Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Bóg w powiewie bardzo łagodnym

1 Księga Królewska 19,9a.11-13a

Prorok Eliasz nie zobaczył Boga w gwałtownej wichurze ani w trzęsieniu ziemi, ani w ogniu. Dopiero w szmerze łagodnego powiewu. Są w Biblii obrazy Boga bardzo różne, nawet takie, że jakby kazał mordować niewinnych,  były Jego wyobrażenia zgoła rozmaite także w dziejach chrześcijaństwa. Dziś,  w każdym razie w moim Kościele, jest czas Boga łagodnego, miłosiernego do potęgi entej. Alleluja!    

niedziela, 13 sierpnia 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Co jest w życiu najważniejsze

    Ewangelia Łukasza 12,13-21 Prośby ludzkie Go czasem denerwowały. Raz kiedyś ta czyjaś, żeby Jezus wpłynął moralnie na brata, aby się podzielił z nim spadkiem. P

  • Co cesarskiego, cesarzowi...

    Ewangelia Mateusza 22,15-21 Perykopa dla wszystkich ważna, ponieważ polityczna, takich w ewangeliach niewiele. O tym, że władzy państwowej, wtedy cesarskiej, cz

  • Znów o odwadze, teraz bardzo konkretnie

    Ewangelia Łukasz 12,11-12 „A kiedy was ciągać będą po synagogach, urzędach i władzach, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co m

Komentarze
2017/08/13 08:58:32
Uważam że obraz Boga niszczycielskiego nie daje człowiekowi uprawnień do niszczenia.Nawet jak człowiek obwieszcza siebie bogiem.
Czy Jezus w swej działalności maltretował człowieka?
-
2017/08/13 13:50:14
Prorok miał sytuację trudną...Wtedy w Izraelu wychwalano i czczono Baala Król Achab z jakichś tam względu zafundował sobie żonkę wyznajaca to ,,bóstwo''.Żona pochodziła z Sydonu ...miasta,światowego''...a król był chyba zakompleksiony..i jej ulegał. Sam też miał słabość..do ,,bóstw okolicznych i bogiń''
Proroków Jahwe kazała mordować...Eliasz był jakby dysydentem religijnym na własnej ziemi. Jednak jak opisano zgromadził kapłanów Baala i po spektakularnym pokazie mocy Boga..kazał wymordować wszystkich.Oczywiście że Jezebel go nienawidziła...i kazała ścigać. Taki zafajdany los proroka.
Kto wie? może się spodziewał prorok ze sam Jahwe zadziała jak za czasu Mojżesza...w grzmotach gromach błyskawicach... a tu nic! Trzeba było uciekać ile sił na pustynię
Cichy spokojny głos... powiew zefirek...leciutki. ..a wyczerpany prorok u kresu sił.!
Ale nie sam!..W depresji i braku chęci do życia..ale nie sam!No bo po co są Anioły..?
Dzbanek z napitkiem i placek swieżo upieczony...ekologiczny...Niebo zadbało..!
W ogóle to miał Eliasz komfort z ta konsumpcją... aczkolwiek kruk który mu przynosił kawał mięsa niewiadomego pochodzenia..był wg. prawa Mojżesza ptakiem nieczystym.. mięso zaś podejrzane pod wzgledem uboju..?!
Łagodny Bóg.. jednak jakby daje znak ze On to nie Mojżesz.....a na bezrybiu i rak ryba. Na pustyni zaś nie ma..nadmiaru protein i oczywiście z braku sił paragrafy też jakoś milczą..Ciężko rozwinąć zwój z Torą...
-
2017/08/13 18:11:41
W pisance "Dziesięcioro" myślę,że Awi próbowała mnie ośmieszyć
i w tym tekście próbuję bronić się.

Awi napisała,cytuję:
"Którymkolwiek grzechy odpuścicie , są im odpuszczone, a którym zatrzymacie,
są im zatrzymane." Ew.Jana 20;23

"I dam ci [=Piotrowi] klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi,
będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi,
będzie rozwiązane i w niebie." Ew.Mat 16;19.

I kto tu snuje fantastykę religijną?
Czy pamiętasz do kogo te słowa kierował Jezus?
Te słowa były skierowane do apostołów z otoczenia Jezusa,
którzy byli osobiście edukowani przez Jezusa
i stali się dziećmi bożymi jak Jezus w miłości do ludzi i Boga.
Jezus ich poznał,ukształtował i ufał im na tyle,by
mogli odpuszczać winy lub skazać na potępienie,
ale to nie była powszechna spowiedź nawróconych
jak jest teraz przed konfesjonałem,
ale miała to być apostołów reakcja wynikająca z osobistych kontaktów
z nawróconymi, czy z obserwacji otoczenia zewnętrznego,
bo teraz to jest przepaść między duchownymi i wiernymi,
którzy są tylko biernymi uczestnikami,
powtarzającymi regułki w obrządkach religijnych,
i dialogi wiernych między sobą i duchowieństwem nie istnieją wtedy,
to tak jakby rozmowy wolnych wiernych były zakazane
i mogą tylko powtarzać ciągle te same modlitwy.
To może po modlitwach powinne odbywać się dyskusje wiernych,
którzy zechcą brać udział w wymianie poglądów dotyczących ich życia i religii?

Czy nie widzisz różnicy między późniejszymi chrześcijanami
od kiedy upadły komuny apostolskie,a pierwszymi chrześcijanami?
Życie we wspólnotach było inne,
ponieważ bogaci oddawali majątki,a wierni tworzyli komuny,
i uczyli się sprawiedliwego życia w miłości
i podszywanie się pod apostołów,by mieć ich kompetencje,jest nieuczciwe,
bo teraz jest odwrotnie,to ludzie pracy są wykorzystywani,
by z wyzysku bogaciły się klasy uprzywilejowane społecznie.
ponieważ upadek wspólnot zapoczątkował niesprawiedliwe życie
w chrześcijaństwie i niewolnictwo ludzi pracy na rzecz ich "panów".
i takie było chrześcijaństwo przez wieki,
i były też rewolucje ludowe na przestrzeni wieków z powodu wielkiej niesprawiedliwości,
jak też w XX w. próby budowy sprawiedliwego ustroju w opozycji do religii
na bazie idei komunistycznej w wielu państwach,,
z kolei postęp techniczny w gospodarce w ostatnim stuleciu spowodował,
że dóbr materialnych było coraz więcej,
i bieda została zminimalizowana,też w państwach kapitalistycznych,
w których lewicowe ruchy społeczne przeciwstawiały się niesprawiedliwości,
bo tradycyjny prawicowy chrześcijanin musi być niesprawiedliwy i chciwy,
ponieważ niesprawiedliwa tradycja narodu jest dla niego święta.

Kiedy Jezus uczył apostołów modlitwy do Boga jako Ojca,
to przekonywał ich,że Bóg też jest dla nich Ojcem jak dla Niego,
ponieważ widział już w nich dzieci boże i to do nich kierował swoje słowa,
na które powołałaś się i zacytowałaś,
by mnie posądzić o uprawianie fantastyki religijnej,
a jest odwrotnie,bo Ty puszczasz wodze fantazji,
i dla Ciebie czas zatrzymał się i nie było rozwiązania komun,
a chrześcijanie współcześni są etycznie tacy sami jak pierwsi chrześcijanie,
i mają prawo przejmować uprawnienia apostołów i osądzać winy,
czy wyrokować w imię Boga, co ma być lub nie być.
cdn.
-
2017/08/13 18:49:24
cd.
Nasz świat i świat pierwszych chrześcijan,to są różne dwa światy,
a dla Ciebie nic nie zmieniło się i mogą podszywać się pod apostołów
wyróżnieni, współcześni chrześcijanie i przejmować ich uprawnienia.

Wedle niektórych poglądów sprawiedliwe życie w miłości jest uznawane za utopię,
pomijam kulejący, ateistyczny komunizm będący w opozycji do religii,
ponieważ to upadek komun apostolskich odebrał nadzieję wielu
na sprawiedliwość, bo mało kto zastanawiał się dlaczego?
ale skoro upadły,to czy nie dlatego,
że problemy życia codziennego zniszczyły słabą wiarę najpierw w tych,
co mieli wzorować się na apostołach z otoczenia Jezusa i duchowo przewodzić?,
a jeśli będąc niedojrzali intelektualnie zwątpili i zdradzili Boga,
bo "męczyli" się rozwiązywaniem problemów nad którymi tracili kontrolę,
czy myśleli,że za mało mają dóbr i przywilejów,skoro tak się "męczą",
to zamiast ustąpić miejsca prawdziwym dzieciom bożym,

- którzy by sobie poradzili,skoro nie żyli dla brzucha,
i dojrzała wiara w Boga w skromnym życiu by ich uszczęśliwiała -

to niewierni zdradzają Boga,skoro nie są zdolni kochać współwyznawców,
i są intelektualnie za słabi na kłopoty życia codziennego we wspólnotach,
i jako przewodnicy duchowi dokonują rewolucji w swojej religii,
i burzą porządek bezklasowego życia,
ponieważ już nie czują się dziećmi bożymi na wzór apostołów
z otocznia Jezusa, a tym samym nie widzą w Bogu Ojca,
ponieważ apostołowie z otoczenia Jezusa by nie zdradzili Boga w miłości do ludzi,
a komuny by istniały i nie zostały rozwiązane,gdyby oni tak długo żyli,
więc kto jest fantastą religijnym i kto uroił sobie Boga na własne podobieństwo?
Próbowałaś mnie ośmieszyć,ale Tobie nie udało się!

By nie było zdrady i wspólnoty apostolskie by nie upadły,
gdyby chrześcijanie kochali siebie wzajemnie i Boga,
a wtedy byliby silni,kreatywni i rozwijali się intelektualnie
i cywilizacyjnie ku radości Boga,
i potrafili rozwiązywać bieżące problemy,przy wsparciu światła bożego,
ponieważ ich wiara w Boga byłaby na wysokim poziomie świadomości bytu,
a ich umysły byłyby otwarte i nie zamykały się na emisję światełek bożych,
a Bóg by ich wspierał i nie opuszczał w potrzebie.

Bóg gdyby nawet chciał pomóc w martwych kościołach na świecie,
to przez zatory w ciemnościach umysłów by nie przebił się,
a w konsekwencji za niesprawiedliwość społeczną ciemne ludy płaciły
wysoką cenę, kiedy postęp cywilizacyjny rodził się w bólach,
bo taka była cena bytu,kiedy prawdziwy Bóg był odrzucany
choć był fałszywie czczony w obrządkach wielu religii.

Jeśli nie ma miłości,to nie ma sprawiedliwości
Proste i jasne,bez krętactw i zakłamywania, bez usprawiedliwiania egoizmu.

Awi..,definicje teologiczne bywają różne, zależnie od epoki historycznej,
i będą powstawać nowe,ale dla Ciebie czas zatrzymał się,
i nie uznajesz postępu w rozwoju myśli teologicznej,
bo reinkarnację z czyśćcem można też pogodzić,
ponieważ w obu przypadkach jest to oczyszczanie się duszy,
czy to zależnie od karmy,czy od stopnia grzechu.
bo nieważne jak kto nazwał ciemną stronę duszy,
skoro musi ona zostać oczyszczona,
a w matematycznym języku ma zostać zredukowana.
-
2017/08/13 20:36:48
Awarcho, czasem tak piszesz,że nie potrafię powstrzymać się od śmiechu.
Bywasz w roli błazna na dworze Boga?
Potrafiłbyś rozbawić Boga,który chętnie by odreagowywał swoje niepowodzenia
na przestrzeni tysiącleci?
Człowiek nie udał się Bogu,nie ma co ukrywać i stwarzał tragikomiczne sytuacje.
A wybrańcy Boga tez nie maja lekko i sytuacje mogą być tragikomiczne.

-
2017/08/14 06:59:20
KW9..piszę tak aby nie było zbyt nudno i smutno.
-
2017/08/14 08:48:20
Jest wesoło.... Przydałoby się trochę pieprzu do tej słodko-kwaśności?

Ach! jak śmiesznie i wesoło :))) Szczególnie mizoginom i kobietom podległym mężczyznom, zniewolonym, wrośniętym w patriarchat jak róża w doniczkę! Taki wniosek wyciągnęłam na podstawie reakcji KW-9 na komentarz Awarcho. Oto "Król Achab z jakichś tam względu zafundował sobie żonkę" - napisał żartobliwie zacny Awarcho. Trzeba aż zajrzeć do wikipedii!, żeby dowiedzieć się, kim była ta żonka Achaba. Izebel. Marny był jej koniec : " w trakcie krwawej rewolty, została wyrzucona z okna pałacowego w Jizreel, następnie stratowały ją konie, a psy zjadły jej ciało i zlizały krew. Znaleziono tylko czaszkę, nogi i dłonie." (bardzo śmieszne :/) Taką sobie żonkę król zafunfował!
Gdyby tak dokonano przeglądu wszystkich żonek królewskich, zrekonstruowano ich prawdziwe życia i oblicza - może by wreszcie - tym tworzącym historię i wikipedię! mizoginom otworzyły się oczy na to - iloma winami i ciężarami mężowie - szczególnie pewnie ci królewscy - potrafią obarczać swoje żony. Zafundował sobie żonkę - osła do niesienia ciężarów albo kozła ofiarnego!
Jestem tego samego zdania, co wielu historyków ---> te całe historyjki powinno się raz wreszcie w bajki włożyć i nie uczyć ludzi za ich pomocą, na kogo najlepiej składać własne przewinienia! Może faktycznie, gdyby kobiety mniej były Martami, a więcej Mariami, zajrzały na własne oczy i uszy do tekstów, będących niejako źródłem procesów feminizacji, uświadomiły sobie, jakim narzędziem są w rękach płci przeciwnej - szybciej mogłoby dojść do wyzwolenia spod przemocy!
-
2017/08/14 10:14:20
Nu Atrojka...nu..Ty przeczytaj sobie troche te księgę Królewską uważnie.Odrzuć troszkę postawę zranionej kobiety. Wyczytasz tam wiecej ..o czasach..osamei Jezebel.
To tam napisano jak Achab strasznie chciał kupić winnicę Nabota a ten za NIC NIECHCIAŁ SPREDAĆ ANI ZAMIENIĆ BO TAK STANOWIŁO PRAWO.
Jezebel najęła łotrów ,nicponi którzy fałszywie oskarżyli Nabota i jego rodzinę. Podły podstęp podłej kobiety rozwiązał pożądanie króla który chciał sobie urzadzić ogród wrzywny...!
Król w Izraelu miał być ostoją prawa..królowa też! Niestety było inaczej...Jezebel z prawa kpiła i z ludzkiego zycia też/jak opisano nie przebierała w środkach.
Problemy poruszone w tej księdze są głębokie..i nie trzeba spłaszczać ich do problemu feminizmu lub antyfemi...W tym czasie zburzone kiedyś Jerycho w królestwie Achaba odbudował jakiś osobnik złożywszy na ofiarę swoich synów...Fundament położono na pierworodnym...a bramy na następnym.
To nie bajki..to problem krwawego bałwochwalstwa które król Achab z swoją żoną przywrócił i tolerował..czasem rozwijał.
To że ja piszę w ,,śmieszny sposób''...o,, nieśmiesznych rzeczach''..to inna sprawa...
Optymistyczne wnioskiz całej księgi:
-Bóg nie pozostawia Proroka samego sobie..zło zbrodnia i wyuzdanie spotka swój niechlubny koniec.
-Krew Nabota..człowieka sznującego Prawo i zachowujacego szacunek do dziedzictwa..została pomszczona..krew innych proroków izraelskich też .
-Podstepna królowa podstępny i niewierny król...to problem nie tylko izraelski.
-Mordowanie dysydentów ...akurat wczoraj ogladałem na kanale KULTURA film pt.,,Królowa Margot'' w oparciu o powieść Dumasa..Katarzyna Medycejska to mniej więcej Jezebel...Noc Świetego Bartłomieja historycznie bliższa...to treść tego obrazu.Tam też byli czcziciele paqpieża i jego przeciwnicy hugenoci.
Medycejska Jezebel tak kręciła swymi synami i królem aby wyrżnąć zaproszoną hugenocka szlachtę...
To radosne dziedzictwo...chrześcijańskiej historii nie jest ANTYFEMINIZMEM..nie jest też bajką...Ale też ma niektóre humorystyczne akcenty.,,chociaż jest PRZERAŻAJĄCE.
-
2017/08/14 10:16:55
OT TROSZKĘ PAPRYKI CHILI!
-
2017/08/14 11:01:13
Awarcho, nu okay!
Przeczytam, kiedy skończę porządki na strychu! (później jeszcze w piwnicy!)
A TY łaskawie przeczytaj mnie z innym nieco nastawieniem - nie jakbyś czytał mnie "w postawie kobiety zranionej", ale w postawie zupełnie obiektywnej, usytuowanej pośrodku! między sprzecznościami....
Ja bardzo się cieszę, że piszesz w taki ciekawy i zajmujący sposób, sama, podobnie jak KW-9 , po przeczytaniu Twoich komentarzy śmieję się często, co mi umila porządkowanie rupieci na strychu! Ale na punkcie tematyki kobiet jestem trochę uczulona ( często z tego powodu krytykowana właśnie przez inne kobiety) ... Odczytujesz moje "reakcje" (nakrapiane nieco!) jako słowa zranionej kobiety. A ja byłam gotowa odczytywać Twoje "figlarności" na temat kobiet jako słowa też kogoś zranionego przez żonę, przez kobiety? ... Teraz zaczynam podejrzewać, że to nie jest skutek zranienia, tylko .... świadoma, celowa, z premedytacją w toku wielu lat pisania zbudowana technika walki słowem o prymat płci męskiej nad żeńską!
-
2017/08/14 11:44:24
Atrojka nie walczę o prymat.męskości. Co do twojego odczytu.. pierwsza intuicja jest bliżej..bliżej..zdecydowanie bliżej.
Ja jednak generalnie siebie sam odczytuję jako stronnika...kobiet. Chociaż można to ..podwazać na podstawie powierzchownych spostrzeżeń.
-
2017/08/14 11:53:44
Awarcho, to tak jak ja, a jak napisałam wcześniej, jestem z tego powodu czasami albo nawet często właśnie przez kobiety atakowana.
To nic, w łagodnym powiewie czekajmy na to, co dalej będzie...
-
2017/08/14 14:21:14
Awarcho jest przyjacielem kobiet /chyba je lubi/.Rozumie je,choć popęd i niewiedzę porządkuje.Delikatnie.
-
2017/08/14 14:23:41
Ale co my tu nad Awarcho będziemy się zastanawiać.Wolę przystanek nad tym co pisze.
-
2017/08/14 18:33:12
@Atrojka

Mylisz się,nie rozbawił mnie fragment dotyczący żony Achaba,
ale dopiero następny fragment tekstu dotyczący proroka Eliasza był zabawny,
może dlatego,że na sobie doświadczyłam palec boży
i wiem jakie mogą być tarapaty,
kiedy środowisko zewnętrzne żyje w błogiej nieświadomości bytu.

-
2017/08/14 18:43:49
KW-9, cieszę się! Nawet jeśli ta żona była godna potępienia, to jakikolwiek los ją spotkał, uważam, że powinno się nad nią ubolewać. Ktoś próbował udowodnić, że człowiek z natury jest dobry... być może....nie wiem jak mężczyźni, ale kobiety na pewno z natury takie są, jedynie stając się narzędziem w rękach tych, którym podlegają lub ulegają, mogą realizować zło zgodne z wola Złego( i raczej faceta, a nie jakiegoś tam diabełka)
-
2017/08/14 19:08:44
Któż to wie kto/co steruje ludźmi w stronę samozniszczenia /uderzając innych uderzasz w siebie/.
Na pewno nie przyzwoity człowiek.
-
2017/08/14 19:13:45
A faceci są super !
/oprócz chamskich łajdaków ale to samo dotyczy i kobiet/
-
2017/08/14 19:32:32
Ewo, ja miałam na myśli tych złych - i napisałam, że nie wiem, czy z natury są źli, czy tacy stali się wbrew swej naturze...
-
2017/08/14 19:58:53
@Atrojka

Tobie też udaje się pisać zabawne teksty i wielokrotnie śmiałam się
jak czytałam,a ja tylko sporadycznie czułam chichot jak pisałam swoje teksty.

Dopiero z wysokości oglądu przebija się satyra zaistniałych okoliczności.
Czasem z tak wysokiego pułapu patrzę,że nie mogę nie śmiać się,
ale nieraz tonuję swoje pisanie,bo na zrozumienie nie zawsze bym mogła liczyć,
ponieważ moje poznanie przekracza dostępne granice poznania
wielu czytelników i mogliby poczuć się zgorszeni,
ale może jeszcze przede mną taki język przekazu,że będzie bawił,
i nie będzie gorszył?

-
2017/08/14 20:11:07
Nie zadaję się ze złymi więc nie będę ich analizowała.Od analiz są Ci co zawód taki mają.
-
2017/08/14 20:18:43
Zły zabija,cham poniewiera.Jakoś tak to jest .
-
2017/08/14 21:47:43
Kto wie w którym miejscu Biblii jest informacja o zakazach dotyczących krwi?
Ta wiedza jest mi potrzebna,żebym mogła konkretnie odnieść się.
Jest tylko zakaz spożywania krwi,czy też mieszania krwi?
-
2017/08/14 22:35:42

Zawsze chodziło o spozywanie krwi nie mieszanie krwi
Noemu po potopie. oznajmił Bóg..
Rodzaju 9:4.-7 NŚ) Wszelkie poruszające się zwierzę, które żyje, może służyć wam za pokarm. Tak jak zieloną roślinność daję wam to wszystko. Tylko mięsa z jego duszą - jego krwią - nie wolno wam jeść. A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka. Kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew, bo na obraz Boży uczynił on człowieka. Wy zaś bądźcie płodni i stańcie się liczni, sprawcie, by się od was zaroiła ziemia, i stańcie się na niej liczni.
Mojzesz ludowi Izraela...tak zapisał....
Kapłańska 17:(13) Jeżeli kto z Izraelitów albo z przybyszów, którzy się osiedlili między wami, upoluje zwierzynę jadalną, zwierzę lub ptaka, wypuści jego krew i przykryje ją ziemią. Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego - dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będziecie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie wszelkiego ciała jest w jego krwi. Ktokolwiek by ją spożywał, zostanie wyłączony.
Czy w Dziejach Apostolskich zakazano spozywania krwi krwi? tym którzy byli chrześcijanami?..oto tekst



Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan,
nawracających się do Boga, lecz napisać im,
aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom,
od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.
(Dz 15,19-20).
Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom,
od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu.
(Dz 15,29)
-
2017/08/15 01:06:17
Już kilka tygodni temu pisałem, że nie jest fizycznie możliwe usunięcie całej krwi z mięsa podczas uboju, nawet uboju koszernego. W specjalnych warunkach laboratoryjnych, stosując szczególne procedury można uzyskać tkanki całkowicie pozbawione krwi; praktykuje się to dla potrzeb przeszczepów. Natomiast ubój nawet z zachowaniem wymogów koszerności zawsze pozostawia pewną ilość krwi w mięsie i w związku z tym ma znaczenie wyłącznie jako rytuał. A zatem - jeśli ktoś spożywa mięso z uboju koszernego i mówi, że nie spożywa krwi - ten jest kłamcą.
Współczesny katolicyzm głosi, że dusza jest duchowa, a więc niematerialna. Nie jest zatem umiejscowiona w konkretnym wycinku przestrzeni ani nie można jej lokalizować w jakimkolwiek narządzie czy tkance ludzkiego ciała. Także w krwi. Starożytni kojarzyli wypływ krwi z wyciekaniem życia z człowieka, stąd wyobrażenie, że krew jest siedliskiem duszy. Nie jest jednak prawdą, że gdy jem kaszankę, to pochłaniam duszę świni. W religiach starożytnych - także w judaizmie - są nakazy rytualne, których sens praktyczny odkryliśmy powtórnie dzięki wiedzy o higienie człowieka. Taki sens ma rytualny nakaz mycia rąk, zwłaszcza w warunkach Bliskiego Wschodu, gdzie dostęp do wody był bardzo ograniczony. Taki praktyczny sens ma również wykrwawianie mięsa podczas uboju. Krew jest tkanką, która szczególnie szybko ulega zepsuciu, zwłaszcza w warunkach gorącego klimatu. Mięso wykrwawione można więc dłużej przechowywać, zwłaszcza gdy nie było lodówek.
-
2017/08/15 08:28:57
Janmusz...prawda ! Pisałeś...i spostrzeżenia ludzi n/t są słuszne. Nie jest możliwe całkowite usunięcie krwi z mięsa.Zakaz spożywania krwi lub padliny oraz uduszonej zwierzyny i ptactwa miał swój cel...zdrowotny.Chronił ludzi przed zakazeniem i infekcją ...epidemią.W Dziejach Apostolskich apostołowie przekazali te rzeczy nawróconym poganom.Potraktowano to na równi z NIERZĄDEM I BAŁWOCHWALSTWEM.Wyznawcom Jezusa filary kościoła w Jerozolimie...pominęły ponad 600 artykułów Prawa Mojżesza...ale wyraźnie wyartykułowały te 3 elementy.
-Zapisu o krwi brak również w Dekalogu..brak w nauczaniu Jezusa...! Sam Jezus dla rygorystycznych i drobiazgowych Izraelitów mówi nawet coś szokujacego.. Jeśli nie bedziecie jeść mojego ciała i pić mojej krwi smiercia pomrzecie'' jakby na przekór rygorystycznym przepisom Zakonu Mojżesza...?
Czy jednak wylewając cały Zakon jako przeszłość chrzescijanie nie wylewaja dziecka z kapielą..?Oceniając etycznie sens nakazów i zakazów ZAKONU...apostoł Paweł napisał że nie doprowadziły nikogo do doskonałości..ani obrządki ani ofiary..ani inne przepisy.
Sam legalizm ...jest po prostu cielesny..Tego też nie da sie pominąć i nie zauważyć.
Można go użyć do złych szatańskich celów..
Czy uswięca kogoś automatycznie wykonywanie nakazów Jezusa?..
Np czy uswięca kogoś ,,Nie spozywanie krwi'' jesli całość jego zycia chybia celu?
Jezeli np.Świadek Jehowy wykonuje nakaz ewangelizacji kilkukrotnie powtórzony w Ewangeliach i Dziejach..ale pozostałośc jego życia jest rażaco oddalony od Boga...?
Jeśli katolik czy prawosławny czy inny wyznawca..przyjmuje sakramenty..bo musi...bo to tradycja..ale tak naprawde jest agnostykiem lub niedowiarkiem.. co mu to pomoże?
Czy spozywanie Eucharystii ..KAZDEGO uswięca ?
Kwestia krwi to głębszy nie tylko cielesny sens. Dzisiaj wiemy ze krew to nie dusza.. to pewien symbol życia...Życia stworzonego przez Boga...leżącego w mocy Boga.
Symbol który wsakazywał i wskazuje na Boga jako Jedynego Stworzyciela i Własciciela Zycia.. Bezmyslne,chciwe,,okrutne,bezlitosne przelewanie krwi przez ludzi..jest przeciw Bogu.
Człowiek NIE JEST PANEM ZYCIA. Mordowanie zwierząt dla sportu,dla przyjemności..jest brakiem poszanowania dla dzieła Boga. Wynika to tez z braku szacunku do krwi...tkanki żywej biologicznej..której pomimo ogromnych wysiłków biologów i naukowców nie udało się skomponować.
Mordowanie ludzi...nawet opatrzone pieczęcią tzw,,boskiego wyroku''...jest czymś jeszce gorszym.
Jak więc zyć bez rozlewania krwi?...każdy niech sam sobie odpowie...Żaden rytualizm ani samouspokojenie sprawy nie rozwiązuje...podobnie jak Zakon...
Ludzie muszą łamać tabu...aby dawać miejsce Rozumowi i Poznaniu...ale nie mogą zamordować sumienia. Krew jest tutaj pewną miarą dla ludzkiego sumienia...
Dawid banita będąc w potrzebie...kiedyś zjadł chleb pokładny i powinien w myśl Prawa umrzeć...a jednak w sumieniu jest jakaś hierarchia. Za ten czyn nie został potepiony...został jednak potępiony za rozlew krwi.
pozdrawiam.

-
2017/08/15 11:04:45
A ja by mieć czyste mięso w garnku i czystą potrawę moczę je w wodzie z solą /dużo soli/ przed obróbką.Wyciąga tak krew jak i to coś czym je potraktowali dla zysku.
/czasem woda aż się burzy od tych śmieci w solance/
-
2017/08/15 11:50:56
No tak..bo aby wydłużyc przydatność maja producenci mnóstwo wymysłów.
Porzadna kura po smierci powinna normalnie po 3 dniach smierdzieć...a oni potrafia kurę uczynić Wiecznie Żywą...jak Lenina!
-
2017/08/15 20:28:00
@Awarcho

Spróbuję wczuć się w mentalność pierwotnych ludów religijnych.
Na poziomie duchowego kontaktu z Bogiem do ich świadomości dociera,
że istnieje dusza,a z obserwacji życia wiedzą,że dopóki krew płynie w ciele
czy to człowieka czy zwierzęcia,to tak długo te ciała żyją,a jeśli krew wypłynie z ciała,
to ciało umiera,a dusza opuszcza ciało i w stosunku do zwierząt rozumowanie jest proste nie ma krwi, to nie ma duszy w ciele zwierzęcia i można je zjeść,
ale już w stosunku do człowieka to rozumowanie tworzy inny dogmat wiary,
bo kiedy człowiek umiera i krew jego nie jest spuszczana,to wierzą,
że wtedy dusza nie opuszcza martwego ciała i wnioskują dalej skoro trup ma duszę,to dusza spowoduje zmartwychwstanie,ale nie wiem czego:
czy duszy czy ciała i kiedy i jak?
Żydzi wierzą w zmartwychwstanie....

Nie wiem w jakie zmartwychwstanie tak naprawdę wierzą Żydzi,
bo tylko wydedukowałam ich drogę kształtowania się wiary w zmartwychwstanie.

Nie wierzę,że krew to dusza,nie wierzę w zmartwychwstanie ciała,ale wierzę
w istnienie duszy,która mieszka w naszym ciele,ale ma generator swego bytu w kosmosie.

Miałam osobiste doświadczenie z duszą,kiedy miałam wypadek samochodowy,
a moja głowa uderzyła dwa razy o asfalt i jak piłka odbijała się,a ja nie traciłam
świadomości i wiedziałam co dzieje się,potem moja dusza przeniosła się spiralnym
ruchem w daleką przestrzeń kosmosu,ale jakaś siła zatrzymała mnie i musiałam
wrócić do ciała i wiedziałam że leżę i że muszę uciekać z miejsca wypadku
i na czworaka zeszłam z ulicy i wstałam i przez chwilę stałam i trochę oszołomiona
wracałam do siebie,ale nic mi nie stało się,kości były całe,żadnych okaleczeń,
czułam tylko lekki ból nabitego guza głowy,ale zdjęcia pęknięcia czaszki i krwiaka
nie wykazały,bo po wypadku pojechałam do szpitala na badania.
A potem wybrałam się w podróż i czułam się dobrze.

Ten wypadek jest ciągle dla mnie tajemnicą,bo początek zderzenia pamiętałam,
najpierw poczułam zdziwienie i lęk,żeby nie dać się wciągnąć pod koła,
i urywa się film i dopiero uświadamiam uderzenia głowy o asfalt.
Zderzenie nie spowodowało złamania kości i dlatego odbiłam się,
i przelatywałam obrotowym ruchem żeby upaść na asfalt
i może ułamkiem obrotu przeturlałam po asfalcie,
ale już tego upadania nie uświadamiałam,
ale dlatego w tym bezładzie tak bezpiecznie upadłam i nie połamałam się,
i dopiero wiedziałam co dzieje się, kiedy uderzałam głową o asfalt.

-
2017/08/16 12:14:28
KW9--trzeba przyznac ze Twoje osobiste doswiadczenia są interesujące.Wnioski też.