Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Manna, przepiórki i przeszłość rzekomo różowa

Księga Wyjścia 16,1-5.9-15
Uciekinierzy na pustyni szemrzą, że w Egipcie było lepiej, bo było co jeść. Idealizacja przeszłości ludzka rzecz, objawia się różnie. Było też powiedzenie: za komuny było lepiej, a kościelne narzekanie na „dzisiejszy świat” to też zjawisko ambonalne normalne. Zapomina się o kolejkach po wszystko i pustych półkach, ale też o tym, jaki był świat kościelny średniowieczny, w którym pierwszy prymas Polski, Mikołaj Trąba, był nieślubnym dzieckiem księdza kanonika sandomierskiego. W ogóle panta rei, także w Kościele rzymskokatolickim polskim. Prymasi nie tylko nie bywają dziećmi nieślubnymi, zmienia się też na tym urzędzie co innego i to tym bardziej na korzyść niewątpliwą. Prymas Wyszyński gorszył się publiczniesukienkami mini, prymas Polak nie wypowiada się - mam nadzieję - z ambony nawet na temat tego, że dziewczyny nasze chodzą po ulicach po prostu w majtkach. Alleluja! 
Wracając do dzisiejszego tekstu biblijnego. Poznanianka tłumaczy, że pustynny wikt w postaci manny i przepiórek, o którym też dzisiaj czytamy, mógł być darem natury, ale to Bóg zrządzał ich regularne pojawianie się. Co do mnie jednak, skłonny jestem, tak jak niektórzy uczeni teologowie, do zacierania granicy między „normalnością” i cudownością: Bóg tak urządził świat, żeby jak najsprawniej kręcił się sam i żeby rzadko potrzebował Jego szczególnej interwencji. Wędrujący do Ziemi Obiecanej Hebrajczycy mogli po prostu wpaść na pomysł zaspokajania głodu, choćby niezbyt regularnego, w tego rodzaju sposób, zresztąchyba nie oni pierwsi. Mam tylko problem, jak radzili sobie z pustynnym brakiem wody.  Dzisiaj dzień świętej Anny, Jezusowej babci, i wszystkich pań jej imienia: życzenia najlepsze! Pomocy Bożej, ale i ludzkiej we wszystkich Waszych sprawach!

środa, 26 lipca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2017/07/26 19:02:46
No oczywiście postęp w wielu dziedzinach jest widoczny.Przepiórki i manna nie lecą z nieba....ale wytworzono przez tysiąclecia inne liczne narzędzia aby sie bronić przed smiercią głodową.Takiego luxusu z dostawami węglowodanów i protein w postaci białka zwierzęcego..jednak nie miały inne ludy. Zapisano od razu ostrzeżenie o skutkach przejedzenia..Pustynna dezynteria zebrała swoje żniwo. Brak wody..o którym wspomniał pan redaktor..skutkował pewnie brakiem higieny. Brak wody do picia...do mycia..Woda niezbędna ..Pędzone stada..też bez wody żyć nie mogły.
Wiele wiele się zmieniło...kiedyś cesarz niemiecki obleczony w pokutny wór posypując się prochem okrążał Canossę..aby uzyskać łaskę Papieża....a dzisiaj??
Australijski kardynał Bell..został urlopowany przez Franciszka aby w Australii stanąć przed sądem w związku z oskarzeniami o molestowanie które miało miejsce wg. oskarzycieli kilka lat wstecz. Australijskie sądy badając problem przed rokiem wysłuchały wyjaśnień wielu religii i ich duchownych...a m.in stanęli przed króllewska komisją przedstawiciele Towarzystwa Strażnica.
Ani papież ani kierownictwo Watch Tower..ani inni wysocy hierachowie nie mogą dzisiaj rzucić klątwy na władze państwa.Sprawa musi zostać wyjaśniona.
Tak się stało..że..nie każdy otrzyma azyl za Spiżową Bramą...
Nie kazdy jest jak Trąba...Bell twierdzi ze w Australii obroni Dobre Imię...
Oskarzenia są bardzo ciężkie...lewacy,genderyści..masoni..i inni ,,nikczemni'' zmówili się.?..Kto wie czy Bell nie mając przychylnego ministra sie nie ugnie.?
Druga strona medalu...to poszkodowani ..Czując gotówkę z odszkodowania..bo Kościół Australijski bogaty... wielu zostało zachęconych ..sukcesami takich działań np w San Francisko...gdzie trzeba było sprzedać katedry i infrastrukture na zapłate roszczeń.
A może to moja wina?.. i moich Nikczemnych Ataków ?..na Święty Kościół.?
Za tego Trabę prymasa...też ktoś może oberwać. A kto widział ze jego mamusia przespała sie z kanonikiem? Bezczelne pomówienia...Prymas na pewno narodził sie przez cud..i modlitwy do św. Idziego...Czy nie o tym śpiewała Ewa Demarczyk?
A--aa! aaaa-a...Aaaa..aaah!
www.youtube.com/watch?v=zPLO03h7o_I

Już słyszę rechot w piekle...i nie tylko..tam..
Ech..przydałby się tu Mojżęsz z tą cudowną laską...Dostaliby nie tylko Amalekici,Midianici,Amoryci...
-
2017/07/26 21:42:52
Demarczyk nie jest łatwa w odbiorze ale nieustannie mi się kojarzy z miastem które było miastem.
-
2017/07/27 06:51:52
Wczoraj dowiedziałam się, że : aby nie być gniotem, trzeba - nie tylko pisać, ale pewnie także myśleć - konstruktywnie... Autor tej rewelacji sam zapędził się w kozi róg - albo - jeśli nie zapędził się, a wdepnął celowo! - to miałam zaszczyt spotkać na swej drodze geniusza! @^@ .......
Jestem pod wrażeniem.... non stop!
Polecam także innym, niezadowolonym z obrazów współczesności, rozejrzeć się za latającymi po sieci przypadkowo spotkanymi geniuszami. (Podpowiem, że - aby takich wyłapać - można np. - jak płachtę na byka - albo jak transparent na pochodzie - wystawić kogoś kontrowersyjnego z politycznego poletka....i pociągnąć za język złowionego malkontenta! )
-
2017/07/27 07:13:52
Nie pojmuję celu.Łowu.
Toż to chore.
-
2017/07/27 07:46:17
Nie pojmować - niekoniecznie chore!
-
2017/07/27 07:47:16
Please.... Ewa, ja Ciebie nie chcę ciągnąć za język, nie pisz do mnie!
-
2017/07/27 09:44:27
Gniot sie jednak udaje.. jęsli nie powstanie ZAKALEC.
Sztuka dozowania maki wody cukru i czegośtam. Załozyciele bruLionu stali się literackimi i publicystycznymi celebrytami...
-
2017/07/27 10:00:28
Manna i przepiórki z Frondy..:
,,Kwestia metody. Nie zajmowaliśmy się tzw. wysoką kulturą, zajmowaliśmy się wszystkim. Pisaliśmy o różokrzyżowcach i pies z kulawą nogą się o tym nie zająknął, ale jak napisaliśmy o masonerii, to okazało się, że jesteśmy jakimiś kretynami, bo wierzymy w istnienie masonów, cyklistów i spisków światowych. Więc tym bardziej zainteresowaliśmy się tym. Bo coś, co nie istnieje, nie może się bronić. Momentami pewnie przekraczaliśmy granice penetrowania tych alternatywnych opisów rzeczywistości Ale jeżeli pisaliśmy w 1989 roku o broni, która rozwala gałki oczne, a dziś wiemy, że taka broń istnieje, no to jednak ta nasza intuicja nie była najsłabsza
. I ponieśliśmy tego wszyscy konsekwencje. Ja otworzyłem się na rzeczy demoniczne.

Kiedy jednak przepracowaliśmy całą kulturę alternatywną, to na końcu okazało się, że ona jest pusta i autoagresywna zwierza się Frondzie LUX redaktor naczelny bruLionu, Robert Tekieli.

Czyli o tym ..JAK TEKIELI.... P..opowiada i ugniata..kulki.z nosa.
-
2017/07/27 14:56:19
Podsumowanie /zerżnęłam z odpowiedzi na temat tego artykułu/

Hugo de Danveld Paź 24, 2014, 10:26 po południu

"Tekieli przyznał się sam do długoletniego uzależnienienia od alkoholu i narkotyków. Nie ma siły te substancje nieźle musiały przeorać mu móżdżek i jest dzisiaj raczej małowiarygodny. Alkohol pity regularnie i w nadmiernych ilościach powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu nie wspominając juž o flash back'ach po halucynogenach".

/Widziałam w "Warto rozmawiać" że niejaki ks.Posacki posiłkował się /wcale nie aż tak bardzo dawno/ opinią w/w na temat duchów i duchowości/
-
2017/07/27 15:16:13
No i patrz Ewo..,,Gnieciuch'' wg mojej pamięci w okolicach Krakowa to był taki biedny placek bez bakalii .maku..i korzennych zapachów. Ciasto z resztek...
,,Gniot'' to jak rozumiem publicystyczno-literacki odpowiednik .. Tekieli i podobni..twórcy wykwintnych ciast z aromatami moga jak sama przeczytałaś dodać.. tej ,,uduchowionej''...nadrości ze swego bogatego zyciorysu podpalanego spirytusem,narkotykiem, tudziż ..zwykłym brudnym okultyzmem...Aby zrobic jakiś przyzwoity portret swej osoby...,,nawrócili się''.Tworzą potem firnament gwiazd..
Gdzieś w sieci piszą że pan Wituś Gadowski w cotygodniowym komentarzu oparzył sie goraca kawą..po tym ..PREZYDENCKIM VECIE...ale co to ludzie nie napiszą.
Gniot gniota goni..
Pozdrawiam
-
2017/07/27 15:26:56
Jaja.
Ale ja od tego typu celebrytów z dala.
/natomiast nie mam wyrobionego zdania na temat p.Gadowskiego.Nie wiem ile w nim "pracy" /trzeba zarabiać/,a ile rzeczywistej troski.
-
2017/07/27 15:29:57
Musiałabym "na żywo" spojrzeć i posłuchać.
-
2017/07/27 15:36:07
Widzisz Awarcho,problem ze mną jest taki że trudno mi zaimponować.Całe życie patrzę na człowieka przez pryzmat jego wnętrza.
Nie mam pojęcia jaki naprawdę Gadowski jest.
-
2017/07/27 17:06:39
Posłuchałam jego ostatniego komentarza no i trzeba wziąć pod uwagę do jakich odbiorców swe komentarze p.Gadowski adresuje.Być może to i tak,trafia tam gdzie jakiś układ polityczny chce i oczekuje.
Ja nie polityczna.Nie musi trafiać.