Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Moralizować czy pokrzepiać

Ewangelia Mateusza 11,25-30
„Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię.”
Dzisiaj w moim Kościele święto Najświętszego Serca Pana Jezusa. Bardzo ważny dzień. Najpierw mały problem artystyczny: żeby na przyszłych obrazach zaznaczać delikatnie ten organ anatomiczny, który przecież z miłosierdziem ma związek jedynie symboliczny. Przede wszystkim jednak trzeba rozważać powyższe słowa Ewangelii. Czy w naszych kazaniach nie za dużo jest o tym, co mamy robić i czego nie robić, a za mało słów pokrzepienia. Za dużo imperatywu moralnego, za mało indykatywu zbawczego. Oczywiście oba się łączą, w końcu przecież zaraz dalej Jezus proponuje, byśmy wzięli na siebie Jego jarzmo, a wiadomo, jakie nosił. Niemniej przychodzimy do Niego nie tylko z grzechem, także z niedolami, które nie z grzechu wynikły, a przejmują Go również bardzo.

piątek, 23 czerwca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Poczekajmy do żniwa

    Ewangelia Mateusza 13,24-43 Przypowieść o chwaście, który uczniowie chcą wyrywać zaraz. Jezus radzi poczekać do żniwa, aby odróżnić go od pszenicy i nie wyrwać

  • Dzisiaj święto Marii Magdaleny!

    Ewangelia Jana 20.1.11.18 Tak, już wręcz święto. Święta była od dawna, ale w moim Kościele ludzi wyróżnia się różnie, jest zaszczytów hierarchia. Dni mogą być c

  • Szabatyzm

    Ewangelia Mateusza 12,1-8 Dzisiejszą perykopę można interpretować bardzo szeroko. Scena jest taka: uczniowie idą przez pole, zboże już dojrzało, wykłosiło się,

Komentarze
2017/06/23 18:06:36
"Moralizować czy pokrzepiać" ?
Jedno i drugie winno być /jak trzeba/ w równowadze.
-
2017/06/23 20:17:52
Słusznie..popieram.Najpierw pokrzepiać potem moralizować.Najpierw Lud z Egiptu wyprowadzono aby mu było lepiej..Potem moralizowano i nauczano.Lud pocieszenia przyjmował chętnie...moralitety juz gorzej..No i były skutki..to węże jadowite..to plaga z tych nadmiernie zjedzonych przepiórek. To znowu kadzidło sie zapaliło synom Aarona..bo nieostrożnie sie obchodzili z ,,organicznym rozpuszczalnikiem''.Skutki nie sa tak dokuczliwe dla Nieba..jak dla tych co się nie chcą dostosować. No na samych morałach sie nie kończyło..bo była władza szybkowykonawcza.Trup padał gęsto.
Ale to dla naszego pouczenia.. jak to Paweł w dwóch listach przekonywał.