Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Zły duch jest, ale w kim?

Ewangelia Marka 6,7


„Wyrzucali też wiele złych duchów.”

Nie chcę przekonywać, że szatan nigdy nie manifestuje się „psychiatrycznie”, zachowaniem niesamowitym, nie zaś tamtym okropnie niemoralnym, laik jednak w tej sprawie jestem. Niemniej ciągle wydaje mi się, że owo diablisko przejawia się przede wszystkim w zbrodniarzach tej miary, co Hitler, Stalin, a także ci, co wymyślili współczesny terroryzm, demoniczny wręcz przecież. Jest to wszak jakieś zło dokonywane z „czystej” nienawiści, którą trudno wytłumaczyć jakąkolwiek uczynioną zbrodniarzom krzywdą albo lękiem, że może być uczyniona; jakieś zło jakby dla zabawy jakiejś przeraźliwej. By podobne uczucie włożyć dzisiaj do serca komuś, ludziom licznym mordującym niewinnych, trzeba siły zaprawdę diabelskiej. Oczywiście natomiast nie jest taka moja interpretacja problemem poznania zwanego naukowym, empirycznego, ale filozoficznego, teologicznego - gdy się nie wyklucza istnienia niczego, co nie da się zważyć i zmierzyć. To jest, nie przymierzając, tak jak z istnieniem Boga, dobra czystego i wielkiego nieskończenie. No dobrze, ale tamci egzorcyzmowani przez samego Jezusa? Z opisów ewangelijnych jakoś mi dziwnie wynika, że diabeł siedział w nich raczej tak jak w każdym wariacie. Na dzisiaj wpisu dosyć.


czwartek, 01 lutego 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/02/01 21:26:57
Czy był Zły Duch w tych ..którzy wydawali ludzi na pewną śmierć? Albo sami zabijali?
2 dni wstecz Janmusz zadał pytanie dosyć intrygujace Ilu Ludzi Polacy uratowali podczas wojny/ Chodzi wyraźnie o działanie Dobrego Ducha...
Otóż pewien znany pan profesor stwierdził w swoim liscxie do Pana Prezydenta Dudy Andrzeja ze uratowali ok 50 tysięcy a zabili około 100 tysięcy..
Nie wiadomo skad te dane..ale to już coś!
-
2018/02/01 21:31:23
hartman.blog.polityka.pl/2018/02/01/andrzej-duda-moze-nas-jeszcze-uratowac/?nocheck=1
Nie przepadam za tym panem ale ..podaje źródła. Niedługo nie bedzie wolno?
Chcą załozyć Duchowi kaganiec?
-
2018/02/02 04:58:55
Dawno nie czytałam tak infantylnej manipulacji. "Chcą załozyć Duchowi kaganiec?" Czy może kaftan bezpieczeństwa opętanym?
-
2018/02/02 05:22:31
Istnieją ludzie, którzy mają nienawiść (odrazę) do Polaków jako narodu. Tylko do kogo? Czy w ogóle coś takiego "Polacy jako naród" istnieje? Niby wszyscy nimi jesteśmy, ale ... Zawsze byliśmy i nadal jesteśmy rozbitym narodem. .. Ustawa powinna być bardziej sprecyzowana i dotyczyć historyków oraz polityków - ich odpowiedzialności za słowa i rzetelność. A reszta niech śpiewa sobie a muzom, co im tam Duch Boży czy diabelski dyktuje...
-
2018/02/02 07:41:16
No tak Atrojka..Infantylne....!! Strasznie infantylne..wr5ecz naiwne jest oczekiwanie że cały Cały Naród ..pokaja się za to co robiły niektóre jednostki albo zorganizowane grupy. Nie było juz przecież aparatu państwowego który byłby polski.!!
- Historycznie rzecz ujmując od roku 70 n.e. nie istniała administracja Żydowska ani religijna ani państwowa..Jednak Żydzi bardzo często byli wyganiani ze swoich domów usuwani z państw..odbywały się pogromy i pozbawiano ich praw w imię przekonania ,które miało uzasadniać odwet za zamordowanie Jezusa.Pomimo pojednania i innych gestów..obecny kryzys wybuchł w okolicach Dnia Judaizmu w Kościele Czy to nie jest INFANTYLNE?
Oczekiwanie żeby mówić o jednostce i osobie konkretnej TYLKO DOBRZE..jest INFANTYLNE.. a jednocześnie jest,, BOSKIE!! ''
Oczekiwanie aby MÓWIĆ I PISAĆ DOBRZE o jakim kolwiek narodzie czy ludzie..jest Bałwochwalcze. Wymaganie aby ..nie zauważać zła na historycznej drodze narodu tego czy tamtego ... spełnione nigdy nie będzie.
Istniały kiedyś narody i państwa które znikły z globu..mimo to podlegaja ocenie i osądowi .
Prekolumbijska Ameryka miała takie systemy państwowo-religijne..na przykład.
Nie jest możliwe przejście w milczeniu bez protestu nad ludzka krwą i ludzka krzywdą.
Dopóki człowiek jest Człowiekiem i chce nadal byc człowiekiem..tak będzie!
Nie jest ważne czy forma jest czy nie jest INFANTYLNA...bo wielu oceni gesty i słowa Jana Wojtyły też za infantylizm..Pojednawcze poczynania zaczęły sie od uderzenia we własna pierś...i...proces by trwał może.
Kult własnego narodu to nie to samo co szacunek do własnego narodu..
Poczucie wartości człowieka zawiera w sobie również zaakceptowanie własnych upadków..i słabości..które miały miejsce..a nie przeczenie że ich nie było i nie ma.
Gdy nie ma tej swiadomości i wynikajacej z niej reakcji...to Trynkiewicz ciagle wraca do żądzy która nad nim panuje i wnim tkwi.
Niektórzy celebryci polityczni i prasowi z całą świadomością i złośliwym uśmieszkiem podjudzaja ,,Trynkiewicza''...Ach użyjesz sobie Niuniek...będzie ci dobrze..Aj jaj! jaj!
,,Trynkiewicz''..nie ma mózgu tylko chuć...skutki poczuje za późno. Oni znikną albo sie przepoczwarzą.. staną się poczciwym kolorowym Motylem. Wzlecą ku niebu..

-
2018/02/02 08:47:13
Supozycja INFANTYLNOŚCI..brzmi trochę podobnie jak Oczekiwanie aby Pani Wellington nie rozmawiała z lady Smith... Ależ dlaczego..czy jest w tym coś złego Mary?
Oj nie kochana nie ma nic ale spójrz jakie ona nosi suknie..poza tym ma niższe lewe ramię i wcale nie stara sie zakryć tego ..jakoś garderobą która sobie zamawia..a ma tak dobrego krawca!
Fakt ze masa pismaków wiesza psy na Hartmanie i różni ,,Tyfusiewicze'' zarzucaja mu przynależnośc do loży...nie odbiera mu argumentów które sa słuszne. To że wściekły pies toczy pianę nie jest winą WETERYNARZA..ani tego kto nawołuje do szczepienia..
-
2018/02/02 18:11:07
Oj Awarcho, Awarcho...Bardzo możliwe, że tylko mnie infantylnie i naiwnie wydał się ten cały list wskazany przez Ciebie infantylną manipulacją,a w istocie jest czymś skrupulatnie przemyślanym i tak skomponowanym, by się tylko wydawał rozkoszną dziecinnością? Nie wiem, nie znam się, napisałam, jakie odniosłam wrażenie po przeczytaniu ...
Ty z kolei odniosłeś wrażenie, jakoby list miałby być oczekiwaniem pokajania się całego narodu za krzywdy, jakie wyrządzały innym jednostki wywodzące się z marginesu tego narodu. Aż zajrzałam do słownika, by sprawdzić, co oznacza "pokajać się" ( w wyobraźni kojarzyło mi się to słowo z jakąś osobą wijącą się u stóp skrzywdzonego )... Niektóre słowa wychodzą z użycia lub nabierają groteskowych znaczeń. Osobom skrzywdzonym, zranionym - nie zawsze i nie wszystkim wystarczy czyjaś skrucha, przeprosiny, pokajanie się... Zwłaszcza, gdy są odbierane jak cyrk! Błazenadę, udawanie, struganie wariata itp. Jeśli wariat ma do Ciebie jakiś żal za grzechy Twoich współbraci, to nie ma szans, aby go przeprosić i oczekiwać, że się odczepi. Nie wiem, co można zrobić? A tu chodzi nie o jednostki, tylko o całe narody i o dzieci tych narodów. Małe posunięcie wywołuje wielki zgiełk. Nikt nie potrafi doprowadzić do zgody i sprawiedliwego dla wszystkich rozwiązania - ani rząd, ani politycy, ani władcy świeccy, ani duchowi... cóż mogę ja? atrojka? Infantylne to wszystko i tyle...jakby dziecko chciało pogodzić raniących się wzajemnie rodziców, z których każdy chce być mężem,a drugą stronę zepchnąć do roli pokornej, posłusznej żony. Po prostu dyplomatyczni przedstawiciele obu stron muszą się porozumieć - to jest ich rola. Nasze pokolenie pewnie tego nie doczeka, ale następne rosną mniej emocjonalne, może coś wskórają...
-
2018/02/02 18:35:24
No właśnie!..Gdyby to było wszystko takie INFANTYLNE..nie byłoby takiej awantury Międzynarodowej.Czy Ty czułaś się jako obywatelka Polski jako Polka dotknieta pomyłką Obamy..Ja osobiście nie czułem..Prezydent się być może przejęzyczył..
Ale czuli sie dotknięci niektórzy...Udokumentowane fakty drażnia najbardziej tych którzy maja rany emocjonalne. Żyje wielu uczestników z jednej i z drugiej strony mocno zaangażowanych w to co się dzieje. W Izraelu zyją dzieci i wnuki pomordowanych w w wojne i po wojnie Żydów. W Polsce znowuu żyja ludzie którym Żydzi pracujący w aparacie państwowym lub sowieckim zaszkodzili....Jednak to nie te osoby najgłośniej wojują nie..!
Spróbuj sie temu przyjrzeć...Kto to wszystko nakręca? Czy rzeczywiście bez tego harmideru nie czuliśmy sie prawdziwymi Polakami? Czy ktoś Odbierał Ci cześć?
Prześledź np w Wikipedii drogę pracy zawodowej'' pana Bronisława Wildsteina..i życiorys...
-
2018/02/02 20:09:46
Awarcho napisał:
"2 dni wstecz Janmusz zadał pytanie dosyć intrygujace Ilu Ludzi Polacy uratowali podczas wojny/ Chodzi wyraźnie o działanie Dobrego Ducha...
Otóż pewien znany pan profesor stwierdził w swoim liscxie do Pana Prezydenta Dudy Andrzeja ze uratowali ok 50 tysięcy a zabili około 100 tysięcy.. "
Zadałem konkretne pytanie sformułowane w sposób jasny i nie nasuwający wątpliwości. A tu ukazała się potęga stereotypu.
Najpierw więc muszę naszkicować tło historyczne.
W drugiej wojnie światowej zginęły trzy miliony polskich Żydów. I trzy miliony "etnicznych" (mówiąc schematycznie) Polaków.
W czasie okupacji hitlerowskiej Polacy żyli w sytuacji codziennego zagrożenia śmiercią. I to dotyczy ogółu Polaków, nie tylko tych zaangażowanych w konspirację.
Przede wszystkim - kartkowe racje żywnościowe wyznaczone Polakom przez Niemców były poniżej minimum biologicznego. Mówiąc wprost - Polacy byli zagrożeni śmiercią głodową, wielu z nich po prostu umarło z głodu. Pamiętam opowieści rodziców - o tym, że tata co kilka tygodni urządzał wyprawy po żywność do wsi odległej o 20 kilometrów. I to nie za "dziękuję" - ceny żywności były spekulacyjne. Pewnego razu po dojściu na miejsce stwierdził, że wsi nie ma, a na jej miejscu jest pogorzelisko z unoszącym się odorem trupów. Wieś została zniszczona za pomoc partyzantom. I wtedy zrobił się problem, bo jednak żywność była potrzebna...
Po drugie - nawet osobista niewinność nie gwarantowała Polakom bezpieczeństwa. Nawet jeśli nie angażowali się w działalność antyniemiecką, to i tak stawali się więźniami obozów koncentracyjnych czy zakładnikami kierowanymi na egzekucję. Mój ojciec nie był w partyzantce, nie należał do żadnej organizacji konspiracyjnej, nawet nie prowadził tajnego nauczania. A jednak dwukrotnie został przez Niemców włączony do grupy Polaków - zakładników, przeznaczonych na rozstrzelanie. Uratowała go dobra znajomość języka niemieckiego, mocne papiery, dużo tupetu i cała masa szczęścia. Inni z tej grupy nie mieli tyle szczęścia.
Podsumowując - odpowiedź na moje pytanie jest prosta. W czasie okupacji hitlerowskiej Polacy ocalili miliony ludzi. Ocalili przede wszystkim siebie samych i swoich najbliższych. A dopiero potem - próbowali ocalić innych. Polaków, Żydów itp.
A w odpowiedzi na moje pytanie Awarcho cytuje Hartmana. Hartman pisał o Żydach. A Awarcho powtarza podaną przez Hartmana liczbę uratowanych Żydów - i pisze, że właśnie tylu było uratowanych ludzi. Znaczy, że dla Awarcho tylko Żydzi są ludźmi?
-
2018/02/02 22:41:40
Awarcho dzięki za link,a ja lubię filozofa, profesora J.Hartmana.

To człowiek,który kieruje się wiedzą i poznaną prawdą,ponieważ ma ciągle otwarty umysł,a człowiek o prawicowych poglądach jest pyszny i ograniczony intelektualnie i uwięziony w uprzedzeniach historycznych i dlatego w ustawie jest przyznanie się do istnienia polskich obozów i karanie za nazywanie ich polskimi. Co za absurd! A powinno być,że nazywanie niemieckich nazistowskich obozów zagłady na terenie ziem polskich, nie może być nazywane polskimi obozami, bo inaczej jest to kłamstwo.

Przeczytałam tekst profesora na blogu i przypomniałam sobie skalę zbrodni do których przyczyniali się zawistni sąsiedzi Polacy. którzy wydawali Żydów Niemcom i ofiar było niestety więcej niż uratowanych.
Czy za tym prymitywizmem umysłowym donosicieli krył się tylko fanatyzm religijny? choć sami mieli naturę niesprawiedliwych ludzi i Jezusa też by ukrzyżowali,gdyby żył w ich czasach,bo niczym nie różnili się od ciemnego ludu żydowskiego wołającego ukrzyżuj Go.
Czy ciemnota umysłowa donosicieli może być usprawiedliwieniem?
To kto zawinił,że tak zostały okaleczone ich umysły?
Przed II Wojną światową Żydzi w Polsce byli prześladowani przez ludzi o prawicowych poglądach i nic nie zmieniło się w czasie wojny,doszło tylko poczucie bezkarności w krzywdzeniu Żydów,bo wielki zbrodniarz wojenny Hitler uwolnił w ciemnocie wszystko to co było ukryte i złe w nich i można było po cichu, podstępnie wydawać wyroki śmierci na Żydów poprzez donoszenie.

-
2018/02/03 06:48:46
(gdyby ten człowiek pisał choć troszeczkę ciekawiej, to poczytałabym go, przede wszystkim w tym celu, aby zobaczyć - nareszcie zobaczyć!!!! co to znaczy :" ma ciągle otwarty umysł"!!! Wprost zaczynam marzyć, aby taki CUD otwartego umysłu zobaczyć. (Słyszałam, że otwierano umysł Lenina?)
Odwróciło mnie od tego człowieka po przeczytaniu kilku "otwartych" kompozycji...Np. na jego blogu wiły się pod jego tekstami błagalne teksty, aby zechciał z wyżyn swojej dostojności zejść do komentujących i choć raz z nimi porozmawiać: gadali do obrazu, obraz ani razu... Nic nowego. W wielu miejscach tak jest. Ale ! Wybrał się ten pan raz na jakiś pochód. Opisywał później wielce rozżalony, jak to próbował nawiązać kontakt z szydzącym i wyzywającym uczestników pochodu tłumem widzów. Wręcz przemawiał do nich - lecz ten tłum - zdaniem jego oświeconego i otwartego umysłu - to ograniczona intelektualnie i uwięziona w uprzedzeniach hołota, która na jego próbę kontaktu odpowiadała nieustannie: pocałuj się w d. Nie wiem jak kto, ale ja mam za słaby system nerwowy, żeby oświecać się takimi bredniami!
-
2018/02/03 08:45:58
Janmuszu...no skręciłeś troche odpowiedź na tory ogólne...ale to też prawda. Opór i pomysłowośćć w oszukiwaniu okupanta oraz,, zaradność'' w tak zwanej współpracy..w ykorzystywanie kontaktów ..pseudovolksdojczów''..przekupywanie funkcjonariuszy gestapo..i inne pomysły wielu ocaliły.Robiły to na różne sposoby inne narody. Pytanie twoje odebrałem troche inaczej i szukałem źródeł..konkkretów.
Można zadać pytanie o konkretne zwarcie np ..ilu ludzi ocalili Polacy w Powstaniu Warszawskim?...I można poszukać konkretów ilu ludzi wysiedlonych z WQarszawy przyjęła wieś i inne miasta. W moim domu mieszkały przejsciowo dwie kobiety które sie wydostały z Warszawy..u sąsiadów kilku też byli Warszawiacy...Przynieśli ze sobą przykra wieść o rozstrzelaniu przez Własowców mojego wuja już w pierwszych dniach powstania .Terror powodował różne zachowania..Jedne były chwalebne i pełne współczucia dla zagrożonych...inne były że tak powiem ,,szmalcownicze'' i nie dotyczyły wyłacznie Żydów.
Dobrego Imienia nie zdobywa się USTAWĄ..Realnie,, Dobre Imię'' nie boi się też konfrontacji ze złem ...i fałszywą opinią chociaż to boli.
Na walce o Dobre Imię Narodu...wygrywają czesto ci którzy nic nie zrobili i nie zrobią a załatwiają osobiste porachunki..bo jest taka pogoda.Trzepią przy tym kasę i zaszczyty.Cieszą się niezmiernie z piany w pyskach tych naiwnych których ,,podpalili''
Weryfikacja tzw Dobrych imion nastepuje zazwyczaj w trakcie walki i podjudzania.. kiedy sa ujawniane okoliczności i gleba na której to się działo.
Czy można obiektywnie mówić o jakimkolwiek Dobrym Imieniu Narodu? Zwłaszcza w swietle wojennych mordów? albo ..innych wojennych zbrodni..Począwszy od samych Żydów? Amerykanów,anglików Francuzów ,Niemców Hiszpanów Turków..?
Czemu tak ucichła wrzawa po mordach etnicznych w Rwandzie? Niedawno było głosowanie w ONZ..rezolucji w tej sprawie..prawie niezauważone w publicystyce...
Inne lobby i nie można na tym zić kapitału..ani sie wybić. Zaciukano ponad milion ludzi nieraz pod ołtarzem i Matką Bolejącą.?
Pocz
-

-
2018/02/03 17:01:08
Mój dziadek przeprowadzał Żydów przez granicę na Litwę,
ale nie wiem czy ich tam nie spotkało piekło,
bo jak pamiętam,to Litwa nie była w stanie wojny z Niemcami,
ale jak było naprawdę,to nie wnikałam i już mało pamiętam,
bo nie lubiłam historii o narodach wzajemnie mordujących się w wojnach,
kiedy była walka o utrzymanie przywilejów społecznych w swoim państwie,
i w niewolę sąsiadów uprzywilejowani nie chcieli wchodzić,
choć sami niewolili w ciemnocie i w niesprawiedliwości społecznej
słabszych od siebie i upośledzonych na umyśle poprzez analfabetyzm.
Jedno zło walczyło z drugim złem,
jedni niesprawiedliwi chcieli brać w niewolę drugich niesprawiedliwych,
to rzygać się chce,kiedy czuje się przymus uczenia się historii o nich,
i dlatego stosowałam uniki w szkole,
by sobie będąc dzieckem nie obrzydzać życia .

Ludzie udawali chrześcijan i wzajemnie w wojnach mordowali się,
by utrzymać swoją wolność narodową i przywileje społeczne,
a dziecko upośledzone na umyśle miało widzieć w nich bohaterów narodowych
i czcić ich za patriotyzm,choć jego przodkowie żyli w niewoli klasowej
bo ta walka nie była o wolność jego przodkówi i o sprawiedliwe życie w pańtwie.