Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Co nam mówi wieża Babel?

Księga Rodzaju 11,1-9
Niełatwo mi „blogować” na temat Biblii. Pewnie jestem w swoich wpisach nazbyt hermetyczny, zakładam u czytelników wiedzę nazbyt zaawansowaną. Jest owej wiedzy dowcipny miernik. Zagadka: dokończ zdanie „Była sobie wieża Babel, a Kaina zabił...”. Obawiam się, że wielu młodych katolików dzisiejszych zrymowałoby od razu albo raczej nie wiedziałoby w ogóle nic o obu braciach.
W każdym razie donoszę, że dzisiejsza tytułowa budowla to według Pisma Świętego pomysł ludzi, którzy chcieli mieć coś takiego sięgającego nieba, punkt obserwacyjny pozwalający im nie rozproszyć się po całej ziemi. Niełatwo pojąć, czemu Bóg uznał tę normalną ochronę przed jakimś niebezpieczeństwem za amoralną i „pomieszał im język [dotąd wspólny], aby jeden nie rozumiał drugiego”. Mówiąc bardzo uczenie: jest to zatem biblijna hipoteza na temat genezy sytuacji lingwistycznej? Ale gdzie tutaj właśnie związek wymienionej intencji budowniczych z gniewną reakcją Najwyższego? Niektórzy bibliści tłumaczą to tak, że dlapiszącego wieża (fakt rozpoczęcia budowy chyba historyczny) była symbolem bałwochwalstwa babilońskiego, i najpewniej mają rację, ale w tekście o tym ani słowa. Nie ma też wyraźnej werbalnej podstawy do innej interpretacji, której mnie uczono: że zamiar zbudowania takiego arcywieżowca grzeszył pychą, zarozumiałym przecenianiem własnych możliwości: „A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić”. Myślę, że zdecydowała w istocie owa niechęć do cudzej religii, jej wyznawców, wkażdym razie czegoś mi w tekście biblijnym brak. Duch Inspirator, nie Adiustator, co widać w całej Księdze (antologii ksiąg!) nierzadko. A w tej perykopie Bóg jawi się jako dziwny zazdrośnik, ludzkiemu postępowi technicznemu niechętny, a nawet jakby niezadowolony, że „wszyscy są jednym ludem i mają jedną mowę”.
Bracia ewangelicy słusznie twierdzą, my teraz również, że Biblię trzeba upowszechniać, ale oczywiście roztropnie, szczególnie pośród niedouczonych w tej mierze katolików. To lektura trudna, o niezrozumienie, złe zrozumienie naprawdę bardzo łatwo. Amen.

piątek, 17 lutego 2017, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Poczekajmy do żniwa

    Ewangelia Mateusza 13,24-43 Przypowieść o chwaście, który uczniowie chcą wyrywać zaraz. Jezus radzi poczekać do żniwa, aby odróżnić go od pszenicy i nie wyrwać

  • Dzisiaj święto Marii Magdaleny!

    Ewangelia Jana 20.1.11.18 Tak, już wręcz święto. Święta była od dawna, ale w moim Kościele ludzi wyróżnia się różnie, jest zaszczytów hierarchia. Dni mogą być c

  • Szabatyzm

    Ewangelia Mateusza 12,1-8 Dzisiejszą perykopę można interpretować bardzo szeroko. Scena jest taka: uczniowie idą przez pole, zboże już dojrzało, wykłosiło się,

Komentarze
2017/02/17 14:15:28
@Janmusz
Napisałes ,cytuję:
"....KW9 się coś pomieszało.
Facet, który bawił się w genetyczne krzyżówki roślin,
był zakonnikiem w klasztorze augustianów w Brnie
i nikt go w imieniu Boga nie ukarał za jego eksperymentowanie..."

Prowokujesz mnie,a ja nie wiem jak Ci odpowiedzieć,
a jeśli załapiesz,to pamiętaj,że Bóg zmienił się,ewoluował,
człowiek też,
i już nic nie jest takie,jak było,kiedy ludzie tracili Boga,czyli tzw. raj.


To był okres po utracie tzw. raju,a ludzie którzy utracili kontakt z Bogiem,
jeszcze żyli,ale też z ich strony nic nie groziło Kainowi,po zabiciu brata,
a ci co jeszcze żyli,to byli na wyższym poziomie rozwoju umysłowego
niż późniejsze pokolenia,
z kolei Kain był synem Ewy i Adama,
więc prawdopodobne,że smakował owoce wiedzy a czego nie wiedział,
to nie wiedział,że nie wie,
i mógł nieświadomie zabawić się w naukowe eksperymenty w świecie przyrody,
a rany po tragedii Boga były jeszcze świeże po utracie tzw.raju
i Natura "pulsowała" i reakcja łańcuchowa była możliwa,
choć względna równowaga ciągle istniała,
ale kontakt Boga z ludźmi został zerwany,
ponieważ ludzie ograniczeni intelektualnie nie byli zdolni
funkcjonować aktywnie z czynnym,kreatywnym pierwiastkiem boskim,
ponieważ ludzie nie pojmowali ewentualnych ubocznych kosztow,
które nie były groźne dla zdrowia,ale z powodu niewiedzy budziły lęk,
który narastał w miarę upływu czasu i prowadził do stanów paranoicznych,
i dlatego Bóg musiał wycofać się z masowego kontaktu z ludźmi,
a potem pojedyncze,sporadyczne kontakty Boga z ludźmi były już ograniczone,
a ludzie byli nieświadomi przyczyn milczenia Boga,
jak też Bóg był skazany na absolutną samotność i nie mógł odkryć się,
by liczyć na zrozumienie Siebie w wymiarze relacji człowiek Bóg,
jak też człowiek został pozbawiony dostępu do świadomości swej natury,
ponieważ umysł człowieka nie mógł stać się "zapisaną książka",
z której można byłoby później uczyć się,
ponieważ umysł wchodził w reakcje z fizycznością natury człowieka,
i takim chochlikiem,wirusem wkradającym się był lęk,
który paralizował,zakłócał pracę harmonijną umysłu,
i rozbijał psychicznie człowieka.

Mój umysł jest jakby zapisaną wcześniej książką,
z której harmonijnie pobieram kolejne informacje,
bo teraz,po upływie tysięcy lat, to jest już inna książka czy "dysk",
i Bóg też zmienił język kontaktu i nadzoruje niewidzialnie:
proces poznania;
i więź duchową ze Sobą.

Jestem niewadliwym prototypem.
Wcześniej pisałam o spirali stożkowej wypełnionej światłem,
którą wchłonął mój mózg
i o wizji interpretującej procesy zachodzące w tym poznaniu.

Dzieci boże na pewno z tego wzorca kontaktu będą korzystać,
ale już wypełnionego poznaniem przez umysł człowieka (mnie też),
na tyle,by otrzymane klucze otwierały "kartki książki" w umyśle na poznanie.
i powtórka utraty tzw. raju nie powinna powtórzyć się,
ponieważ będą cywilizacyjnie osadzeni w naukowej świadomości bytu,
a wcześniej ludzie tracący raj,nie posiadali naukowej swiadomości swego bytu,
ukształtowanego przez zewnętrzną naukową wiedzę,
a umysł skazany na poznanie drogą duchową,
nie nadążał naukowo objaśniać zachodzących procesów,
skoro powstawał chaos "zawirusowany lękiem" ,
a człowiek zamykał się w sobie i "uciekał" od Boga.



-
2017/02/17 15:11:39
Posądzanie Boga o zazdrość czy złą wolę jest niesprawiedliwe.

A dlaczego Bogu nie odpowiadał jeden język i jeden lud?
To jest pytanie!?

Bóg nawiązywał kontakty z różnymi ludami i na różnych poziomach poznania.
Czy tym samym,nie odcinał sobie drogi do objawiania się z różnej strony?
Choć skażenia duchowe były we wszystkich religiach,
to i nie we wszystkich aspektach są wiarygodne,
ale Bóg mógł w nich za każdym razem dotykać Siebie z innej strony,
i tak uczył się zbliżania do ludzi na wielorakich poziomach,
a co z tego zostało uświadomione i śladem w religiach,chyba niewiele?,
choć tzw. mitologie Grecka i Rzymska są ciekawe i intrygujące.

Symboliczna wieża Babel w tragedii Boga byłaby uciążliwa,kłopotliwa.
-
2017/02/17 15:55:39
Ale dzięki Wieży Babel tłumacze mają pracę ....;))
-
2017/02/17 16:12:19
Temat nierozwiązany..i taki zostanie.
Ludzie otrzymali od Boga ,,polecenie aby zaludnić całą ziemię''...Wędrówka ze wschodu na zachód...doprowadziła ich do Krainy Szinear...I się stało!
Może ,,nieprzychylność'' wynikała z tego ze nie poszli dalej..,że założyli miasto. Dla Nomadów miasto to coś wbrew naturze. Można by sadzić też ze stanęli znowu na poprzek zmiarom Najwyższego..zamiast zasiedlić całą ziemię umyślało im się City?
Miasto to koncentracja ludzi..więcej problemów,więcej występków i więcej grzechu.
Kraina Sinear..też ma trochę ,,wad''. Sin to bóstwo lunarne księżycowe.Sin był czczony w Ur chaldejskim w Haranie. Szinear ma z tym związek..Wieża powstała tam gdzie był zły bóg..Księżyc to twór kosmiczny dzieło Jahwe.. jakże tedy oddawać mu cześć? Albo słońcu?
Szinear to podobno kraj Summerów..tylko ze biblia chyba nic o Summerach nie pisze. albo maja inną nazwę. Tam było kilka piramid wspinajacych sie nad horyzont a na samej górze światynia.Kto wie może to o tym?
Niewykluczone że...wieża do nieba samego to ,,odprysk'' zwiazany z potopem...bo tam nie siegała woda?Tak czy siak dla wędrujacego Semity miasto to inny świat.Nie tylko dla Semity zresztą.
Pomieszanie języków wspomniane jest jeszcze dalej gdy wymienia sie niejakiego Pelega praprawnuka Noego. Za jego dni podzielona została ziemia..podzielili sie mieszkańcy ziemi Urok oraz waga słów i imion jest zachowany w dzisiejszym czasie..Radiopelegator to przyrząd do szukaniu nadajników radiowych na różnych częstotliwościach. Tak więc za jego czasu ludzie zaczęli ,,nadawać '' każdy po swojemu..i weszło im to w krew. Są tacy co twierdzą że jednak język z raju ocalał...przeniósł go na Semitów i innych Noe.
A ten niemądry Volter uważał że ten ,,hebrajski'' to taki prymitywny i ubogi język.?
A o francuskim nikt wtedy nawet nie myślał.
-
2017/02/17 16:45:19
@Awarcho

Za to Bóg upodobał sobie też język polski,ze szczególną uwagą na romantyków,
zresztą nie tylko oni,np: moderniści itd...
-
2017/02/17 17:57:01
Kto wie? Być może..Trzeba by może zapytać.?
Napisano jednak wyraźnie kogo Bóg sobie nie UPODOBAŁ bez względu na jężyk czy dialekt: Błogosławieni którzy piora swe szaty we krwi Baranka,aby mieli prawo do drzewa zywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz sa psy i czarownicy i wszetecznicy i zabójcy,i bałwochwalcy.i wszyscy którzy miłują kłamstwo i czynią je.
Apokalipsa 22:: 14-15.B.W.
-
2017/02/17 18:56:05
@Awarcho

Chcesz mnie wystraszyć,bo zbyt często demonstruję swoją inność?
Nie po to przez dziesiątki lat edukowałam się i pokonywałam niebyty,
by jakiś chłystek mnie skrzywdził - to nielogiczne!
Zresztą Bóg mnie chroni i widzi, co wokół mnie dzieje się.
Śmierci też nie boję się!
Dlatego nie żyję w lęku!
Jestem gotowa na wszystko!

Spirala symbolizuje czas,a więc w tej spirali ze światłem został zakodowany
czas mojej edukacji,ale nie wiem czy całego życia - może też?
I ten czas należy do mnie i nikt nie będzie w stanie mi go odebrać!
Myślę logicznie.
Zresztą moja edukacja nie skończyła się,są kolejne odsłony.
I nie powołuję się na obietnicę Boga,że każdy mój wróg zostanie pokonany.
I może są koszty uboczne? I nic o tym nie wiem?
Jestem zbyt cenna dla Boga,bo odkłamuję religie i prostuję ścieżki.
I przybliżam dramat życia Boga!
A Bóg nie może mnie zgubić na Ziemi wśród ludzi!
To kłopot dla Boga i biada każdemu,kto wymusi interwencję Boga....

Gdybym miała towarzystwo religioznawcy,
to byłabym prowokowana do wkraczania w inne religie,
choć Biblia ma jeszcze wiele do odkrycia,
a czytanie książek i przypominanie sobie starej wiedzy jest utrudnione,
ponieważ moje oczy nie pozwalają na dłuższe czytanie,bo ślepnę,
i nabawiłam się urazu,bo to zmęczenie ślepotą jest nieprzyjemne,
a nawet krótkie czytanie jest męczące,póki widzę,bo druk jest za mały,
i takie ślepienie się jest męczące i czasochłonne.Mam uraz do czytania.

Moje oczy regenerują się i duży druk nie męczy mnie,
chyba,że temat jest nieinteresujący,to na siłę nie czytam.
Tekst musi mnie pobudzać do myślenia,prowokować,to wtedy czytam,
takie czytanie mnie nie męczy.
Nudny tekst może mnie zamęczyć,bo czytam wtedy na siłę i czuję opór.
-
2017/02/17 18:58:35
"Na zewnątrz są psy i czarownicy i wszetecznicy i zabójcy,i bałwochwalcy,i wszyscy którzy miłują kłamstwo i czynią je".
Skoro czynią jak wyżej znaczy że ani im w głowie jakiekolwiek pranie.
Jak to się ma do głoszenia obejmującego wszystkich miłosierdzia i ich zbawienia ?
-
2017/02/17 19:51:12
KW9...broń Boże...niczego takiego nie chcę.Cytuję jedynie Biblię.
-
2017/02/17 20:47:26
@Awarcho

A ja myślałam,że tak oceniłeś moją sytuację,
i posłużyłeś się Apokalipsą,bo o złą wolę Ciebie nie posądzam.

Ale nie przejmuj się,ja jestem dobrej myśli.
Bóg czuwa nade mną i nad wszystkimi dobrej woli!
-
2017/02/17 21:01:24
Oczywiście K-w-9.
Bóg czuwa,choć nie wszyscy Jego czują.

A wieża?
Dowodem, że nie można po wszystko sięgnąć.
-
2017/02/17 21:49:51
@Awarcho

W pisance "Tęcza, czyli na koniec miłosierdzie" zareagowałam na twój wpis.
Zaskoczę Ciebie!
-
2017/02/18 00:35:31
Dla mnie ta opowieść ma bardzo przykry wydźwięk.
Ludzie próbowali w zgodzie, własnymi siłami, zbudować pomost łączący ich z Niebem.
Reakcja Boga - nie dopuścić do tego, skłócić ich. Przypomina rzymską regułę - dziel i rządź. Podzielić udało się z łatwością. Gorzej z rządzeniem.
-
2017/02/18 10:21:32
W starożytności wznoszono różne wielkie budowle, stosując wyzysk, gnębiąc ludzi i przymuszając do ponadludzkich wysiłków, po trupach do zaspokajania własnych jakiś wybujałych, nieba sięgających, zachcianek. Opowieść o Babel i ufność ludu wierzącego, że Bóg nie pozostał obojętny na niedolę uciskanych niewiele zmieniła. Może dodała otuchy ludziom, że Sprawiedliwość jednak istnieje i jej Wymiar dosięgnie każdego, nikt się nigdzie nie ukryje, nie ma takiego miejsca.... Poplątanie języków i niemożliwość porozumienia się są w takim świetle - nie tyle karą, co tamą dla tych najbardziej rozpasanych "bogo-ludzi" całkowicie zaślepionych żądzami i jakimiś własnymi maniactwami! I dzięki Bogu. Do czego by to chore maniactwo doprowadziło? istnieje druga strona Języka, głucha na idee głoszone przez maniaków. Bardzo dobrze, że Bóg ich rozdzielił, a Duch jednak czuwa nad ludźmi.... maniacy niech sobie bełkoczą na tej urojonej Wieży Babel w nieskończoność !
-
2017/02/18 10:35:25
Tu trzeba być psycholem by znaleźć dla siebie miejsce.
Ewentualnie prostytutką /chcieliby,Ooo! Wała/.

/rzymska reguła?/
-
2017/02/18 12:45:54
PHARLAPIE..jednak z wypowiedzi Najwyższego coś wynika.Nie bezpośrednio ale..wynika. Swierdza Bóg : ,,Oto ludzie są jednego języka zjednoczeni osiagną wszystko co zamierzają.Nic nie będzie dla nich niemożliwe''.Zamiary człowieka ..musiały być przeciw Bogu..bo On w dobrych rzeczach ludzi wspiera nie jest przeciw. Obecnie starania ludzi mają być może podobny charakter. Kto zbada zamiary serca?
Czyżby Bóg Twórca Nieba I ziemi nie wiedział o tym ze takiej wieży nie da sie zbudować z przyczyn czysyto materialnych? Oczywiście że wiedział ..widział ich daremny wysiłek. Następna relacja o Nimrodzie zdaje sie potwierdzać że człowiek stał się,, Mocny i hardy przed Panem'' i wbrew Panu.
Czy można ufać tym którzy chcą podobnie Zjednoczyć ludzi..? Zbudować twór sięgający do nieba ambicją?
Twór polityczny, czy wojskowy , albo inny? Nauka osiągnęła wysoki pułap..lecz czlowiek nie zrobił kroku w kierunku uwzględnienia bożej woli w sych planach i zamiarach. Chwały chce dodać sobie i swojemu intelektowi.
Przejawia sie to zarówno w postawie naukowców niektórych,polityków czy duchownych.Ale także w zwyczajnym kabaretowym wierszyku:
,,bo dobry Bóg zrobił co mógł ..lecz teraz potrzeba fachowca'' Niestety..niesteeeety!
-
2017/02/18 12:51:15
Smutne czasy, to nie tylko mężczyżni są teraz wulgarni ....
-
2017/02/18 13:58:06
Poprawię.Może nie tu,ale tam gdzie pracowałam na pewno.Nawet lesbijką nie byłam,okropny błąd !
No i jeszcze.Muszę stanąć w obronie Naczelnego.Niby podpisywał co mu po kolesiostwo kazało,niby przybiegł mnie sobie pooglądać ale moim zdaniem tak naprawdę /chyba nie wiedział co kolesiostwo wyczynia/ to porządny gość.
Mimo wszystko /trzeba być sprawiedliwym :)/

-
2017/02/18 14:04:25
Skurwiele
-
2017/02/18 15:59:13
@Ewa

Boli Ciebie przeszłość i doznane krzywdy,
Czy nie szkoda zdrowia na żale?

Ja doświadczyłam też krzywdy ze strony karierowiczów,
ale nie żyłam przeszłością,a przyszłość stawiała mi nowe wyzwania,
i nowe problemy i musiałam sobie radzić.

Czy powinnam była nienawidzić z całego serca każdego złego
człowieka,który mnie skrzywdził?
A ja czułam współczucie,
bo tacy ludzie są godni pożałowania,choć są niebezpieczni,
jeśli nie potrafimy przed nimi bronić się.

A jeśli pozwoliłam skrzywdzić się,to widziałam w tym swój błąd,
i takich samych błędów już nie popełniałam,ale były nowe,
i jakieś kolejne nieszczęście, jeszcze większe mnie spotykało.
Taki los,a sny przepowiadały moje tragedie,ale nie znałam się na snach,
i dopiero po fakcie rozumiałam przepowiednie.
-
2017/02/18 16:23:57
Nic mnie nie boli.
I nie znam uczucia "nienawiść".
-
2017/02/18 16:25:03
SKURWIELE
-
2017/02/18 16:29:38
Tak k-w-9, pozwólmy bestiom rządzić.Już i tak przecież mało człowieka więc niech dobijają tą /która jakoś się zachowała/ resztkę.
O,nie.
Ja /podobnie jak Kościół/ ,mam czas.Wiele czasu.
Bo przecież tak pięknie zapewne w Kościółku się modlili.
Bestie.
-
2017/02/18 16:41:37
Fajnie się bawili,prawda?
Świetnie.
Przyjdzie czas że za taką zabawę trzeba będzie zapłacić /ile ofiar podobnych do mnie?/.
Czasem męką.
Ale co tam,przecież oni nie wierzą.To tylko taka gra w Boga.Zabawa /dla maluczkich/.
-
2017/02/18 16:52:27
Niech bronią ich teraz i później Ci co to stanowili straż dla ich działalności i z kasy państwowej sowicie byli opłacani.
Świadomi swego wyboru,czynów i rozrośniętej z nieróbstwa pychy.
-
2017/02/18 18:20:04
Nie,k-w-9.
Ja wiem co znaczy sprawiedliwość.
I wiem też co znaczy Bóg.

Ja się nie cofnę.
/jak i oni umiaru ani granic nie znali/