Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Teraz Jakub może umrzeć

Księga Rodzaju 46,1-7.28- 30
Jednak jeszcze nie finał: sam patriarcha Jakub (Izraelem też tu czasem zwany) wyprawia się do Egiptu, by zobaczyć Józefa. Powiadomiony o wszystkim faraon daje stosowne pojazdy na tę podróż człowieka sędziwego. A kiedy Józef zobaczył ojca, rzucił mu się na szyję i długo na tej szyi płakał. Jakub powiedział mu, że teraz może umrzeć, skoro go wreszcie zobaczył.
Dodać tu też trzeba, co się w poleconych katolikom tekstach nie zmieściło, że faraon dał Józefowi dla jego rodziny cały Egipt do dyspozycji i polecił, by ją osadził w najlepszym miejscu, czyli w ziemi Goszen. Tak się zaczął tam kawał żydowskiej historii.

piątek, 14 lipca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Poczekajmy do żniwa

    Ewangelia Mateusza 13,24-43 Przypowieść o chwaście, który uczniowie chcą wyrywać zaraz. Jezus radzi poczekać do żniwa, aby odróżnić go od pszenicy i nie wyrwać

  • Dzisiaj święto Marii Magdaleny!

    Ewangelia Jana 20.1.11.18 Tak, już wręcz święto. Święta była od dawna, ale w moim Kościele ludzi wyróżnia się różnie, jest zaszczytów hierarchia. Dni mogą być c

  • Szabatyzm

    Ewangelia Mateusza 12,1-8 Dzisiejszą perykopę można interpretować bardzo szeroko. Scena jest taka: uczniowie idą przez pole, zboże już dojrzało, wykłosiło się,

Komentarze
2017/07/14 19:56:31
Faraon nie był zatem taki zły...
Pozdrawiam serdecznie :-)
-
2017/07/14 21:25:02
Dla Jakuba syn jakby zmartwychwstał,, Już w smutku wstąpię z synem moim do Szeolu!'' Ból rodzica straszny..był. Utracił nadzieję..a tu proszę syn żyje i to nie tak źle.
Można było tą radością trochę pożyć! Lecz radość tej miary .. może wyczerpywać.
Postawmy się w jego sytuacji...czy synowie się tatusiowi przyznali?Co o nich myślał ?
-
2017/07/15 05:31:35
Czy się przyznali? Jeśli w tekście nie ma o tym mowy, to może znaczyć, że podobne postępki (występki) zdarzały się w tamtych czasach często i nie były niczym szokującym - nie ma przecież przykazania : Nie sprzedawaj brata swego. Albo : Nie kłam.
Jeśli synowie byli tacy, jacy byli, to dla Ojca mogło nie mieć znaczenia, czy się przyznali, czy nie - szczególnie że wszystko działo się z woli Boga. Niczego by to w ich wzajemnych uczuciach(?) nie zmieniło...Mam podobnie problem z moralną oceną zachowania jednej z najbardziej znanych osobistości w Polsce, który zataił przed chorą matką wieść o śmierci swojego brata; nie tylko zataił, ale stwarzał wiarygodne pozory życia zmarłego. Serce szlocha, że można tak zrobić, ale ... czy można inaczej?
-
2017/07/15 07:02:58
Atrojka ..pismo stwierdza że Jakub pobłogosławił swemu dziedzictwu poczym skłonił się wsparty na łasce.".Skłonił się przed swoimi dziećmi! Wiedział że obietnica wielkiego ludu gdzieś jeszcze daleko.Treść tego detalicznego błogosławieństwa coś tam przepowiada.Można by myśleć że to ojciec znał charakter swych synalków...gdyby nie tajemnicze proroctwo o pokoleniu Judy. Nie było jeszcze narodu nie było kraju ani królestwa. A tu już o ,berle i łasce rozkazodawcy". I co Najważniejsze! Miał się pojawić jakiś Sziloh z prawami do całej własności.
Typowy weksel na Okaziciela! Wystawiony synom przez tatusia co do majątku którego nie ma...! Ponadto na obcej ziemi i w sytuacji której można przypisać cechy Alzheimera!
A jednak to wszystko stało się faktem.. przez wiarę iż była to Obietnica Boga
Sziloh z kwitamii cudami i znakami przyszedł uwiarygodnił...ale oni znowu podobnie jak z Józefem! Jeszcze gorzej...publicznie ..strasznie!.Weksel podeptali..Okaziciela !!!!!!!
Mówią czasem że to takie bzdury....ale tradycja Jest Święta i Niepodważalna!
W sejfie bankiera może był drugi weksel in blanco?
-
2017/07/15 07:58:53
Wynika z tego, że nie ma sensu przyznawać się do czegoś, co i tak wyszło na jaw. Sens ma umiejętność wpisania ujawnionego występku w wyższego rzędu historię. Najlepiej transcendentalną. Biblia w takim świetle staje się skarbnicą pomysłów dla ludzi szukających uszlachetnienia samych siebie i swoich poczynań. Szczególnie wyrywkowe jej studiowanie! W oderwaniu od całokształtu...
Nazumi napisał: "Faraon nie był taki zły".... Zaprosił, użyczył miejsca, najlepszego, najdogodniejszego wśród pustynnych przestrzeni, z którego to owego "najlepszego" uciekali później, aż wody morskie się przed nimi otwierały..................................Na pewno też były gradobicia!