Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Ktoś nas bardzo kocha. Moje tajemnice żydowskie. „Więź” ma już 60 lat! Przeprośmy także wszystkie kobiety

List do Efezjan 2,4
Napisał główny doradca papieża Franciszka, kardynał Walter Kasper, że mamy dzisiaj w teologii do czynienia ze zmianą paradygmatu: należy na nowo zadać najbardziej fundamentalne ze wszystkich pytań teologicznych: kim naprawdę jest Bóg. Zacytowałem potężnie kontrowersyjnego nie tylko w Polsce teologa niemieckiego za Januszem Poniewierskim, który w marcowym „Znaku” napisał o Franciszku już na pięciolecie pontyfikatu (13 marca br.). Tak, rzeczywiście: mówi się dzisiaj, że jest nie tylko problem, czy jest Bóg, ale i jaki jest, w jakiego Boga mamy wierzyć. Czy w owego bardzo groźnego Sędziego, który karze za każdą grzeszną myśl, czy jednak raczej tego „bogatego w miłosierdzie”, jak Go nazywa poetycko polecony nam dzisiaj List do Efezjan. Nie tylko bogatego w to dobro duchowe, ale wręcz będącego tym właśnie dobrem. Samym miłosierdziem, miłością absolutną! Można z kolei zadać inne pytanie równie fundamentalne, a pewnie i równie stare: „unde malum”, skąd zło? Jak pogodzić wiarę w Bożą dobroć z tamtą w Jego wszechmoc? Kiedy to jedno tsunami potworne goni przecież drugie, a Boże stworzenia mordują się, ile wlezie. W każdym niemniej razie On taki miłosierny jest albo nie ma Go wcale. W innego uwierzyć dzisiaj nie sposób.
Lecą dni wspomnień o Marcu 68`. Ja też miałem swoje tajemnice żydowskie. Pierwsza: jestem trochę Żydem. Dowiedziałem się o tym, dopiero gdy dorosłem, nie dlatego, że moi rodzice nie chcieli mnie uświadomić za wcześnie. Nie wiedzieli. Nie mógł wiedzieć mój ojciec, że jego ojciec był półkrwi Żydem, bo był gadułą i gdyby wiedział, nie robiłby z tego tajemnicy. Dowiedziałem się o tym później od trochę dalszej rodziny, która to odkryła w genealogii familijnej, gdy ojciec już nie żył. Takie pochodzenie było ukrywane. Ziemianin i Żyd ...?
Tajemnica druga: rodzice przechowywali zaprzyjaźnionych Żydów w swoim majątku ziemskim we Wlonicach w rejonie Sandomierza. Nie bardzo chyba długo, w stogach siana. Starsze rodzeństwo nosiło im jedzenie, ja byłem jeszcze za mały. Chyba to przede mną ukrywano, w każdym razie dowiedziałem się o tym też długo po wojnie. Ale jest to tajemnica, która trochę trwa dotąd. Gdyby teraz rodzice żyli, zapytałbym ich, czy na przykład nie bali się denuncjacji przez kogoś z tak zwanej służby folwarcznej. Nikt by z niej o tym nie wiedział? Niemożliwe.
Tajemnica trzecia, też długotrwała. Dopiero po śmierci rodziców od starszej siostry dowiedziałem się, co zawdzięczam Żydom, których rodzice ukrywali. Zaraz po wojnie dzięki nim zapewne miałem z bratem wspaniałe wczasy na wsi w majątku PGR na Dolnym Śląsku. Ja, wciąż głupi smarkacz, nie wiedziałem, od kogo ten dar. To w związku z tym, co było pół wieku temu, ale minęła rocznica jeszcze jedna. 60 lat temu ukazał się pierwszy numer warszawskiego katolickiego miesięcznika „Więź”. Moi tamtejsi przyjaciele, koledzy z pracy dawnej, przeszło 30-letniej, wydali swój numer nazwany wiosennym (bo to już teraz, by było taniej, kwartalnik, mam nadzieję, że przejściowo). Dołączyli doń tamten prastary, najpierwszy, w pomysłowym także graficznie skrócie. Jako zbiór cytatów z niektórych artykułów tamtejszych, a jeden tekst w całości: programowy wstępny pod tytułem „Rozdroża i wartości” . Otóż w numerze dzisiejszym nawiązanie do tamtego historycznego: rzecz pt. „Inne rozdroża, te same wartości”. Rozdroża inne i inni redaktorzy, inne pokolenie, ale wartości nie zmieniły się: katolicyzm otwarty, choć nie rozwarty, patriotyzm, choć nie nacjonalizm, dialog, nie pyskówka.  Temat aktualny jeszcze jeden: ten z 8 bm., na czasie naszym zresztą od dawna. I trudno się dziwić, bo patriarchalizm przeraźliwy, dzisiaj zgoła niepojęty, panował tak bardzo długo. I trudno się dziwić, że nasze panie wychodzą na ulice. Że wołają, co wołają, nieraz zbyt ostro, przesadnie: feminizm w każdej formie jest naturalnym wynikiem tego, co było. I za co my, mężczyźni, przepraszać powinniśmy na duchowych klęczkach najserdeczniej.

niedziela, 11 marca 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2018/03/12 01:05:06
"I trudno się dziwic, że nasze panie wychodzą na ulice...." napisał p. red. Turnau

A ja sobie myślę, że do literek LGBTQ należałoby dodać jeszcze F (od feminizm), bo o ile emancypacja kobiet była ruchem ze wszech miar słusznym, jako walka o prawo kobiet do nauki, do pracy, do pełnienia funkcji społecznych i politycznych, o tyle obecny feminizm to nowa dewiacja biologiczno-psychiczna.
Oto wyrosło nam jakieś kalekie pokolenie kobiet ( a często towarzyszą im równie kalecy i infantylni mężczyźni), które zatraciły naturalny instynkt macierzyński i wychodzą na ulice domagając się zabijania nienarodzonych dzieci pod kuriozalnym hasłem "Ratujmy kobiety" lub "Prawa dla kobiet" !!

A lewacko-libertyńskie media przyklaskują takim ulicznym zabawom "reklamując" jeszcze na swoich łamach koszulki z napisem "Aborcja jest OK" ....

O co w tym rozpaczliwym szaleństwie chodzi ....Kobiety nie chcą rodzić, bo mężczyźni nie chcą (nie potrafią?) już obecnie przyjąć ról mężów i ojców....??













-
2018/03/12 06:12:20
Po lekturze samego tytułu nasunęła mi się myśl: wiele kobiet mówi: Przepraszam nie wystarczy....
Później przeczytam całość i pomyślę, dlaczego tak mówią..... Ciekawa jestem.........
-
2018/03/12 06:58:21
Mimo ustanowienia praw kobiet istnieje nadal tradycja ..która ustawia niejako role kobiet.Prawa same nie wszystko rozwiązują..nie naucza nagle szacunku do kobiety .
Problem skomplikowany i na razie nie daje gwarancji śzacunku i bezpieczeństwa zarówno kobiecie jak i mężczyźnie.
Te kobiety które tam na ulicy czegoś się domagają..zapewne mają swoje doświadczenia chociaż moze nie wszystkie.Wiele tradycji przechodzi pokoleniowo..bicie i poniżanie słabszych w rodzinie...to też tradycja. W wielu przypadkach kobieta broniąca siebie i potomstwa przed chamstwem męża i brutalnością nie chce kolejnej ciąży..i co wtedy? Mąż mając za sobą prawo i księdza i waaadzę w rodzinie powiada.. Najlepsze lekarstwo na kobiete to zrobić jej dziecko na lato..a na zimę butów nie kupić'' Zdanie to usłyszałem na wsi w Małopolsce wschodniej kawałek za Tarnowem..
Nie dziwmy się ze Maryśka,która domagając się szacunku ma ,,przywilej tyrać i potem prać gacie i ewentualnie dzielić łoże.....chce odmiany i o tym mówi.


-
2018/03/12 10:49:52
No to trzeba się, szan. Awarcho, nadal domagać zaostrzenia kar dla wszelkiej maści chamów płci męskiej, a nie domagać się zabijania niewinnych nienarodzonych......
Chyba logiczne?

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Szanowny A. edukował i ewangelizował mężczyzn "za Tarnowem" i gdzie indziej ......
-
2018/03/12 12:27:18
No i tak jest !!szan.pani AVI..edukuję z biblią w ręku..i nie tylko za Tarnowem....Nie tylko...
Natomiast co do zaostrzenia kar..dla chamów wszelkiej maści..na to nie mam wpływu.Nie wierzę też w skuteczność tego narzędzia.Wzajemne relacjie między chamami i innymi to rzecz bardzo skomplikowana. Chamskie kopanie na ulicach Warszawy i chamski język..niektórym dobrze służą.
Narodziny,, Kulsona'' w Stolicy to dowód że nie należy wymagać zbyt wiele od ludzi..nawet tych na słuzbie państwowej..
Nawiązując do tytułu pisanki KTOŚ KTO NAS BARDZO KOCHA..będzie się hamował a nie chamił..zwłaszcza demonstrując swoją antylewackość i antygenderyzm nie powie : Stulić mordy teraz ja mówię.. euroszmaty''!!.
Ta pani przecież nie jest feministką ani lewaczką.. ale dla antyfeminizmu zrobiła i robi bardzo wiele..bardzo wiele..Ktoś kto czuje się jak ,,Bóg'' bo ma władzę i może dokopać i bezkarnie sponiewierać ten jest Chamem nad Chamami...Doświadczenie i czas jest najlepszym nauczycielem nie kary...Kary mogą tylko ograniczać..Upadek uczy jednak pokory..PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM..upadek dopiero, przed nią..
Człowieka trzeba uczyć...uczyć i uczyć.Ideologiczne spory..niczego nie uczą...Opowiedzenie się za tym czy za tamtym to tylko słowa....Sprawdza je życie..i praktyka codzienna.
-
2018/03/12 12:35:25
No jaki jest pożytek z publicznego moralizowania i opowiadania sie przeciw aborcji i feminizmowi proboszcza ,czy kogoś podobnego który skłania swoja patrnerke do usunięcia płodu..,,póki czas''..wiezie ja samochodem do Czech...Tych samych Czech do których granic prowadził niedawno różaniec...do granic.
Za granicą się nie wyda!..tam łagodniejsze prawo!..
Rózaniec różańcem,prawo prawem, obłuda obłudą i chamstwo chamstwem....
Pewne jak treść kazania Rydzyka....
-
2018/03/12 22:31:03

Macierzyństwo powinne być świadome i za zgodą obu partnerów,
a kobieta nie może być zmuszana do urodzenia dziecka,
jeśli została zapłodniona wbrew swojej woli,
bo zarodek nie jest ważniejszy od jej życia i jej prawa do wolnego wyboru,
ponieważ jako człowiek z wolną wolą ma prawo decydować o rozrodczości,
swego gatunku i nie musi jako niewolnica mężczyzny rodzić jemu dzieci,
i nie powinien rozwijać się zarodek
tylko dlatego,że plemnik mężczyzny zgwałcił jajeczko kobiety,
ponieważ nie miał prawa znaleźć się w łonie kobiety,
i zmuszać ją do roli inkubatora,
a skoro kobieta nie jest niewolnicą mężczyzny z woli Boga,
to ma prawo decydować o prawie rozwoju zarodka w jej łonie,
ponieważ zapłodnienie kobiety nie jest wyrokiem dla niej,
a zarodek nie jest świętością,
bo może rozwijać się w kobiecie tylko za jej zgodą,
a nie brew jej woli,
ale dopóki panuje patriarchalna kultura,
to kobiety nie będą równe mężczyznom,
a ich wolność wyboru będzie ograniczana choćby ustawami w państwie,
które są kształtowane pod wpływem fanatyków religijnych,
ale to nie są sprawiedliwi ludzie, którzy by kochali ludzi,
ponieważ w kobiecie nie widzą wolnego człowieka
i odbierają jej prawo do wolnych wyborów,
i zmuszają kobiety do rodzenia dzieci z niechcianych ciąży,
ponieważ tak ich pycha oślepia,że czują się jak bogowie wobec kobiet,
a to jest niewolnictwo obywatelskie w państwie,bo inaczej kara będzie.

Nie rozumiem kobiet,które godzą się na swoje niewolnictwo
i solidaryzują się z mężczyznami prześladującymi kobiety,
i pewnie też dziedziczą geny żyjących w niewoli pańszczyźnianych chłopów
bo nawet oświata świecka nie wyzwoliła je z poddaństwa kulturowego,
bo czy tradycyjne, religijne wychowanie może aż tak je oślepiać,
że kobiety same siebie krzywdzą i opowiadają się po stronie seksistów?
-
2018/03/12 23:31:30
Jak to miło, że 'biblista' Awarcho i 'myślicielka' KW-9 mają tym razem tak zgodne poglądy .....
-
2018/03/13 06:14:05
Nic nie wymyśliłam, mimo że myślałam...

"przepraszać powinniśmy na duchowych klęczkach": Jan Turnau

W związku z tym, że temat o idiotach, którym -albo genetycznie, albo kulturowo, albo w jakikolwiek inny sposób - roi się w głowie, że kobiety są niewolnicami i należy im to uświadamiać oraz tak je traktować- także w związku z tym, że ostatnio worek mi się jakby z tego typu idiotami rozsypał .... spróbowałam rozwiązać tę socjologiczną zagadkę za pomocą PanaJanowego zdania o przeprosinach na duchowych klęczkach. ..
Kobiety - urażone - zranione - poniżone - mówią:" Przepraszam nie wystarczy...." Myślę, że duchowe klęczki też nie wystarczą... Być może winowajcom, mającym wyrzuty sumienia - takie duchowe klęczki albo nawet finezyjne przeprosiny - dla lepszego samopoczucia wystarczają, a jeśli nie są przyjęte, to oczywiście nie problem winowajców...
Nie wiem..........
W niektórych przypadkach (rozpatrywałam różne konkretne, znane mi i takie,, na rozstrzygnięciu których bardzo mi zależało!) Więc w tych niektórych przypadkach ani przepraszam, ani duchowe klęczki - nic! nie wystarczy. Nie istnieje zadośćuczynienie. A każda forma jakichkolwiek przeprosin jest traktowana jako obelga ze strony idioty lub chama..........To, że nim jest, to nie jego wina :/
-
2018/03/13 06:30:40
(W kobietach natomiast nie rozumiem, jak mogą się obrażać na idiotę, chama czy innego rodzaju niepełnosprawnego duchowo... Może z miłości? Bunt nie wynika ani z miłości, ani z nienawiści , ale z ucisku - i jest skierowany przeciwko tym, kogo za ten ucisk się obwinia - a nie zawsze uciskającego! Organizowane marsze nie są buntem - są daną przez władzę możliwością rozpraszania buntu, nietłumienia go w sobie.......)
Tak to rozumiem.
-
2018/03/13 07:23:33
Czasem nazwałbym je zbieżnymi...szanowna pani Avi..Posiadanie pogladów jest wynikiem myślenia i nikt nie zabroni nikomu mysleć. Sa systemy które nie pozwalaja poglądów wyrażać publicznie..albo zmierzają do ich wyeliminowania.Posiadanie pogladów na jakiś temat nie czyni automatycznie człowieka gorszym ,albo lepszym.
Kw9 slusznie uważa ze decyzja posiadania lub nie posiadania potomstwa i rodzenia dzieci to decyzja dwojga wolnych ludzi. Nie powinna być NARZUCONA .
Co do ABORCJI ..jestem jej przeciwnikiem bo to jest zabijanie.Co do unikania i zapobiegania zajścia w ciążę..biblia tego nie reguluje.
Mam jeszcze pewien pogląd związany z feminizmem i antyfeminizmem...wyrażanych przez kobiety. Wiele rzeczy wynika z tej ..uświęconej tradycji,mimo tego obserwując ,,wybitne jednostki'' wojujące po stronie ANTYFEMINZMU...można zauważyć ,że w tej grze nie chodzi wcale o kobietę ale o politykę...również gra z aborcją to polityka.
Oficjalnie poseł RP..albo posłanka..wyraża to co jej stronnictwo.Praktycznie inaczej żyje i inaczej myśli ..inaczej postępuje.
Religia i światopogląd nie jest hamulcem na drodze do własnego celu..
W miasteczku które wspominam z dzieciństwa żyła dosyć liczna społeczność żydowska..która moja rodzina często wspomina. Sklepiki i usługi Żydowskie były atrakcyjne i ogół ludzi z nich korzystał pomimo ,,ambony''..która czasem skrzeczała swoje. Żydzi jednak w szabas nie powinni pracować,o w Torze wyraźnie napisano o tym. Szukano więc wyjścia z sytuacji...zatrudniając przy fachu ,,goja''.Prawo jest ŚWIĘTE..ale żyć jakoś trzeba. Pracujący u Żyda katolik nie grzeszył ...a kto miał znajomość szczegółowa Mojżesza?.
Podobnie jest z wielu rzeczami dzisiaj.
W znanym kultowym filmie ,,Seksmisja.''..cały misterny antymęski system z jego propagandowymi podstawami i rygorem stworzył IMPOTENT. Niewykluczone sa pewne analogie i podobieństwa. Kobiety które nienawidzą kobiet..bywają najzagorzalszymi...feministkami i antyfeministkami..Materia polityczna wzmaga te żądze. Nienawiść do Innej Partii albo do Innej Religii ani do Innego Narodu nie stanie się Miłościa do Boga ani do Człowieka..KOBIETY..
Dochodzi jeszcze do tego czynnik osobisty...wynikający z własnych URAZÓW I DOŚWIADCZEŃ...oraz częsty pretekst i zasłona:Przypisywana Sobie Samej lub [Samemu ]...Idealna Reeligijnośc...która praktycznie nie istnieje.
Kwas z tych czynników wyprodukowany ŻRE INNYCH..nawet przez deski dębowej trumny. Na wieki wieków ..amen.
-
2018/03/13 07:49:53
(Kwas - aby tego innego nie zżarł do końca - należy dysocjować go w wodzie na dodatni ładunek gazu i ujemny ładunek reszty)(Jeśli dobrze pamiętam chemię, która kiedyś była moim oczkiem w głowie)!(szczególnie właśnie ze względu na kwasy!)
-
2018/03/13 09:08:25
Chyba się to nazywało,,Resztą Kwasową''..Ważne było by kwas dolewac do wody a nie na odwrót..bo oczy moglo wypalić...skórę poparzyć..okropnie głęboko. Wartość praktyczna wody w tym miejscu Nieoceniona! Spłukując żrący płyn i potem łagodząc rany..Uwolniony wodór nie taki groźny..
-
2018/03/13 09:44:43
Trzeba też pamiętać, żeby kwas odróżnić od zasady. Ponieważ jeśli komuś ubzdura się wodą dysocjować zasadę, to chociaż skutek będzie podobny jak z kwasem, to jednak w życiu praktycznym dobrze jest mieć zasady i lepiej uważać, aby jakąś wodą czy wodolejstwem ktoś tych zasad nie zdysocjował.... biorąc je np. za kwas.
(osobiście lubiłam kiedyś na chemii oglądać efekty "spotkania" zasady z kwasem ) :))))))))) i snuć dłuuuugie (po)równania reakcji ...
-
2018/03/13 12:10:45
-
2018/03/13 12:15:05
I czy ma znaczenie to że ona nie demonstruje na ulicy w pochodzie? Publikuje ja katolicki The Guardian w Anglii.
Czy to leż lewacy?
-
2018/03/13 12:23:58
Zainteresowanym polecam b. ciekawe kazania o. Augustyna Pelanowskiego na youtube .....!
-
2018/03/13 12:33:45
p. Awarcho, ja przedstawiłam swoje chrześcijańskie (dokładniej: katolickie ) poglądy na temat aborcji, ale nie mam najmniejszej ochoty na podejmowanie z panem dyskusji ......
Kazania o. Pelanowskiego, które tu zaproponowałam, absolutnie nie dotyczą tego tematu. Raczej forma rekolekcji wielkopostnych dla chrześcijan ....
-
2018/03/13 12:36:05
Moja zasada : w Internecie! zdecydowana i nieodwracalna, szczególnie po ostatnich incydentach----> nie będę ani czytać, ani słuchać tych, których zablokowałam ( i mam święty spokój) lub którzy mnie zablokowali i też mają taki spokój oraz nikogo, o kim nie wiedziałabym, kim jest. Autor artykułu: mkape. Kto to jest? Nie wiem, nie czytam.
Natomiast o. Augustyn Pelanowski - słynie z nawracania anarchistów ---> zainteresowanym też polecam :)
-
2018/03/13 15:26:02
Sz.Pani Avi..ja również nie podejmuję dyskusji z panią.Nie mniej .. Pani uwaga na temat mej zgodności poglądów z Kw9..dosyć cierpka..skierowana została nie w próznię..?
Ja bynamniej z tego powodu nie cierpię..Jednak pani satysfakcja w niej wyrażona z kategorii takiej ..z której każą się spowiadać...Warto to przemyśleć przy najbliższej okazji..np .Wielkopostnych Rekolekcjach Chrzescijańskich.Z pewnością pokorę zauwazy Chrystus Pan..! Hallelujah..!
-
2018/03/13 23:50:54
Przymioty Boga są badane i odkrywane przez teologów od dwóch tysięcy lat i w tym względzie chrześcijaństwo ma spory dorobek. Koncepcje zgłaszane przez współczesnych są zatem jakby wyważaniem otwartych drzwi, a po części - trafianiem kulą w płot. Z tego tysiącletniego dorobku teologów wiemy, że Bóg jest niewątpliwie bogaty w miłosierdzie, ale jest też sprawiedliwy (żeby już zostawić na boku inne Jego przymioty). A Pan Jan przedstawia sprawę jako alternatywę: albo Bóg jest sprawiedliwy, albo Bóg jest miłosierny. Tak jakby jedno wykluczało się z drugim, albo jakby Bóg był tak ograniczony, że może w nim pomieścić się tylko jedna cecha. A według dotychczasowych ustaleń teologów naturę Boga najlepiej oddaje stwierdzenie, że Bóg jest Miłością. A Miłość zawiera w sobie zarówno miłosierdzie, jak i sprawiedliwość. Bo miłosierdzie bez sprawiedliwości - to nie jest miłość, tylko pobłażanie. To wie każdy przeciętnie inteligentny kochający rodzic, który nie dopuszcza do siebie myśli, że mógłby swoje dzieci traktować niesprawiedliwie. Bo to byłoby zaprzeczeniem rodzicielskiej miłości.
Odnośnie relacji w obszarze płci - mam taką teorię, że nadrzędną rolę musi odgrywać świadomość człowieczeństwa. Najpierw trzeba być człowiekiem, a potem dopiero można być kobietą lub mężczyzną. Jeśli ktoś kwestię swojego człowieczeństwa odsuwa na daleki plan, jeśli kwestią pierwszoplanową jest dla niego jego płeć, to nie jest człowiekiem płci męskiej lub żeńskiej, tylko jest samcem lub samicą z gatunku Homo.
To jest błąd popełniany przez większość feministek. Bardzo ładnie wypunktowała to Monika Jaruzelska we wspomnieniu o Izabeli Jarudze Nowackiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Jaruzelska napisała, że wskutek śmierci Jarugi Nowackiej polski feminizm utracił swoją ludzką twarz.
-
2018/03/14 06:56:45
A może w tejże alternat6ywie sa pewne ,,NIEDOMYSŁY''?
Bóg przedstawiony w Starym Prawie jest przede wszystkim Sprawiedliwy..Milosiernym mniej...jakby.Miłosiernego Boga zaczęli na swoim poczatku wyznawać chrześcijanie.
Padajace tutaj czasem ciężkie słowa o sadystycznym i okrutnym Jahwe sa wynikiem lektury Pisma i ludzkiego rozumowania nad tekstem Zakonu.W3ielu ludzi zadaje sobie pytanie dlaczego dla wyegzekwowania SPRAWIEDLIWOŚCI..Bóg jakby odrzucił uczucia i Miłosierdzie? Dlaczego w procesie wychowawczym narodu i człowieka było takie zdanie Twoje serce sie nie zlituje i twoja ręka nie zadrży...ty pierwszy rzucisz w niego kamieniem.
Smierć własnego syna nieposłusznego Prawu i nie okazującego szacunku rodzicom czy odstepcy heretyka.. Bez litościści,bez miłosierdzia..bez nadziei że coś może się zmienić odwrócić ..Wyrok i kaputt!
Nikt jednak z współczesnych nie zna Tamtego Świata...jego bogów i jego zwyczajów i nie jest zdolnych do oceny .Współczesny humanizm zabrania tortur i w wielu krajach kary śmierci..i chciałby też ograniczyc prawa samemu Bogu.
Pytanie: Czy nakaz kaźni dla człowieka jest objawem Miłosierdzia? Jak to rozstrzygnąć? Jezeli stosował to sam Bóg..to dlaczego nie miała stosować Inkwizycja albo KGB..dla osiagnięcia celów?
I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? One to za radą Balaama spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu. Liczb 31:14-18. BT.
-
2018/03/14 07:08:28

Gdy przebywali w Szittim, zaczął lud uprawiać nierząd z Moabitkami. One to nakłaniały lud do brania udziału w ofiarach składanych ich bożkom. Lud spożywał dary ofiarne i oddawał pokłon ich bogom. Izrael przylgnął do Baal-Peora, i gniew Pana zapłonął przeciw niemu. I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkich [winnych] przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca, a wtedy odwróci się zapalczywość gniewu Pana od Izraela.
Rozkazał więc Mojżesz sędziom Izraela: Zabijajcie każdego z waszych ludzi, którzy się przyłączyli do Baal-Peora. I oto przybył jeden z Izraelitów i przyprowadził Madianitkę do swoich braci przed oczami Mojżesza i całego zgromadzenia Izraelitów, którzy lamentowali u wejścia do Namiotu Spotkania. Ujrzawszy to kapłan Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił zgromadzenie, poszedł za Izraelitą do komory namiotu i przebił ich obydwoje, mężczyznę Izraelitę i kobietę - przez jej łono. I ustała plaga wśród Izraelitów. Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące.
-
2018/03/14 07:36:40
"Najpierw trzeba być człowiekiem"... Janmusz
Każdy jest człowiekiem, nawet jeśli komuś wydaje się, że jest Bogiem, Johnem Lennonem czy kimkolwiek innym albo gdy ktoś postrzega innych jak kotek, żabka, myszka, osioł, świnia, krowa , małpa czy cały szereg różnych wzorców "osobowych" ... to i tak jest człowiekiem. Myślę, że strasznie uprościłeś zdanie Moniki Jaruzelskiej o polskim feminizmie : chodziło o stracenie ludzkiej twarzy: łagodnej, kulturalnej, miłej, uśmiechniętej, życzliwej - w chwili zmiażdżenia tej twarzy w katastrofie! - nowa twarz feminizmu: pełna agresji, wulgarności, nienawiści, BUNTU! to nie przelewki, to może okazać się twarz walki bezwzględnej, bez skrupułów , bez kultury i udawanej ogłady ---> ale Ludzka Twarz, u kobiet często zamaskowana ! Twarz Osoby Świadomej, że też może być przez jakiegoś MIZOGINA - zmiażdżona. Monika Jaruzelska podjęła walkę polityczną, może nie jako feministka, ale jako córka CZŁOWIEKA! Niektórzy twierdzą, że to "demony" się obudziły albo rozpętały---> Demony? Psychika ludziom wysiada.....................
-
2018/03/14 07:42:06
W biblii Warszawskiej ten fragment jest jeszcze bardziej straszny.Tłumacze biblii Pallotinum chcieli jednak ten straszny wyrok nieco złagodzic. Bo barbarzyństwo z miłosierdziem nie pasuje.
I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz wszystkich naczelników ludu i wbij ich na pal przed Panem w słońcu, a odwróci się płomienny gniew Pana od Izraela.''
a w PNŚ..PODOBNIE
Przeto Jehowa rzekł do Mojżesza: Weź wszystkich zwierzchników ludu i wystaw ich Jehowie ku słońcu, by płonący gniew Jehowy odwrócił się od Izraela. Wtedy Mojżesz powiedział do sędziów Izraela: Niech każdy z was zabije swych mężczyzn, którzy przystali do Baala z Peor
,,Wystawienie'' to takie nieokreslone słowo...nie zawiera treści. Celem było złagodzenie wymowy..tego barbarzyństwa..Bo jak to czytać dzieciom? Nauczając ich jednoczesnie aby nie ogladały horrorów w telewizji?
Pogodzenie w jednej osobie tak róznych i krańcowych cech jest bardzo trudne. Wielu ma z tym problem..nie tylko tłumacze. Udawanie że tekst nie istnieje albo ..stwierdzenie ze Bóg ma Prawo do Wszystkiego....równiez do OKRUCIEŃSTWA..
niczego nie załatwia..na nic nie daje odpowiedzi. Pozostawmy to Bogu...tak jak wszystko!...to akt wiary?..Gdy jednak ktoś zacznie kontestować historycznie lub literacko biblię..rzucą sie na niego jak psy..inni znawcy..sugerując mu bezbożność..i świętokradztwo! Wchodzenie na obce pole.! Brak wiary..brak autorytetów! Lewactwo..!!! Neomarksizm i Freudyzm..albo ..ateizm.!

-
2018/03/14 08:24:04
.... cd. !!!
mam nadzieję (sama walczyć nie potrafię, więc mam tylko nadzieję!) że będzie to walka zwycięska z wszelkiej maści "specjalistami" od odbierania ludziom ludzkiej twarzy! Walka skuteczna. szczególnie, że Irlandia także wkroczyła na arenę tej walki.
-
2018/03/14 09:23:00
Awarcho - w Biblii zawarta jest historia ludzkości. Scena z Abrahamem i Izaakiem jest świadectwem tego, że ludzkość kiedyś praktykowała składanie ofiar z ludzi. I że od tych zwyczajów odeszła. Co przecież wiemy także z innych historycznych źródeł.
Ludzkość także była (i poniekąd jest) okrutna. I to okrucieństwo wyzwala się i ujawnia swoją moc przy różnych okazjach. Także za pamięci naszych rodziców, także za naszej pamięci. Przecież to nie Bóg własnoręcznie zabijał tysiące Izraelitów za odstępstwo od Prawa. Robili to ludzie Mojżesza. I na pewno wierzyli w to, że wykonują wolę Boga. Bo niewątpliwie wolą Boga było zachowanie spoistości i odrębności Narodu Wybranego. I to przetrwało tysiąclecia. Oglądaliśmy film "Skrzypek na dachu" i pamiętamy scenę, w której bohater filmu rzuca klątwę i wyklucza ją ze społeczności żydowskiej. Za to, że córka związała się z ukraińskim i prawosławnym chłopcem. W naszej kulturze rzecz niepojęta, zatrącająca o barbarzyństwo.
Okrucieństwo Boga w Biblii nie jest moim zmartwieniem i nie jest zmartwieniem katolicyzmu. W kościołach śpiewa się pieśń: "...Niech przed Nowym Testamentem, Starych praw ustąpi czas...". Okrucieństwo Boga w Biblii jest zmartwieniem tych nurtów religijnych, które Stary Testament stawiają na równi lub wyżej, niż Nowy Testament. Niech te nurty sobie rozwiązują ten dylemat. W Kościele katolickim Stary Testament jest przede wszystkim historią zbawienia - opisem tego, jak Bóg prowadził i chronił naród, w którym miał przyjść na świat i wyrosnąć Jezus Chrystus.
-
2018/03/14 11:16:17
Nie drogi Janmusz..oni mówią całkiem jak ty..jak ty to piszesz. Dosłownie to samo!! To zmartwienie moje! i kilku mnieodobnych ..którzy zadają pytania.
-
2018/03/14 12:04:09
Otóż to: "...Niech przed Nowym Testamentem, Starych praw ustąpi czas..." (jak przytoczył słowa piesni - Janmusz) .
Po wiekach Przymierza na zasadzie Zakonu następuje Przymierze na zasadzie Łaski. Ewangelia jest ŁASKĄ.
I dlatego ja upominam się o łaskę życia dla wszystkich nienarodzonych dzieci. ...
Bóg podzielił się z człowiekiem (jako mężczyzną i kobietą) darem dawania życia. Jak można uśmiercać dar?

Tak, Stary Testament to etap historii Zbawienia i czas prorockich obietnic ..... Obietnic, które zrealizowały się w Nowym Testamencie, w Bożym Synu Jezusie Chrystusie.....
-
2018/03/14 12:10:43
Atrojko,
co to znaczy, że o.Augustyn Pelanowski "słynie z nawracania anarchistów" - jak napisałaś. Odkryłam go niedawno, słucham z zainteresowaniem .....
Do anarchizmu się nie poczuwam ...
-
2018/03/14 15:42:26
Awi, mam natłok pracy teraz.... w wikipedii o tym Ojcu przeczytałam, ale uważam, że masz także talent do walki z anarchistami, więc nie zdziwiłam się, że jego rekolekcje Cię zainteresowały :)
-
2018/03/14 17:05:44
Aha.....no dobrze.
A jak to jest z anarchistami, to dobrze ujął ostatnio Krzysztof Karoń: "Napoleon najpierw był republikaninem i rewolucjonistą, a jak już obalił monarchię francuską i zdobył władzę - to się ukoronował na ...cesarza Francji. Marksiści i leniniści zrobili tak samo ....."