Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Nie bać się burzy niełatwo. Turowicz Powszechny

Ewangelia Marka 35-41
Burza na jeziorze, a Jezus spokojnie śpi. Budzą Go uczniowie przerażeni. Uciszył wicher, ale zapytał ich, po co ten strach, i zarzucił brak wiary. Nam też jej brak bardzo często, pośród gromów losu, w świecie naprawdę strasznym. Niełatwo wierzyć, że Bóg nigdy nie drzemie, jeżeli w ogóle jest.
Wspomnę tu jednak o pewnym człowieku bardzo wierzącym. O założycielu i redaktorze naczelnym „Tygodnika Powszechnego” Jerzym Turowiczu. Dziś rocznica jego śmierci, już dziewiętnasta. Humorysta tamtejszy Stefan Kisielewski nazywał go „Turowiczem Powszechnym”, bo z tym pismem kojarzy się absolutnie. W najnowszym numerze o tej dużej postaci historycznej edytorial stały ks. Adama Bonieckiego oraz obszerny i pasjonujący tekst współredaktora dzisiejszego, Michała Okońskiego, pod tytułem „Historia pewnego kłamstwa”. O rzekomym poważnym konflikcie między Jerzym Turowiczem i całym tygodnikiem a Janem Pawłem II. Lektura naprawdę bardzo ważna! Lecimy do kiosków...

sobota, 27 stycznia 2018, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Szczęście sprawa nieprosta

    Ewangelia Łukasza 6,17.20-26 Ta ewangelia wymienia tylko cztery z ośmiu błogosławieństw u Mateusza. Przede wszystkim tę o ubóstwie, bo bohaterami szczególnymi Ł

  • Niedole nasze przeróżne

    Wpis na sobotę 16 lutego 2019 Księga Rodzaju 3,9-24 Opowieść o karach za ów grzech pierwszy, czyli ludzkich niedolach życiowych, ale najpierw o Bożej mowie do w

  • Zaczęło się od Adama i Ewy

    Księga Rodzaju 3,1- 8 Psalm 22,1b-2. 5-7 No i teraz o tak zwanym grzechu pierworodnym opowieść dalsza. Że namówił ich do tego wąż (z czasem utożsamiony z szatan

Komentarze
2018/01/28 08:37:28
Porównanie tego, co dzieje się w świecie związanym z mediami, do burzy na jeziorze jest bardzo idealistyczne..., a już zestawienie tej medialnej łajby, na której rozbitkowie skaczą sobie do gardeł z łodzią ewangeliczną - idealizmem w żaden sposób nie potrafię nazwać. Uważam nawet, że nie warto głowić się nad tym, czym to jest, chociażby z szacunku dla osób, którzy stracili życie lub zdrowie, nie dając się tej machinie przekształcić w jakieś nieludzkie twory.