Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Ile w nas Starego Testamentu?

Ewangelia Mateusza 5,43-45
„Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował bliźniego twego» i nienawidził wroga twego, ja natomiast mówię: miłujcie wrogów waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, a tak staniecie się synami Ojca waszego w niebie. Albowiem słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi, a deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.”
Ważne jest tu wyjaśnienie Biblii Poznańskiej: że według Księgi Kapłańskiej 19,18 należy miłować bliźniego jak siebie samego, nakazu nienawiści do wrogów nie ma w Starym Testamencie ani w pismach rabinicznych. Znaleziono je dopiero w Księdze Reguły z Qumran (1QS1,10), gdzie nakazano nienawidzić wszystkich synów ciemności, każdego według jego winy, a obrzęd przyjmowania do zrzeszenia przewidywał przekleństwa na wszystkich, którzy nie byli jego członkami (1QS2,9). Chodzi tu prawdopodobnie o popularną zasadę, wedługktórej przeciętny Izraelita z czasów Jezusa układał swój stosunek do przyjaciół i wrogów. Obowiązek miłości bliźniego obejmował tylko współrodaków, nie obcych, Samarytan, pogan, nie obejmował zwłaszcza Rzymian. 
Nie dziwmy się temu za bardzo: narody podbite, z naszym było chyba podobnie, kultywują nienawiść do okupanta, a przez to może więcej w nich jakiejś w ogóle ksenofobii, zamknięcia na jakąkolwiek inność. W każdym razie wejrzyjmy w swoją polską i katolicką duszę: ile w nas ciągle Starego Testamentu nie tyle w sensie literalnym, bo w Starym jest przecież choćby preewangeliczny Izajasz, ale w sensie starych myślowych ograniczeń, a ile Nowego? Ile w nas w ogóle miłości, ile nienawiści?

sobota, 11 marca 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Życzenia

    Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy moich pisanek, do tej roboty wrócę chyba nie zaraz, bo pewnie będę musiał wykonać jakąś większą pracę. Niemniej Pascha p

  • Antyfeminizm pięknie opisany

    Księga Daniela 13,1-9,15-17.19-30.33-62 Ewangelia Jana 8,1-11 Najpierw opowieść o Zuzannie i starcach, potem o kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie. Oto przykła

  • Choroba, śmierć, sumienie i sztuka sakralna

    Ewangelia Jana 11,1-45 Długa perykopa na temat wskrzeszenia Łazarza. Wskrzeszenia, nie zmartwychwstania – tę różnicę trzeba zaraz zaznaczyć. Ewangelia Jan

Komentarze
2017/03/12 06:41:27
Słyszeliście ,,POWIEDZIANO'' to wskazanie na ustną,, tradycję''...czyli to co mądrale przez tysiaclecia wykoncypowali w licznych interpretacjach.A mieli z czego interpretować bo historia tego ludu ..to jeden wielki Mesjanizm.Ciagłe obietnice ciagłe porazki i ciagle prorockie połajanki.
Jezus wskazuje często na to co,, NAPISANO ''..a nawet to co napisano interpretuje na korzyść CZŁOWIEKA. Miłość do nieprzyjaciół..nie jest wg Niego..hiperbolą.W podobnym duchu nieco wypowiadał sie Paweł wytykając pierwszym chrzescijanom pieniactwo przed sadami ,,świeckimi''.Czemu raczej nie jestescie gotowi ponieść stratę ..dla pokoju ?''
Wspólnota z Qumran w niektórych aspektach podobna była do hipisowskiej komuny...no może z wyjatkiem...obyczajowości cielesnej. Niechęć i nienawiść do obcych pozbawiona byla jeszcze wtedy fizycznej agresji....ale może ta istniejaca ,,nienawiść;; do nie naszych to element scalający ..łaczący tę społeczność?.
Widzimy obecnie działanie innej wspólnoty majacej wyraz niezwykle religijny.
Odbywające sie co miesiąc rzekomo ,,prywatne '' osobiste modlitwy stały sie z mocy ..personalnej'' obrzędem ,,religijnym ''.Siła urazu emocjonalnego i kompleksu jest tak potężna że dotyka nieba...a wywodzi sie z grobu. Żal za stratą bliskiej osoby eskaluje ewidentne zło...Już tyle lat!..nie pozwala sie spokojnie spoczywać w grobie tragicznie zmarłym! Ten żal stał sie paliwem ..ustawicznie podpala.
Wspólnota może przypominać owego opętanego którego przykuwano łańcuchami między grobowcami i który rwał łańcuchy w szaleństwie. Poseł T. w swych wpisach na Twiterze wyzwał Wałęse od ,,bydlaków''..wyzywajac go na osobisty pojedynek.
Demony buzują,szaleją...brak miejsca gdzie nie zakłocano by spokoju.
Z opetanego Jezus wygonił ,,Legion' demonów..i one wskoczyły w świnie a potem z nimi do morza....Tak stoi w Ewangelii!
Czy znajdzie sie ktoś proszacy o cud? Aby nie czyniono cmentarza w Polsce?
Na tym cmentarzu pogrzebano juz wiele..Nominalnie chrześcijańscy kapłani tych ,,wspólnot''..są bardzo daleko od Qumran..bardzo daleko. Ponieważ mają,,narzedzia liturgii'' politycznej w rękach..codziennie sieją NIENAWIŚĆ.
Przecież wiedzą duchowni kościoła że tzw. ,,miesięcznica'' to kolejna demonstracja nienawiści...a nie prośba do Boga... nie modły.
Czasem odzywaja sie nieśmiałe głosy pojedynczych Hierarchów...ale generalnie klasa tych ludzi czuje sie bezpieczna...bo polska tradycja każe szanować sutannę. Czy jednak jest moralne podsycać nienawiść jak to wielu czyni?
Czy ze zła można sie spodziewać czegoś dobrego?..
-
2017/03/12 11:06:28
Jezus
Po części był hipisem.W tym najszlachetniejszym wydaniu.Wolny obywatel Świata.
Problem,bo człowiek wcale nie chce /chciał być wolnym /skażenie mu bliższe bo swoje/.
-
2017/03/12 23:23:49
Nienawiść jest pierwotnym odruchem, jest agresją wobec obcych. Była i jest ona wykorzystywana do podkreślenia obcości świata zewnętrznego w celu zwiększenia spoistości grupy społecznej lub ochrony grupy przed domniemanymi lub rzeczywistymi zagrożeniami. Jezus głosząc powszechną miłość postulował zniesienie barier między grupami społecznymi, co czyniło nienawiść cechą nieużyteczną a nawet szkodliwą.
To chyba pierwszy raz zdarza się, że Pan Jan zwraca nam uwagę na zagrożenia związane z bezkrytycznym przyjmowaniem nauk Starego Testamentu. I pojawia się pytanie: do jakiego stopnia mamy akceptować Stary Testament, a kiedy przy lekturze Starego Testamentu powinien nam zabrzmieć dzwonek sygnalizujący potrzebę podejścia krytycznego? W czasach przedsoborowych Kościół katolicki miał jasne zdanie: Stary Testament jest przede wszystkim historią zbawienia, którego narzędziem był Naród Wybrany. Po soborze watykańskim II widzimy podnoszenie rangi S.T. w nauczaniu Kościoła katolickiego. Jest w tym widoczna tendencja przybliżenia katolicyzmu do protestantyzmu. Ale z dzisiejszej pisanki Pana Jana widzimy, że pojawiają się pewne granice. A jak te problemy widzą wyznania, dla których Stary Testament jest - na równi z Nowym - pełnowartościowym fundamentem wiary?
-
2017/03/13 00:22:55
Ja to widzę nieco inaczej. Oba Testamenty stanowią pełnowartościowy fundament Wiary.Historia Zbawienia obejmuje zarówno Stare jak i Nowe Przymierze Boga z ludźmi. Stary Testament to zapowiedzi i obietnice Boga, Nowy - to ich spełnienie w osobie Jezusa Chrystusa (Mesjasza).
-
2017/03/13 00:30:51
Ewo,
nie można określać Jezusa jako "Wolnego obywatela Świata". To nie ta bajka.

Jezus sam mówi do 'kobiety kananejskiej': Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela /Mat15;24/
-
2017/03/13 12:02:33
Oba Testamenty są dla chrześcijanina równie ważne. Czy można sobie wyobrazić jego wiarę bez tylu ksiąg Starego Przymierza, bez Księgi Rodzaju, Wyjścia, Psalmów, Pieśni nad Pieśniami, Koheleta, Izajasza, Jeremiasza... Choć nie wszystkie są dlań równie ważne i nie wszystkie są tak bliskie Ewangelii, jak Księga Izajasza czy Rut (księgi nowotestamentalne nie są też zresztą wszystkie równie ważne). Widać w Biblii jako całości duchowy rozwój: Nowy Testament przynosi radykalizm miłości bliźniego: wieść o ofierze krzyżowej.