Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Nie mieć czasu dla siebie

Ewangelia Marka 6,30-34
Czytamy znowu, że On i Jego uczniowie nie mają czasu nawet na jakiś posiłek, nie mówiąc o wypoczynku. Taka jest dola ludzi działających społecznie czy zawodowo bardzo aktywnie. I nikt nie powie, w zasadzie słusznie zresztą, że nieregularne odżywianie się i sen niedostateczny nie służą zdrowiu; nie doda że to grzech, choćby i powszedni. Bliźni ważniejsi są i tyle. Doradzać nawet nie warto, raczej o wikt dla nich zadbać równie aktywnie oraz podsunąć go im jakoś. A o emerytów zatroszczyć się także w ten sposób, że dostarczać im zajęcia na miarę ich sił. Przecież tyle lat przywykali do pracy z tak dobrym skutkiem.


sobota, 03 lutego 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/02/03 19:25:51
Tak ogólnie, można chyba powiedzieć, że ludzie są coraz bardziej zapracowani, mają coraz mniej czasu nie tylko dla siebie, ale i dla innych... A jeśli jeszcze ktoś chce wygospodarować sobie w ciągu dnia "czas dla Boga" ( bywa np. kilka godzin na modlitwę) - to nawet nie ma o czym mówić, że znajdzie się sekundka dla innych.
-
2018/02/03 23:29:52
Na temat cudu w Kanie wypowiedziałam się pod pisanką "Nie mógł zdziałać cudu"
-
2018/02/04 09:24:45
I słusznie..i nieźle..Cud miał kilka wymiarów. Miał też wymiar wybitnie duchowy.Jednak w pierwszym znaczeniu ukazał Miłosierdzie i Moc Jezusa...Rozmnożenie chleba i ryb..też przecież było..najpierw reakcją na fizyczne potrzeby zgromadzonych których nie można było odprawić..w drogę głodnych.. Podkresla też gościnność Jezusa i Apostołów.. ..po nauczaniu nie można ignorować realnych cielesnych potrzeb.One istnieją i bedą istnieć.
On w istocie nie miał czasu dla siebie..zawsze brał pod uwagę potrzeby innych ludzi...
Uciszenie wiatru i burzy..to była reakcją na strach i lęk uczniów..
Współczucie ..polegało w Jego przypadku na widzenie wszelkich potrzeb ludzi...choroby,głodu ,niedostatku...strachu.. szaleństwa. ..ale także braku radości z wina na,, ubogim weselu.''
Konsumpcja..odbywa sie także u ,,świętych'' i jest konieczna do życia i nie jest drwiną..czy żartem. Kiedyś opisano cud Elizeusza kiedy to dzban oliwy sie nie wyczerpał..ani maki nie ubywało..u wdowy z Carefat..Bóg wie ze jesteśmy przed wszystkim,, Ciałem''...i tych potrzeb i stanu naszego nie IGNORUJE.
Nakazy w kościołach aby ,,Głodnych Nakarmić'' nie wzięły sie z powietrza...aby,, gości przyjąć w dom ''....również. Dlatego zapewne niektórzy duchowni czuli się w obowiązku zauważyć ten Obowiązek chrzescijański.. w historycznym obecnym czasie...nie porzestając jedynie na mistycznym znaczeniu,, cudów''..i ekskluzywnym rozważaniu niektórych fragmenów Pisma .
-
2018/02/04 14:10:42
Awarcho, ja nie zaprzeczam Twojemu określeniu "konsumpcyjny", bo Eucharystia to też pokarm (...na życie wieczne). Chciałam tylko zwrócić uwagę na zbieżność tych dwóch cudów , Wesele w Kanie i Ostatnia Wieczerza .... I tu, i tu - swoista uczta. I w obu wypadkach mamy do czynienia z winem...
Uderza wymiar, realno-symboliczny, tych cudów.
-
2018/02/04 15:35:10
Cieszę się..