018/05/08 11:58:28
Nie, panie Awarcho, nie podejrzewam wszystkich o obłudę. Działania pani wicepremier wysoko cenię. W Syrii Polska i polski Koscioł bardzo pomagają, powstał polski szpital, gdzie leczy się dzieci syryjskie, nie odrywając ich od rodzin, ojczystej ziemi i klimatu.
W kwestii małego Evansa trwa śledztwo, może dowiemy się dlaczego brytyjscy lekarze w końcu go uśmiercili, żeby tylko żaden inny szpital na świecie nie miał możliwości go zbadać i ocenić zastosowanych w Liverpoolu metod leczenia.

Natomiast obrzydlistwem są dla mnie działania polskich feministek (i polityków) które szlifują bruki w czarnych marszach, domagając się prawa do 'aborcji niepełnosprawnych nienarodzonych dzieci' , a potem manifestują przed Sejmem swoją nieogarnioną empatię i pomoc dla niepełnosprawnych .....

ps. Pańska solidaryzacja w kwestii aborcji z katolickim duchownym o, Wisniewskim czy innymi duchownymi KRK , którzy już zapomnieli o przykazaniach Dekalogu jest dla mnie NIEPOJĘTA.....
-
2018/05/08 12:23:59
Droga Awi nie odpowiadaj na zaczepki tego jehowity
smierdzi obludą i wazeliniarstwem na pięc kilometrow
-
2018/05/08 12:40:23
(Tchórzem zaleciało...?)
-
2018/05/08 14:13:31
Proszę pani Ja feministek w ich działaniach nie popieram,nie popieram aborcji ani jej reklamy.Uwazam ,że aborcja jest zabójstwem i mordem. Jednak prawne działania albo zakazy nic w tej rzeczy nie zmieniają i nie zmienią.Zarówno czarnymi marszami jak i ich antydziałaniami kieruje polityka.Jest ona jedynie ubrana w inne szatki i inne inne hasła.
Wierzę ,że jednak po jednej i po drugiej strony tego zamieszania są ludzie którzy by dobrze chcieli.Wielu z nich ,pojmuje tak zakaz aborcji jakby nie wolno jej było dokonać nawet w sytuacji zagrożenia życia dla matki i dziecka. Nie pozostawiając wyboru na wolną wolę zagrożonego człowieka matki rodziny itp.
Czy jest pani pewna jak widzą ten problem kobiety protestujace i inni.?Jak postapić ma lekarz gdy trzeba interweniować gdy umiera płód w organiźmie matki?. Co zrobć gdy jest ciąża pozamaciczna i nie ma zadnych szans na życie? Kogo i jak zabić? Czy zezwolić aby umarła matka razem z chorym płodem czy...pozostawić wybór lekarzowi...i kobiecie które ma już dzieci i rodzine która jej potrzebuje. Czy potrzebny jest trup?
W społeczności Świadków Jehowy istnieje zakaz transfuzji krwi..nie tak dawno umarła w Krakowie kobieta która po urodzeniu dziecka nie chciała przekroczyć zakazu i nie przyjęła krwi. Wykrawawiła się i zmarła. Zakaz jest bardzo atakowany i wysmiewany przez takich UNIMIRÓW..ale jest to kwestia osobistego wyboru.
Otóż szan. Pani Avi..sąd opiekuńczy często interweniuje gdy rodzice nie godza sie w imię wiary na transfuzję swoim chorym dzieciom. Sąd orzeka ze postawa matki i ojca jest NIELUDZKA..I ogół ludzi tak to traktuje. Zakaz religijny nie uwzględnia uczuć i sytuacji .jest Niepojęty a jednak wielu ludzi go respektuje.
Dlaczego decyzja matki która Chce Żyć np dla pozostałych swoich dzieci..w sytuacji trudnej i beznadziejnej zagrażającej życiu ciąży..jest tak niezrozumiała u ludzi którzy tak kpią ze Świadków Jehowy?
Wiśniewscy i inni mnie nie obchodzą i także ci co promują zabijanie dorosłych.
Jeżeli zyskała pani jakiegoś gorliwego sojusznika..zwycięży pani kazdą potyczkę..No trzeba powiedzieć orłem nie jest i nie będzie..Nieładnie pachnie..nieładnie. Nie tylko wazeliną..jeszcze gorzej..Smród niesie daleko. Droga Avi ..Droga Avi..Droga Avi..
Z nikim nie solidaryzuję się i nie solidaryzowałem zwłaszca w sprawie aborcji..
Jeżeli pani wicepremiae dziala szczerze widzi to Bóg.. jeżeli widzi obłudę polityczną człowiek to tym bardziej widzi to On. W Syrii działały polskie misje jeszcze przed Pisem.
Ta konkretna sytuacja z Sopotu nikomu nie zagrazała...nawet kilku hierarchów było
przejetych taką nieludzka postawą..Tylko ze PIS..chce wytłumaczyć Polakom ..że przed PISEM nie było nawet Boga..
Tego załosnego pani adoratora mogłaby pani troche podszkolić..Nie przynosi chwały ani pani ani nikomu.
Pozdrawiam
-
2018/05/08 14:35:40
Nawiasem mówiąc, ten "żałosny adorator" sam mógłby się podszkolić, w jaki sposób ukrywać w sieci swój adres IP, chyba że chce, będąc niewidoczny, być widocznym dla wtajemniczonych.
-
2018/05/08 15:11:42
W Katowicach policja jednak nie znalazła wyrozumienia dla chłopców Międlara i kilka osób zostało z zarzutami zatrzymanych. Pan poseł W. z urzedu dostał odpowiedź od MSW...pana ministra Brudzińskiego
,,Panie pośle gdyby w marsszu nie brali udziału IDIOCI ze swastykami i antsemickimi hasłami nie byłoby problemu''
Niekorzystna ocena intelektu tej formacji ministrowi się ,,nie wymsknęła'' Panowie zdają sobie sprawę ze smród z tego może się rozmnożyć. Importowani faszyści i importowani antyfaszyści .przyjeżdżają na gościnne występy do Polski do wielu lat.Pośród licznych,,nierobów'' którzy oprócz płodzenia dzieci umią jeszce krzyczeć..i maszerować..W stołówczce zupka,mamusia da dzieciom,a 500+ na flachę i piwko...
Zenuś weź się za robotę.. wołają niektórzy! Niech zap..laja Ukraińcy.. po co sie mam uj...ać?
To również jest efekt działań w obronie wzrostu populacji.Ręka nauczyła się brać..kiedyś trzeba bedzie znieść taka sytuację że za darmo juz nie dadzą. Jaki będzie efekt? Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej wspierała kiedyś PZPR..
Teraz ta ,,wspaniała młodzież'' która poswięciła szaliki i bejsbole na Jasnej Górze..podobnie jest bardzo ideowa..,, My tymy ręcamy wszystko mogiem zrobić''.
Awntury na policyjnych taśmach nie wymagają komentarza.A wydawało się ,że walące pałami studentów ORMO to szczyt wszystkiego. No fakt ..wtedy nie dawali 500+ najwyżej ktoś dostał piwo na 1 MAJA..
-
2018/05/08 16:37:24
p. Awarcho, pański ostatni komentarz wskazuje, ze nie zna pan jednak zasad dopuszczalności przerywania ciąży w obecnym prawodawstwie polskim. Więc siłą rzeczy pozwolę sobie Pana doszkolić......;)
Aborcja w świetle polskiego prawa
Polskie prawo dopuszcza przerwanie ciąży tylko w kilku przypadkach, wynika to z ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży:

Artykuł 4a. 1. Mówi o warunkach w jakich może być dokonane przerwanie ciąży, wyłącznie przez lekarza gdy:
Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego np. gwałtu.


Te trzy sumaryczne warunki obejmują sytuacje przez pana opisane (oczywiście bez specjalnego uwzględniania środowiska ŚJ)
Inicjatywa "Zatrzymaj aborcję" dotyczy tylko 2 punktu, i to z uszczegółowieniem.
-
2018/05/08 18:36:39
Pani Avi ja znałem ale dziekuję za zacytowanie bo właśnie o to chodzi aby ludzie którzy ida protestowac wiedzieli co chca oprotestować.Ta sama sprawa z druga strona tej sceny..Tą Antyaborcyjną.
Pani wie o czym pani mówi i pisze,jednak wiele innych osób przyłacza sie do protestów Z OBYDWÓCH STRON na zasadzie KUPA MOŚCI PANOWIE KUPĄ.
Daję sobie obciąć wiele z wystających elementów ..że niewielu naprawdę spotkało się z realnym zagrożeniem życia w związku z ciążą. Wrzeszczące i usmiechniete zwolenniczki aborcji są tak samo Niedoinformowane jak i przeciwniczki..
Przede wszystkim brak jest dyskusji o problemie czy to w telewizji czy gdzie indziej.Występują tylko zacietrzewieni bojownicy i wysilają się aby przeciwnika obłożyć błotem i złymi intencjami.
Z życia znam natomiast,, KATOLICKI'' przypadek młodej kobiety.. która z niewiadomych powodów nosiła martwy płód...i dopiero zdecydowana postawa lekarza uratowała jej życie.Nastąpiło zatrucie organizmu matki..
--Jeżeli więć jest jak jest..kto naciska i po co..za Całkowitym Zakazem Aborcji. Proszę więc uświadomić wrzeszczące antagonistki z czym i o co walczą. Jeżeli NIE WIEDZA TEGO POSŁOWIE...to cóż dopiero Lud.
-
2018/05/08 18:46:35
Rozumiem i wierzę mocno w to że kobiety jednak inaczej odbierają plany ustawy ..Gdy pani ich zapyta..przekona sie pani że WIEDZA NA TEN TEMAT JEST INNA I NIE PEŁNA.
Nie prezentują jej nawet poprawnie ci którzy się okrzykują proliferami.
Jezeli chodzi o srodowisko Ś.J. aborcja traktowana jest jako ciężki grzech..jako mord.
Nie ma tutaj ustępstw ani też dialogu na ten temat.Nawet usunięćie ciąży powstałej w wyniku gwałtu czy przestepstwa jest też mordem.Każdy musi się zmagać z własnym sumieniem.
-
2018/05/08 22:25:46
Pani Awi niech pani na to nie odpowiada Jehowita chce bić swoja piane przy każdym pani komentarzu

niech pani opuści blog tych oszustow
podrawiamy
-
2018/05/09 06:13:07
Blog oszustów - zdaniem zakamuflowanego oszusta, blog schamiał - zdaniem chamki.
Kto jeszcze z cienia się wyłoni z projekcją kolejnego swojego cienia?
Wypadałoby życzyć "zdrowia" podrawiającym? Na wyzdrowienie chyba nie ma szans....
Jako że działalność tego - zwącego siebie Unimirem - człowieczynki, który dobrze wie,że wiem, kim on jest - skierowana jest przeciwko mnie, zastanawiam się, o co mu chodzi?
Jeden raz popisał się, na co go stać.
Damski Bokser.
Odradza się w nim pokusa kolejnego ciosu?
Nie wiem, wiem, że jedna z osób, która tutaj swoje personalia ujawniła, a która na pewno tą ujawnioną nie jest, a jest kimś podszywającym się pod nią, była psychologiem, zatem metody psychologicznego wykańczania ludzi - zna!

W obrębie tego "podrawiamy" technikę manipulacji ktoś ma w bardzo wąskim zakresie opanowaną, niezbyt urozmaiconą, by bez potrzeby sięgania po IP, rozpoznać, kim owo "My" jest.
Spotykając głupie zwierzę, wiem, co najlepiej zrobić, spotykając wypełnionego nienawiścią psychopatę ? Nic zrobić nie można. Jedynie mieć nadzieję, że po wcześniejszym incydencie, teraz jest pod ściślejszą kontrolą i ochroną i drugi raz nie uderzy!
Pan Redaktor napisał: " Bo bardzo łatwo zasłużyć sobie na miano rozrabiacza, z którym nie warto się liczyć."
W środowisku ludzi, których sposób bycia i postępowania odstrasza, przeraża, jest nie do przyjęcia - moim zdaniem - nieskończenie lepiej być kimś, np. takim rozrabiaczem, z którym nikt się nie liczy, niż zasłużyć tym bufonom na miano osoby, z którą warto się liczyć. Podkreślając: "warto się liczyć" ...Oby nie srebrnikami, mimo wszystko.................. - czyli mimo że mam bardzo złe zdanie o tych "podrawiających", nie życzę, aby podzielili los łasego na srebrniki.................


-
2018/05/09 06:35:40
Księga Przysłów Rozdział 6
Człowiekiem nikczemnym jest i nicponiem:
kto chodzi z kłamstwem na ustach,
oczyma strzela, szurga nogami,
palcami swymi wskazuje;
a w sercu podstęp ukrywa,
stale przemyśliwa zło,

Człowiekiem nikczemnym jest i nicponiem:

jest podnietą do kłótni.
Dlatego nagle zagłada nań przyjdzie:
w mgnieniu oka zniszczony - i nieodwracalnie.
Tych sześć rzeczy w nienawiści ma Pan,
a siedem budzi u Niego odrazę:
wyniosłe oczy, kłamliwy język,
ręce, co krew niewinną wylały,
serce knujące złe plany,
nogi, co biegną prędko do zbrodni,
świadek fałszywy, co kłamie,
i ten, kto wznieca kłótnie wśród braci.
źródłem życia usta prawego,
w ustach nieprawych przemoc się kryje.
R 7..
Nienawiść wznieca kłótnię,
miłość wszelki błąd ukrywa

Obrzydłe Panu serce wyniosłe,
z pewnością karania nie ujdzie
Miłość i wierność gładzą winę,
bojaźń Pańska ze złych dróg sprowadza.
Gdy drogi człowieka są miłe Panu,
pojedna On z nim nawet wrogów.
-
2018/05/09 06:36:59
Pan Turnau - "zwolennik głosu spokojnego" - wielokrotnie nawołuje do spokojnego sposobu wyrażania własnych myśli czy emocji i tylko czasem - uważa - trzeba krzyknąć, jakby z poczucia obowiązku i odpowiedzialności. Także proponuje krzykaczom trybunalskim zaciszne zakątki, pogrążenie się w modlitwie, wyciszenie itp......
Może są to dobre sposoby na jako takie funkcjonowanie w tym przerażającym świecie. Wśród ludzi - spotykam ich wielu, różnych - którzy taki sposób życia przyjmują - usuwają się w cień przed tymi trąbalskimi krzykaczami - chyba najwięcej zdarza się, że popadają w nerwice, depresje, lęki... , a może najmniej? machnęli ręką na zgiełk chamstwa i mają wszystkich gdzieś?
Nie wiem, wiem, że nie można wszystkich do jednego worka, do jednej komory gazowej!(to ludobójstwo) , chyba że tak chcą - konsekwentnie i z premedytacją - psychopatyczni hitlerowcy!)
-
2018/05/09 06:48:16

Za żądzą idzie1 odludek
i z każdą radą wojuje.
Głupi nie lubi się zastanawiać,
lecz tylko swe zdanie przedstawić.
W ślad za występnym idzie pogarda,
wraz z godnym pogardy - hańba.
Słowa ust ludzkich są wodą głęboką,
potokiem obfitym jest źródło mądrości.
Wargi głupiego prowadzą do kłótni,
jego usta wołają o razy.
Usta głupiego są jego zgubą,
a wargi - pułapką na jego życie.
Słowa donosiciela są jak smaczne kąski:
zapadają do głębi wnętrzności.
Potężną twierdzą jest imię Pana,
tam prawy się schroni.
Przed upadkiem serce ludzkie się wynosi,
lecz pokora poprzedza sławę.
Odpowiedzieć, nim się wysłucha,
uchodzi za głupotę i hańbę.

Serce rozumne zdobywa wiedzę,
a ucho mądrych dąży do wiedzy
Losem łagodzi się spory
i rozstrzyga pomiędzy możnymi
Brat obrażony - trudniejszy do zdobycia niż miasto warowne,
a kłótnie - jak zawory w twierdzy6.
Owocem ust nasyci człowiek wnętrze,
pożywi się plonami swych warg.
Życie i śmierć są w mocy języka,
[jak] kto go lubi [używać], tak i spożyje zeń owoc.
Kto znalazł żonę - dobro znalazł
i zyskał łaskę u Pana.. !!!



-
2018/05/09 06:51:54
UNIBELLUM..znajdź sobie żonę Salomon tak radzi..Będziesz miał łaskę u Pana!!
-
2018/05/09 06:57:31
Najważniejszą walką, jaką podjął współczesny świat, jest walka z terroryzmem, prawdopodobnie walka ta jest prowadzona przez liczne rzesze ludzi - w świecie realnym z Putinem na czele, w wirtualnym - na czele z Melanią Trump.
Awarcho radzi wobec powyższego tutejszemu terroryście znaleźć sobie żonę, a ja przestrzegam, że ten narwaniec może skierować swoje "żonoposzukiwawcze" zapędy pod nieosiągalny adres pani prezydentowej? Lepiej niech już tu z nami zostanie i pilnuje Awi przed oszustami....
-
2018/05/09 08:01:36
Może i racja.. łatwiej znieść te UNIPOLUCJE niż wybuch bomby w autobusie..
-
2018/05/09 08:16:29
Widzisz Awarcho teraz, w czym jest Twoja wina?
W jaki sposób narażasz kogoś - w sumie bezbronnego - na nasilenie urojonych emocji wariata? Co w takiej - powtórzę znowu za siostrą Borkowską - "łepetynie" może się zagnieździć? Chęć zgładzenia oszustów (Boże miej nas w swej opiece!), ale bez porównania groźniejsza chęć "opieki" nad bezbronną, słabą, atakowaną itd. ............................Mam nadzieję, że Awi jakoś wybrnie z tego sidła :/
-
2018/05/09 08:37:45
Właściwie to także moja wina, ponieważ swoimi komentarzami umacniam przekonanie, że to Awi jest atakowana:/
............................
Apage Satanas!!! (Bo inaczej się człowiek nie wyplącze z tego logicznego myślenia!)

Unimir opamiętaj się do czorta!!
Co jest raczej beznadziejnie niemożliwe :/
-
2018/05/09 09:02:06
*
__________________________
dodam jeszcze już całkowicie antymerytorycznie i jedynie dla ewentualnie zainteresowanych psychopatami ----> ten wspominany przeze mnie okaz z kurnika.pl wyjawił raz, nie wiem na ile to była prawda, swoją przynależność do loży masońskiej. Obserwując gościa nabrałam podejrzeń, że słynna loża to jakieś psychiatryczne podziemie dla wybranych, dla czujących się elitą, dla potrzebujących być kimś lepszym od masy ludowej i kołtunerii...
Pomodlę się za tych, którzy ze względu na posiadane zasoby padają ofiarami liczących swe zyski narwańców przechwytujących ludzi do swoich "komór".... I za tych, którzy dzięki inwigilacji mają wgląd w te niby-komory! aby tam Sodoma i Gomora się nie działa!
-
2018/05/09 13:17:20
Tematem Pisanki jest wywodząca się z kultury starogreckiej "agape" ... Nabieram podejrzenia, iż Rzymianie, wiodąc życie raczej nie duchowo-miłosne, a bardziej rozwiązłe w sferach emocjonalnych, zaś w pragmatycznych agresywno-zaborcze, przejęli ten wyraz od Greków i zamienili Agape na Apage! Przejęzyczyli się najzwyczajniej w świecie (ich świecie) .... Nawet Mickiewicz, klasycyzując nieco, zauroczony kulturą rzymską wołał w słynnym do swojej największej miłości :"Precz z moich oczu ..." Romantycznie to brzmi ....... "Apage Agape" już by tak poetycko nie brzmiało...
-
2018/05/09 19:27:28
Atrojka ..no masz przemyślenia! APAGE..to są ,, Precze'' są też ,,NIECHŻYJE''..jak by to było po łacinie? VIVATY? Bonvivanty ..? Marka Hłaskę nzywano takim określeniem w Warsiawie..i nie tylko tam.
AVE?
-
2018/05/09 21:54:37
Dobrze jest mieć Internet, wielu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.... Czytając o tym trzyliterowym słowie różne informacje, natrafiłam też na taką, że okrzyku Ave używały w Europie Szwadrony Śmierci, a wśród nich - o zgrozo! - hiszpański Los Guerilleros del Cristo Rey (Bojownicy Chrystusa Króla). W imię Jezusa i z okrzykiem Ave Jezus zabijali ludzi. Kościoły, w których księża sprzeciwiali się takiej nikczemności, były palone.
A Marek Hłasko? Człowiek-legenda.... Gdyby żył, miałby dziś profil na facebooku i pewnie blokowałby nacierających na niego ludzi... Albo wcale ich nie czytał.
-
2018/05/09 22:06:28
Takiej obsuwy nie spodziewałam się . Dno.
-
2018/05/10 05:42:23
Fajka2: "blog schamiał", "obsuwa", "dno" ...... komentarz zbyteczny.

Kobieto, co z Tobą?
Wracaj do Pisanek Pana Turnaua.
-
2018/05/10 06:56:47
"agapa to spotkanie chrześcijan przy wspólnym stole, wspólne zaspokajanie głodu nie tylko fizycznego, także psychicznego" Jan Turnau
Zasiadanie do wspólnej uczty z wszystkimi uczestnikami uczty, na wybór których nie ma się wpływu, to dla wielu męczarnia trudna do wytrzymania. Źródło konfliktów. Na szczęście odchodzi się od tej dusznej tradycji,a ludzie ceniący sobie wolność i niezależność, także w ramach konsumpcyjnych, nie dadzą się nikomu wepchnąć w sztywne gorsety narzucanych ego-izmów...
"Wspólny stół" ..........."Okrągły stół"............ Noga stołowa od stołu z powyłamywanymi nogami...................
Wspólne stoły - nawet w obrębie wspólnoty, w obrębie ludzi nie mających prócz wyznania nic ze sobą wspólnego - to nie jest dobry pomysł.
Stół raczej nie zjednoczy. Ludzi, którzy się nie lubią, nie mają zamiaru mieć do siebie zaufania - nic nie zjednoczy. Może przyszłe pokolenia? Ale nie my - mający świadomość, do jakiej podłości zdolny jest człowiek.
-
2018/05/10 14:07:21
Niewątpliwie nastąpiła DEPRECJACJA słowa chrześcijanin.Nie stało się to nagle ..to postepujacy proces. Agape..uczta Milości dla pierwszych gmin apostolskich oznaczało coś wyjatkowego.Erotyzm i inne uciechy w postaci potraw i napojów nie miał tam miejsca. Zapraszano ubogich ,znekanych i przesladowanych..ułomnych..i innych.
Takich osobników którzy przychodzili w zelu zaspokojenia gardła o podniebienia ..oraz pogladali za ,,płcia piękną''..Paweł nazwał ,, Zakałami''. [Bardzo brzydkie słowo..]
Co do tzw Okragłego Stołu...Nie warto spekulować ani komentować..bo historia pokazała w całej okazałości ..że z bohatera i,,czyniącego pokój rozjemcy'' tzw .. Tłuszcza Publicystyczna zrobi..to co jej każą.. nawet bez wazeliny, ani innych lubrykantów...
Noga od stołu jeśli z drewna ...może posłużyć na rozpałkę na partyjnym grillu.
-
2018/05/10 14:40:47
Nastąpiła deprecjacja wielu słów.... chyba żadnego z istniejących w słowniku ten postępujący proces nie ominie. A może to tylko taka przywara starszych ludzi? Przejedzonych tymi wszystkimi słowami.... Wszystko w tej uczcie zżarte, wypite, puste dno ... jedynie ... Pani Twarda "Patrzy na dno: Co u licha?: "...................
-
2018/05/10 23:32:31
Awi napisala cytuję:
,,Natomiast obrzydlistwem są dla mnie działania polskich feministek
(i polityków) które szlifują bruki w czarnych marszach, domagając się prawa
do 'aborcji niepełnosprawnych nienarodzonych dzieci' , a potem manifestują
przed Sejmem swoją nieogarnioną empatię i pomoc dla niepełnosprawnych....

Awi nie rozumie empatii wobec ludzi uwięzionych w nieszczęściu,
choć tym uczuciem kierują się feministki,które nie są obłudne,
i nie mają na sumieniu walki o ustawy w państwie,
które by zmuszały matki do rodzenia męczenników,
by było jeszcze więcej nieszczęścia ludzi na Ziemi,
bo jeśli jest miłość do ludzi,to nieszczęście inwalidów nie jest im obojętne,
ale obrońcy wadliwych płodów nie kierują się miłością do narodzonych
męczenników i obojętnie w imię fanatyzmu chcą powoływać ułomnych do życia,
choć sobie tak tragicznego losu by nie wybrali i na tym polega ich obłuda,
bo kochają egoistycznie tylko siebie,
i sobie by nie życzyli inwalidztwa, ale za to muszą rodzić się inni upośledzeni,
skoro to nieszczęście nie dotyczy ich osobiście,
i w swojej obojętności nawet nie potrafią znaleźć się na miejscu męczenników,
bo gdyby byli zdolni utożsamić się z ich tragedią życia,
to by nie chcieli znaleźć się na ich miejscu,bo nieszczęście jest nieszczęściem,
i nikt normalny na umyśle nie życzyłby sobie ułomnego życia,
to dlaczego miałby życzyć tragedii życia innym ludziom?,
ale fanatycy życzą nieszczęścia innym,
ponieważ nie są zdolni kochać ludzi jak siebie samych,
ale uważają się za wyznawców Jezusa,
choć nie mają prawa moralnego,by nazywać siebie chrześcijanami,
ponieważ bez miłości do ludzi nikt nie jest wyznawcą Jezusa
i jest tylko uzurpatorem wiary w Boga za pośrednictwem Jezusa.


-
2018/05/11 07:04:41
KW-9, Twoim zdaniem Polsce potrzebna jest ustawa dopuszczająca aborcję z miłości. Jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Jak kobieta, która zaszła w ciążę i dowiedziała się, że zagnieżdżony w niej zarodek jest wadliwym płodem, ma udowodnić, że chce usunąć go z miłości? I co z kobietami, które będą chciały go usunąć z nienawiści, z obrzydzenia, wstrętu itd.... ?
Miłość nie może być argumentem będącym podstawą do tworzenia ustaw, ponieważ jest to uczucie niemożliwe do udowodnienia. A już "miłość chrześcijańska" szczególnie ----> samo brzmienie tych słów przyprawia niektórych o mdłości.
Usuwanie płodu z miłości..... ? Przecież to horror.
Urodzenie dziecka - bez względu na to, jakim jest - i obdarzenie go czułością, troską, opieką - to jest miłość.
Usunięcie ciąży, ponieważ się jej nie chce, nienawidzi, odczuwa wstręt do tego czegoś, co się niechciane zagnieździło, a w najlepszym przypadku - nic się do tego płodu nie czuje i chce się go pozbyć - to jest naturalne, normalne i niemal codzienne.
Natomiast - usuwanie wadliwych płodów z miłości do ludzi i ich płodów, aby ludzi i ich płody uchronić przed ewentualnym cierpieniem ----> to już jest ideologia ingerująca w zniekształcanie (deprecjację?) nie tylko samych pojęć, ale i wartości...
Współcześnie istnieje moda na ideologie i politycy różnymi sposobami starają się odciąć wartość ideologii od tego, jak ona zostaje i przez kogo wykorzystywana. Tak że głoszona przez Ciebie ideologia ma wartość intelektualną... praktycznie nie może być prawną podstawą argumentującą dopuszczenie lub zakaz jakiegokolwiek czynu.
Argument strony przeciwnej - obrona życia tych, którzy sami nie są w stanie się obronić - nie ma kontrargumentu.
-
2018/05/11 07:19:33
Rewolucja przywracająca wartość wartościom (głównie chrześcijańskim) - moim zdaniem - odniosłaby sukces, gdyby chrześcijanie zamiast nakazu miłości bliźniego mieli nakaz "bycia kochanymi" przez wszystkich. Każdy może twierdzić, że kocha ludzi, ojczyznę, świat, Boga - i w imię tej miłości realizować własne cele, kręcić własne interesy, wcale nie tak rzadko depcząc to wszystko, co niby kocha! Ale umiejętności życia tak szlachetnego, pięknego i uniwersalnego - aby wszyscy go kochali - nie posiada chyba nikt? Nakaz wynikający z przekonań religijnych dążenia do bycia kimś takim, uczyniłby ludzi lepszymi niż ten nakaz miłości bliźniego...Wielu bliźnich nie życzy sobie być kochanymi, szczególnie przez idiotów!
-
2018/05/11 11:34:26
Atrojko - czy nie widzisz, że takim ludziom jak KW9 właśnie o to chodzi, aby kryteria dopuszczalności aborcji były jak najbardziej rozmyte, aby wszystko można było pod to podciągnąć? A co do pozbawienia życia z miłości - znam ludzi, którzy tak kochają swoje teściowe, że chętnie z miłości poderżnęliby im gardła. I bardzo chcieliby, aby takie działanie zalegalizować ustawowo. Nie wątpię, że KW9 poprze te żądania.
A co do miłości bliźniego i miłości bliźnich do nas - nie zauważasz, że te dwie postawy są ze sobą sprzężone. Miłość okazywana przez nas bliźnim wraca do nas w postaci szacunku i miłości. Nie wyobrażasz sobie, ile ciepła, ile dobra można wydobyć z drugiego człowieka - darząc go życzliwością i serdecznością. Ja tego doświadczyłem osobiście, ja to praktykowałem w ciągu swojego życia. Ty też możesz już od dziś zacząć realizować w swoim życiu sformułowany przez ciebie postulat. Nic ci nie stoi na przeszkodzie.
-
2018/05/11 12:24:51
Janmusz
O tym właśnie pisałam - o oddzieleniu ideologii lub poglądów od czynu. Nie wiem, czy KW-9 poparłaby sfrustrowanych zięciów domagających się stryczka dla nękających ich teściowych, raczej uważam, że by nie poparła... Już bardziej dążyłaby do naciskania na medycynę, aby gen wrednej teściowej wykrywać w zarodku - i usuwać zanim się rozwinie i przyjdzie na świat.
To, co pisze KW-9 nie jest żadnym rozmywaniem.
Tak jak moje poglądy nie są rozmydlaniem. Mój pogląd jest taki, że każda z przeciwnych stron ma swoją rację, a rząd jest od tego, by te racje uwzględnić i znaleźć satysfakcjonujące dla wszystkich rozwiązanie. Nigdy natomiast nie namawiałabym żadnej kobiety do usuwania ciąży ani do rodzenia, jeśli ona nie chce. czułabym się współodpowiedzialna.......... To nie jest żadne rozmydlanie czy umywanie rąk, tylko - bezradność wobec cierpienia, na uchronienie przed którym nie mam żadnego wpływu.
Miłość do bliźnich, którzy darzą nas miłością nie jest niczym trudnym, zgadzam się, ale co z miłością do tych, którzy darzą nas uprzedzeniami, nienawiścią, odrazą, wstrętem, jakąś fobią, frustracjami, czort wie, czym jeszcze? którzy nie potrzebują naszej chrześcijańskiej miłości, wręcz brzydzą się nią albo drwią z okazywanego im "idiotyzmu"?? Najlepiej zostawić ich w spokoju, pomodlić się za nich, usunąć z drogi, z widoku? Przecież taki chory z nienawiści nie wiadomo do czego może się posunąć....
Czy mogę zacząć realizować wysunięty przeze mnie postulat? Ciekawe jak???? Nawet nie wyobrażam sobie takiego człowieka-uniwersalnego, który by wszystkim oczekiwaniom tak zróżnicowanych emocjonalnie ludzi sprostał.... Nie. Znacznie łatwiej kochać, szczególnie hurtowo , wszystkich przyjaciół, a także wszystkich grzeszników, wykolejeńców wrogów- trzymając się od nich z daleka................................................................
-
2018/05/11 13:50:17
Pani Atrojka
co tez pani wygaduje:
"Mój pogląd jest taki, że każda z przeciwnych stron ma swoją rację, a rząd jest od tego, by te racje uwzględnić i znaleźć satysfakcjonujące dla wszystkich rozwiązanie"

To jest właśnie WODA MYDLANA.
A gdzie jest racja mordowanych dzieci???
Pani , jak również inni, głupstwa pisze, a te nienarodzone dzieci musza, dla waszych egoistycznych poglądów, doświadczać tych MORDÓW....
"Nie zabijaj" to nakaz Boga, a nie żadnego rządu

S.J. Awarcho napisał:
"Jezeli chodzi o srodowisko Ś.J. aborcja traktowana jest jako ciężki grzech..jako mord.
Nie ma tutaj ustępstw ani też dialogu na ten temat.Nawet usunięćie ciąży powstałej w wyniku gwałtu czy przestepstwa jest też mordem.Każdy musi się zmagać z własnym sumieniem."
Brawo.

STOP LUDOBÓJSTWU NIENARODZONYCH.


-
2018/05/11 14:06:08
Co też Pan Zeusando wygaduje i chce na mnie wymusić tym wygadywaniem zmianę poglądu! Nie ja jestem od ustanawiania prawa!!!!! Pozostaję przy swoim poglądzie - i niech odpowiedzialność na siebie biorą ci, którzy są odpowiedzialni, a mnie proszę takimi manipulacjami w to nie wkręcać! Ja w ciążę zachodzić już nie będę, ani decydować o tym, co z zaistniałym ciężarem robić!
-
2018/05/11 14:14:54
"Nie zabijaj" to nakaz Boga, a nie żadnego rządu " - napisał Pan i proszę się tego trzymać.
Ja nie jestem ani Bogiem, ani rządem i proszę dać mi spokój! i nie mówić przeciwko mnie fałszywego świadectwa o wodzie mydlanej! To też nakaz Boga!
-
2018/05/11 14:27:53
Słowa Awarcho : "Każdy sam musi zmagać się z własnym sumieniem" są tym samym, co mój pogląd:"każda z przeciwnych stron ma swoją rację" (bo czy mają sumienie, to nie moja sprawa. Nie pcham się z buciorami w czyjeś sumienia!
-
2018/05/11 14:42:04
Ideologia, jaką skłonna byłabym głosić, gdybym już musiała, brzmiałaby następująco: wykastrować Was wszystkich, Panie Zeusando!, którzy są rozsiewaczami wadliwych plemników! i przyczyniają się do powstawania tych wadliwych płodów!
-
2018/05/11 15:06:06
Dziękuję pani Atrojka za te wybuchy złości. Teraz już wiadomo CO pani reprezentuje na tym blogu
Bo do tej pory to była gęsta WODA MYDLANA czyli NIC
copywrighterka ?

STOP LUDOBÓJSTWU NIENARODZONYCH
-
2018/05/11 15:17:35
Te wybuchy poglądu nie były wybuchami złości, a raczej rodzajem gardy, jaką się bronię przed agresorami takimi jak WAŚĆ!
-
2018/05/11 15:21:09
I proszę zająć się może lepiej własnym urojonym kompleksem copywriterstwa, bo ciąża raczej na pewno Panu już nie grozi, chyba że urojona.
-
2018/05/11 15:28:40
Proponuje znaleźć sobie inny temat do zarabiania na internetowej pisaninie. Ten wyjątkowo nieuczciwy

STOP LUDBÓJSTWU NIENARODZONYCH DZIECI
-
2018/05/11 15:43:11
Dziękuję za "propozycję" i w rewanżu ponawiam swoją - proponuję zająć się sobą, nie mną! Żegnam z przekonaniem, że to już koniec wymiany tych pisanin.
-
2018/05/11 17:25:15
Sorry, zrozumiałam, że Pan mi proponuje, a to sobie Pan zaproponował znaleźć inny temat. Ok. Powodzenia.
-
2018/05/11 19:45:52
menway.interia.pl/historia/news-targowica-zdrada-magnatow-i-kosciola,nId,2579050 Dosyć Interesujące...
Choć podpisy złożyło trzynaście osób, to głównymi działaczami konfederacji byli Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. Znany historyk i literat przełomu wieków, Aleksander Świętochowski, pisał, że "nigdy i nigdzie nie było tylu przedajnych biskupów".

Ach ten Świętochłowski..!!
-
2018/05/11 20:11:54
To wszystko z tego linku...Konfederaci szybko wprowadzili swoje zasady: przywrócono liberum veto, wprowadzono cenzurę prasy, książek i spektakli teatralnych, utworzono indeks ksiąg zakazanych, a następnie wprowadzono zapis, który miał chronić religię katolicką przed jakimkolwiek znieważeniem. Wprowadzono reformę sądów, dając je pod kontrolę konfederacji. Wymieniono nieprawomyślnych sędziów i urzędników, zastępując ich wiernymi partii. Od razu zapowiedziano też pozwy i aresztowania posłów Sejmu Czteroletniego.

Konfederaci zniweczyli wszystkie reformy przeprowadzone w ostatnich latach, wprowadzając w państwie Warcholstwo i Nepotyzm. Spowodowali paraliż prawny sądów i wojewodów. Spowodowali ogromny wzrost cen i krach bankowy. W ciągu roku oddali państwo pod władzę Kościoła i Rosji. Konfederaci zapłacili za zdradę niespełna dwa lata później, podczas Insurekcji Kościuszkowskiej - większość z nich zawisła na szubienicach.
Ten Kościuszko wyszkolony w Hameryce..sie nie patyczkował...ale nazwali go ,,Dostojni ''masonem.
Teologia albo raczej religia się z polityką miesza..jak widać od zawsze.


-
2018/05/11 20:56:09
A więc tak lepiony bóg,jaka polityczna potrzeba.Nie wierzę że wierzą.
-
2018/05/12 06:28:08
Religia, polityka i - dodam - psychologia ---> ogólnie tylko popatrzywszy na to, co się w tych obszarach wyprawia!, można nabrać powierzchownego przekonania, że to właśnie one są najbardziej zaborcze, natrętne i dążące do zawłaszczenia oraz zapanowania nad ludźmi....Politycy, by wzmocnić swój potencjał, są i teologami, i psychologami, Kościół umacnia swą pozycję polityką i psychologią. psychologia to już w ogóle nie ma żadnych ograniczeń, każdego klasyfikuje w swoje nieskończenie rozmnażające się szufladki...........
Zajrzałam np. do "osobowości histerycznej", a tam KTO? się skrywa??? :
-Ten ktoś ma fugi psychogenne... czyli pojawia się NAGLE , "czasami nawet przyjmuje inną TOŻSAMOŚĆ" i znika.
- ma "napady pseudo-konwulsyjne, generalnie bardzo widowiskowe"....
- mitomania, teatralizacja, omdlenia, podatność na petycje i sugestie!,
-urojenia, złudzenia, fikcje (Internet z możliwością przybierania różnych nicków i postaci to raj dla takich osobowości"
itd, itd. itd.
... być może raj dla takich osobowości, ale i raj dla wszelkiej maści psychologów, którzy tropiąc ofiary swojej dziedziny, sami stają się ofiarami UROJEŃ

Temat nieciekawy, zbyt oderwany od rzeczywistości, bym go dalej chciała zgłębiać - tyle mi wystarczy na wytłumaczenie tych pojawiających się TU ataków....Inne wytłumaczenie - ktoś zna dokładnie objawy różnych zaburzeń i je teatralnie projektuje - w jakim celu?
Cel nie uświęca środków, dlatego wszelkim atakującym teatromaniakom i kimkolwiek oni tam są - zwykle mówię spadaj albo odczep się lub - jeśli są faktycznie jakimiś furiatami - Apage Satanas....! a po tej głębszej analizie sytuacji, nie wiem, co będę mówiła? Może rzeczywiście nic? Westchnę jedynie : "O Boże, Znowu"...

Słowem cała tematyka nie warta uwagi... Szkoda mi tylko tego, że z powodu tych impasywnych działań wymienionych wyżej obszarów - cierpi sztuka. Dawniej sztuka dokonywała w ludziach KATHARSIS, dziś jest ona dziedziną tak spętaną i stłamszoną przez maniaków religijnych, politycznych i pseudo-psychologów, że sama potrzebuje doznać cudu katharsis, aby się odrodzić z agonalnego stanu.


-
-
2018/05/12 13:22:16
Słuchaj Alu ,słuchaj Olu,jak to miło jak to miło jest w przedszkolu
Bo w przedszkolu Avi bawi nas,i w przedszkolu szybko mija czas..
Ciagle patrzy na nas z boczku jak lepimy jak lepimy ,,domki z klocków''
bo w przedszkolu..pani bawi nas..i w przedszkolu miło mija czas.

Czasem ,,kobra''i demolka, albo dancing kontredansik, albo polka..
Bo w przedszkolu Avi bawi nas,lecą pestki i łzawiący gaz
Tutaj AVI a tam Cleo,czy balanga czy falanga Exelsis Deo
Doktor Bruncz postawi szlaban ale musi ,ale musi być zabawa.

Dobre Imię na Reducie,rusza Tosiek palcem w nosie,albo w bucie
a do tego jeszcze gwara, sojuszników proliferów od Międlara..
Z klawiatury para leci,bo się Avi przepoczwarzy drogie dzieci
Po to męczy sie biedactwo, aby zniszczyć tę Agorę i Lewactwo.



Na Pisankach chce wychować was..aby nauka już nie poszła w las..





-
2018/05/12 13:25:34
Atrojka mimo wszystko kijem Wisły nie zawrócisz...Można wyczytać w Tobie Lukkiego...tylko trochę tak po makijażu.
-
2018/05/12 15:21:39
Powtórzę pytanie Pisanki: Ilu zatem teologów? A po makijażu ---> Ilu zatem teolo-głów mają teolodzy?
I sprostuję: kijem Wisły nie zawracam. Mam także nadzieję, że głowy nikomu też nie zawracam.
-
2018/05/12 16:36:00
Pamiętam czasy, kiedy istniało ministerstwo Oświaty i Wychowania oraz pewien rodzaj ulgi, kiedy w 1987 to ministerstwo przekształciło się w MEN istniejące do dziś. Wychowanie i Oświata -był to schyłek działalności PZPR - przekształciło się w Edukację Narodową. najwidoczniej niektórzy , mocno osadzeni w realiach minionej epoki, zamiast iść z duchem czasu i edukować (siebie bądź innych). nadal chcą wychowywać lub być wychowywanymi. Od nawyków trudno się odzwyczaić.
Ciekawostką jest, że pierwszy i najdłużej działający minister oświaty i tego peerelowskiego wychowania został najpierw kierownikiem, później ambasadorem polskim w Stolicy Apostolskiej. Tak więc Teologia i Wychowanie mają coś ze sobą wspólnego --- nie tylko ambasadora!
-
2018/05/12 19:59:19
@Atrojka
Nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się ze swoich uczuć wobec ludzi
w znaczeniu negatywnym czy pozytywnym,
choć one decydują później jakimi wartościami moralnymi kierujemy się,
też w czasie głosowania nad uchwalaniem jakiejś ustawy w parlamencie,
ponieważ odczuwanie na dobro lub zło w otaczającym świecie
kształtuje umysł człowieka zależnie od jego wychowania w domu
i przez świeckie nauczanie i religijne,
i albo stanie się sprawiedliwym człowiekiem,
albo egoistą,może też fanatykiem religijnym,
dla którego zarodek będzie większą wartością niż narodzony człowiek,
bo kiedy urodzi się,
to już nie będzie mieć prawa do sprawiedliwego i godnego życia,
bo takiego życia nie organizują dla funkcjonowania społeczeństwa,
ponieważ nawiedzony obrońca potrafi tylko obłudnie bronić zarodka,
by rozwijał się w łonie kobiety,choć wbrew woli kobiety tam zagnieździł się,
ponieważ tacy jak on fanatycy i karierowicze polityczni odbierają kobiecie
prawa wyborów i prawo bycia wolnym człowiekiem,
bo tak jest,kiedy ułomni intelektualnie decydują w parlamencie
o prawach i obowiązkach ludzi czy o zniewoleniu kobiet,
i wtedy na arenie politycznej nie zwycięża prawda,
ponieważ jest to zwycięstwo przemocy mężczyzn wobec kobiet,
zakorzenione w religiach od tysięcy lat z powodu kultury patriarchalnej,
ponieważ to mężczyźni tworzyli religie powołując się na Boga,
choć egoistycznie wywyższali siebie wobec kobiet w imię Boga
i nawet mordowali kobiety kierując się urażoną pychą,
kiedy w związku nie było miłości i były "zdrady",
choć nie można zdradzić,jeżeli nie ma miłości,
skoro nie każda kobieta znosiła pokornie poniżanie
i usługiwanie w domu i w łóżku mężczyznom,
których potrzeby ograniczały się do seksu,
więc nie można dziwić się,
że takie kobiety szukały oparcia i pocieszenia u innych mężczyzn,
ale egoiści w kulturze patriarchalnej czuli się panami życia i śmierci kobiet,
i uważali,że mają prawo decydować,co kobieta może,a czego nie może czynić,
i nie widzieli w sobie zła i że są niesprawiedliwi wobec kobiet,
które bywają też w pewnych kulturach zredukowane do roli inkubatorów,
bo jeśli samozwańczy panowie ich życia zapłodnią je wbrew woli,
to uważają,że to były święte poczęcia,
a kobiety w roli niewolnic muszą pełnić funkcje inkubatorów,
choć samo zapłodnienie nie ma nic ze świętości i nie ma w tym udziału Boga,
skoro to tylko zadziałało generalnie prawo Natury takie samo jak u zwierząt,
ale fanatycy wierzą,że Bóg kontroluje ich plemniki i zapładnia kobiety,
i w swoim urojeniu myślą,że są ważniejsi od samego Boga,
i że Bóg musi im usługiwać,
i jest ich niewolnikiem służącym do zapładniania kobiet,
bo są tak ograniczeni intelektualnie,
że nie widzą Natury działającej w świecie przyrody,a w niej człowieka,
i że połączenie jajeczka z plemnikiem jest wynikiem jej działania,
która sprawnie działająca sama z siebie usuwa wadliwe płody,
ale bywają zakłócenia i wtedy świadomy bytu człowiek musi sam sobie pomóc,
bo ma prawo bronić się przed powstałym złem,które uszkadza płody.

-
2018/05/12 21:15:15
KW-9
Obowiązku tłumaczenia się z uczuć nie ma, jednak napisałaś:" jeśli jest miłość do ludzi,to nieszczęście inwalidów nie jest im obojętne,ale obrońcy wadliwych płodów nie kierują się miłością do narodzonych męczenników"
Miłość w Twoich komentarzach dotyczących tych płodów pojawia się często, dlatego zadałam pytanie, jak ją w ogóle potraktować w sporze o wzajemnie wykluczające się prawa: prawo zarodka do życia czy prawo kobiety do usunięcia zarodka. Te prawa są ściśle określone, spór dotyczy aborcji eugenicznych. Awi o tym pisała dużo. Decyzję o aborcji eugenicznej można podjąć do 6m-ca. Dziecko w łonie matki jest już wtedy dzieckiem, nie jest płodem. To byłoby to samo, gdyby przedwcześnie urodzone można byłoby zabić, ponieważ ma jakieś wady. Jaki argument przemawia za tym, by takie dzieci - a jest ich rocznie w Polsce ponad tysiąc - nadal usuwać? Miłość do ludzi i troska o to, aby nie musieli męczyć się ciężarem utrzymania tych dzieci i ich rodziców? Pragmatyzm - tak jest w innych państwach, więc i u nas tak może być.... ? Czy może feministyczna ideologia zrzucająca ciężar odpowiedzialności za te wadliwe płody na kobiety, które muszą się wyzwolić z przymusu rodzenia i oczyszczać się zgodnie z własną wolą, a nie wolą narzucaną im przez innych?
Po trupach do celu ---- co jest tym celem? Coś strasznie koszmarnego ................
-
2018/05/12 22:06:15
@Atrojka

Ja mam sposób na siebie,żeby nie popadać w pułapkę litości,
ponieważ wtedy stajemy się słabi,bezsilni,a zło zwycięża,
bo to zło,które wkradło się do Natury,powoduje uszkodzenie płodu,
a my w poczuciu bezsilności nie możemy poddać się i uznać zwycięstwa zła,
bo wystarczy znaleźć się na miejscu ułomnego człowieka,
żeby wiedzieć,że sami sobie byśmy nie wybrali wadliwego płodu,
więc nie mamy prawa skazywać drugiego człowieka
by narodził się z wadliwego płodu,
ale też miłość do ludzi i poczucie sprawiedliwości,
czyni nas silnymi i nie ulegamy litości,
w której byśmy zgodzili się na zwycięstwo zła,
a więc trzeba byłoby kochać ludzi i nie godzić się na niesprawiedliwość,
by stać się silnymi w miłości i nie godzili się na zwycięstwo zła,
które w Naturze doprowadza do istnienia wadliwych płodów,
i takim cudem nie wpadniemy w pułapkę litości,
która odbiera siłę,moc do walki i nie staniemy się bezsilni,
i nie skażemy na nieszczęście skazanego na ułomność człowieka.

Fr.Nietzsche próbował w swojej filozofii ukazać różnicę między miłością,
a współczuciem,litością,
ale żeby zrozumieć,to człowiek musi doświadczyć miłość do ludzi?
bo inaczej nie zrozumie swojej słabości w litości do człowieka?

Ja zrozumiałam filozofa,ale ja kochałam ludzi
i miałam poczucie sprawiedliwości społecznej.
-
2018/05/12 23:33:50
Poprawiam tekst:

(....)
,,...Fr.Nietzsche próbował w swojej filozofii ukazać różnicę między miłością,
a współczuciem,litością,
ale żeby zrozumieć,to człowiek musi doświadczyć miłość do ludzi?
bo inaczej nie zrozumie swojej słabości w litości do człowieka?

Ja zrozumiałam filozofa,ale ja kochałam ludzi
i miałam poczucie sprawiedliwości społecznej,
ale też byłam ofiarą zła i uwięziłam się w litości....,
więc oba uczucia osobiście doświadczyłam,
a czytając filozofa bardziej zrozumiałam swoje tragiczne wybory,
i tak stałam się mądrzejsza,co miało też wpływ na to,
że później skuteczniej docierało do mego umysłu "światło boże",
bo do fanatyka religijnego nie dotrze,
a będąc dzieckiem zostałam okaleczona religijnie prze mamę,
więc później oczyszczały mnie ze ślepoty kolejne doświadczenia w życiu,
oświecane teoretyczną wiedzą niektórych filozofów.

-
2018/05/13 07:50:46
Nietzsche - jeśli dobrze pamiętam- traktował człowieka instrumentalnie, jako wytwórcę kultury i obwiniał chrześcijaństwo oraz demokrację za upadek , za zniszczenie tej kultury. Uważał, że kulturę są w stanie tworzyć tylko jednostki silne, mające własną wolę i moc i nie dające się zniewolić jakimiś ideologiami, religiami, narzucanymi im innymi niż ich własna wolami. Wnioskował, że skoro nie ma kultury, to nie ma już takich jednostek silnych, które ją tworzyły, wobec czego głosił ich kult - kult nadczłowieka. Nadczłowiek mimo tego głoszenia nie pojawiał się, a wręcz przeciwnie, choroba zamieniała go w podczłowieka uzależnionego od matki, siostry, choroby, nastrojów! Filozof doszedł więc w tych swoich przemyśleniach zdeterminowanych chorobowym postrzeganiem rzeczywistości do wniosku, że Europa została zalana przez rozmnażających się potomków niewolników, którzy wytępili panów, a potomków panów zniewolili, wymieszali się z nimi genetycznie, co poskutkowało tym, iż prawie każdy nosi w sobie gen pana i gen niewolnika oraz zadaniem takiego nosiciela tych zmiksowanych genów jest dotarcie do nich, do ich źródła, by zlikwidować skutki wytwarzane przez fakt posiadania genu niewolnika: litość, słabość, uległość, pokorę, dążenie do wyzwolenia, do wolności.... miotanie się, podejmowanie walki, szamotanie, chęć odwetu, zemsty itd. to pokutuje w ludziach jako dziedzictwo po przodkach - niewolnikach. dziwne, że głosił wbrew prawdzie , iż ma polskie pochodzenie. Należy dotrzeć do genu Pana ( o ile taki się w sobie ma!) I nadmuchać go niczym balon: wolność, własna wola, moc, siła, decydowanie, instynkt, nieliczenie się z nikim i niczym... Europa napełniona takimi nadludźmi dopiero będzie mogła tworzyć kulturę na miarę tych ludzi. Inaczej wiecznie będziemy mieli to co mamy: miałkość, miernotę, bylejakość itd. Nietzsche był i jest odbierany na różne sposoby, ale on także zostaje zawłaszczony przez psychiatrów, dr Eva Cybulska stwierdziła u niego cyklofrenię, tym samym zaistniała sugestia, by pisma jego traktować jako twórczość, jako twórczy, poetycki obraz świata widzianego oczami osoby mającej zaburzenie psychiczne.
Ale nie wiem, czy warto sięgać do jego Pism, by odczytywać je pod takim kątem i w ogóle jaki miałoby to sens?
-
2018/05/16 17:23:41
@Atrojka

Z twojej analizy filozofii Nietzschego można ujrzeć w Nim psychoterapeutę,
który poprzez odniesienia do historii bytu człowieka na Ziemi,
bawi się w psychoterapeutę prowadzącego człowieka
poprzez jego klasowe uzależnienia
do stanu wyzwolenia z tego co w nim jest negatywne,
bo nie można posądzać filozofa o nieświadome odniesienie
do historii cywilizacyjnego rozwoju człowieka na Ziemi.

Z kolei zwieńczeniem Jego filozofii jest miłość,
a w niej moc czynienia dobra,
tak zrozumiałam kiedyś filozofię Nietzschego,
ale skoro babrał się w bagnie
niesprawiedliwego życia ludzi religijnych,
to miał prawo załamywać się i mieć stany depresyjne,
ale też doświadcza nadziei i kluczem jest miłość
i droga do świadomego bytu,
żeby zwyciężył CZŁOWIEK,który jest nazwany nadczłowiekiem,
ale wcześniej musiałby pokonać swoje ograniczenia
zakorzenione w życiu religijnym
i stanąć wyżej i wznieść się ponad swój dotychczasowy stan świadomości,
wykorzystując te środki z natury swojej,które go wzmocnią
i tak w skrócie umiera stary człowiek i rodzi się nowy człowiek
jak u apostoła Pawła,ale inaczej,
bo poprzez osiąganie stanu świadomego bytu.

I wymowne jest oskarżenie młodego filozofa,
kiedy w dzień biegał z lampą po ulicach i oskarżał mieszkańców,
że zamordowali Boga i to zdarzenie z życia Nietzschego
jest też świadectwem Jego stanu świadomości bytu
jako osieroconego syna pastora,
który z bliska przyglądał się życiu religijnemu ludzi,
i stąd wzięła się Jego krytyka religii..
-
2018/05/16 21:27:26
KW-9, ja się tak bardzo w niego nie wczytywałam, ale miłości czy w ogóle jakichkolwiek uczuć z nim nie kojarzyłam. Czekałam na tramwaj, jesienne złote liście opadały z drzew, zaczęłam czytać wypożyczoną książkę, a w niej: "Wiatr silnie dmie wśród drzew i wszędzie spadają owoce - prawdy"... Dalej było o nadmiarze, który jest deptany. Piękny język, metafory, obrazowanie... rzecz wciągająca. Bardziej poezja niż proza - a ona już taka jest, znaczy to, co odczytasz. Miłość? W moim rozumieniu miłość dla tego kreowanego nadczłowieka byłaby uczuciem zbyt prymitywnym, by ją odczuwał, zbyt zniewalającym, aby ulegał pokusie odczuwania czegoś tak typowo ludzkiego, ale nie nadludzkiego. Dziś pewnie inaczej bym go rozumiała, pewnie by mnie denerwował tymi mostami nad przepaściami, otchłaniami i in. a już najbardziej tym nadczłowiekiem.