Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Oczywiście zwariował

Ewangelia Marka 3,20-21
„Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: odszedł od zmysłów” (Biblia Tysiąclecia).
Bliscy to znaczy bracia (choć pewnie z matką): można ich podejrzewać, że kierowali się nie tyle troską o Jego zdrowie, bo się dawał przemęczać, ile zazdrością z powodu sukcesów: przecież wiadomo skądinąd (J 7,3-5), że (jeszcze) nie wierzyli w Niego. Tak czy inaczej, Jezus zwariował: niesprzeciwianie się złu aż do śmierci krzyżowej było swoistym szaleństwem. Bo też jest arcywariactwem Ewangelia.

sobota, 20 stycznia 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2018/01/20 20:26:20
Bliscy uważali, że odszedł od zmysłów, gdyż - napisał Pan Redaktor - "wiadomo skądinąd (J 7,3-5), że (jeszcze) nie wierzyli w Niego." Pan Redaktor podobnie uważa, że "oczywiście zwariował"... czy też jako bliski (jeszcze) nie wierzy w Niego?
"Odchodzić od zmysłów" ma różne znaczenia. Można też odchodzić od zmysłów na myśl, że ktoś od nich odchodzi...
Ewangelia powinna jednak być Dobrą Nowiną, nie ciężarem zalegającym na sercu............... jak arcywariactwo.


-
2018/01/20 22:16:15
Można też odchodzić od zmysłów knując co jeszcze zrobić by drugi przynajmniej zwariował.

-
2018/01/21 07:33:00
Jak zwykle, mało słów w Ewangelii opisujących scenę, dużo przypuszczeń. W zależności od zasobu doświadczeń lub tzw. świadomości. Jest dom, mieszkańcy domu i tłum. Kto by chciał gromadzącego się, może coraz bardziej natarczywego tłumu przed swoim domem? Jeśli jeden z domowników przyciąga te tłumy, to pozostali próbują wpłynąć na niego, by tego nie robił, nie narażał siebie i innych na konsekwencje. Może to tłumowi mówiono, że odszedł od zmysłów, żeby tłum się rozproszył, przestał nacierać? Tłumowi niczego się nie wytłumaczy. ..Wpłynąć na tłum, pokierować nim, przejąć jego siłę - niektórzy potrafią.
-
2018/01/21 09:51:24
Tak czy owak Ewangelia opisuje reakcję rodziny i bliskich. Ktoś kto w ocenie tzw,zdroworozsądkowej'" pakuje się w kłopoty jest traktowany i dzisiaj całkiem podobnie.
Bracia i rodzina Nie Wierzyli!.??.....czy to coś dziwnego? Każdego kontrastowego,,odmieńca" trzeba zaakceptować ale to wymaga czasu.
Jakub Jego brat stał się jego gorliwym wyznawcą dopiero po Jego śmierci...gdy Się Dokonało Wszystko...Kto Wcześniej Tak Uważał?
Wielu przyznawało że jest prorokiem nauczycielem, wielu spodziewało się że zostanie królem..Niewielu traktowało go jako Mesjahsza ...a jako Odkupiciela człowieka? Ilu?
Dzisiejszej perspektywy wszystko inaczej jest oświetlone...a jednak...Jak poważnie traktuje się Odkupienie?
Tych co tak wierzą i myślą ..też podobnie. Pakują się w przegraną walkę.
..No bo Czy On Zwyciężył Świat?.. Zwariowali ....
-
2018/01/21 11:05:59
Czy rzeczywiście tych, którzy uwierzyli w odkupienie, wpakowało się w przegraną walkę? Wystarczy porównać tych, co uwierzyli, z tymi, co nie uwierzyli...Najgorsze jest to, że ta walka i "pakowanie" do niej ludzi wcale się nie skończyła, szarpanki i przepychanki trwają ciągle. Okropne to jest, ale niestety - widocznie niektórym potrzebne.
-
2018/01/21 19:02:29
Atrojka ... uwierzyła wówczas jakaś garstka wiernych.Z czasem zaczęła się rozrastać mimo prześladowań.Ówcześni obserwatorzy w sprawę niezaangażowani patrzyli na to tak jak patrzy się w Polsce na wewnętrzne rozgrywki między sunnitami i szyitami...lub podobnie.
Wcześniej przed Jezusem uśmiercono Jana Chrzciciela ..a przed nim wielu innych proroków ..bo w Izraelu to,,Normalka" celnie i zwięźle wyrażona przez Jezusa :,,
Bo jest nie do pomyślenia aby prorok umierał poza Jerozolimą"
Poza tym ,,szaleństwo prorockie'' objawiało się w wielu opisanych przypadkach.Izajasz np.chodził goły aby coś ,,zobrazować"leżał na jednym boku..przez długi czas its itd.
Porywczość i ekspresja bywały częstą domeną proroków,Ludzie chłodno oceniający uniesienia. mogli odbierać to jako obłęd religijny.W trakcie tego uniesienia prorocy różne rzeczy robili dziwne.