Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Opętani duchami różnymi: wszystko to jednak „normalka”?

Ewangelia Marka 3,22-30
„A znawcy Pism, którzy zstąpili z Jerozolimy [ta była bowiem zbudowana na sporej wysokości, niemal Zakopanego, Ziemia Święta płaska nie jest], twierdzili: - Jest opętany przez Belzebuba! - Oraz: - Mocą przywódcy złych duchów wypędza złe duchy” [EPP].
Tak to jedni mówili, że zwariował, inni o wiele gorzej: że to nie zwyczajna choroba psychiczna, bo swoiście duchowa, ze znakiem ujemnym. A Jezus odpowiada, że w ten sposób o Nim mówić to bluźnierstwo: uznawać działania Ducha Świętego za dzieło szatana. Pomyłka była zawiniona, wynikała z nienawiści do Niego, ale oba stany psychiczne są jakoś jakby podobne: oba są „nadnaturalne”. Przejawiają jakąś siłę nadludzką. Siłę fizyczną niezwyczajną mają podobno dzisiejsi opętani: wracam do sędziwej kwestii, czy to nie jest zwykła choroba psychiczna. Taka nieszczęśliwa osoba - można przeczytać czasem w reportażach - tylko wmawia sobie, czasem przy pomocy rodziny albo księdza, że jest we władzy Złego i objawia to werbalnie, ale może bywa tak, że rzeczywiście jest. Zdarzają się w każdym razie dzisiaj zjawiska, także szczęśliwe, na przykład niezwykłe uzdrowienia, w których może jednak widać w poznawczej mgle jakiś inny świat.

poniedziałek, 22 stycznia 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2018/01/22 14:56:33
Jeśli opętanie duchami różnymi jest normalką, to nie posiadać żadnego opętania okaże się czymś nienormalnym....Panie Redaktorze, proszę nie wierzyć tym wszystkim badaczom psycho- i parapsychologicznym ... Najpierw twierdzili, że każdy, komu inni wydają się nienormalni (opętani!), jest nienormalnym, później, że normalność w ogóle nie istnieje, a teraz mieliby twierdzić, że każdy, kogo nic nie opętało, jest nienormalny? Normalnie zwariować można! Paranoja z serii przychodzi opętany do lekarza, a lekarz też opętany.
Bardzo dobrze, że Ewangelie zawierają tę kwestię, przynajmniej co jakiś czas jest poruszana. Ciekawe też czy Leszek Nowak utknął w jakimś martwym punkcie swoich poszukiwań, czy doszedł do zdroworozsądkowego ich zakończenia?
-
2018/01/22 20:00:26
Opętanie zawsze kojarzy mi się ze spętaniem.Duchami rzeczywiście przeróżnymi.
-
2018/01/23 08:13:36
Powstaje przedziwne pytanie .Czy ten Odmieniec to Normalny Psychiczny czy też Ponadnormatywny Psychiczny. Nie do końca wiadomo jaka była wiedza na ten temat w czasie przed Jezusem.
Król Dawid przybywając do zaciekłego wroga Izraelitów filistyńskiego króla Akisza zagrał kogoś opętanego.Toczył pianą z ust? Miotał piaskiem i czynił krzyżyki!? Tak to niektórzy tłumaczyli. Król go przyjął...bo wierzono że to efekt działania ducha...a duch mógł być dobry czy zły??..Z żadnym duchem nie warto żartować..taka była praktyka?
Nie było wtedy jeszcze wariografu....aby zbadać fizjologiczne reakcje i przybliżyć prawdę.
Obecnie w Krakowie Archiwum x w tamtej policji jest, jak opisano na końcu śledztwa w sprawie zaginięcia przed laty młodziutkiego studenta.Był on w grupie młodzieży skupionej wokół ,,klerykalnego kółka intelektualnego". Zawiązała się hipoteza potwierdzona wariografem częściowo .że zaginiony student zafascynowany duchowością intelektualną finezją zginął zamordowany przez jednego z księży . Chodziło ( wg? źródła) o zazdrość między dwoma księżmi..rodzonymi braćmi którzy ..uwodzili jednego młodzieńca.
Opętanie seksualną żądzą wygląda odmiennie niż duchem proroczym..i inne niesie skutki.Inne są objawy i inne ..antidota.
Wszystko jednak ma cielesny wymiar..pokazuje że człowiek z prochu uczyniony...słabszy od ducha który nim miota.
-
2018/01/23 08:33:36
(Za długo trwał system, który dzielił ludzi na psychicznych i fizycznych?) (Podziały obecnie trwającego, też długo systemu, obawiam się, że będą miały tragiczniejsze konsekwencje....)(wszyscy zwariują, jeśli tego nie wyłączą)
-
2018/01/23 08:46:20
Co do wypowiedzi samego Jezusa..Obserwatorzy wiedzieli,bo wiedzieli i słyszeli o jego dobrych i miłosiernych dziełach.Bluźnili więc z rozmysłem i z Nienawiścią .Czyż nie dlatego nazwał ich dziećmi diabła?. Zrobił to wtedy gdy powoływali się na pochodzenie od Abrahama..mówiąc ,,Nie jesteśmy z nierządu naszym ojcem jest Abraham!"..Czemu więc chcecie mnie zabić? Jesteście naśladowcami waszego ojca diabła.
Tak więc ludzie ci .. Nie Uchodzili Nienormmalnych.
..Normalnie Nienawidzili!?.?..bez objawów psychotycznych.?drgawek charczenia..konwulsji.piany..wywracania białek oczu..
A nieraz nawet z uśmiechem...
-
2018/01/23 09:08:59
Najgorsze są systemy (te religijne też!), które wykluczają ludzi i bardzo dobrze, że we współczesnym świecie trwa walka z tymi systemami przeciwko wykluczeniom . Przeważnie wykluczanymi są niepokorni, nie dający się ulepić na wzór Plastusiów, którzy ich lepią... To te systemy ponoszą odpowiedzialność za zło wyrządzane przez wykluczonych!
W moich okolicach do dziś krążą opowieści przekazane przez starszych o Jedwabnem. W tamtych czasach, kiedy rozpowszechniał się antysemityzm, w wielu miejscach nie był to antysemityzm, a antybadytyzm (a może zwykła propaganda?) W okolicach Jedwabnego gromadzili się wykluczeni ze wspólnot Żydzi. Ludzie bali się ich, na targi jeździli z jakąś bronią, w obawie, by nie być napadniętymi i ograbionymi przez wykluczonych. Niechęć do tych, z czyjej strony istnieje zagrożenie, przekładała się na niechęć do wszystkich...
To systemy wprzęgają i wyprzęgają ludzi, ale za systemami stoją rządy. One ponoszą pełną odpowiedzialność za zło systemu i nie ma tłumaczenia, że ludzie wybrali. Nikt nikogo za rączkę nie ciągnie. Nie potrafisz, nie pchaj się na afisz! Tak?
-
2018/01/23 09:38:03
Pierwsze zdanie mi trochę pokrętnie wyszło, ale nie wiem, jak je poprawić? "... i bardzo dobrze, że we współczesnym świecie trwa walka z wykluczeniami" - tak chyba powinno brzmieć, ponieważ istnieje całkiem duża liczba ludzi, którzy sami się wykluczają, nie chcą trwać w systemie, który im nie odpowiada, a temu też trzeba przeciwdziałać. Ludzie muszą sami chcieć, a nie jak uważał Wyspiański: "Ino oni nie chcom chcieć"
-
2018/01/23 10:59:36
W Liście Judy po wyłuszczeniu całego zła i charakteru tych skazanych na wykluczenie na końcu takie rady co do postępowania zapobiegawczego.:
,,Umiłowani, wkładając całe staranie w pisanie wam o wspólnym naszym zbawieniu umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, [które wiedzie] ku życiu wiecznemu* Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości: ratujcie [ich]*, wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton* zbrukany przez ciało.
Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały*, 25 jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.."
Przebija się jednak mimo ogromnego potępienia..nutka współczucia.
Oby ,,trzymający klucze "..czyli klawisze wszelakiego autoramentu i denominacji mieli czułe ucho. Przy Gromach słuch szwankuje często!
-
2018/01/23 12:39:01
Kiedy to było? To apelowanie do litości... !?
System nie posiada funkcji zwanej litością. Owszem, ludzie systemu mogą ją posiadać,ale muszą robić to, co im system nakazuje. Komuś wykluczonemu, wyplutemu z systemu mniejsza o to, czy wzbudza litość, miłość, współczucie, czy nienawiść, zawiść i inne plugastwa ludzkiej natury tych, którzy w systemie pozostali. Zapewne spotyka się z jednym i z drugim. I z całego serca serca życzy im tego samego, co oni mu, a na głosy współczucia - odpowiada: przeżyj to sam (baranie!) Różnie jest....
Kto podejmuje walkę z wykluczaniem? I w jakim celu? Odpowiedzialność za istnienie zjawiska ponosi rząd, ale ciężar odpowiedzialności spoczywa nie na barkach rządu, tylko na barkach komórek najsłabszych: rodzina, gmina - to one zmuszone są pokrywać koszty związane z ciężarem utrzymania wykluczonych. Co ma robić rodzina czy gmina z tymi nieszczęsnymi wykluczonymi? A co może? , czekać, aż się wykończą, a jeśli się draństwo wykończyć nie chce, to niech żyje, jak mu tak dobrze.... i "róbta co chceta".