Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Obcy lud jest wśród nas i mnoży się bardzo

Księga Wyjścia 1,8-14.22
W tak zwanej dawniej „lekcji” mamy dzisiaj opowieść o dziejach Izraela z drugiej już księgi Biblii. Minęły lata, umarł Józef wszyscy ci, co z nim przybyli do Egiptu, ale mieli potomków i to coraz liczniejszych. Na swoją zgubę: nowy faraon (zapewne Ramzes II, ok. 1292-1225) nie znał Józefa, nie czuł do Żydów sentymentu, przeciwnie, niepokoiła go ich liczba, kraj był ich pełen. Król oświadczył swemu ludowi, że to wielkie niebezpieczeństwo, bo gdy zdarzy się wojna, Żydzi mogą przyłączyć się do naszych wrogów i walczyć z nami, aby potem z kraju wyjść. To ostatnie wydawałoby się, że nie takie dla Egiptu straszne, lepszy podejrzany lud daleko od nas, mniejsza jednak o logikę w tych faraonowych słowach. Ważna jest tam decyzja praktyczna: trzeba wstrzymać ten przyrost demograficzny. Nie tylko zapędzeniem tych obcych do ciężkich robót budowlanych, co powodowało tylko jeszcze większe rozmnażanie się, ale i działaniem eksterminacyjnym radykalnym: mordowaniem wszystkich noworodków płci męskiej.
A w Ewangelii Mateusza ogólnie o konfliktach nawet w rodzinie: syna z ojcem, matki z córką, synową z teściową... Jezus powiada, że nie przyniósł pokoju, ale miecz, co można rozumieć tylko w ten sposób, że przesłanie ewangeliczne jest trudne do przyjęcia. Niektórzy je odrzucają, oburzając się na przykład na tych, którzy nie patrzą na wszystkich nienaszych jako na bardzo niebezpiecznych, bo mnożą się potężnie. Skąd my takie lęki znamy...?

poniedziałek, 17 lipca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Poczekajmy do żniwa

    Ewangelia Mateusza 13,24-43 Przypowieść o chwaście, który uczniowie chcą wyrywać zaraz. Jezus radzi poczekać do żniwa, aby odróżnić go od pszenicy i nie wyrwać

  • Dzisiaj święto Marii Magdaleny!

    Ewangelia Jana 20.1.11.18 Tak, już wręcz święto. Święta była od dawna, ale w moim Kościele ludzi wyróżnia się różnie, jest zaszczytów hierarchia. Dni mogą być c

  • Szabatyzm

    Ewangelia Mateusza 12,1-8 Dzisiejszą perykopę można interpretować bardzo szeroko. Scena jest taka: uczniowie idą przez pole, zboże już dojrzało, wykłosiło się,

Komentarze
2017/07/18 00:29:43
My takie lęki znamy z Kosowa. Triumfujący kosowscy muzułmanie chwalili się, że pokonali Serbów przy pomocy swoich narządów płciowych. Dosłownie tak mówili. To jest fakt.
-
2017/07/18 08:14:49
Zanim było Kosowo znaliśmy i znamy...Obcym ludom rózne rzeczy zarzucaliśmy....Podobno takie prawo Prawo Ziemi!
-Oni nie czczą naszych bogów...bali sie kapłani....
-Oni nie maja naszych obyczajów bali sie prości obywatela[ mace robia z krwia naszych dzieci]
-Oni.....handluja nie pracują jak my.
-To my im podarowaliśmy nasza ukochaną ziemię np.:Czysty jak Żyd..który czystość miał w przykazaniu Jahweh!
-Oni są pasterzami trzód ..mają naturę nomadów..nic nie zbudują i nic nie umieją!
Na tereny Polski zaprosił i nadał troche praw Kazimierz Wielki.. już nie pasterzy ale tegie głowy..i zwykłych rzemieślników. handlowców.

Na kresach Ukrainiec był obywatelem gorszego sortu..ale podobnie jak Żyd był ...obywatelem.
Sztuka manipulowania i kolonizowania nienawiści jest stara jak świat...
Upadek komunizmu podobnie jak upadek Starej Europy i autorytetu władzy obudził demony narodowe. Islamskie demony naród pojmują globalistycznie...Historyczne zaszłości uświadamiaja im że ..przyszedł czas.Świat jest w chaosie....Wartośc i niewielu szanuje..chcą swiat stworzyc od nowa.. Jak w Genesis..ziemia była taka a taka..i duch zadziałał .Duch od Boga! A oni wierzą ze Nie ma Boga poza Allahem!
7 daje prawo uciśnionym

i daje chleb głodnym.

Pan uwalnia jeńców,

Pan przywraca wzrok niewidomym,

Pan podnosi pochylonych,

Pan miłuje sprawiedliwych.

Pan strzeże przychodniów,

chroni sierotę i wdowę,

lecz na bezdroża kieruje występnych.


Pan króluje na wieki,

Bóg twój, Syjonie przez pokolenia.

Alleluja.

Kosowianie czy Ukaraińcy czy Polacy..czy Żydzi nie byli już przychodniami...byli obywatelami..podobnie jak Żydziw w krainie Goszen...Ziemię im dano...w swietle prawa .Podziały narodowe to początek nienawiści.

Sztuką i szczytem nienawiści jest rozpalaż w narodzie Nienawiść do tego czego niema..Żydów Brak! ...Arabów Brak......ale krążą po sieci uroczy panowie i panie wyziagając z własnego zapoconego buta gumowego..z zatęchłej onucy to co im pachnie.
Cytowany powyżej psalm 146..zaczyna się Chwal moja duszo Pana [jahwe]
To psalm skierowany do samego siebie..To dziedzictwo ludu który nie został z Egiptu wygoniony ale został wyprowadzony...przez Boga. Był PRZYCHODNIEM.
Zwyrodniali Kosowianie byli takimi samymi ,,zwycięzcami'' jak Własowcy i Ukraińcy pacyfikujacy Warszawę po Powstaniu.Europa chciała załatwić ,,swoje sprawy''...diabeł ja błogosławił..


-
2017/07/18 08:19:54
Przepraszam za ..liczne braki. Kursor mi wyciął część zdania o rzekomym,, brudnym Żydzie''...i powstał dziwoląg. No i te literówki..już źle widzę. Mea culpa !
-
2017/07/18 09:51:31
(Szkoda mi Egiptu - tej najstarszej i jednej z najpiękniejszych cywilizacji, że nie jest egipski, tylko arabski)( Gdyby - pogdybam - polscy generałowie prowadzili inne strategie, bylibyśmy pewnie też jacyś radzieccy, nie polscy)
(Teraz - nie wiem, jacy jesteśmy - polscy czy europejscy?)
Do niedawna określenie "obcy" dotyczyło przeważnie istot pozaziemskich, wyrazów zapożyczonych z innego języka, idei, kultury, religii itp.... Zatoczyło koło semantyczne .... i wraca do ludzi, do człowieka, do zarodka!
Jestem niemalże pewna, że - dalej gdybam - gdyby nagle naszą planetę zaczęli zalewać obcy przybysze z kosmosu, obecni obcy, zwani uchodźcami, zaczęliby przestawać być obcymi.
-
2017/07/18 11:25:44
Człowiek to człowiek.Gdyby nauczyć szacunku człowieka do człowieka gro problemów by zniknęło.
-
2017/07/18 11:33:53
Podziały to prosta droga w nienawiść.Nienawiść człowieka do człowieka wywołuje tylko formy często agresywnej obrony i związanego z tym cierpienia.
-
2017/07/18 13:25:29
A co w takim razie z ostatnim oświadczeniem duchownych islamskich, którzy bardzo klarownie wyjaśniają, żeby Europejczycy nie wyobrażali sobie, że imigranci muzułmańscy chcą i mogą integrować się z cywilizacją europejską (=kultura, obyczaje, prawodawstwo), ponieważ owa "cywilizacja" pozwala na:
1/ zabijanie własnych nienarodzonych dzieci
2/ zabijanie własnych starych rodziców
3/ powszechną akceptację rozwodów, rozbijających rodzinę i prawidłowe wychowywanie dzieci
4/ powszechne akceptowanie niewierności małżeńskiej (cudzołóstwo)
5/ akceptowanie związków homoseksualnych i uznawanie ich za normalną rodzinę
6/ powszechne akceptowanie spożywania alkoholu

No i co kochani "Europejczycy" i szanowna "Gazetko Wyborcza", na czym w końcu polegają te "europejskie wartości", bo mnie się wydaje, ze głównie na zaprzeczaniu chrześcijaństwa ......
Można się tylko wstydzić ... za Europę, ale mam nadzieję, że wielu z nas Polaków, tez nie przyjmuje tych "wartości" (w ślad za muzułmanami)...

-
2017/07/18 13:53:43
Może jeszcze skromny subiektywny wniosek. Wiec jeżeli przyjmiemy imigrantów (bo prawdziwi uchodźcy to już dawno są poza Syrią), to oni i tak będę nadal żyć w swoich enklawach (żeby nie powiedzieć brzydko, gettach), będą chcieli budować meczety i w swojej enklawie stosować szariat .... Tak jest w Belgii, Francji, Niemczech. Może zatem lepiej pomagać im materialnie i finansowo tam, na Bliskim Wschodzie, bo to ziemia Islamu ....
-
2017/07/18 14:03:00
Awi,na nic pozwolenia gdy wartości wewnątrz twarde są.I na nic zakazy gdy /wartości/ ich brak.Powinniśmy wychowywać człowieka w mocnych wartościach i promować /nagradzać/ je.
/tylko że...się wychowuje a inni burzą co do zburzenia i wprowadzenia chaosu możliwe jest.Zobacz ile przemocy wśród choćby chrześcijańskich dzieci ,jak mają kształtować siebie by żyć?/
-
2017/07/18 14:53:20
Awi, napisałaś o postawie duchownych islamskich wobec "wartości" europejskich, których nie mogą zaakceptować.... Jaka jest postawa owych duchownych wobec milionów ich współwyznawców szukających pomocy u obcych, czy to akceptują? Dlaczego sami im nie pomogą?
Skupiamy się na problemie pomocy imigrantom, a problem dotyczy także pomocy państwom członkowskim Unii (szczególnie Włochom i Grecji), które należy odciążyć od nadmiaru uchodźców i uratować przed katastrofą humanitarną. W jaki sposób?
Łożąc odpowiednie kwoty, odciążymy te państwa naszej wspólnoty finansowo, ale nie humanitarnie! Przyjmując tych "nadliczbowych" do siebie na siłę, kiedy oni wcale nie chcą? To przemoc. Chyba nie ma rozwiązania.
-
2017/07/18 17:53:50
Atrojka tutaj nawet nie chodzi o konkretna pomoc materialną czy inną.Wybija sie temat ,,budowy nienawiści;'' Systematyczne działanie na świadomość...
Temat nie powinien być tak wazny i tak powszechny..Nawiazując do tego tytułu na samej górze.Obcego ludu nie ma pośród nas i wcale sie nie mnoży. Nawet gdyby rzad pozwolił i przyjął takich czy innych uchodźców. Tworzywo polityczno-publicystyczne na którym mnoży sie te bakterie drożdzy NIENAWISCI...ochoczo przeobrazi swoje wektory w innym kierunku.Brak odpowiedzialności za to cvo sie pisze i mówi..owocuje tym na przykład że opluwa się publicznie pakistańskie dzieci które przyjechały na wycieczkę z Berlina.Ja rozumiem troskę władz i obywateli..o własne zasoby...Czy nie niepokoi jednak strach i nienawiść lub przynajmniej niechęć ..do obcych..ustawicznie i metodycznie dozowany przez rózne ,,gwiazdy''.?
Z niektórych rodzajów łajna..naprawdę trudno sie obmyć.
-
2017/07/18 18:13:36

ŻABY I ICH KRÓLE

Rzeczpospolita żabska wodami i lądem..Szerzyła się od wieku, a stała nierządem.

Tam każda obywatelka,mała czy wielka,Gdzie chciała, mogła skakać,

Karmić się i ikrzyć...Ten zbytek swobód w końcu zaczynał się przykrzyć.

Zauważyły, że sąsiednie państwaUżywają pod królmi rządnego poddaństwa:

Że lew panem czworonogów,Orzeł nad ptaki,U pszczół jest królowa ula;

A więc w krzyk do Jowisza"Króla, ojcze bogów,Dajże i nam króla, króla!"

Powolny bóg wszechżabstwu na króla użycza..małego jak Lokietek Kija Kijowicza.

Spadł Kij i pluskiem wszemu obwieścił się błotu.Struchlały żaby na ten majestat łoskotu.

Milczą dzień i noc, ledwie śmiejąc dychać.Nazajutrz jedna drugiej pytają: "Co słychać?

Czy nie ma co od króla?" Aż śmielsze i starszeRuszają przed oblicze stawić się monarsze.

Zrazu z dala, w bojaźni, by się nie narazić;Potem, przemógłszy te strachy,

Brat za brat z królem biorą się pod pachy

I zaczynają na kark mu włazić.

Toż to taki ma być król? Najjaśniejszy Bela?Niewiele z niego będziem mieć wesela.

Król, co po karku bezkarnie go gładzim.Niechaj nam abdykuje zaraz niedołęga.

Potrzebna nam jest władza, ale władza tęga."



Bóg, gdy ta nowa skarga żab niebo przebija,Zdegradował króla Kija.

A zamianował węża królem żabim.

Ten pełzacz, pływacz i biegacz,Podsłuchiwacz i dostrzegacz,

Wszędzie wziera: pod wodę, pod kamienie, pod pnie.Wszędzie szuka nadużyć i karze okropnie.

Arystokracja naprzód gryziona jest żabia,Że się nadyma i zbyt się utłuszcza;

Gryziony potem chudy lud, że nie zarabiaI że się na dno biedy opuszcza;

Gryzione są krzykacze, że wrzeszczą namiętnie;Gryzieni cisi, że śmią siedzieć obojętnie.


Tak gryząc je swobodnie, wąż do dziś dnia hula;A rzeczpospolita żab bolesnymi skwierki

Do dziś dnia woła o innego króla.
Lecz bóg nie chce się więcej mięszać w jej rozterki
-
2017/07/18 19:56:49
Awarcho, chyba masz rację, łatwiej i częściej w ludziach rodzą się (lub są wywoływane) uczucia niechęci, nienawiści, zawiści, zazdrości, uprzedzenia itp. niż uczucia chrześcijańskie: miłość, miłosierdzie, współczucie, troska, serdeczność, życzliwość, empatia...........Trudniej też z tych pierwszych się oczyścić, a drugie - znikają bardzo szybko z byle powodu. Trudniej może dlatego, że ich obiektem zwykle nie jest pojedynczy człowiek, ale jakiś konkretny ogół. Starożytni Grecy mieli sposób na oczyszczanie się z tych wrogich ludzkiej naturze negatywów - katharsis, Anglicy - Hyde Park, my wszyscy współcześnie - Internet, a żaby - ? niektóre (np. rzekotka z Brazylii) - nawiązując do zdania Awarcho:"Z niektórych rodzajów łajna..naprawdę trudno sie obmyć" - maskuje się przed obcymi! przybierając formę podobną do ptasiego łajna ...Myślę, że Mickiewicz celowo wydobył motyw żab z Arystofanesa, by torować poetom i poezji drogę do wyzwolenia ojczyzny spod tyranii obcej dyktatury.
-
2017/07/19 01:00:21
Atrojko,
"Jaka jest postawa owych duchownych wobec milionów ich współwyznawców szukających pomocy u obcych, czy to akceptują? Dlaczego sami im nie pomogą?"

Wiesz, ja już mam za sobą ten etap naiwności ;) Tez już pytałam na tym blogu dlaczego bogata Arabia Saudyjska i Emiraty im nie pomagają?
Duchowni islamscy są zachwyceni, ze taka armia młodych, zdrowych, silnych mężczyzn (bo kobiet z dziećmi to tam było mało i jest coraz mniej) zajmuje bez walki i rozlewu krwi bogatą Europę.... Czyli nową ziemię dla Allacha!

Teraz siedzą w tych niebieskich namiotach i dostają zasiłki, bo jak niedawno
powiedzieli pani Merkel: "my tu nie przybyliśmy do pracy, my tu jesteśmy gośćmi, to Pani nas zaprosiiła" (tekst z niemieckiej prasy), ale pewnego dnia (gdy naiwna UE będzie nadal bezradna i będzie ich przyjmować), wyjdą z tych namiotów i wystarczy , ze każdy będzie miał nóż (im nie potrzeba broni najwyższej generacji i dronów) ..............
ps. przez moje Stow. zawodowe zostałam wydelegowana na spotkanie z p. Różą Thun w Przedstawicielstwie Europejskim w Wwie. Wczoraj było to spotkanie. Miałam nadzieję, ze może poprawię sobie moje myślenie na temat UE. Niestety. Głupota jej przywódców pcha nas i Europę w ramiona Allacha, a oni się zajmują tzw. cyfryzacją języków obcych, bo przedstawiciele 27 państw nie mogą się porozumieć w zwykłych sprawach, to co dopiero w kwestiach międzynarodowych ..... Wiec chcą się porozumiewać za pomocą cyfrowych tłumaczy ......To tylko jedna z ciekawostek tego glinianego molocha...


-
2017/07/19 08:37:31
Awi,
nawiązując do tytułu Pisanki, posłużę się słowami wyczytanymi w starej Polityce - o Róży Thun: "Przez arystokratyczny rodowód jest trochę obca, bo zbyt elitarna, przez męża i nazwisko trochę nie stąd"... Ach! napisali tam jeszcze, że wielu polityków ma pokusę posłużenia się nią jako narzędziem, a dla niektórych (z Unii Wolności) stała się deską ratunku.... W świetle takiego i tym podobnego traktowania CZŁOWIEKA - nie dziwię się słowom, które pani Róża napisała na facebooku o polityku numer jeden w Polsce:"Przecież z nim coś jest totalnie nie całkiem!"
Czy to nie jest totalnie "scyfrowany" język - tworzony jako "deska ratunku" dla "wolności"...? Język czytelny i pragmatyczny dla wszystkich swoich wśród obcych, wszystkich takich "konsulów" , których "skłonność do wyznaczania surowych granic i odcinania się od obcych"(T.Mann) snuje się w imię interesu, szczególnie - interesu nabywania godności! To już było, ale się nie sprawdziło...
Awi, katastroficzna wizja przyszłości glinianej Europy w jakiej utwierdziło Cię spotkanie ze zwolennikami "cyfryzowania" tłumaczy jest bardzo poetycka,ale raczej nierealna................................ Granice tylko pozornie są zniesione, w rzeczywistości przesuwane są w zależności od tego, gdzie Wielcy Konsulowie wyniuchają interes:"Die Grenzen meiner Sprache bedeuten die Grenzen meiner Welt." Przy czym jak świat światem - a w ujęciu Wittgensteina świat jest zbiorem faktów - faktem jest to, że światem rządzi pieniądz. Mam wrażenie, że ulegając katastroficznym wizjom związanym z islamem, wprzęgamy się w system takich rządów sprawowanych za pomocą bicza strachu, nierówności, przemocy ekonomicznej, socjalnej, kulturowej i militarnej, która wywołuje jeszcze większą przemoc w spirali zdającej się nie mieć końca (Franciszek) . Europa wie ( w Szkocji znanej ze skąpstwa dowiedziałam się o tym), że systemu nie można zmienić, najwyżej warunki.... Cyfryzacja systemu porozumiewania się to zmiana warunków , być może tego rodzaju zmiana jest ową deską ratunku dla globalizatorów świata. Nie wiem ....... - nie wiem celowo i świadomie! przekonana, że takim sposobem nie dam się wprzęgnąć w tę zero jedynkową cyfryzację języka --->języka będącego, jakby nie było, granicą myślenia..............
-
2017/07/19 13:26:38
Oczywiście Atrojko, po tym dwugodzinnym spotkaniu z p. Różą T., utwierdziłam się w moich przekonaniach o jej wieloznaczności polityczno-kulturowej i ... wielkiej dyplomacji.... Zdecydowana kosmopolitka, trudno się dziwić, tak układał się jej przebogaty geograficznie życiorys. No, a w tym ten zakopiański wspaniały dom, zaprojektowany przez Witkiewicza ....obecnie miejsce spotkań jej wielkiej rodziny mieszkającej w różnych krajach. Trochę to wszystko było odrealnione.....
Mieliśmy rozmawiać m.in. o pauperyzacji zawodu tłumacza (nie tylko) w Polsce, ale pani eurodeputowana nie bardzo rozumiała o czym my mówimy, bo za podstawę przyjmowała wynagrodzenie kabinowych tłumaczy unijnych (w euro) w Brukseli.
I tak to wygląda ...