Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Kto prosi Boga, zawsze otrzymuje? Opaczność czy jednak Opatrzność. „Dziedziniec Dialogu” - brawo!

Ewangelia Łukasza 11,5-13
„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu będzie otworzone” (BT).
Pytanie moje tytułowe może tak stare, jak sama religia, czyli o ową wiarę, że jest jakiś Bóg, który ludziom daje. Odpowiedź Ewangelii jakby dziwnie kategoryczna. No bo przecież kto prosi o coś Boga, nie zawsze od Niego dostaje. Coś tu nie gra. Wyjaśnień od wieków wiele.
Sam pisałem na przykład, że nie dostajemy nieraz, czego akurat chcemy, ale z czasem rozumiemy, że ta inna „opcja” losu, którą uważamy za Bożą, była jednak lepsza. Bo On zawsze wie lepiej, jest naprawdę „besserwisserem”, jak Niemcy nazywają ironicznie jakiegoś zarozumialca. Choć z czasem to zaczynamy pojmować, kiedy indziej nie. W ogóle jednak jest w Biblii dużo zdań niezrozumiałych, więc to problem nienajwiększy. Większy tysiąc razy jest ten nieśmiertelny, jak pogodzić wiarę w miłosierdzie Boże nieskończone z niekończącymi się „tsunami” oraz zawinionymi przez nas zbrodniami. Wiara w Opatrzność czy raczej, żenaszym losem rządzi, nie rządzi jakaś Opaczność, czyli brak Sensu. Codziennie moje jednak pocieszanie się, że różne moje głupie zachowania, zapomnienia przez tę pierwszą na „O” są przez jakoś przedziwnie zaplanowane.
Doklejam felieton zaplanowany do „Magazynu Świątecznego”.
Głośne myślenie
By nam nie czyniono ujmy...
Jonasz
Narzekam na mój Kościół często, ale jak mi się wyda coś dobre, to chwalę pod same niebiosa. No i nadarzyła się taka stołeczna impreza.
Dr Dominika Żukowska-Gardzińska napisała w biuletynie informacyjnym KIK-u warszawskiego: „W dniach 16-20 października 2017 Warszawa już po raz trzeci gościć będzie «Dziedziniec Dialogu». Jest to polska edycja znanego w całej Europie projektu »Dziedziniec Pogan», zainaugurowanego przez papieża Benedykta XVI”.
Kardynał Nycz poprosił papieża seniora o słowo powitalne dla tej tegorocznej imprezy. Znalazłem je w najnowszym „Tygodniku Powszechnym”. Benedykt XVI napisał, że również w krajach tak zlaicyzowanych, jak Czechy, Francja, które odwiedził, czy duża część Niemiec, „nie milkną pytania o to, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy. W nieokreślony sposób Bóg pozostaje pytaniem, jako «nieznany bóg» (por. Dz 17, 23), a może jednak jest On obecny również jako nadzieja. A przecież w trakcie obu wspomnianych podróży spotkałem się z wielką otwartością na pytania o Boga i Jego poszukiwanie, na co my ze strony Kościoła zdaje się nie potrafimy udzielić właściwej odpowiedzi.” No właśnie. Papież senior wyjaśnia też nazwę „Dziedziniec pogan”: to nawiązanie do świątyni jerozolimskiej, w której było miejsce także dla pogan.
Miejsce i czas dla dialogu: wspaniale. Gdy po obu stronach to właśnie przyzwoite słowo na „d” hasłem nieczęsto jest. Raczej zdania w rodzaju: Kościół przez lewicę obrzydliwie atakowany albo przeciwnie: świeckość państwa Kościół znów atakuje.
Organizatorem niniejszego wydarzenia jest Archidiecezja Warszawska oraz Centrum Myśli Jana Pawła II (to z ulicy Foksal). Dr Dominika napisała, że „to projekt adresowany do ludzi kultury, nauki, liderów opinii i mediów. Celem projektu jest stworzenie przestrzeni spotkania ludzi o odmiennych światopoglądach oraz reprezentującym różne idee: społeczne i filozoficzne. To miejsce dla tych, którzy stawiają pytania, pragną poznać drugiego człowieka po to, by wspólnie szukać prawdy o otaczającym nas świecie.” Tematy (koncepcja człowieka, wiara w demokracji liberalnej, źródła piękna ...). Ma być poza tym „wewnętrzna debata przedstawicieli Kościoła katolickiego” i ona może być najciekawsza, choć chyba się nie pobiją.
Ma być także kampania społeczna pod tytułem „Szanuję. Słucham”. Albowiem to warunek jakiegoś porozumienia, nawet kiedy nie dochodzi do wspólnego stanowiska. I teraz mój komentarz, małżonka z prawie sześćdziesięcioletnim stażem. Dowcip kolegi z dawnej „Więzi”: facet, który w przypowieści ewangelijnej tłumaczył się, że nie może przyjść na ucztę, bo pojął żonę, bezczelnie kłamał, bo żony nie można pojąć ... Ani w ogóle niejednego bliźniego swego. Za mało się o nim wie się: o jego biografii, języku, a przede wszystkim chyba emocjach. Ale to wcale nie powód, by nie dyskutować: by nam nie czyniono ujmy, stale dzielnie dialogujmy! Amen!

czwartek, 12 października 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Co jest w życiu najważniejsze

    Ewangelia Łukasza 12,13-21 Prośby ludzkie Go czasem denerwowały. Raz kiedyś ta czyjaś, żeby Jezus wpłynął moralnie na brata, aby się podzielił z nim spadkiem. P

  • Co cesarskiego, cesarzowi...

    Ewangelia Mateusza 22,15-21 Perykopa dla wszystkich ważna, ponieważ polityczna, takich w ewangeliach niewiele. O tym, że władzy państwowej, wtedy cesarskiej, cz

  • Znów o odwadze, teraz bardzo konkretnie

    Ewangelia Łukasz 12,11-12 „A kiedy was ciągać będą po synagogach, urzędach i władzach, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co m

Komentarze
2017/10/13 08:27:41
Uprzejmie proszę Redaktora i publiczność abym nie był w odbiorze jak Besserwiser..zwłaszcza dlatego ze często piszę dziwne rzeczy..
Nawiążę do tego zalecenia : Kołaczcie ,proście..a bedzie wam dane wysłuchaja was..otworzą wam.' a Piotrek apostoł mi bardzo bliski i prosty...tak rzecze W modlitwie bądźcie wytrwali'' Paweł znowu tak pisze i to z więzienia w Rzymie.. O nic sie nie zamartwiajcie ale wasze GORĄCE PROŚBY..zanoście do Boga ..a pokój Boży bedzie strzegł waszaych władz umysłowych..[filipian]
Podejmując działania ze swojej strony prosimy o wsparcie i łaskę Boga...czasem prosimy o inne rzeczy cierpiąc,bojąc się..etc..itd.Czy jednaBóg milcząc nam NIE ODPOWIADA? NIE WYSŁUCHUJE?..NIE DZIAŁA?
Czy widzimy od razu skutki naszych starań od ziarno wsadzone do doniczki..? Troche to trwa..Gdy wyrasta nam nie to czegobyśmy oczekiwali i nie w takim tempie jak ochcemy..co sie stanie wtedy? Niekiedy ziarno nie ma mocy ..nie ma wartości i woda którą podlewamy NIECZYSTA.!...Np...Prosimy aby...nam się powiodło w interesach aby....sie pokazać i zachwycić i błysnąć. Tudzież , chcemy, ,,gruchnąć'' ''takie kazanie albo przemówienie..homilię aby zapłakały z wrażenia trybuny i katedralne ławki i o to prosimy.Chwała Boga mniej ważna niż nasze laury i recenzje....oklaski..wzruszenia.
Coś na podobieństwo Mojżesza z laską przy skale w Merriba..Odpowiedź Boga może nas zaskoczyć...!!
Nieraz tak jest że odpowiedź dostrzegamy dopiero po latach ..Bóg nie musi być karetką reanimacyjną ..ani też strażą pożarną...mimo to pomaga.
Apostoł Paweł cierpiał na jakąś trudną,,,policzkującą go dolegliwość'' i wielokrotnie upraszał Boga o uzdrowienie.Otrzymał odpowiedź dość przykrą..że musi z tym żyć i ,,ZMAGAĆ SIE Z SŁABOŚCIĄ''.. Oto odpowiedź i pedagogika...NIE ZEMSTA!!!
Służyć można w cierpieniu i licznymi nawet OGRANICZENIAMI...KTÓRYCH W OBECNYM ŻYCIU NIE DA SIĘ USUNĄĆ. Konieczne jednak prośby o ten cel..Ducha..!
Paweł z rzymskiego więzienia pocieszał jeszcze innych.
TSUNAMI...i jego ofiary jak piszą m.in jajogłowi naukowcy to skutek eksploatacji ..chciwej eksploatacji Ziemi.. Jej zasobów ,w jej wnetrzu w oceanach i powietrzu.Naruszenia mechanizmów regulujacych ..których nie znamy i nigdy nie poznamy do końca. Mimo ewidentnych skutków..nie jesteśmy w STANIE zrobić wiele by powstrzymać chciwość..naszego gatunku. Wiemy o co chodzi...piszemy naukowe prace i dysertacje..ale pozostaja tylko DEKLARACJE..KTÓRE DEKLARACJAMI POZOSTANĄ.. ...
To wszystko do czasu....
-
2017/10/13 10:07:25
Niemcy - jeśli wierzyć powszechnie panującym o nich opiniom - posiadają tak wysoko rozwinięte poczucie swojej dumy, że słów na określenie takich, którzy im bezczelnie ośmielają się powiedzieć własne zdanie, mają dostatek! A my mamy multi-kulti i też możemy po niemiecku besserwisserstwo każdemu - kto pisze albo milczy! - zarzucać. Z takim impetem skłonna byłam w pierwszej chwili Panajanowej bohaterce felietonu nawet to zarzucić, ale na szczęście przeczytałam, że dr. Dominika nie zawęża Dziedzińca wyłącznie dla ludzi kultury i religii z powodów "besser cos tam", ale z tego powodu, że właśnie dialog religii i kultury jest obszarem jej biadań naukowych. Umiejętność połączenia wszystkiego w jednym - dziedzińcu! - to wyższy poziom inteligencji. jestem pod wrażeniem.
-
2017/10/13 10:07:38
*badań
-
2017/10/13 10:58:33
Awarcho, a tamto tsunami sprzed milionów lat, którym się tłumaczy zagładę wielkich gadów, wywołali jacyś (pra)ludzie? A może było to gadzie samobójstwo?...
-
2017/10/13 15:48:07
Nie wiem panie Janie..Tak daleko nie sięga też historia biblijna.Fak jednak że dizonaury.,petroaktyle i inne gady urodziwe nie wylały jednego roku do Zatoki Meksykańskiej..12 mln baryłek ropy..żadne gady..nie wypompowały z Syberji ani z zatoki Arabskiej setek miliardów m .sześciennych gazu.
Ponadto jak przypuszczać mogę gady te zżerając się ze smakiem nawzajem..oraz inne zawierające białko ,,żywioły''.. nie zbudowały cywilizacji bardzo energetycznie kosztownej i zanieczyszczającej ekosystem.
Może tamto tsunami i wstrząsy ziemi.oraz gigantyczne pożary i katastrofy były elementem Stworzenia? Zamierzonym i celowym?
Historia Homo Sapiensa krótsza ..dużo krótsza...przecież. Jezeli Szyszko nie waha się walczyć z kornikiem...dlaczego Bóg miałby sie powstrzymywać z uwagi na ziejące ogniem i siarką gady?
-
2017/10/13 19:30:04
To jest bardzo stary mit (którego ślady widać też w Księdze Rodzaju) - że świat przed pojawieniem się człowieka był rajem. Wszystko było łagodne i harmonijne, lwy żywiły się marchewką i kapustą, poza tym nie było śmierci. Wszystkie nieszczęścia na świecie zaczęły się, gdy człowiek zgrzeszył przeciwko Bogu. Zdaje się, że Awarcho również jest sympatykiem tego mitu. A przecież wiemy obecnie, że Bóg stworzył świat wraz z prawami przyrody. Prawami, które są odpowiedzialne nie tylko za ład obserwowany w przyrodzie, ale także za kataklizmy. Tylko część tych kataklizmów można przypisać działalności człowieka. Akurat trudno byłoby wykazać, że masywne trzęsienia ziemi i tsunami będące ich skutkiem są wynikiem działalności człowieka. Katastrofy przyrodnicze mogą powodować nieszczęścia, jeśli człowiek stanie na ich drodze. I trudno wtedy liczyć na cud. Jeśli ludzie osiedlają się u podnóża aktywnego wulkanu, to nie pomoże, jeśli modlą się, aby ominęło ich nieszczęście w razie wybuchu wulkanu. Katolicyzm krytycznie ocenia prowokowanie nieszczęścia z równoczesnym oczekiwaniem cudu. Chyba jest to klasyfikowane jako grzech przeciwko Duchowi Świętemu.
-
2017/10/14 19:08:32
Janmuszu..dziwi mnie jednak że nazywasz to mitem.Jezus jednak nie nazwał mitem ani opowieści o raju. W kilku wypowiedziach m.in nazwał Szatana Zbójcą i Kłamcą od ,,poczatku''. Stwierdzenie Jezusa..BĘDZIESZ ZE MNA W RAJU.. należałoby więc zweryfikować.. Będziesz ze mna w tym wiesz .,,.mitycznym raju.'' Nawracając do raju Jezus zweryfikował też Małżeństwo i wielożeństwo ...Stwierdzając Nie btak miało być na początku..Miał być jeden mąż i jedna zona''.
Nie tylko rzymski kościół ma problem z rajem...Przywrócenie raju na ziemi znikło z nauczania Kościoła. JEST TYLKO NIEBO? Czy jest to jednak zgodne z biblią?
Czy Żywot Wieczny o którym poświadcza Credo..to tylko Niebo?
Zamierzeniem Boga było uczynienie całej ziemi Rajem nie ttylko Ogrodu Eden..
Gdyby Bóg Prawdomówny od swego zamiaru odstąpił...oznaczałoby to Zwycięstwo Szatana..nad Stworzeniem i Bogiem.
Zwycięstwo Boga nad Szatanem zapowiedziane przez proroków i potwierdzone w Apokalipsie...wyzwolić ma ziemię i człowieka..
Ja rozumiem piewców Ewolucji..a takich w Kościołach jest nie mało... wg..Rodzaju Swego..Nauka to nauka a wiara to wiara.
Ewolucja nie jest nauką jest założeniem w które ludzie wierzą...stad też człowiek z Pekinu..różni sie od człowieka z raju..
Tak więc jest w tym niezwykłe pomieszanie..Bóg Posłużył sie Ewolucją a ludziom kazał wierzyć w stworzenie..? i spisano biblię tak aby potwierdzić ukryta prawdę [ nieprawde] o stwarzaniu..
Jak w tym galimatiasie wygląda osoba Boga Prawdomównegp?
Wierzę w Boga Wszechmogącego ..który stworzył świat przez ewolucję i Jezusa Chrystusa Syna Jego Jedynego..który nie umiał odróznić NIEBA OD RAJU..
No PANOWIE I PANIE TRZEBA ZREWIDOWAĆ biblię.. Darwinem zastapić Mojżesza i proroków..