Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Dyskusje wtedy i teraz: rabina Grunewalda książka: „Szalom, Jezusie!”

Ewangelia Marka 12,13-17
„Uczeni w Piśmie i starsi posłali do Jezusa kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli Go podchwycić w mowie”. Zrobili to zmuszając Go do odpowiedzi na pytanie ciężkie, bo każące wybierać między dwiema lojalnościami: wobec rzymskiego okupanta oraz jego oponentów żydowskich radykalnych, czyli stronnictwa zelotów. Czy wolno płacić podatek cesarzowi? Jezus rozróżnił tutaj mocno sprawę polityczną od religijnej: „Oddajcie, co cesarskie, cesarzowi, a co boskie, Bogu”. Wyrok okazał się celny, można by rzec, salomonowy, tak go odebrali także niechętni mu pytający. Da się potraktować jako zasada ogólna regulowania dzisiejszych spraw tego rodzaju.
Wrócę jednak do owych niechętnych rozmówców. Skojarzyli mi się bowiem z ich rodakiem, żyjącym dzisiaj we Francji, rabinem Jacquotem Grunewaldem, który napisał rzecz pod tytułem „Szalom, Jezusie!”, wydaną niedawno w Polsce przez Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma. Nie można jednak na pewno powiedzieć, że autor jest swojemu adresatowi niechętny. Już samo słowo „szalom” takim uczuciom przeczy. Niemniej swoich innych poglądów rabin nie ukrywa. Ma wiedzę biblijną wielką, także o nowotestamentalnymtekście, ale interpretuje go i ocenia całkiem inaczej. Chociaż to przecież nic dziwnego: trudno, żeby było inaczej, dialog po długich wiekach dopiero się zaczął. Zresztą to już nie aktualny jego etap: książka została zresztą wydana we Francji w roku 2000, czyli niecałkiem ostatnio. Co więcej, postawa uczuciowa rabina francuskiego jest taka, jak w jego słowach we wstępie: postanowił „napisać szczerze, to znaczy jak człowiek do człowieka, ponieważ takim go postrzega i akceptuje między swoimi (! - JT)”. „Ta ochota była nieprzeparta, a nieraz dojmująca jak szczęście odczuwane, gdy spotkanie rodzinne kładzie kres latom przemilczeń, niesnasek i zadawanych sobie nawzajem ran”. No i dalej życzenie: „Obyś naprawdę mnieusłyszał, żebyśmy nareszcie zrozumieli, dlaczegośmy się nie rozumieli”. A jeżeli swoje nagany przeplatam przemyśleniami z mojego dziennika, to może dlatego, dziwny rabi, że właśnie nie jesteśmy sobie tak bardzo obcy”. Co więcej jeszcze, przemilczenia były, przyznaje to rabin francuski, z uczelni w Izraelu zwolniono pewnego profesora filozofii, ponieważ powoływał się na ewangelie. Niemniej w przypisie mamy wyjaśnienie, że to się po stronie żydowskiej zmienia (przypisów w książce legion, to jakby esej, ale naukowy).
A przecież o zrozumienie – widać z książki – niełatwo. Nawet ja, nastawiony chyba naprawdę nie betonowo, oczekiwałbym więcej. Przede wszystkim uznania, że jednak nie tylko Rzymianie odpowiadają za śmierć proroka, tak jak przecież Grecy odpowiadają za śmierć Sokratesa. Także jednak trochę ówczesna elita władzy żydowskiej, bo przecież któraż władza lubi proroków, szczególnie tak ostro krytykujących, jak to czynił Jezus. No i że te chrześcijańskie teksty nie przedstawiają Go jednak aż tak tendencyjnie, jak rabin sugeruje.
Niemniej dialog już trwa! A nie jest emocjonalnie łatwy, pada nań cień Zagłady, nie mówiąc o tym wszystkim, co było podobnego przedtem.

wtorek, 06 czerwca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Szaleńcy rozmaici

    2 List do Koryntian 11,1 „O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony!” To jak zwykle tłumaczenie Tysiąclatki. Może jednak raczej głu

  • Taka dziwna radość. Szukajmy wszyscy!

    2 List do Koryntian 9,7 „Radosnego dawcę miłuje Bóg”. To zwyczajny morał: egoista innemu nie da, altruista się z bliźnim podzieli. Ale też to obserw

  • Bogactwo prostoty, hojności

    2 List do Koryntian 8,1-2 „Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowały się bardzo

Komentarze
2017/06/06 18:39:48
Zeloci (gr. , zelotai; hebr. , kannaim gorliwi) ugrupowanie polityczno-religijne w rzymskiej Palestynie. Stawiali sobie za cel walkę z Rzymianami oraz Żydami, którzy kolaborowali z okupantem. Stronnictwo uformowało się w północnej Galilei.
Pytanie skierowane do Jezusa było charakteru politycznego...bo nie da się całkowicie oddzielić polityki od religii.
Dla Zelotów płacenie podatków i posłuszeństwo okupantowi to K O L A B O R A C J A
Inna odpowiedź byłaby też ,,polityką'' Nie płacić a więc wypowiedzieć posłuszeństwo Cezarowi którego podobizna była na monecie.
Jednakże pokazując monetę Jezus zdaje sie wskazywać.. To tylko pieniądze..czy nie dzieją sie gorsze rzeczy w waszych sercach? Czy na pewno oddajecie cześć Bogu?Jezus przecież wiedział że to prowokacja.
Czy to coś dziwnego.nieznanego.nam? Naprawdę nieznanego? Czy nie rozlegają się jeszcze Echa> wezwań do Obywatelskiego Nieposłuszeństwa?..albo czy nie słyszało się przed paru laty. wezwań do niepłacenia podatków?
Po 1980 latach lub około czyli ,,pełni czasów''...zabrzmiały z Rzymu oficjalne przeprosiny za coś czego się nie da cofnąć i zapłacić.. Bo jak zapłacić za miliony istnień ludzkich?Mimo tego nie trzeba zanadto sie trudzić i szukać takich..co zaprzeczają faktom i mogiłom. ..albo milczą aby nie.. wywołać niezadowolenia wpływowych czynników''. Czy to jest dyskusja..rozmowa..dialog?
Dlatego należy dziękowąć Najwyższemu że dialog gdzieś zaistniał..i choć na kulawych nogach..jakoś się porusza.
Dyskusja..to dyskusja...nie tyrada jednej tylko strony której jedynym paliwem jest JEDYNA PRAWDA..NASZA OCZYWIŚCIE...ŚWIĘTA!! pikowana gorącymi emocjami.

PS.. Ach ci ZELOCI...! ..porąbani..!!!
-
2017/06/07 05:41:41
Co do dyskusji..Otrzymałem kiedyś dość wciagajacą ksiązkę napisaną przez niejakiego Ashera Intrainera. Tytuł.,,..Kto Jadł obiad z Abrahamem''.Temat mnie bardzo bliski jako ze cykl czytania biblii codziennie go tak czy inaczej porusza.
Autor dyskutuje właśnie w tym bardzo czytelnym dziele o spójności Pism Starego i Nowego Testamentu...a w przedmowie napisał słowa które zacytuję..Pierwsi apostołowie zwiastowali Jeshuę[Jezusa] tylko za pomocą słów i Języka Starego Testamentu. ponieważ nie zostało jeszcze spisane Nowe Przymierze...

Pamiętam ile niechęci i wrogości wywołało moje stwierdzenie tego niepodważalnego faktu....tutaj na tym forum.
W komunie ulica powtarzała niekiedy : ORMO CZUWA MILICJA ŚPI...
Oby tutejsze ORMO..wziąło walerianę..albo meliskę.

-
2017/06/07 05:48:18
Przepraszam ,Autor to: Asher INTRATER. ,,KTO JADŁ OBIAD z Abrahamem'?''
wyd.Koinonia..
-
2017/06/07 15:15:10
Dzięki Awarcho.Książka wydaje się być wartościowa /już bym chciała do niej zajrzeć/.Zamówiłam w Empiku.
-
2017/06/07 18:22:33
Przejrzałam różne teksty w sieci o wspomnianej książce rabina z Francji judaisme.sdv.fr/israel/grunew/index.htm#biog.... i na ich podstawie odniosłam wrażenie, że List do Nazarejczyka jest skargą na autorów Nowego Testamentu. Zdaniem autora Testament ten był pisany pod wpływem bólu , cierpienia, goryczy zw. z faktem ukrzyżowania ich kochanego Mistrza, wobec czego wszystko, co było napisane, oświetlało wydarzenia światłem tych uczuć i takie uczucia rodziło w wyznawcach.... Rabin uważa, że gdyby ten sam Jezus żył dzisiaj, bardzo kochałby swoich braci, nawet jeśli nie uznawaliby głoszonej przez Niego Prawdy, byliby bliscy Jego sercu............... Czy taki aspekt otwierający przestrzeń z zapytaniem o to, jaki stosunek do braci Jezusa mają Jego współcześni wyznawcy - może być przyczynkiem do dialogu? Moim zdaniem nie może, może być przyczynkiem do dalszych wzajemnych pretensji albo eleganckich kompromisów.
(Nadmienię, że z uwagą śledzę - tu już bez aluzji do znanego publicysty! - dialog m. Awi i Awarcho. Po prostu ciekawa jestem tego momentu, który zadecyduje o zniknięciu punktu spornego i tym samym o porozumieniu.)(I nie jest to zwykła ciekawskość czy wścibskość, tylko byłaby b. ważna ISTOSTA!)
-
2017/06/07 19:43:47
Atrojka..Jezus na to wszystko patrzył z nieba i patrzy dalej.
Ewangelie zostały rzeczywiście napisane jako relacja o cierpieniu .Listy Apostolskie również.Chrześcijaństwo uciskane..to zupełnie inne niż chrześcijaństwo panujące.Ten banalny fakt nie zawsze dociera do człowieka mianującego się chrześcijaninem.Podobnie jak w naszej bieżacej historii ..obywatele ..nie wszyscy wiedzą jak bardzo obecny Polak i Polak z czasów PRL..to nie ci sami ludzie.

Ewo ..ta książka w interesujący sposób przedstawia m.in zagadnienie Imienia Jezusa i imienia Boga Jahwe..oraz realnej obecności Jezusa w wędrówce Żydów i ich wyzwoleniu z Egiptu..Zajmuje się też Tożsamością Boga i Jego Syna widzianą przez Izraelitę obecnie zyjącego.
Pozdrawiam.
-
2017/06/07 20:08:59
Tak.Wiem.Dlatego mnie to tak bardzo ciekawi i interesuje.Nie wiem co Rabin uważa,ale chcę wiedzieć co ja będę uważała po jej zgłębieniu /mniej ważne czy trudna ona czy łatwa,najważniejsza jest myśl i treść/.
-
2017/06/07 20:16:28
Przyglądnięcie się "skardze" też /dla mnie/ cenne.