Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Post starannie skrywany. Przede wszystkim nie pożerajmy się nawzajem

Ewangelia Mateusza 6,1-6.16-18
Dzisiaj nie święto, ale dzień niezwyczajny: środa zwana u chrześcijan zachodnich popielcową; nie u wszystkich, ale licznych, bo różnych katolickich (rzymsko-, polskokatolickich, starokatolickich mariawitów), a i przynajmniej dwóch ewangelickich: luterańskim i reformowanym. Początek czasuduchowego przygotowania zwanego Wielkim Postem, u luteran(ów) raczej Czasem Pasyjnym. Pasyjnym, bo poprzedza pasję, czyli mękę i śmierć Chrystusa, raczej nie postem, bo ten kojarzy się z jakąś dietą, ascezągastronomiczną. Ascezą zresztą trochę dziwną, bo owo katolickie rozróżnienie między kręgowcami, jak ktoś ów obyczaj religijny nazwał złośliwie, do ludzi współczesnych raczej nie trafia: do ewangelików na przykład albo i katolików myślących mniej tradycyjnie, agnostyków naturalnie również! Ale trzeba zaznaczyć, że w tej sprawie prawosławni są bardzo po dawnemu rygorystyczni.
W znakomitym jak zwykle numerze marcowym dominikańskiego miesięcznika „W drodze” rozmowa Tomasza Maćkowiaka z Marianną Jarą z tego Kościoła, a tam między innymi informacja, że w Wielkim Poście nawet i rybę je się wtedy tylko dwa razy. Ale pani Marianna cytuje też słowa świętobliwego ukraińskiego metropolity Wołodymyra: „W poście najważniejsze jest to, aby nie «jeść» jeden drugiego”. Chodzi o to - wyjaśnia żona księdza prawosławnego z Sanoka - aby nie krzywdzić się wzajemnie. Maćkowiak rozmawia następnie z imamem polskim Youssefem Chamidem o ramadanie. To niejedzenie i niepicie od wschodu i zachodu słońca przez cały miesiąc: Przez jedenaście miesięcy w roku człowiek karmi swoje ciało jedzeniem i piciem. Ramadan to miesiąc, w którym karmimy swoją duszę.” A wreszcie mamy świetny tekst jezuity, byłego prowincjała Polski południowej, Wojciecha Ziółka. Lid: „Jestem przeciwnikiem «ubóstwiania» postu i robienia zeń jakiegoś superprzykazania. Boli mnie koncentrowanie się na poście, wstrzemięźliwości i abstynencji przy jednoczesnym pomijaniu ważności zmysłowo odczuwalnego świętowania, cieszenia się, radości.” Święte słowa Jegomości!
A w „Gazecie Wyborczej”dzisiaj mój komentarz pt.:”Postprawdy o Wielkim Poście”. Może wart lektury jako uzupełnienie tego wpisu.
Dzisiaj w różnych Kościołach chrześcijańskich Zachodu tak zwana Środa Popielcowa. Początek sześciotygodniowego okresu zwanego Wielkim Postem, duchowego przygotowania do największego święta chrześcijańskiego, Wielkanocy. Słowo „post” ma dzisiaj znaczeń wiele, katolikom kojarzy się jednak wciąż z gastronomią. Z tradycyjnym odróżnianiem ryby od ssaka i ptaka, które łatwo ośmieszyć (a ośmiorniczki?...). Sens ogólnych wskazań kościelnych jest jednak trudny do podważenia: chodzi o oczywistą dla wszystkich ludzi pracę samowychowawczą. Dobrze jest wzywać do niej szczególnie dzisiaj, ale czy nie jest nazbyt detaliczne rzymskokatolickie pouczenie, że można się dzisiaj posilić trzy razy, ale raz tylko „do sytości”. Czy nie jest to kazuistyka, której tak nie lubi papież Franciszek?
Ważniejszy niż brzuch jest tutaj nasz duch - a poza tym bliźni nasz bliski i daleki. I tu odwołam się do urzędowych reprezentantów Kościoła. Kardynał Kazimierz Nycz w mądrym liście pasterskim proponuje, żeby zaoszczędzone na poście fundusze przeznaczyć na pomoc mieszkańcom Syrii. A arcybiskup gnieźnieński prymas Wojciech Polak zapowiada, że w obchodzonym po raz pierwszy w tym roku 3 marca Dniu Modlitwy i Pokuty za księże grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich będzie się wraz ze swoimi współpracownikami modlił za ofiary tych haniebnych czynów, ale do pokuty i modlitwy w tej intencji wezwał wszystkich duchownych i osoby zakonne. Podobna pokuta jest na czasie właśnie w Wielkim Poście, czego zaznaczać nie muszę.

środa, 01 marca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2017/03/01 20:46:40
Bardzo interesujace historie..wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21417071,yves-congar-teolog-wmatni.html. Wysiłki dla pojednania...które karano surowo.
Aby pójść za radą pana Redaktora..trzeba się wysilać..wysilać wewnętrznie.Dobra wola konieczna i determinacja..aby post nie był tylko pozą..w jakiś tam okresie czasu;
Słowa Izajasza Czy to jest post w którym mam upodobanie? Dzień w którym człowiek umartwia swą duszę,.. że zwiesza głowę jak sitowie? wkłada wór i kładzie się w popiele?Czy takie coś nazwiesz postem i dniem miłym Panu?
Lecz to jest post w którym mam upodobanie: że rozwiązuje sie więzy bezprawne,..zrywa powrozy jarzma..wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wswzelkie jarzma...Że podzielisz swój chleb z głodnym, i biednych bezdomnych przyjmiesz pod swój dach.
Gdy zobaczysz nagiego przyodziejesz go ,a od swojego współbrata nie odwrócisz się,,
Gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego wtedy światło twoje wzejdzie w ciemności..a twój zmierzch będzie jak południe.'' Izajasz..58:5,6,7 i10

Pan Redaktor w Video zachęca do kontemplacji pieśni wielkopostnych a nawet do twórczości poetycko - muzycznej..Powyższa Izajaszowa proza może być kanwą..wyjściem w tym kierunku..Wskazaniem zaś chwała Tego który obiecał ..że to światło naprawdę wzejdzie kiedyś..
Hallelujah!
-
2017/03/01 23:11:04
Ja temat gnębienia nie jestem w stanie nawet przeczytać a co dopiero przełknąć go.
Nie przeczytałam.Nie chcę.
-
2017/03/01 23:15:04
Resztki zaufania do człowieka/jeszcze niewinnego/ bym straciła.Po co mi to.
-
2017/03/02 07:27:45
Ewo ..to jest recenzja ksiązki.Wspomina autentyczne wysiłki francuskiego teologa który dążył do pojednania z luteranami. Upominany przez Watykan,usilnie zabiegał o wybaczenie .Przed zwierzchnikiem leżał krzyzem na posadzce prosząc o wybaczenie...Niestety Kościół sięodwrócił od niego i jego zwolenników.Został podniesiony dopiero przez Karola Wojtyłę.
Nie pisze tego od siebie bo to napisali znawcy i badacze problemu..a link powyższy wskazuje na źródło i autorów. Dalej podkreślam ze nie jestem przeciw wierzącym katolikom,luteranom czy przeciw komukowlwiek. To tylko przykład jak mądra teologia może być pozbawiona zwyklego ludzkiego osądu.Za wysiłki swoje usuniety z uczelni w trakcie semestru na oczach seminarzystów publicznie.Ludzie ci nie dopuscili się zbrodni,odstepstwa nie popełnili grzechów...
Upokorzenie zadawane przez współwyznawców boli bardziej niż inne.
Wszędzie machina biurokratyczna bywa bezduszna i żąda posłuszeństwa wobec REGULAMINU.
Bóg jakby ..milczy..Machinę prowokuje czasem taka ,,pani Michałowa'' gospodyni proboszcza w Wilkowyjach....lub podobne osoby.Nie dotyczy to tylko Kościołów. czy sfery religijnej.Władza taka właśnie bywa.
Czy można wezwać do postu machinę?..Ona sumienia nie ma .Sumienie maja ludzie..lub nie mają. Izajaszowe wezwania do postu kierowane są do CZŁOWIEKA.
W pierwszej kolejności Judejczyka.. a przez to każdego... ..bo nie ten jest Żydem ..kto jest nim według ciała...ale ten który jest nim wg serca i ducha
-
2017/03/02 15:15:10
Dzięki Awarcho.Wiem już dzięki Tobie co w treści.Nie będę czytała nic co mówi o pozbawionych sumienia /podobno tworzących machinę ludziach/.
A wszelkie bez sumienia MACHINY mam ...wiesz gdzie.
Okey.Dzięki.