Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Gorliwość o Jego dom pożerać może

Psalm 69,8-10
„Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa,
dla braci moich stałem się obcym,
cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.”
Potok żalów człowieka cierpiącego z powodu swojej pobożności. Tak zwany podmiot liryczny błaga Boga o pomoc, bo przecież dla Niego cierpi los okropny. Musiało tak widać bywać czasem w starożytnej społeczności żydowskiej. A ja spróbuję jakoś podobną sytuację uogólnić.
Może mógłby to być na przykład jakiś mocno zaangażowany religijnie katolik w krajach, do których dotarła laicyzacja, czyli raczej zachodnioeuropejskich. Na przykład taki, co nie wstydzi się demonstrować swojej religijności, nosząc na szyi krzyżyk czy muzułmańskie nakrycie głowy. W jeszcze na ogół pobożnej Polsce może być to poza tym ktoś inny, na przykład ów człowiek odmawiający usługi zawodowej wobec środowiska, które mu nie odpowiada światopoglądowo. „Gazeta Wyborcza” czy też środowisko LGBT brzydzi go moralnie aż tak, że nie chce świadczyć im usług zawodowych. Zatem ma kłopoty z wymiarem sprawiedliwości, bo też tego rodzaju sprzeciw sumienia wydaje się niektórym (mnie również) jakąś dziwną przesadą, ale jak to się ma do wolności tegoż sumienia? A z kolei, przeciwnie, czy ktoś, kto w imię świeckości szkoły zdejmuje tam ze ściany krzyż, nie powinien być również chroniony przed jakąś dyskryminacją?
Tyle że nie od rzeczy są też inne skojarzenia z dzisiejszym psalmem. Troskę o dom Boży można dostrzegać również u każdego człowieka, który stara się poprawiać etycznie rzeczywistość społeczną. Czy nie byli faktycznie podobnymi sługami duchowymi Boga nawet i niewierzący religijnie działacze antykomunistyczni? I czy wreszcie nie byli i nie są sługami Boga, Kościoła wręcz, najlepsi katolicy, chrześcijanie, którzy próbują reformować swoje wspólnoty, instytucje i obrywają za to potężnie. A takich przypadków zna historia wiele. Jednym reformatorom oddolnym udawało się to gorzej, innym lepiej, jeszcze innym znakomicie, bardzo rzadko jednak nie byli oni karceni za zbytnią śmiałość. Papież Franciszek uczcił ostatnio dwóch niegdyś podpadniętych władzy duchownych włoskich. Tak już bywa w życiu na ziemi naszej, w różnych Kościołach również.

niedziela, 25 czerwca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Czy dążyć do biskupstwa?

    1 List Pawła do Tymoteusza 3,1 „Nauka to godna wiary: jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pragnie dobrego zadania.” Na pewno tak, w tym sensie, że jest t

  • Świat, czyli same świństwa

    1 List Jana 2,15-17 Pewien Jan (czy na pewno ów apostoł i ewangelista?) napisał: „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat

  • Gdy brat twój zgrzeszy...

    Ewangelia Mateusza 18,15-17 „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie

Komentarze
2017/06/25 22:17:12
Nie chodzi ani o nadmierną troskę,ani o rygorystyczne przestrzeganie.Chodzi o nie wyzbycie się z tej troski i gorliwości, zwykłego najpospolitszego człowieczeństwa.
Wyczytałam w książce polecanej przez Awarcho,że obrzezanie serca konieczne!