Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Synami gromu byli, także oni

Ewangelia Marka 3,13-19
Wybrał sobie dwunastu, także tych dwóch zapaleńców; Jakuba i Jana, którym dał przydomek: Synowie Gromu. Pewnie z racji ich charakteru, który ujawnił się szczególnie, kiedy to chcieli spalić piorunem wioskę samarytańską, która nie przyjęła Jezusa idącego do żydowskiej Jerozolimy (Łk 9,54). Niemniej z czasem, po Jego męce i zmartwychwstaniu zrozumieli, że nie tędy droga moralna. W ich osobach dokonał się jakby symbolicznie początek nowej epoki duchowej.

piątek, 19 stycznia 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/01/19 18:49:32
Tak bywa z nowo nawróconymi.Są ta nieraz nabuzowani duchem że aż bukłak..pęka!
Gorliwy prozelita jest skłonny pozamiatać niebo...po swojemu ! Co do spuszczania ognia na Niegościnne Samarytany...?
Kanony gościnności są właśnie weryfikowane.
Jan i Jakub Zebedeuszyńscy dostaliby burę od pani Krysi P! Nawet nie skończyłaby konsumpcji sałatki...zajrzała by im w papiery i w przynależność!
Gościnności im się zachciało.?? Ot lewacy Sorosiacy ..Springer ich wąchał!
I ja siem pytam toarzysze.?.Kto Tu Jezd Samarytanin?? I czy to przeźwisko toarzysze.???czy zaszczytne wyróżnienie?
Oczywiście odezwie się niebawem Błyskawiczna Córa Gromu.!!!
-
2018/01/19 18:53:36
Gromowała ongiś ,,katoli"..i kler i biskupów a teraz,,łabędzie pienia ?.skowroneczki???
-
2018/01/19 21:28:55
Awarcho, sprawiasz wrażenie - tym pełnym oczekiwania komentarzem - jakbyś widział przed oczami błyskawice i wręcz nastawiał uszu, by usłyszeć grzmoty!
Czytałam, że Marek Ewangelista miał kłopot z przetłumaczeniem terminu aramejskiego, który dosłownie znaczył Synowie Gromu i tak się przyjęło tłumaczyć w połączeniu z ich popędliwością, ale też mógł oznaczać: działający jak wół - (jak?) - silny, zawzięty, odporny... rykiem swym na pewno potrafi przekrzyczeć (przeryczeć?) nawet najgłośniejsze krowy!
Trochę nie pasuje mi ta rozpowszechniona informacja o pobudliwości braci. Gdyby mieli taki gwałtowny temperament, wołaliby zapalczywie: zrzućmy gromy na tę wioskę! Jednak tak nie wołali, pytali Jezusa: Jeśli chcesz? Uważam, że jeśli się ma kogoś "gromić", też warto zapytać, czy tego chce...Zapytać...nie amatora grzmotów, oczywiście, tylko tego, w imieniu którego owe gromy się ludziom na głowę zsyła...
-
2018/01/20 05:26:07
Atrojka..masz cenne spostrzeżenia.. mogą być jeszcze inne zaszłości..np obyczajowe?
Czytelnik zdaje sobie sprawę z faktu ..że fabuła nigdy nie opiszę wszystkiego..A może to ich tatuś Zebedeusz. ? ..był Pogromcą ? Gromosławem?..znanym z wrogości wobec Samarytan? Przysmaki przechodzą czasem dziedzicznie!
Wczoraj zapytałem w autobusie pewną panią o nr.przystanku...ona szeptem prawie powiedziała mi że nie wie. ..i że nie umie po polski bo przyjechała ze Lwowa. Pytając dalej czemu tak szepce?..odpowiedziała .,,.ja Bakuś .? Paliaki bijut w autobusach "
Jak więc widać i słychać sprawa GROMNICZNA jest...albo Gromiczna?
Myślę , że niebawem uwidocznić się to w imionach nadawanych nowonarodzonym ..Polakom..
Gromuś ,Gromisława, Jarogrom, Pogromek,Gromiruss, Semigrom,..
To tak wdzięcznie ,słowiańsko zastępuje grecki przedrostek,, Anty"
Osoba napastująca biskupa Pieronka. ..? mogłaby otrzymać intrygującą ksywę ..ale nobilitującą ..,,GROMOPIERONICA" ...Furiosa!
Ech ...niech to Miodek..albo Bralczyk.?.



-
2018/01/20 05:29:35
Powyżej ,przysmaki" wystroił mi androidowy podpowiadacz...a miało być,,przydomki"".!
-
2018/01/20 06:27:22
Awarcho, na pewno wiele przyczyn składa się na taki kształt wszystkiego. Zaszłości wszelkiego rodzaju też. Tylko - tak ogólnie mówiąc - niczego to nie zmienia, może stanowić jakąś tarczę ochronną lub kulę u nogi, ale niczego istotnego nie zmieni. Wśród różnych przypuszczeń i domysłów na temat dwóch Ewangelistów, był również taki, że Jezus nazwał ich Synami Gromu, nawiązując tym samym do wierzeń greckich, szeroko wówczas rozpowszechnionych; synami Gromowładnego Zeusa (właściwie synem i bliźniaczą córką) byli Ares i Eris... Jan prawdopodobnie był nawet podobny do kobiety! Badacze pism mają rozgrzane narzędzia badawcze i po prostu przychodzą im różne pomysły do głowy.... Im więcej, tym postać ciekawsza, barwniejsza, bardziej niezapomniana i przyciągająca... Tak już jest.
Przejażdżka autobusem trwa krótko, może nie było czasu, ale uważam , Awarcho, że trzeba być przygotowanym na każdą sytuację, niczym ta "roztropna panna" z przypowieści i bronić honoru Polaków... Tylko jak? W takiej sytuacji? Też szeptem....? "Pani kochana, u nas jak i u was, propaganda i zastraszanie, i pełno obcej agentury..." Dla potwierdzenia można też szeptem zanucić Hannę Banaszak: "Szeptem do mnie mów, mów szeptem..." Nie, nie... to bardziej wyglądało na jakiś chwyt romantyczny. Gdyby faktycznie była w strachu, słowem by się nie odezwała!
Teraz, gdy na dłuższy czas znikniesz, to wiadomo, jakie tu będziemy snuć domysły............
-
2018/01/20 08:57:01
Myślę, że wyjaśnienie nieprzejednanej postawy braci znajduje doskonałe wyjaśnienie w poprzedniej pisance, tej o królu Dawidzie. Przez tysiąc lat kolejne pokolenia Zebedeuszów i im podobnych były wychowywane w przeświadczeniu, że obcy są wrogami i albo będą służyć Narodowi Wybranemu, albo muszą być zniszczeni. Dla obu braci było to oczywiste - oni po prostu mieli to we krwi. Dopiero Jezus przyniósł im (i nam) odmienną perspektywę. Do przyswojenia sobie tej perspektywy trzeba - jak widać - sporego wysiłku.
Odniesienia motywu aktualnej pisanki do naszej współczesności sugerowane przez Awarcho są jakby trochę nietrafne. Agresja werbalna pojawia się po obu stronach konfliktu politycznego. Dlatego ja uważam, że obie strony są nawzajem siebie warte. A jeśli chodzi o agresję czynną - to jak na razie obiekty PiS padają ofiarą agresji ze strony "postępowych" i "oświeconych" zwolenników opozycji.
-
2018/01/20 14:28:21
Janusz słusznie pisze ,że obie strony są siebie warte! Minione lata doprowadziły ekipę do nonszalancji i to co się dzisiaj dzieje to pokłosie tego poprzedniego.Agresja czynna bierze się częściowo z działalności tendencyjnych publikatorów.Eksponowanie tupetu,bezczelności,chamstwa którym epatują politycy przenosi się na masy.
Dawniej też bili w gębę,ale nie przejaskrawiano tak kontrastów.Agresja bierze się też z lęku mój pies warczy i ujada gdy się boi.Można zadać pytanie czego boi się Polak tak bardzo że musi we Wrocławiu ubliżać Ukraińskiej Sprzątaczce :,, Ty Banderówko?''??
To na poziomie ,,gminnym". Czego boi się pan poseł R. Blackgun..ubliżając w sposób niesłychany jak na profesorski poziom ..koleżance z Europarlamentu?? Boi się że..go nie zauważą?.Schamienie mas... podsycają religijno-narodowe i kibicowate prezentacje multimedialne ..z różnych okazji kropione.Uświęcane autorytetem duchownego!
Przecież ci Paulini czy inni muszą wiedzieć ,że te szaliki kryją w masie bejsbole i maczety!
-
2018/01/20 14:37:25
Atrojka. prawda mogła być zgoła odmienna....mogła bać się swoich! Mowa zdradza nację a haraczniki -hudożniki..harcują i węszą.We Wrocławiu jest ukraińska szkoła ale rodzice postanowili wysyłać swoje dzieci do polskiej szkoły?
-
2018/01/20 16:11:19
Awarcho, myślę, że służby bezpieczeństwa też nie śpią i wszelkie takie newralgiczne punkty maja pod kontrolą, która - jak zapowiedział w Europie premier Mateusz Morawiecki, zostanie wzmożona, szczególnie w tych miejscach, gdzie występuje, cytuję: ""system nadęty, przepłacany i stanowiący zamkniętą kastę". Kto wie, może spotkana przez Ciebie pani wie o tym i zwyczajnie szeptała, aby nie wydać się nadętą i zamkniętą, i nie spowodować tym wzmożonej kontroli?
Taka jest prawda, że coś się zdarzyło, ale kto to wie, co?
-
2018/01/20 16:17:34
(Mnie też się udzielił ten nastrój grozy, piszę już prawie szeptem, w obawie przed tym, aby nie ściągnąć gromów napomnienia!)