Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Któryż Bóg podobny Tobie...

Księga Micheasza 7,18.
Ewangelia Łukasza 15,1-3, 11-32
„Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek reszcie dziedzictwa Twego? Nie czyni On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie” (Biblia Tysiąclecia).
Pomyślałem sobie nie tyle o innych bogach w rodzaju Baala, ile o IHWH przedstawianym przecież w niejednym Kościele chrześcijańskim jako zagniewanym na wieki wieków, z miłosierdziem niemającym wiele wspólnego. Na szczęście to już w Kościele Jana Pawła II i Franciszka „tempi passati”. A z ewangelii dzisiaj Łukaszowej przypowieść o synu marnotrawnym i ojcu właśnie miłosiernym; a także o starszym synu nie tyle niemiłosiernym, ile po prostu zazdrosnym.

sobota, 18 marca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2017/03/19 00:20:41
Warto sięgnąć do tekstu biblijnego księgi Micheasza, aby odnaleźć kontekst cytatu przywołanego w tej pisance. I są tam sprawy zaskakujące. Boże miłosierdzie jest konkretnie przedstawione jako dość - że tak powiem - selektywne. Oto triumfujący dotąd wrogowie Izraela będą zdeptani "jak błoto uliczne" [7, 10]. Z kolei "Ja (prorok? Izrael?) choć upadłem, powstanę, choć siedzę w ciemnościach, Pan jest światłością moją. Gniew Pański muszę znieść, bom zgrzeszył przeciw Niemu, aż rozsądzi moją sprawę i przywróci mi prawo" [7, 8,9]. Znaczy: miłosierdzie Boże - jak najbardziej, ale dla mnie, dla nas, dla Izraela. I tu dochodzimy do pytania: co znaczą słowa "co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek reszcie dziedzictwa Twego"? Czy przypadkiem nie oznacza to: miłosierdzie jest dla nas, dla ludu Izraela, to do nas nie będzie żywił gniewu na zawsze, a nieprawość, czyli wrogów Izraela, odprawi, czyli da im kopniaka? Potwierdzeniem tej interpretacji jest ciąg dalszy: "Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów" [7, 20]. Znaczy: to nam, potomkom Abrahama, należy się Twoje miłosierdzie; a jeśli o tym, Boże, zapomnisz, to my przypomnimy, co nam obiecywałeś. Jakoś nie widać tu miłosierdzia dla wszystkich i ponad wszystko.
-
2017/03/19 07:07:11
Janmuszu..cenny ten twój komentarz. Każda z religii chrześcijańskich uważa że ma prawo być Dziedzictwem Jahwe..i nazywać się Jego Ludem..chociać nie każda tak to nazywa.
Tak więc katolicy ..a także Świadkowie Jehowy..na podstawie tego samego zapisu w Piśmie twierdzą że są Dziedzicami obietnic danych Izraelowi. W ,,konstrukcji'' religijnej Świadków Jehowy istnieje pojecie,, IZRAELA DUCHOWEGO'' które ma stanowić ograniczona grupa 144000 osób powołanych do życia w niebie. Pozostali wierzą i sie spodziewają życia na ziemi oczyszczonej ze zła ..a wróg Boga Szatan ma być w wg Pism Apokalipsy uwięziony na 1000 lat.
Katolicy zaś mają wg. potocznej wiedzy i wiary,, Izrael Duchowy '' w innej postaci..są nimi żyjący dostojnicy i uznani święci stanowiący obiekt adoracji i modlitw które zanosza wierni.Pośrednioctwo ,,świętych'' w modlitwach jest rzecza powszechna i ogólnie znaną. Odpowiednikiem tej,,kadry niebieskich świętch'' w religii Świadków Jehowy jest ów rząd ,,144000..królów i kapłanów'' tak nazwanych i tak opisanych w wizjach Apokalipsy Janowej.
Gdy wrócimy znowu do katolicyzmu.. to zapewne znasz taka pieśń spiewaną w kościele przy pewnej ceremonii: ,,Rodzie kapłański rodzie królewski'' wysławiający kapłanów kościelnych jako szczególną klasę w Kosciele i obiekt adoracji.
Wszystko co piszę napisałem aby pokazać pewien zarys podobieństw,,konstrukcyjnych ''... wyrosłych z jednego gruntu..Jest nim nauczanie Pawła z Tarsu zawarte w dwóch przynajmniej listach W liscie do Galatów brzmi to tak Albowiem nie wszyscy którzy sa z Izraela sa Izraelem''...a w innym miejscu ,,BO NIE TEN KTÓRY JEST ŻYDEM WEDŁUG CIAŁA JEST ŻYDEM''
Według Micheasza i nie tylko jego prorokowanie dotyczyło Ludu Wybranego..ale zawierało obietnice mesjańskie. Bóg zaś nie objawił się Żydom i narodom tak jak oni by chcieli ..ale stosownie do swojej woli.
Jezus przyszedłszy jak mówił ,,do swego'' został ODRZUCONY..Objawiono go więc Narodom.Objawił On Ojca doskonalej ,piękniej,szerzej,..patrząc na Niego można było ujerzeć prawdziwe miłujące oblicze Ojca..Zakon spisany przez Mojzesza polegający na surowym traktowaniu Ciała nigdy nie osiagnął swych celów.
Uwielbiający ZAKON ,,straznicy zakonu'' stali się częśćiowo tego przyczyną..Pismo w wielu miejscach stwierdza ze mając klucze poznania..nie skorzystali z nich i nie pozwolili innym. Dlatego ..chyba Paweł tak pisze..w Liście do Hebrajczyków.. Gdyby bowiem pierwsze przymierze nie zawierało braków..nie szukano by miejsca dla nowego''..
Wracając do treści i.. jak sadzę celu Pisanki..zazdrość skierowana do Syna Marnotrawnego przez Syna Wiernego i Uporczywie Porządnego,Prawomyślnego.. dalej trwa i jest zaciekła. Powracający do Ojca są wściekle nieraz poniżani..bo np.nie wrócili tam gzie by sobie tego życzył ..pprawnie mysacy i działajacy ,,Wierny Syn''.
,,Wściekła Radość''.. z własnej poprawności róznie sie objawia i u Synów i u Córek..
Ich pretensje zakłócają nawet radość Ojca który cieszy sie z powrotu. Chciałyby aby Tata wydawał uczte na ich cześć.. i tak to sie powszechnie dzieje ..że ucztuja sami...Wysmiewajac tych których Ojciec ubrał w nowe szaty na powitanie..Nie moga tego znieść.. Nawet w okresie Postu piana z gęby im leci.. Jakto? Panie jakto Ojcze ..no co Ty?.. Oni?..Oni? a Ja święty ? Czy nie widzisz Boże moich wysiłków ? Mojej wierności To przecież fałszerze! Zwodziciele! Nie chodzą z nami! Nie robią tego co my robimy wg Zakonu Twego
-
2017/03/19 07:31:01
EWANGELIA MARKA. 9: 37-41 Kto by przyjął jedeno z takich dziatek w imieniu moim mnie przyjmuje,a ktkokolwiek by mnie przyjął nie mnie przyjmuje lecz tego kto mnie posłał.
Odpwiedział mu Jan: nNauczycielu,widzieliśmy kogos kto nie chodzi z nami,jak wypedzał w twoim imieniu demony i zabranialiśmy im ..bo nie chodził z nam.
Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu,ponieważ nie ma takiego,ktoby dokonywał cudów w moim imieniu imógł zaraz po tym źle o mnie mówić. Bo kto nie jest przeciwko nam jest z nami.''

Zarówno religia katolicka jak i w ogóle religie włacznie z Swiadkami Jehowy..maja przekonanie wewnętrzne na to ze Jezus ich wyznaczył i upoważnił jak swoichREPREZE34NTANTÓW WYŁĄCZNYCH.
,,Zbawienie i prawdziwęgo Chrystusa mozna znaleźć tylko u nas''..tylko nasze nauczanie jest prawdziwe i czyste..ortodowksyjne mówią prawosławni.. Tylo nasza religia jest prawdziwa mówia Świadkowie Jehowy..podobnie katolicy.. Zapominaja jednak wszyscy o tym : Nie ten który mi mówi Panie..Panie ..ale ten który spełnia wolę Ojca'' Kto ją jednak spełnia?..i jak..i jaka ona jest? .
Kto sobie zadaje pytanie w tej kwestii..a zwłaszcza teraz?
-
2017/03/19 10:02:39
Trzeba każdemu z nas bacznie spozierać we własne wnętrze.Każda religia /pomoc/ dobra,o ile kształtuje świadomość prawego wnętrza.
Jehowi wymagają.I to mi się w nich podoba.Ewangelizacja poprzez stukanie do obcych im domów kształtuje też tego pukającego.
Dobro ponad zgubne nawyki, wynikające często z lekceważenia drugiego człowieka.
Zbawienie przede wszystkim w nas.
-
2017/03/19 10:07:19
Nienawidzę szczucia.Człowieka przeciw człowiekowi.To prosta droga Bożego potępienia.
-
2017/03/19 10:21:26
Ci co działają w oparciu o szerzenie strachu,sami przestraszeni tym co w nich jest są.Sieją i wiążą łudząc się, że uda im się jakoś z odpowiedzialności Bożej wywinąć.
Nie uda.Dokąd do cna się nie oczyszczą.
Awarcho to doskonale rozumie.
-
2017/03/19 11:05:37
@JanMusz - Stary Testament deklaruje Żydów jako Naród Wybrany przez Boga. Cała księga to opis walk Izraela z innymi narodami. Za każdym razem Bóg staje po stronie wybranego przez siebie narodu a jego (Izraela) przeciwnicy giną marnie.
Religie chrześcijańskie są w trudniejszej sytuacji. Po pierwsze Jezus nie zdyskwalifikował pogan i innowierców. Po drugie chrześcijaństwo rozpadło się na wiele, czasem mocno ze sobą walczących, religii.
Nadzieja w tym, ze Bóg bedzie dla wszyystkich miłosierny.
-
2017/03/19 13:41:52
Pharlap..słusznie zauwazyłeś.Chrzescijanie maja sytuacje mniej komfortową.Izraelici nie mieli OBOWIAZKU głoszenia Ewangelii czyli Dobrej Nowiny o królestwie.Ich działalność była inna zostali zorganizowani w jeden naród w jedną kulturę i jeden język. Przybysze mogli wejść w skład tego Ludu i wyznawać tę wiarę. i być częśćią Izraela . Rachab ocaliwszy wywiadowców od Jozuego motywowana była strachem o zycie Niektórzy stali sie Izraelitami tak jak np Rut Moabitka przez własne małżeństwo i własną wolę..bo przecież mogła wrócić do Moabu do swoich,,bogów.''Inni stawali się Izraelitami ..przez prozelityzm .Żydzi o swym Bogu opowiadali..i słuchający chcieli Temu Bogu służyć z wolnej woli. Część ludów jak plemię Gibeonitów zostało objętych przymierzem i Izraelici musieli dochować sojuszu mimo że był to lud który zastosował podstęp broniąc sie przed eksterminacją.
Chrześcijanie to inny zupełnie sposób rozrostu i rozwoju religii..Jasno i przejrzyście powiedział to Jezus w ewangelii Mateusza 24:14 Bedzie głoszona ta Dobra Nowina o Królestwie po całej ziemi.na swiadectwo wszystkim narodom i wtedy przyjdzie koniec.'' Bez względu na to co oznacza ten,, koniec''...chrześcijanin powinien brać pod uwagę ten NAKAZ. Formy głoszenia ewangelii i Chrystusa Króla zmieniały się w ciagu 2 tysiącleci. Panujący chrześcijańscy władcy nie byli lepsi wycięli niejeden naród jeszcze zanim przyszedł czas Stalina...Hitlera i podobnych. Ogień miecz i krzyż...a potem dla spacyfikowanych..Przymusowa Ewangelizacja.
Chrystus ..często był pretekstem do powstania zakonów rycerskich i zdobycia terytoriów i bogactw. ..Przykład Krzyżaków rycerzy N.M.P. Ewangelizacja to naprawdę co innego. to naprawdę nie taki zabieg Byłeś Moniek ochrzciłeś się więc jesteś Marian...albo, Byłeś Kunta Kinte..ochrzcili cie w niewoli amerykańscy pastorzy pomagając kijem i jesteś Tobiasz....,,Tobi''
-
2017/03/19 13:57:48
Zapewne..między innymi z tych pobudek Pan Redaktor Turnau... redaguje Pisanki i cytuje perkopy..no bo nie zapala się swiatła i nie przykywa go ciemnym koszem gdzies pod stołem..
-
2017/03/20 07:25:45
Na początek uwaga formalna: mówimy raczej o różnych wyznaniach chrześcijańskich w ramach jednej religii chrześcijańskiej, a nie o religiach chrześcijańskich. Każde z wyznań chrześcijańskich jest dziedzictwem Jezusa (dziedzictwo Jahwe jest nieco szersze: należy do niego także religia mojżeszowa). Punktem wyjścia jest fakt, że wszystkie wyznania chrześcijańskie odwołują się do Ewangelii, do nauczania Jezusa. I to jest wspólne. I to, co jest wspólne, to jest najważniejsze. Dopiero na drugim planie są różnice. Te różnice też musimy dostrzegać. Przez stulecia te różnice były wysuwane na pierwszy plan. Od samego początku. Reformacja zaczęła się od zakwestionowania "fałszywej" wiary "papistów", a nie tylko od krytyki postępowania ówczesnego duchowieństwa. Już pisałem, że moje doświadczenia ze świadkami Jehowy polegały na tym, że oni najpierw przekonywali mnie, że moja wiara jest fałszywa i dopiero potem swoją wiarę przedstawiali mi jako jedynie prawdziwą. Ale różnice między wyznaniami są także istotne, bo wynikają z nich praktyczne konsekwencje. Niektóre wyznania protestanckie znalazły w Biblii ideologiczne uzasadnienie dla polityki rasizmu. I to są efekty prawa do indywidualnej interpretacji Biblii. W mojej poprzedniej wypowiedzi zwracałem uwagę na korzystanie z biblijnych cytatów wyrwanych z kontekstu. Pytanie: jak daleko można się posunąć w indywidualnej interpretacji Biblii? Czy istnieje jakaś granica i co ją wyznacza?
-
2017/03/20 14:47:20
W moim wyznaniu ..jak wiem z wielu wypowiedzi i pism interpretacja Pisma jest w gestii tych którzy stanowią Ciało Kierownicze. Ogół Świadków Jehowy nie zajmuje się interpretacją..bo z reguły przychodzi ona w formie już zinterpretowanej..dla uzytku poszczególnych wierzących.Z praktyki i obserwacji wiem że katolicka część mojej rodziny nad tym wogóle się nie zastanawia ..bo w katolickim kościele też jest ona ustalona. W spłeczności Świadków Jehowy..indywidualne interpretowanie Pism jest postrzegane negatywnie. Można miec na ten czy ów problem pogląd..ale nie można go rozpowszechniać..zwłaszcza w takiej sytuacji gdy on jest w sprzeczności z aktualną wykładnią. ,,Aktualna wykładnia'' na przestrzeni stulecia istnienia była wielokrotnie zmieniana..stąd też wynikały negatywne skutki. Błędy i zamieszanie z tym zwiazane niewątpliwie nadszarpnęły autorytet Przewodników...ale nie wywołały złych skutków w tzw świecie...
Jak daleko sią mozna posunąć..nie wiem.Wiem natomiast że ci co zbyt daleko sie posunęli w interpretacjach..nie przynieśli chwały Bogu i ośmieszyli siebie i zaufanie do swej pozycji.
Często cytowany był werset z Piotra że Pismo nie podlega dowolnemu wykaładowi i interpretacji bo zostało napisane przez ludzi kierowanych Duchem Świętym''
Dalej apostoł Piotr ostrzega że niektórzy ludzie niewykaształceni i niezbyt umocnieni w wierze przekręcają Pisma ku własnej zgubie.
Zmiany w interpretacji tłumaczone ,,nowym zrozumieniem i nowym światłem''..ujawniają..braki.Braki w interpretacji albo mylną interpretację już na początku opisali apostołowie. Błędne oczekiwania na Paruzję miały już miejsce w pierwszych gminach chrzescijańskich.List do Tesaloniczan dowodzi..że juz wtedy wielu czekało..ale Paweł nie określając jakiegokolwiek terminu wskazał na błąd.
Ludzie osobiście interpretujacy Pismo i narzucający swoje widzenie innym ponoszą Olbrzymią Odpowiedzialność przed Bogiem. Istotne jest też to jakie skutki wywołuje taka interpretacja.Wprowadzenie w bład wiernych przez celowy bład jest czym innym niż błąd nieświadomy..błąd poznawczy.Domniemanie czy domysł..ludzki nie może być prawdą objawioną..Jakie są granice domniemań?
Czym kierowali się ci którzy tak interpretowali Pismo że potępili Kopernika? na pewmp nie Duchem Świetym..Czym kieruja się ci którzy stworzyli dogmaty nie opatre na Biblii? Czy nie posunęli się za daleko? Czy interpretacja ewangelii daje podstawy do tych dogmatów które obowiązują w Rzymskim Kościele?
W wierzeniach ŚJ..istnieje szczególny stosunek do krwi..ustalony w oparciu o zapisy w Biblii. Dosłownośc tego zapisu nie podlega interpretacjj..ale podlegają interpretacji inne zapisy...Nie wiem dlaczego?
Istnieje zawsze duży dysonans miedzy tazw ,,ślepą wiarą'' która nie pozwala na zadawanie pytań..a wiarą rozumną opartą na duchowej ocenie dogmatu i rygoru.Przykładem jest sam Jezus i Jego stosunek do sabatu.