Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Antyfeminizm pięknie opisany

Księga Daniela 13,1-9,15-17.19-30.33-62
Ewangelia Jana 8,1-11
Najpierw opowieść o Zuzannie i starcach, potem o kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie. Oto przykłady mentalności, w której zawsze winna jest ona, w każdym razie w sprawach „de sexto”. No i to przykazanie jakby pierwsze i najważniejsze. Teksty bardzo ciekawe.
Poczytajmy.
A ja odpocznę od tego pisania przez dni kilka.

poniedziałek, 03 kwietnia 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2017/04/05 12:48:28
Janmuszu,
zapewniam Ciebie, ze moim celem nie jest "wydrapywanie oczu" panu Awarcho, lecz troska o przekaz biblijny!!
"Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim
i swiatlością ścieżkom moim" /Ps.119;105/
Tak rozumiane słowo Boże stanowi dla większości chrześcijan swoisty Sakrament Słowa, nie tylko dla wyznawców kosciolów wyrosłych z łona Reformacji, lecz w coraz większym stopniu również dla wyznawców Koscioła rzymskokatolickiego !!
Wobec tego sprzeciwiam się propagowaniu na tym Blogu treści pochodzących z sekciarskiej, anglosaskiej tzw. Biblii w przekładzie Nowego Swiata.
Przecież żyjemy w STAREJ CHRZESCIJAŃSKIEJ EUROPIE a nie w jakimś Nowym amerykańskim Świecie, gdzie narodziło się wyznanie świadków Jehowy!

Druga sprawa. Byłeś uprzejmy napisać: "Faktem jest, że protestanci sa szczególnie uwrażliwieni na sprawę czystości przekazu - jako że ten przekaz ma być podstawą do indywidualnej interpretacji biblii ......
Wybacz, ale jesteś w wielkim błędzie ....Po pierwsze, jak już wielokrotnie pisałam na tym blogu nigdy nie czułam się i nie czuję się "protestantką", a jedynie "reformowaną (przez Lutra) katoliczką". Luter był zakonnikiem i księdzem katolickim i został pochowany jako ksiądz katolicki. Luteranie tak samo jak katolicy uznają rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii. Ufam niezmiennie, ze po 60 latach dialogu luterańsko-rzymskokatolickiego będziemy stanowili jedną wspólnotę chrześcijańską.
A zatem Biblia jest dla nas, jak i dla wielu wyznawców innych wyznań przede wszystkim podstawą do indywidualnych rozważań Słowa Bożego a nie
indywidualnych interpretacji. To się już skończyło w dobie Reformacji.
Pozdrawiam, z Bogiem
-
2017/04/05 18:56:40
Jezus zaś poszedł ku Górze Oliwnej. 2 O świcie jednak znowu pojawił się w świątyni i zaczął do niego przychodzić cały lud, a on usiadł i począł ich nauczać. 3 A uczeni w piśmie oraz faryzeusze przyprowadzili niewiastę przyłapaną na cudzołóstwie i postawiwszy ją pośrodku, 4 powiedzieli do niego: Nauczycielu, tę niewiastę przyłapano na popełnianiu cudzołóstwa. 5 W Prawie Mojżesz polecił nam takie kamienować. A ty co powiadasz? 6 Oczywiście mówili to, chcąc go wystawić na próbę, aby mieć go o co oskarżyć. Ale Jezus pochylił się i zaczął pisać palcem po ziemi. 7 Gdy nie przestawali go pytać, wyprostował się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. 8 I schyliwszy się, znowu pisał po ziemi. 9 Ci zaś, którzy to usłyszeli, zaczęli jeden po drugim wychodzić, począwszy od starszych, i pozostał on sam oraz niewiasta, która była pośród nich. 10 Jezus, wyprostowawszy się, rzekł do niej: Niewiasto, gdzie oni są? Nikt cię nie potępił? 11 Rzekła: Nikt, panie. Jezus powiedział: I ja cię nie potępiam. Idź; odtąd już nie trwaj w grzechu.
Przekład Nowego Świata
-
2017/04/05 19:01:20
Może się Pani pani B . sprzeciwiać.. tak jak to orzekła pewna ,,wierna'' ,,aktualna gwiazda Sejmu ,,ad mortem defecatam''' i skrzypieć skolko ,,chrzescijańska'' dusza zapragnie.
-
2017/04/06 06:59:12
" Boże!" (cytat z wypowiedzi oponenta, który nie wiedział, co ma napisać)
-
2017/04/06 07:30:24
Gwiazdy świecą własnym światłem, czy takowe ciało w sejmie w ogóle istnieje? A jeśli istnieje... chyba nie chodzi Ci Awarcho o tę Najjaśniejszą? natemat.pl/177239,kaczynski-ucisza-gasiuk-pihowicz-poslanka-klamie-pan-ws-trybunalu-konstytucyjnego-kuchcinski-wylacza-jej-mikrofon
-
2017/04/06 07:46:07
Dla mnie bezdyskusyjnie ,,gwiazdą'' jest pani profesor ..posłanka Krystyna Pawłowicz.
Są też inne gwiazdy..bo ten cyrk z lewa i prawa co chwile prezentuje różnych gwiazdorów i gwiazdy. Pihowicz,Korwin, Niesiołowski czy AAANTONI.. Wszyscy godni siebie.
Co do tej miejscowej reumatycznej gwiazdy...mam co pisać..ale nie zawsze ..mam czas.
P.S.. Dawno Ciebie nie było.??
Na Twitterze widziałem chyba Twoja kuzynkę..pięknie tanczacą.. Urocze dziecko.
-
2017/04/06 12:00:31
W gazecie Wyborczej przeczytałam kilka artykułów o zaproponowanej uchwale
w Sejmie na uczczenie rocznicy Objawienia Fatimskiego.

Np.:w jednym z nich Estera Flieger rozmawia z dominikaninem:
,,Ojciec Gużyński: "Sejmowa uchwała o rocznicy objawień fatimskich to dewocyjny idiotyzm"
- Zaściankowość, przaśność, buraczaność jest naszą wadą w Kościele, społeczeństwie i polityce. Z braku ogłady próbujemy robić cnotę. Dlatego właśnie ktoś zaraz, mówiącemu te słowa, przyklei łatkę wroga Kościoła i zdrajcy ojczyzny. Trudno Polakom krytycznie spojrzeć na siebie - mówi ojciec Paweł Gużyński.
(...)
Kiedy jakaś kobieta doświadczająca przemocy prosi mnie o pomoc, to nie sprawdzam najpierw jej prawomyślności antyaborcyjnej. Bo Ewangelia jasno uczy, że należy stanąć po stronie osoby skrzywdzonej bez ideologicznych warunków wstępnych. Kościół powinien jednoznacznie solidaryzować się z ofiarami. Tymczasem popełnia spory błąd, gdy skupia się niemal wyłącznie na doktrynie. Dlatego nie napiszemy listu pasterskiego o przemocy wobec kobiet, ponieważ stanowiłby monodię z postulatami feministek, a te, jak powszechnie wiadomo, domagają się aborcji na życzenie. I tak przemilczamy problem przemocy domowej, a przede wszystkim ignorujemy jego ofiary.
A w konsekwencji?
Pomijamy codzienne problemy kobiet, które z oczywistych względów nabierają przekonania, że Kościół nie chce im pomagać, więc je sukcesywnie tracimy. Gdy prowadzimy bezkompromisową walkę o zakaz przerywania ciąży, milcząc jednocześnie w sprawie przemocy wobec kobiet, na własne życzenie narażamy się na zarzut, że w kobiecie interesuje nas wyłącznie jej brzuch. Podobne problemy dotyczą także innych instytucji niż Kościół. Społeczeństwo w ogóle skłonne jest pytać ofiary gwałtu, o której godzinie wracały do domu i jak były ubrane. Kobieta zostaje zgwałcona, a my się zastanawiamy, czy właściwie się prowadziła, aby ustalić, czy przypadkiem sama sobie nie była winna. Niezależnie od tego, jakie ryzyko podjęła wracając samotnie przez park nocą, kobieta nie jest przyczyną odrażającego przestępstwa, lecz jego ofiarą! Choćby w myśl zasad etyki katolickiej skądinąd prowadziła się grzesznie, czymś niemoralnym jest kwitowanie zgwałcenia takiej osoby prostackim stwierdzeniem, że sama się prosiła. Mamy chrześcijański obowiązek stanąć w jej obronie, jako ofiary gwałtu i nie ma to nic wspólnego z autoryzowaniem jej grzesznego stylu życia. Ujęło mnie bardzo, że na One Billion Rising zaproszono mnie, bo organizatorkom akcji brakowało w niej wymiaru duchowego
(...)
Pobożność maryjną sam praktykuję oraz innym szczerze polecam, ale propozycję sejmowej uchwały dotyczącej rocznicy objawień fatimskich uważam za dewocyjny idiotyzm. Jak można to, co objawione, poddawać pod głosowanie polityków? To pobożność sui generis. Taka uchwała degraduje to, co święte do rangi politycznego dekretu i naraża całą sprawę na śmieszność. Właściwym miejscem dla publicznej ekspresji pobożności są zgromadzenia wspólnot religijnych. Parlament nie jest zgromadzeniem powołanym do propagowania dewocji. Posłanki i posłowie mają zadbać o to, aby rozmaite grupy wyznaniowe mogły spotykać się publicznie w odpowiednim miejscu i czasie. Taka i tylko taka jest ich rola w tym względzie. Poza sejmem, prywatnie, mogą dawać wyraz swojej pobożności do woli.
(...)
Polski katolicyzm jest wciąż na wskroś ludowy. Chociażby propozycja wspominanej uchwały o tym świadczy. Ludzie wychodzą ze swoich opłotków, idą do Sejmu i wydaje im się, że mogą funkcjonować tam jak we własnej parafii. Dlatego uchwała sejmowa na cześć objawień fatimskich wydaje się im taka oczywista. Komu to szkodzi? Analogiczny spektakl swojskości obserwowaliśmy niedawno w Brukseli. Nasze najgorsze zachowania wynieśliśmy na forum Europy. Skoro u siebie w domu chodzę w slipach i podkoszulku na ramiączka, to równie dobrze mogę tak paradować w Parlamencie Europejskim. Co szkodzi? I jeszcze zostaje to nazwane powstawaniem z kolan. Zaściankowość, przaśność, buraczaność jest naszą wadą w Kościele, społeczeństwie i polityce. Z braku ogłady próbujemy robić cnotę.
cdn.
-
2017/04/06 12:08:14
cd. wypowiedzi zakonnika:
Polski katolicyzm jest wciąż na wskroś ludowy. Chociażby propozycja wspominanej uchwały o tym świadczy. Ludzie wychodzą ze swoich opłotków, idą do Sejmu i wydaje im się, że mogą funkcjonować tam jak we własnej parafii. Dlatego uchwała sejmowa na cześć objawień fatimskich wydaje się im taka oczywista. Komu to szkodzi? Analogiczny spektakl swojskości obserwowaliśmy niedawno w Brukseli. Nasze najgorsze zachowania wynieśliśmy na forum Europy. Skoro u siebie w domu chodzę w slipach i podkoszulku na ramiączka, to równie dobrze mogę tak paradować w Parlamencie Europejskim. Co szkodzi? I jeszcze zostaje to nazwane powstawaniem z kolan. Zaściankowość, przaśność, buraczaność jest naszą wadą w Kościele, społeczeństwie i polityce. Z braku ogłady próbujemy robić cnotę. Dlatego właśnie ktoś zaraz, mówiącemu te słowa, przyklei łatkę wroga Kościoła i zdrajcy ojczyzny. Trudno Polakom krytycznie spojrzeć na siebie....

Z kolei zakonnik powiedział też, że ,,..nasze chrześcijaństwo zostaje tym samym poddane bezlitosnej weryfikacji,a myślał o sprzeciwie Polaków wobec uchodźców.
A prawda jest taka,że mieszkańcy Europy o innej kulturze,
nie mogą czuć się bezbronni i dać się zalać dziką falą emigrantów ekonomicznych,
bo można im pomagać,ale na miejscu ich pochodzenia,to bezpieczne dla nas,
ponieważ,jeśli masa krytyczna zostanie przekroczona,
to my będziemy uciekać z Europy przed nimi,
a kobiety zostaną jeszcze bardziej zniewolone,
niż są teraz w chrześcijańskiej kulturze patriarchalnej,
i dlatego musimy odpowiedzialnie myśleć o przyszłych pokoleniach,
i jak niedorozwinięta panienka nie możemy pozwalać na gwałcenie granic UE.

Zakonnik P.G. jest postępowy i życzliwy kobietom i jest godny szacunku,
ale długa pewnie jest jeszcze droga, by duchowny katolicki ujrzał w kobiecie
równego sobie człowieka na poziomie umysłowym,
bo chyba wierny tradycji kościoła wierzy,
że przymioty płci męskiej upoważniają mężczyzn do kapłaństwa,
których już wedle nich kobiety nie posiadają,
a to jest rasizm płci o korzeniach starożytnych,
który w konsekwencji ograniczał wolność kobiety
i dawkował wolność na potrzeby kobiety,wedle uznania religijnego mężczyzn,
i tak kobieta jako człowiek stawała się mniej ważna niż zarodek,
który nie jest człowiekiem,ponieważ podlega jeszcze prawom przyrody,
przez kolejne etapy,
a jeśli kobieta chce się go pozbyć,to nie ma prawa,
choć zagnieździł się w jej łonie wbrew jej woli,
ale to nieważne,
ponieważ mężczyźni decydują o prawie kobiet do wolności wyborów,
ponieważ religie utworzone przez mężczyzn w starożytności
pozwalały na niesprawiedliwe traktowanie kobiet,
a tę niesprawiedliwość religijną dziedziczą kościoły współczesne na świecie,
skoro dla nich czas zatrzymał się w starożytności,
i współczesna oświata świecka nie jest w stanie pokonać fanatyzmu religijnego,
który w dobie analfabetyzmu ludowego kształtował się w religiach w imię Boga,
które są bezkrytycznie dziedziczone,
ponieważ etyczna krytyka na poziomie dobra i zła czy sprawiedliwości,
czy prawdy i fałszu w odniesieniu naukowym nie istnieje
w masowym odbiorze głoszonych treści z pism religijnych w kościołach świata ,
i dlatego np.: kobieta jest nadal niesprawiedliwie traktowana,
a zniewolone religijnie kobiety są ograniczone intelektualnie,
i nie pojmują swego prawa do wolnych wyborów na równi z mężczyznami,
i działają fanatycznie przeciw sprawiedliwemu traktowaniu kobiet
też przez mężczyzn, a więc działają na swoją szkodę, choć o tym nie wiedzą,
a jeśli nie wiedzą, to też nie cierpią z powodu niesprawiedliwości,
gorzej mają kobiety świadome swych wyborów w państwach,
gdzie fanatycy religijni tworzą w parlamentach ustawy zniewalające kobiety,
ponieważ są traktowane jak osoby specjalnej troski,
czyli jak upośledzone na umyśle,
które nie mają prawa samodzielnie decydować o sobie,
a prawo w państwie mówi im co mogą, a czego nie mogą czynić,
a jeśli mężczyzna zapłodni kobietę wbrew jej woli,
to uważa,że jest to święte poczęcie i z woli Boga,
i tak usprawiedliwia swoją niewiedzę
cdn.
-
2017/04/06 12:11:27
cd.
a jeśli mężczyzna zapłodni kobietę wbrew jej woli,
to uważa,że jest to święte poczęcie i z woli Boga,
bo tak usprawiedliwia swoją niewiedzę i niedyspozycyjność seksualną,
żeby być w stanie dobrego samopoczucia,
i nie widzi w tym swojej winy i nieodpowiedzialności,
a wystarczy zgoda na antykoncepcję w związkach,
by mężczyźni przestali ośmieszać się
i krzywdzić kobiety jak w ciemnogrodzie,
a kobiety miały prawo do świadomego, odpowiedzialnego macierzyństwa.
-
2017/04/06 12:38:47
KW9.. to co jest i to co piszesz..ufundowali sobie samym Polacy i muszą to znieść to skutek ich wyborów czy konieczności ,,dziejowej''.
Sami sobie zafundowali tę łyzkę Oleum Ricini ..a teraz przeżywają skutki czyli swoistą biegunkę w wielu aspektach.Najcenniejsze doświadczenia wynikają z odczuwalnych błędów i ich skutków. Najmniejszym i przejściowym skutkiem jest rozczarowanie i ośmieszenie. Gorsze jeszcze nastapią..już nastepują...niewieu rzeczom da się zapobiegać i jeszcze mniej,,odkręcić''.
Cenna z jednej strony inicjatywa 500+ ,której celem było przeciwdziałanie biedzie ..skutkuje w wielu miejscach tym ze tatusiowie i mamusie wiecej pija albo porzucaja pracę...Agresja podsycona alkoholem i ,,luzem'' rośnie. Utawa przeciw przemocy jednak jest,,be''..bo ...takie nastawienie i taką interpretację..czesto prezentuja zwłaszcza.. poprawne wierzace kobiety.. Jak nie podskoczysz..pośladki zawsze z tyłu...

-
2017/04/06 12:46:24
Ps. Pijani mężowie i konkubenci ..w takiej sytuacji dalej beda zapładniać .kobiety..zgodnie z mozliwosciami i jak piszesz nieraz ,,wbrew woli''.Ale zgodnie z wolą publiczną czy nawet wolą cudza.W pierwszej kolejności,, Wola Toruńską''.
Wg wczorajszej T.V.N.. ,,Toruńska Wola.'' . nałożyła kaganiec Farmaceutom którzy juz nie moga sprzedawać środków antykoncepcyjnych i innych rzeczy tego typu.
-
2017/04/06 13:09:51
No muszę.. nieco usciślić,,TATUŚ TADEUSZ..na pewno nie promuje seksu w ,,stanie wskazującym na spożycie''.. Alkohol to zguba ludzkości!.. Zapewne dobrze pamieta zwyczaje w okolicach Wolbromia...
Obrażonych przepraszam..trochę przesadziłem...z tą ,,Wolą Toruńską''..pana Tadeusza też.
-
2017/04/06 14:06:11
Awarcho, nie wiem, czy dziecko, które widziałeś, jest moją kuzynką, ale miło, że spodobał Ci się jej taniec.
Co do profesor Pawłowicz - już kiedyś wypowiedziałam się na jej temat... nikt nie ma obowiązku podziwiania jej wystąpień i sposobu bycia.... można skoncentrować uwagę na kimś innym, jeśli ona się nie podoba i wyraziłam przy okazji osobiste ubolewanie, że osób, które imponują, których chętnie by się słuchało lub czytało - jest mało! (np. film z udziałem prof. Janion tylko jeden!!!) ((((
KW-9 napisałaś, cytuję (nie wszystko jeszcze przeczytałam) :"Polski katolicyzm jest wciąż na wskroś ludowy..." Uważam, ze ludowości już dawno nie ma... ludowość ocalana jest za pomocą tradycji i eksponatów - a samo słowo "ludowy" wykorzystywane w różnych celach....Katolicyzm podtrzymuje tradycje, które można nazwać ludowymi, ale sam ludowy nie jest...
-
2017/04/06 14:29:57
@Atrojka

Masz rację, już ludu żyjącego w analfabetyzmie nie ma,
ale ludowość kulturowa jest nadal dziedziczona przez potomków
z awansu społecznego,bo to nie jest inteligencja,
otwarta filozoficznie na świat,
i to pewnie miał na myśli zakonnik P.Gużyński,
kiedy odwołał się do ludowości kościoła katolickiego.
-
2017/04/06 19:06:08
KW-9, znam jedną starszą osobę, która podpisuje się krzyżykiem. Z powodu wojny, a później z innych powodów, nie ukończyła żadnej szkoły, nie ma żadnego wykształcenia. Nie ma w niej nic ludowego; gdybyś ją poznała, na pewno nie określiłabyś, że jest przedstawicielką ludu ze względu na analfabetyzm, ani z żadnego innego względu. Słowo "ludowy" ma kilka znaczeń:
(1.1) pochodzący od ludu
(1.2) przeznaczony dla ludu, powszechny
(1.3) dotyczący obszarów wiejskich i chłopów
Ludzie na wsi przestali już dawno różnić się od ludzi z miasta, którzy w większości do miast przybyli z wiosek. Poczytałam trochę wspomnianego przez Ciebie Dominikanina, dalej już mi się nie chce go czytać, lanie wody............ Nie wiem, czy ma rację, ale operuje słowami pustymi, oderwanymi od rzeczywistości, a czytanie takich bajek mnie trochę męczy.
Ty , zdaje mi się, jesteś uwrażliwiona na punkcie inteligencji. Wywód "niedojrzałego" Dominikanina uznałaś za istotny, ponieważ chciałabyś widzieć w Kościele Ducha ożywiającego inteligencję ludzi, a tymczasem nie widzisz i obwiniasz Kościół za taki stan duchowy wiernych - jaki jest. Doszłaś do wniosku, że ta "ludowość" (która konkretnie sama nie wiesz, czym jest - no bo czym jest?), że ona jest dziedziczona przez potomków i to ona "zamyka filozoficznie na świat" ludowych potomków.
Nie wiem.
Ludzie są różni. Nie da się jednak klasyfikować ich wg pochodzenia, szczególnie ludowego. W czasie wojny powstał chaos, później długie lata PRL i przeróżne kombinacje zw. z pochodzeniem....
Gdyby wprowadzono ustawę nakazującą wszystkim potomkom rodów szlacheckich wypłacanie odszkodowań potomkom wyzyskiwanym przez długie setki lat chłopom ... wtedy bardzo szybko Polska stałaby się krajem na wskroś Ludowym! Hej bystra woda... Alleluja i do przodu! Tak uważam.
-
2017/04/07 08:22:24
Łukasza P.N.Ś.
19 A on, wszedłszy do Jerycha, przechodził przez nie. 2 Był tam mężczyzna zwany z imienia Zacheuszem; ten był naczelnym poborcą podatkowym, człowiekiem bogatym. 3 Usiłował zobaczyć, kto to jest ten Jezus, ale z powodu tłumu nie mógł, gdyż był małego wzrostu. 4 Podbiegł zatem do przodu i wdrapał się na drzewo figi morwowej, żeby go zobaczyć, ponieważ miał tamtędy przechodzić. 5 Gdy więc Jezus dotarł do tego miejsca, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, pośpiesz się i zejdź, bo dzisiaj muszę się zatrzymać w twoim domu. 6 Wtedy on śpiesznie zszedł i uradowany przyjął go jako gościa. 7 Ale wszyscy, ujrzawszy to, zaczęli pomrukiwać,+ mówiąc: Zatrzymał się na kwaterze u mężczyzny, który jest grzesznikiem. 8 A Zacheusz wstał i rzekł do Pana: Oto połowę mego mienia, Panie, daję biednym, a cokolwiek od kogoś wymusiłem fałszywym oskarżeniem, zwracam poczwórnie. 9 Na to Jezus rzekł do niego: Dzisiaj wybawienie przyszło do tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama.10 Bo Syn Człowieczy przyszedł odszukać i wybawić to, co zaginęło.
11 Kiedy oni tego słuchali, dodatkowo opowiedział przykład, gdyż był blisko Jerozolimy, a oni mniemali, że królestwo Boże ma się ukazać natychmiast. 12 Dlatego rzekł: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do odległej krainy, aby sobie zapewnić władzę królewską i powrócić. 13 Przywoławszy dziesięciu swych niewolników, dał im dziesięć min i rzekł do nich: Róbcie interesy, aż przyjdę. 14 Ale jego obywatele go nienawidzili i posłali za nim grono ambasadorów, by powiedzieli: Nie chcemy, żeby ten człowiek został królem nad nami.
15 Gdy on w końcu wrócił po zapewnieniu sobie władzy królewskiej, kazał zawołać do siebie tych niewolników, którym dał srebrne pieniądze, żeby sprawdzić, co zyskali, robiąc interesy. 16 Wtedy stawił się pierwszy, mówiąc: Panie, twoja mina zyskała dziesięć min. 17 On więc rzekł do niego: Świetnie, dobry niewolniku! Ponieważ w bardzo małej sprawie okazałeś się wierny, miej władzę nad dziesięcioma miastami.+ 18 Drugi zaś przyszedł, mówiąc: Twoja mina, Panie, przyniosła pięć min. 19 Również do tego rzekł: A ty zawiaduj pięcioma miastami. 20 Ale inny przyszedł, mówiąc: Panie, oto twoja mina, którą trzymałem odłożoną w chuście. 21 Widzisz, bałem się ciebie, gdyż jesteś człowiekiem srogim; podejmujesz to, czego nie złożyłeś, i żniesz to, czego nie posiałeś. 22 On powiedział mu: Z twych własnych ust+ cię osądzam, niegodziwy niewolniku. Czyż nie wiedziałeś, że ja jestem człowiekiem srogim, podejmującym to, czego nie złożyłem, i żnącym to, czego nie posiałem? 23 Czemuż więc nie złożyłeś moich srebrnych pieniędzy w banku? A ja, przybywszy, odebrałbym je z odsetkami.
24 Następnie rzekł do stojących w pobliżu: Odbierzcie mu tę minę i dajcie ją temu, który ma dziesięć min. 25 Lecz oni rzekli do niego: Panie, ten ma dziesięć min! 26 Mówię wam: Każdemu, kto ma, będzie dane więcej, ale temu, kto nie ma, zostanie zabrane nawet to, co ma. 27 Ponadto tych moich nieprzyjaciół, którzy nie chcieli, bym został królem nad nimi, przyprowadźcie tu i pozabijajcie na moich oczach.
-
2017/04/07 09:14:40
"Antyfeminizm pięknie opisany" .... wynikałoby z całości, że w oczach pana Redaktora antyfeminizm to walka chrześcijaństwa z nawykiem obwiniania kobiet z racji tej, że są kobietami, pod warunkiem że będą kobietami wg chrześcijańskiego wzorca, a feminizm --- ------ walka z warunkami????? Idź i grzesz, to twoja sprawa?
Coś tu się nie zgadza...................
-
2017/04/07 12:12:54
ATROJKO.. wg Prawa Mojżesza osoby przyłapane na cudzołóstwie powinny być ukamienowane zarówno mężczyzna jak i kobieta. [Powtórzonego Prawa 22:22-24]
Jeśli jakiś mężczyzna zostanie przyłapany na tym, że leży z kobietą, która jako żona jest własnością jakiegoś właściciela, to oboje umrą, mężczyzna leżący z tą kobietą oraz ta kobieta. Tak usuniesz z Izraela zło.
23 Jeśli dziewczynę będącą dziewicą, zaręczoną z mężczyzną, spotka w mieście jakiś mężczyzna i się z nią położy, 24 to ich oboje wyprowadzicie do bramy tego miasta i ukamienujecie ich kamieniami, i umrą dziewczyna dlatego, że nie krzyczała w mieście, a mężczyzna dlatego, że upokorzył żonę swego bliźniego. Tak usuniesz spośród siebie zło.

Antyfeminizm w opisanym przypadku widoczny jest jednak wyraźnie..bo przecież kobieta nie obcowała sama ze sobą. Do Jezusa nie przyprowadzono mężczyzny..tylko kobietę.. Przyprowadzili ją mężczyźni ..którzy owszem bez grzechu nie byli,cudzołóstwo potępiali ale..cos na boku...musieli mieć Pytanie Jezusa dotyczyło najwyraźniej tej kategorii grzechu. Rozpusty płciowej..
Opisano w dziejach patriarchów Judę praparaojca Dawidowego który po śmierci swej żony skorzystał z usług ,,platnej kobiety''.Okazała sie nia jego bezdzietna synowa Tamar..Juda jakoś nie poszedł do ,,spowiedzi'' ani nie złozył ofiary za grzech...ale sadzić chciał!! Oto fragment Rodz 38:12-27 Po wielu latach umarła żona Judy, córka Szuy. Juda, zapomniawszy nieco o swej stracie, udał się wraz ze swym przyjacielem Adullamitą imieniem Chira do Timny, gdzie strzyżono jego owce. 13 A gdy powiedziano Tamar: Teść twój idzie do Timny, aby strzyc swe owce, 14 zdjęła z siebie szaty wdowie i otuliwszy się szczelnie zasłoną usiadła przy bramie miasta Enaim, które leżało przy drodze do Timny. Wiedziała bowiem, że choć Szela już dorósł, nie ona będzie mu dana za żonę. 15 Kiedy Juda ją ujrzał, pomyślał, że jest ona nierządnicą, gdyż miała twarz zasłoniętą. 16 Skręciwszy ku niej przy drodze, rzekł: Pozwól mi zbliżyć się do ciebie - nie wiedział bowiem, że to jego synowa. A ona zapytała: Co mi dasz za to, że się zbliżysz do mnie? 17 Powiedział: Przyślę ci koźlątko ze stada. Na to ona: Ale dasz jakiś zastaw, dopóki nie przyślesz. 18 Zapytał: Jakiż zastaw mam ci dać? Rzekła: Twój sygnet z pieczęcią, sznur i laskę, którą masz w ręku5. Dał jej więc, aby się zbliżyć do niej; ona zaś stała się przez niego brzemienną. 19 A potem wstała i odszedłszy zdjęła z siebie zasłonę i przywdziała swe szaty wdowie. 20 Gdy Juda posłał koźlątko przez swego przyjaciela Adullamitę, aby odebrać zastaw od owej kobiety, ten jej nie znalazł. 21 Pytał zatem tamtejszych mieszkańców: Gdzie w Enaim jest ta nierządnica sakralna, która siedziała przy drodze? Odpowiedzieli: Nie było tu nierządnicy sakralnej. 22 Wróciwszy do Judy, rzekł: Nie znalazłem jej. Także tamtejsi mieszkańcy powiedzieli: "Nie było tu nierządnicy sakraln
24 Po około trzech miesiącach doniesiono Judzie: Twoja synowa Tamar stała się nierządnicą i nawet stała się brzemienną z powodu czynów nierządnych. Juda rzekł: Wyprowadźcie ją i spalcie! 25 A gdy ją wyprowadzano, posłała do swego teścia i kazała powiedzieć: Jestem brzemienną przez tego mężczyznę, do którego te przedmioty należą. I dodała: Niechaj rozpozna, czyje są: ten sygnet z pieczęcią, sznur i laska! 26 Kiedy zaś Juda poznał je, rzekł: Ona jest sprawiedliwsza ode mnie, bo przecież nie chciałem jej dać Szeli, memu synowi! I Juda już więcej z nią nie żył


Ale opisanej historii w Ewangelii Jana NIESPRAWIEDLIWE I ANTYFEMINISTYCZNE JEST to ze brak osądu mężczyzny który musiał być z ta kobietą..ale jego nie przyprowadzono...ani nie stanął w jej obronie..Brak ostrzezenia tego samego typu wobec mężczyzny.. ,,Idż chłopie i nie czyn więcej ..masz żonę..rób to z żoną.. albo się ożeń?''
-
2017/04/07 14:29:38
Awarcho. Prawo, o którym napisałeś, dotyczy Izraela, konkretnie usunięcia zła z Izraela:"Tak usuniesz z Izraela zło. " Co było tym złem w starożytnym Izraelu? Cudzołóstwo. jakiś niepowstrzymany impet w łowieniu cudzego i rozmnażaniu się, który należało - jako zło - powstrzymać.... Jak to się ma do feminizmu? Feminizm dąży do wyzwolenia kobiet, do równouprawnienia. Feministki walczyły o zniesienie kary za cudzołóstwo - zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn - w wielu kulturach, nie we wszystkich z równą siłą przebicia. Nie wyobrażam sobie tego, żeby dziś, w XXI wieku, w jakimś zakątku ziemi istniało jeszcze takie prawo stosujące karę śmierci za zdradę małżeńską? Jasne że zdrada czy cudzołóstwo są grzechem, czymś nieetycznym, gorszącym, przyczyniającym się do tego, że zdrajca popada w szpony zła, z których ciężko mu się później wydobyć....jest złem, z powodu którego może cierpieć wiele osób.... ale!!! nie jesteśmy wciąż od tysiącleci prymitywnymi cywilizacjami, które trzeba "regulować" kijem czy kamieniami? Setki może tysiące ofiar zamordowanych kamieniami w czasach, kiedy cywilizacje były zalążkami jedynie, chyba nauczyły ludzi cywilizowanego życia? dzisiejszy feminizm - to dążenie do tego, żeby kobieta miała prawo wydostać się spod tego, co jest dla niej zniewalające (np. małżeństwo, wyznanie, środowisko itp.) i mieć możliwość przeniesienia się gdzieś indziej bez potępiania z niczyjej strony. A antyfeminiści - moim zdaniem - to tacy, którzy niczego nie rozumieją, są przekonani, że wiedzą lepiej, co lepsze dla kobiety, a tych, którzy się z nimi nie zgadzają, nazywają idiotami. Słowa Jezusa, które zacytowałeś są bardzo feministyczne i uniwersalne. Antyfeminista powiedziałby pewnie: czyńcie swoją powinność!
Zaznaczam, że nie znam problematyki feminizmu i napisałam tylko to, co o tym myślę - na marginesie osobistego oburzenia, jakiego doznaję, gdy czytam wypowiedzi np. J. Korwin-Mikke o feministkach, którego nie nazwałabym anty- ale mizoginem feministycznym... Mój arcybiskup chyba też zrobił się "cięty" na agresywne feministki... :/
Najlepiej nie zdradzać i nie mieć dylematów :)
-
2017/04/07 19:39:53
A ja wracam do do tego, co zawsze twierdziłam,
że tam gdzie jest miłość, to nie ma zdrady,
a jeśli jest tylko pożądanie ciała,to może znudzić się,
i znajdzie się zawsze ktoś inny i bardziej ponętny,
bo tam gdzie nie ma zasad moralnych,
a związki nie są oparte o miłość,
to jest uprawianie seksu z innymi osobami,
poza związkiem,który jest fałszywy,
ale może służyć bezpieczeństwu materialnemu,
albo mężczyzna z wygodnictwa chce mieć darmową służącą,
posłuszną mu jak niewolnica,
a po przyjemność seksualną wybiera się poza upozorowany związek,

Gdzie jest miłość i zasady, tam nie ma zdrady.
A jeśli jest zdrada,to związek sam demaskuje się sztucznością.

-
2017/04/08 07:05:48
Czarownice to nic. W pobliskim Strzegomiu proboszcz zapowiedział, że będzie się modlił za macice protestujące 8 marca.
Bardzo przykre, ale nie będę się obrażać na Kościół katolicki dlatego, że niektórzy jego reprezentanci mówią rzeczy niegodziwe.

Tutaj antyfeminizm jeszcze jaskrawiej pokazany. Rozmowa pani prezydent Świdnicy z G.W.
-
2017/04/08 08:35:07
Wszystkie te problemy znikną wkrótce - może za trzy, a może za pięć pokoleń... bowiem! : "Europarlament chce włączyć się w działania przeciwko mowie nienawiści i fake news rozprzestrzeniającym się w internecie."www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-europejska-walka-z-fake-news-i-mowa-nienawisci-beda-surowe-k,nId,2379007
System zwany Kościołem nie nauczył ludzi miłości, za to system zwany Unią Europejską - bardzo możliwe - że oduczy ludzi nienawiści... W co innego przekształci się tłumiona nienawiść? (strach pomyśleć)
-
2017/04/08 13:21:06
Wątpliwe aby oduczył.
Nie nauczył ludzi miłości ,,system Prawa Mojżeszowego''. Żaden system nie jest w stanie tego dokonać. Bierne poddanie sie jakiemukolwiek legalizmowi nie jest budujące.Raczej jest zabezpieczeniem...i konformizmem.
Nazwanie kobiet ,,buntującymi sie macicami''..jednak oddaje,, mniej więcej''...pozycję kobiety w ,,chrzescijańskim'' polskim ujęciu..Informacja znalazła sie w mediach nie jako fuck news..Przecież dotknietych zostało wiele tamtejszych parafian i parafianek.
Ktokolwiek by to w ten sposób powiedział...jest chamem. Pomimo że nie padaja tu wugarne słowa.Niestety weszło to w krew i w publiczny język. Tupet ,chamstwo,arogancja stały się rzeczą powszechną. Jakze ścigać internautów jeżeli oficjalny model zachowań ma tak straszną oficjalą gębę.?.
Jezeli w sali sejmu słychac od utytułowanej osoby:,, Stul pysk''? albo np.: Przecież ,,Macierewicz to Wariat!''.. to czego oczekiwać od internautów?
Nazwanie ,,per saldo'' wszystkich kobiet domagających się praw do pigułek i innych praw SZMATAMI.. nie bierze sie z powietrza. Ktoś to promuje i komus to sie podoba..ktoś za to płaci.. w naszej ,,chrzescijańskiej Europie''. Ktoś to właśnie uswięca kropidłem.
-
2017/04/08 20:53:37
@Awarcho

To jest pytanie,jak mają bronić się świadome wyborów kobiety,
przed chamstwem i prostactwem umysłowym mężczyzn,
czy przed ograniczonymi intelektualnie kobietami,
którzy bywają decydentami politycznymi czy duchownymi w wielu kościołach?

Jak bronić się publicznie i demaskować złą wolę,chamstwo i prostactwo?
Skoro to jest złe, to i argumenty muszą być na ich demaskowanie!
To mierzi? Blokuje kreatywne myślenie i prowadzi do bezsilności?
Nie można załamywać się i brzydzić się chamstwem,
ale je dotykać,choć nieprzyjemnie pachnie,
bo inaczej chamy wezmą nas wszystkich pod but jedynej słusznej prawdy,
fanatyzmem religijnym potwierdzonej,
i wtedy zaczniemy dusić się i dopiero w masowym oporze przeciwstawiać się,
jak już nie będzie nic do stracenia,bo może jeszcze gorzej,
ale czekać na cud i prowadzić siebie do granicy jest niebezpieczne,
bo prowadzi do otwartej konfrontacji,
zamiast wykorzystywać wolność słowa też w mediach,
żeby świadomość zbiorowa rozwijała się,
a ludzie byli zdolni do świadomych wyborów np.: parlamentarnych,
i potrafili odpowiedzialnie decydować o swojej przyszłości,
a tylko lewicowe ruchy społeczne są otwarte na wolność wyborów człowieka,
bo "prawica" ogranicza intelektualnie ludzi
i zniewala w ślepym posłuszeństwie.

-
2017/04/08 21:04:34
Poprawiam tekst:

,,.......jak już nie będzie nic do stracenia,bo może być jeszcze gorzej?..."
-
2017/04/09 01:11:52
Aj, waj, waj
Ale się pan Awarcho uwija ostatnio na tym blogu.... Już chyba pisze na zapas te demagogiczne ścieki, bez przerwy powtarzane ....
I bardzo słusznie, bo Ringier Axel Springer Media niebawem będą musiały wynieść się z Polski i "Agora' wraz z "Aborczą" straca podstawy działalności. Oby jak najszybciej .....
-
2017/04/09 08:36:06
Ewangelia Łukasza P.N.Ś
Rozdział 20.
Pewnego dnia, gdy on nauczał lud w świątyni i oznajmiał dobrą nowinę, zbliżyli się naczelni kapłani oraz uczeni w piśmie wraz ze starszymi 2 i odezwali się, mówiąc do niego: Powiedz nam, mocą jakiej władzy to czynisz lub kto ci dał tę władzę.3 Odpowiadając, rzekł do nich: Ja też zadam wam pytanie, a wy mi powiedzcie: 4 Czy chrzest Janowy pochodził z nieba czy od ludzi? 5 Wtedy oni w swoim gronie wysnuwali wnioski, mówiąc: Jeżeli powiemy: Z nieba, on powie: Czemuście mu nie uwierzyli?6 Jeśli zaś powiemy: Od ludzi, to cały lud nas ukamienuje, gdyż jest przekonany, że Jan+ był prorokiem. 7. Odrzekli więc, że nie wiedzą, skąd pochodził. 8 A Jezus powiedział do nich: Ja też wam nie powiem, mocą jakiej władzy to czynię.
9 Wtedy zaczął opowiadać ludowi ten przykład: Pewien człowiek zasadził winnicę i wydzierżawił ją hodowcom, i wyjechał za granicę na dość długi czas. 10.A w stosownej porze posłał niewolnika do hodowców, żeby mu dali trochę z owoców winnicy.Hodowcy jednak pobili go i odprawili z niczym.11. Ponownie wysłał do nich innego niewolnika. Również tego pobili i znieważyli oraz odprawili z niczym.12 I wysłał jeszcze trzeciego; tego też poranili i wyrzucili. 13 Na to właściciel winnicy rzekł: Co mam uczynić? Wyślę mego syna, umiłowanego. Do niego zapewne odniosą się z respektem. 14. Gdy hodowcy go ujrzeli, zaczęli rozważać między sobą, mówiąc: To jest dziedzic; zabijmy go, żeby dziedzictwo stało się nasze.15 Po czym wyrzucili go poza winnicę i zabili.Co więc uczyni z nimi właściciel winnicy? 16 Przyjdzie i zgładzi tych hodowców, a winnicę da innym.
-
2017/04/09 09:08:48
Aj waj?.. OTO CZŁOWIEK..! Prześmiewki jednoznaczne.. Marzenie Międlara i jemu podobnych. Nacjonalistyczny narodowy wiatr szarpie wrotami starej stodoły...Marzenie aby zakneblowac wszystkich co nie chwalą.Obrzydzic wszystko co nie ,,narodowe',,,kaczyńskie''..Przyłożyć łatkę ,,żydostwa'' nazwać Lisa Stumbanfurerem obrzucić gnojem wszystko co nie ubrane w sutannę.Nie pisac nie mówić niczego co nie wynosi pod niebiosa ..JEDYNEJ SŁUSZNEJ SPRAWY.
Aj waj. aj waj.. pani Ivono .. Raduja się niebiosa z pani skrzypienia i z pani śliny wściekłej nienawiści. Proszę dalej..dalej.. Niech pani przyklaskuje ..sola scriptura..sola gratia, ...o sole mijo czy cos tam jeszcze. Nie zamieni pani odwiecznego krakania na słowiczy śpiew. Gołąbki nie usiada na starej stodole. Wieje z niej starą antysemicką pleśnią. Toruński zaduch odgania zdrowe ptaki..
Niewielu wierzy juz serio w stare skrzypienie Dominus Vobiscum,Sola Scriptura, Sola Gratia..to stara diabelska receptura na uporczywą dolegliwość.. Przykrywać nienawiść Chrystusem. Czego liczne dowody dała pani wielokrotnie.
-
2017/04/09 09:14:02
KW-9 zadałaś ciekawe pytanie: "...jak bronić się..."
W jednej z powieści, której nie dokończyłam, Joanny Bator, jest opisana sytuacja, gdy nocą bohaterka zauważa przez okno kogoś w swoim ogrodzie, zaczaja się i go obezwładnia! .... Później, gdy sytuacja się wyjaśniła(nie pamiętam jak) bohaterka twierdzi, że z jej strony to była samoobrona, a zaatakowany - że to był z jej strony atak. Myślę, że mylenie ataku z obroną - w tym przypadku - wynikało z nie uprzytomnienia sobie, że się przekracza granicę czyjegoś prywatnego terenu.
Jak bronić się? - każdy w ciągu swojego życia wypracował sobie własne metody obrony.
-
2017/04/09 13:00:06
Panie Awarcho,
po co Pan się tak trudzi, po co te plwociny na moją osobę...?
"Olać "moje komentarze i już, co ja czynię od pewnego czasu z pańskimi....

Bo jak mówi francuskie przysłowie: Qui s'excuse, s'accuse czyli 'Kto się tłumaczy ten się oskarża...'
-
2017/04/09 14:19:21
Proszę ,,pani'' że tak powiem.. ,,Aj waj aj waj aj waj ''..to stary sposób przedrzeźniania Żydów.. dobrze znany w całej Polsce.Nie akceptuje pani moich wpisów nie ma pani takiego obowiazku. Pani komentarze nie są jednak bez adresu.
Pani po prostu przrosła siebie samą,,francuszczyzna czy łacina niczego nie rozwiążą.
Ma pani problem nie tylko ze mną czy Świadkami Jehowy..najwiekszy problem ma pani ze sobą. Oczekuje pani bezwarunkow4ej akceptacji siebie samej...swojej osoby i swoich komentarzy.Drażni pania moja osoba bardziej niz pieprz ,,in rectum''
Czemu jesli jest jak pani deklaruje że jest pani prawomyslna chrzescijanką ''obraźliwie nazywa pani,,ściekami'' moje wpisy..Czemu pani je komentuje? Czemu pani się nie odczepi?
Jeśli się pani nie podoba Agora i Springer jak to wyrazone zostało wiele razy?.. to co pani tu robi.? Tak wielu ludziom radziła pani różne rzeczy..czemu nie przeniesie sie do ,,Frondy.'' albo ,,Humanite''..albo do Gościa Niedzielnego?
Kiedyś z zawzięciem proszę pani studiowałem fizjologię człowieka...i dzisiaj tamta wiedza pozwala mnie wyciagnąć dość humanitarny wniosek n/t pani dyspozycji. Otóż zły humor często bierze sie z tego co dzieje sie w jelitach..stąd też moje życzliwe rady co do Oleum Ricyni...Z pani osobistych wyznań wiem że tai-chi ..to dobra metoda na kondycje i równowagę ..Proszę tam skierowac energię i uwagę..Proszę z miłością przyjrzeć się swoim ...brakom.Wówczas być może[?]..nie bedzie pani modlic się jak ten ewangeliczny faryzeusz..: Dzięki Ci Panie że nie jestem ,,taka''jak ten czy tamten.

Czego pani życzę z całego serca...
AMEN.
-
2017/04/09 14:28:52
PS..Z Panem Bogiem..I OBY TAK BYŁO!
-
2017/04/09 15:58:44
@Atrojka

A co ten facet robił w jej ogrodzie?
Sam sobie był winny,a ona miała prawo zabezpieczyć się przed intruzem!
Nie zabiła go,a mogła?,
a on wiedział,że bez pozwolenia jest obcy,podejrzany,
więc to były jego koszty własne.

Jeszcze gorzej jest,kiedy bezprawnie przekraczane są granice UE.
A imigranci mówią sobie - co mi zrobicie?
Nie dam się złapać i całą rodzinę przemycę i dokumenty ukryję!
Że niby utopiły się w morzu,a wy mało rozgarnięci
i tak rodzinę moją weźmiecie na utrzymanie!

Nie lubię takiego chamstwa i cwaniactwa!
A Europa bezsilna?
A może ci panowie powinni zawalczyć u siebie o lepsze i sprawiedliwsze życie,
a nie uciekać tam, gdzie inni ciężką pracą przez pokolenia dorabiali się
i rodzinę skazywać na utrzymanie z socjalu!?
To nieuczciwe i niesprawiedliwe,a im będzie ciągle mało,
bo własną pracą nieliczni będą dorabiać się,
choć ich praca może obniżyć poziom życia rdzennym mieszkańcom,
bo tak to jest jak żyje się w niesprawiedliwym społecznie ustroju,
i kapitaliści licząc na większe zyski zatrudnią tańszych obcokrajowców,
zamiast swoich i ich zdobycze związkowe utracą moc,
choć by mogli zwiększyć produkcję ,ale wtedy jakość by mogła spaść,
choć wszyscy by mieli pracę?,
ale i tak całej Afryki i Bliskiego Wschodu czy Azji, Europa nie pomieści,
bo im należy pomagać na miejscu ich zamieszkania,
w rozwoju kulturowym i gospodarczym ich państw,
a u nas rozczarowani niższym poziomem życia, mogą stać się terrorystami,
zanim tak rozmnożą się,że przejmą Europę w niewolę religijną,
i to może być tylko kwestia czasu, jeśli Europa nie opamięta się,
a kobiety staną się owocem zakazanym dla innych i własnością fanatyków,
bo tam gdzie nie ma miłości,a trudno o miłość w niewoli,
to kobiety "gwałcą" siebie w sztucznych związkach,albo są gwałcone,
jeśli już nie mają sił odgrywać prostytucji małżeńskiej,
bo żeby kochać w niewoli,to musi być ograniczenie intelektualne kobiety,
i nie może posmakować świadomości wolnych wyborów,bo inaczej zwariuje.
a jej życie zamieni się w piekło u boku egoisty,despoty,tyrana.

-
2017/04/09 17:12:30
KW-9
Już nie pamiętam, co on tam robił :/ Myślę, że to nie było istotne. Niechciany zarodek, niechciani uchodźcy czy niechciany intruz w ogrodzie i to nocą ! Chodziło o uściślenie zjawiska zwanego samoobroną. Czy nie stajemy się podobni do roślin czy zwierząt albo jakiś automatów rozpoznawszy w sytuacji jakiekolwiek zagrożenie, natychmiast uruchamiamy opanowany w ciągu życia system obronny lub też non stop egzystujemy z tym systemem, z kolcami obronnymi jak róże czy jeże? Bohaterka w powieści obezwładniła tego człowieka. Gdyby naruszyła jego nietykalność osobistą - byłaby winna wg polskiego prawa. Na swoim terenie nie mamy prawa atakować kogoś obcego, dopóki on nas nie zaatakuje, jedynie wyprosić albo obezwładnić. Zaatakowana (słabsza jak by nie było) kobieta musi się bronić, więc stosować chwyty obronne, które nie są takie same jak chwyty obezwładniające, więc bywa, że nie czeka na atak, a od razu obezwładnia, po prostu żeby mieć większą szansę na obezwładnienie potencjalnego wroga, zanim ten potencjalny wróg zaatakuje. Dobrze, jeśli wszystko dobrze się zakończy, ale w życiu , niestety, karę często ponosi niewinny. W tej powieściowej sytuacji Joanny Bator, gdyby coś się stało jej czy jemu , winną byłaby ona.
-
2017/04/10 00:43:15
Tekst przywołany przez KW9 skłania do refleksji nad kwestią przemocy. Żyjemy w kraju, w którym poprawność polityczna pozwala na mówienie o przemocy wyłącznie wobec kobiet. Nie wolno natomiast niczego powiedzieć na przykład o przemocy dokonywanej przez kobiety. A przecież coraz częściej dochodzą do nas wiadomości już nie tylko o zaniedbaniach, ale wręcz o agresji kobiet wobec dzieci - i o związanych z tym aresztowaniach kobiet podejrzanych o takie przestępstwa. Wyobrażam sobie niektóre przyczyny takiego postępowania. Opieka nad dziećmi jest zajęciem bardzo absorbującym, obciążającym fizycznie i psychicznie, poniekąd bardzo stresującym. Mówiąc językiem potocznym, dziecko - czy niemowlę, czy kilkulatek - potrafi opiekunowi / opiekunce solidnie dać w kość. A to może wzbudzać agresję u ludzi nieprzygotowanych do rodzicielstwa. Nie można bazować na samym naturalnym instynkcie macierzyńskim / ojcowskim. Dlatego takie ważne jest wychowanie do miłości. To wychowanie do miłości realizuje Kościół katolicki przez swoje nauczanie. A KW9 odrzuca to nauczanie, nazywając je "fanatyzmem religijnym". Zetknąłem się kiedyś, w latach mojej młodości, z przypadkiem przemocy domowej w rodzinie mojej koleżanki. Poszedłem do księdza z jej parafii, żeby o tym porozmawiać. Spytałem o możliwości przeciwdziałania. A ksiądz rozłożył bezradnie ręce. Powiedział: ten człowiek, który katuje (od lat) swoją rodzinę, nie chodzi do kościoła. Publicznie deklaruje się jako ateista. Jest gminnym sekretarzem PZPR. A po linii partyjnej też nie można zadziałać, bo jego towarzysze są jego kumplami od butelki. I tu pojawia się kolejny problem. Zakonnik ma pretensje, że biskupi nie przygotują specjalnego listu o przemocy wobec kobiet. Powiedzmy, że ten list zostanie odczytany w kościołach. Ale kto tego listu wysłucha? Ci, którzy znęcają się nad kobietami, w olbrzymiej większości nie są regularnie praktykujący i nie będą mieli okazji tego listu wysłuchać. No ale problem zostanie "odfajkowany", co na pewno zadowoli tego zakonnika. A przecież Kościół uczy o niedopuszczalności przemocy, także w rodzinie. Uczy, rozwijając naukę o piątym przykazaniu w różnych jego aspektach, w odniesieniu do różnych sytuacji życiowych. Pisałem o tym wcześniej.
-
2017/04/10 14:14:00
Janmuszu...wiele racji w twoim komentarzu. Coraz częściej bardzo agresywne sa kobiety. Agresja panuje wszędzie.Wiem że kościół nie uczy z ambony agresji.Wiem również że ustawa,, antyprzemocowa'' nie nauczy szacunku i miłości ani w rodzinie ani nigdzie.Miłości nie mozna nakazać..miłość trzeba wyhodować.
Z kilku badań w sieci wynika które miałem mozność poznać wynikało ,że kobiety sa bardziej odporne na stress..i bardziej od mężczyzn potrafią się przystosować do stresujących warunków.
Instynkt macierzyński,opiekuńczy jednak coraz częściej zawodzi..Szokujące zachowania matek w zwiazkach są coraz częstsze i to zarówno w konkubinatach jak i,,regularnych'' małżeństwach...A nieraz jest tak że maltretowana przez lata żona..ma potem na wózku inwalidzkim męża kalekę...Jest na jej łasce i niełasce..
Tutaj ustawa antyprzemocowa niewiele dać może.. gdy osoba bita i poniżana ma sprawować ,,opiekę z miłościa'' nad mężem. Instynkt pozwala kochać i pielegnować dzieci poczęte z gwałtu...ale nie zawsze.Zaniechanie opieki i wychowania są częste nawet tam gdzie ,,wszystko gra'',.Bo gra tylko dla oka..
Cassus tego zabójstwa z Sosnowca pokazał normalna matkę i normalna rodzinę. Dziewczynka była ochrzczona ..rodzina była religijna..Kościół i parafia nad nią sprawował pieczę wychowawczą...Diabeł jednak zrobił swoje.Śmierć niemowlęcia potrafiła jednak wykorzystać..Wszystko można zagrać,miłość,rozpacz, i inne rzeczy..
W tym,, tańcu'' każda płeć wykorzystuje swoje walory.. w celu przetrwania.
Zadziwia mnie jednak Dlaczego Tak Bardzo K.K. występował przeciw ustawie przeciw przemocy w rodzinie.??


-
2017/04/10 17:46:12
Tyle tematów poruszonych, niezgłębionych - trudno się jakoś konkretnie do takich abstrakcji odnieść... Jako że Awarcho wysuwa się na pierwszy "ogień", spróbuję wypowiedzieć swoje zdanie na temat agresji właśnie konkretnie, do postaci (nie osoby, osoby nie znam) Awarcho....(Tak prawdę mówiąc Awarcho i Awi wydają mi się czasami jedną osobą, ale postaci są dwie!) Przyglądam się Waszemu konfliktowi i dochodzę do wniosku, że postacią agresywną w tym konflikcie jest Awarcho, ponieważ jest nieugięty i lekceważy merytoryczne zarzuty Awi. Jest to agresja ukryta! groźna!
(Chyba że się mylę i musiałabym dłużej i więcej o agresji poczytać)
-
2017/04/10 18:20:42
ATROJKA...Gdy napiszę że piszesz ,,scieki'' .pomyje..lub tp....Czy to jest ,,merytoryczne''?
Merytoryczne dyskusje i merytoryczne argumenty ...? Ten poziom juz
sie skończył...Wystarczy prześledzić komentarze, z ostatnich 2 miesięcy.
Merytoryczne są inwektywy...?
Nie posuwam sie do zarzucania fałszu w wyznaniu KEA..jeżeli przedstawiam biblijne argumenty to czy jest to agresja?
Rozumiem że byłbym merytoryczny gdybym przyznał tak np. Pani ma rację ..jestem całkowicie zwiedziony przez okrutnych ŚJ. żałuję że byłem tak głupi i naiwny.. Dzięki wam za Oświecenie. Chwała Ci Panie.. że są tak światłe i religijne chrześcijanki''
Język mam taki na jaki zdobywa się ,,publiczność'' To niestety wada ..Nie lubię gdy ktoś obrzuca mnie gnojem. Nie ma do tego powodów. Ścieki i pomyje niech zagospodaruje u siebie. Nie zabroni mi cytowania prasy, cytowania biblii czy innych rzeczy i wyrazania swego zdania. Personalnie do nikogo na tym blogu nikogo nie obrażam. Tak sie przynajmniej staram.
-
2017/04/11 06:12:19
Awarcho, masz rację. Ja nie jestem żadną ekspertką ani od Słowa Bożego, ani od agresji.... Poczytałam jedynie w sieci o tym niepokojącym zjawisku. I - jak zwykle - mnie - amatorkę zagadek i tajemnic- w czytanych treściach zainteresowało słowo "ukryte".... przełożyłam to na konkretny konflikt między Wami i logicznie wywnioskowałam, że jeśli jedna postać chce obezwładnić drugą, to ta druga właśnie coś ukrywa.... Może być odwrotnie.....Nie moja sprawa - powiedziałeś kiedyś, że jesteście osobami dorosłymi, Wasza sprawa, trzecia niech się nie miesza..... Jednak , mimo wszystko, ta "ukrytość" mnie zainteresowała i teraz będę się pod jej kątem przyglądać konfliktom - obcym lub własnym...
-
2017/04/11 10:01:21
Tak ..tak..to warto.! Sam często zastanawiam się nad swoim charakterem i próbuję domyślić sie skąd to czy tamto tkwi we mnie. Rzeczy ukryte jak piszesz są w każdym człowieku. Jesteśmy tak stworzeni że..nie zawsze stać nas na zdrową samoanalizę.
Nikt nie chce mieć o sobie złego zdania i poczucia winy.Aby trwać potrzebna,,KONIECZNA jest równowaga..Obciążone sumienie musi być czymś kompensowane.W Kościele jest bardzo skuteczny i prezydatny cykl oczyszczajacy ..czyli spowiedź,pokuta i odpuszczenie .Wierzący jeżeli wierzy..może pozbyć się ,,dyskomfortu duszy''..Aby jednak pozbyć sie ukrytej agresji trzeba czegoś więcej.
Agresje można ukryć pod wyszukanymi słowami, zagadać ją..lub ,,zamilczeć'' wyniośle?Można wykrzyczeć,,wypisać..,,wybiegać w ,,joggingu'' lub ,,zapić''
Czy jednak ona przestanie istnieć w charakterze? Jeżeli w sercu jest niedosyt ,zadra,ból..lub jakaś inna frustracja.Powodów może być tysiąc a nawet więcej.
Pozbądź się poczucia winy...to destrukcyjne uczucie..niszczy psychikę nie bądź nieudacznikiem! Inaczej brzmi inna rada.. Powiedz o swoim grzechu swoim problemie Bogu i proś o spokój duszy i serca.
Istnieje też inny mechanizm projekcji własnych frustracji na innych..Cienie wyolbrzymione naszych własnych słabości rzuca światło swiecy na ścianę..tą ścianą są ,,inni''. Nasze EGO patrzeć gdzie indziej ..nie pozwala..nie pozwala też zinterpretować tych wyolbrzymionych ruchomych zarysów... Poznajemy w nich wszystkich ..ale nie siebie.
To bardzo skuteczny mechanizm...Niektórych ,,rzeczy''o sobie nie moglibyśmy znieść.
Aby społeczeństwo mogło funkcjonować potrzebny jest co jakiś czas,, kozioł ofiarny''..Czasem może nim być całkiem przypadkowa osoba. Wyładowana furia usypia na trochę. Niezadowolenie z męża, czy z jego braku.[?] albo żony..z losu ,z biedy ..z poniżenia z czegokolwiek.. zostało ,,spacyfikowane''.
-
2017/04/11 10:07:04
,,Przydatny..użyteczny cykl oczyszczający.''..Errato!
-
2017/04/12 07:45:55
Awarcho, tak pięknie człowiek wypolerowany, utemperowany, wypucowany, wygładzony itd...... anioł już prawie lub pół bóg, a nawet bóg w swym mniemaniu... między ziemią a niebem na wpół zawieszony w kokonie nirwany, nimbie świętości czy nieprzepustowym pampersie!
Mimo wszystko i najpiękniejszych idei, jednak wydaje mi się, że - jeśli jesteśmy każdy takim zespołem współfunkcjonujących w nas systemów - to jakakolwiek reformacja w jednym systemie spowodować może arytmię pozostałych.... - dlatego uważam, że jeśli ktoś posiada tę agresję, to powinien jej szczyptę jednak zachować. Usunięta może zostawić "puste miejsce", w którym zagnieździ się jakieś inne paskudztwo :/ ....................Domorosła teoria, ale.....chyba też użyteczna w tym "cyklu oczyszczającym "
-
2017/04/12 08:56:28
No tak,no tak! agresji szczypta jest potrzebna. Osoba w 100% pasywna nie ma duzych szans przetrwać. Wypolerowani ,,aniołowie'' nie istnieją. Często jedynie w przesadzonych biografiach,mowach pogrzebowych..hymnach pochwalnych.
Tzw diabeł tkwi w szczegółach. Rozważając szczególowo pojęcie AGRESJI..można dojść do zaskakujacych wniosków. Bez agresji...ani rusz.W niektórych przypadkach trzeba byc ,,agresywnym wobec siebie'' aby coś osiągnąć.Wiele biblijnych wezwań i pouczeń ma formę słownej agresji...albo zapowiada agresję...np. Idźcie przeklęci w ogień wieczny'' ..są i inne mniej ,,ostateczne''...np.. Uderzy cię Bóg ściano pobielana'' Są agresywne czyny.. wywracanie straganów,bicie handlarzy, wyzwiska,,,np. ,, pomiocie zmijowy''. To cecha zywych ludzi...Ina rzecz to postawa wobec agresji. i jej objawów. Nastawianie policzka, milczenie,cisza pokora,płacz ,twardość,nieugietość, zalamanie.. .Czy coś innego? Odwet? niechęć,nienawiść,wrogość,,ucieczka, wyobcowanie..izolacja, czy inne drogi? Modlitwa aby nie nienawidzieć.
W Dziejach Apostolskich opisano pewna modlitwe prześladowanych :
4:23A gdy zostali zwolnieni, przyszli do swoich i opowiedzieli wszystko, co do nich mówili arcykapłani i starsi.
4:24Ci zaś, gdy to usłyszeli, podnieśli jednomyślnie głos do Boga i rzekli: Panie, Ty, któryś stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest,
4:25Któryś powiedział przez Ducha Świętego ustami ojca naszego Dawida, sługi twego: Czemu wzburzyły się narody, A ludy myślały o próżnych rzeczach?
4:26Powstali królowie ziemscy i książęta zebrali się społem przeciw Panu i przeciw Chrystusowi jego.
4:27Zgromadzili się bowiem istotnie w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami izraelskimi,
4:28Aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało.
4:29A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje,
4:30Gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa.

W tej modlitwie brak prośby o ustanie prześladowań,brak prośby o odwet.. jest tylko jedna..zarysowana prośba. DOZWÓL SŁUGOM SWOIM..