Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Boże Ciało, jedno ciało

1 List do Koryntian 10,16-17
„Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jest jeden, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego chleba.”
Dzisiaj rzymskokatolickie święto zwane potocznie Bożym Ciałem, bardziej oficjalnie uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Na ulicach i drogach manifestacje wiary, że pod postacią chleba (opłatka lub prawosławnej prosfory) i wina gronowego jest obecny zmartwychwstały Jezus Chrystus. I chociaż tego rodzaju procesje są zwyczajem wyłącznie katolickim i sama ta wiara jest różnie interpretowana w różnych wyznaniach chrześcijańskich, to jednak tak właśnie chrześcijanie wierzą. Skąd ów dziwny pomysł?Wywodzi się poniekąd z judaizmu, bo nasza religia jest jakby córką tamtej. Ciało i krew to w starożytnej antropologii żydowskiej cały człowiek. Zarazem chleb (maca) i wino były i są elementami spożywczymi żydowskiej wieczerzy szabatowej. W chrześcijaństwie tamten posiłek został swoiście przekształcony w sakrament, w którym więzią łączącą uczestników jest Bóg i człowiek w jednej osobie.
Jeżeli jednak jest tak rzeczywiście, jeżeli jest to wspólnota, czyli komunia, tak mocno zespolona, to powinno być to jakoś widoczne. A ja widzę raczej podczas nabożeństw i owych procesji ludzi modlących się, pobożnych na pewno, zjednoczonych jakoś duchowo z Bogiem, ale czy także między sobą? „Przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało”? Chyba jednak ciała nieraz bardzo liczne, ale i bardzo osobne duchowo. Komunizm dzielił, nie łączył, ale zapytam może nietaktownie, czy aby na pewno najświętsza komunia łączy nas bardzo mocno.

czwartek, 15 czerwca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Szaleńcy rozmaici

    2 List do Koryntian 11,1 „O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony!” To jak zwykle tłumaczenie Tysiąclatki. Może jednak raczej głu

  • Taka dziwna radość. Szukajmy wszyscy!

    2 List do Koryntian 9,7 „Radosnego dawcę miłuje Bóg”. To zwyczajny morał: egoista innemu nie da, altruista się z bliźnim podzieli. Ale też to obserw

  • Bogactwo prostoty, hojności

    2 List do Koryntian 8,1-2 „Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowały się bardzo

Komentarze
2017/06/16 11:19:52
Oczywiście, że to święto jak i każde inne katolickie święto powinno nas jednoczyć, nas Polaków. Ale i nie tylko, czy uciekający przed wojną ludzie, nie powinni doznawać z nami, na naszej spokojnej ziemi tych samych cnót? Czy nie tego chciał Jezus?
-
2017/06/16 14:29:44
Komunia oznacza wspólnotę, ale Komunia św. jest sakramentem wspólnoty człowieka - konkretnego człowieka, konkretnego wiernego - z Bogiem. I to jest nadrzędny sens tego sakramentu. Bezpośrednie, osobiste spotkanie człowieka z Bogiem. Dopiero na drugim planie jest wspólnotowy charakter tego sakramentu. Ale czynnik wspólnotowy (grupowe przyjmowanie komunii podczas nabożeństwa) nie warunkuje jego ważności, bo w przeciwnym przypadku indywidualne przyjmowanie komunii (np wiatyk udzielany choremu) byłoby pozbawione sensu. Owszem, Kościół podkreśla znaczenie wspólnotowego przyjmowania komunii - ale tam, gdzie do komunii przystępuje rzeczywista, już uformowana wspólnota. Na przykład rodzina dziecka przystępującego do pierwszej komunii. Taką już uformowaną wspólnotą powinna być wspólnota wiernych zgromadzonych w świątyni. Stawianie na pierwszym miejscu wspólnoty ludzi przystępujących do komunii odsuwa Boga na dalszy plan i może temu, co jest nabożeństwem, nadawać charakter imprezy towarzyskiej.
-
2017/06/16 14:53:02
Janmusz,
bardzo ważne wyjaśnienie. Osobiste dzięki.