Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Znośmy siebie nawzajem

List do Efezjan 4,1-2
„Zachęcam was, ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością znosząc siebie nawzajem w miłości.” Zamiast „znosząc” Tysiąclatki może być „przyjmując” Ekumenicznego Przekładu Przyjaciół, ale tamto słowo bardzo mi pasuje. Brzmi bardzo celnie, gdy przypomnimy sobie, jak często bliźni nasi są według nas po prostu nieznośni. Zwzajemnością, rzecz jasna.

piątek, 21 października 2016, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2016/10/21 14:02:58
Wieloznaczność języka jest nieznośna, więc wystarczy cokolwiek mówić czy pisać, aby być, jak więzień zachęca, nieznośnym. Milczenie też jest nieznośne - czyli ze wzajemnością nie ma problemu. Wezwanym do powołania - uważam - należy niekiedy przypomnieć, by zachowywali się z pokorą i cichością, szczególnie wobec tych niewezwanych, a uważających siebie za powołanych, by ogłaszać swoje własne, indywidualne prawdy. Po czym takiego rozpoznać, czy jest wezwany, czy fałszywy?
-
2016/10/21 15:00:18
Powołany nosi habit,wezwanego już tu nie ma.A fałszywy? Fałszywy mataczy i kłamie.
-
2016/10/21 15:20:50
Aha. dzięki pokornie!
-
2016/10/22 06:42:51
Powołanie w wielu miejscach ewangelii i listów apostolskich jest w treści i w duchu wezwaniem do naśladowania Jezusa.Sam ubiór czy ,,oprzyrządowanie" liturgiczne mają znaczenie w tej czy innych. denominacjach.. i dominach-dominiach...ale są ważniejsze.
Pan Jan słusznie przypomina mi.
Abym innych znosil w pokorze i cierpliwie.
Bóg zaplać. albo. Bogu niech będą dzięki. .
Pozdr
-
2016/10/22 08:59:05
Też uważam, że słusznie! Należy nieustannie aktualizować język!!! Jestem tego typu komparatystycznym czytelnikiem, któremu podczas czytania różnych tekstów uruchamia się wyobraźnia wielokierunkowa, w tym przypadku chociażby taka: jakby Twoje sformułowanie, Awarcho, : "Abym innych znosił w pokorze i cierpliwie " odebrał np, przywoływany tu kilkakrotnie znawca sztuki i kuraków..... czy nie przekładałby tego na swoistego rodzaju podpatrywanie zjawisk - w tym wypadku zjawiska "znoszenia" - i stosowanie tych technik, które wydają się najdoskonalsze, w życiu....
Ale co tam mistrzowie!!! Daleko mi sięgać do toku ich rozumowania, nie ma co gdybać. Ja wyobrażam sobie, jak znosisz w pokorze i cierpliwie, różne nicki-ludziki, które zniesione przez Ciebie, wydostają się ze skorupek i czmychają gdzieś, nie wiadomo gdzie. Wniosek logiczny taki: kto nie czmychnął, jest albo nie zniesionym przez Ciebie, albo zniesionym, ale ze skorupki wyjść nie chce. "Znosić" ma ok. 300 synonimów. A co będzie jeśli ktoś odczyta Twoje wyznanie, że Pan Jan "przypomina Ci, byś innych znosił w pokorze i cierpliwie", przyjmując znaczenie wyrazu "znosić" jako niszczyć doszczętnie. Bo jeśli naprawdę kogoś zniszczysz doszczętnie, to nieładnie składać winę na Bogu Ducha winnego Redaktora!
-
2016/10/22 14:26:49
No kurka..kura to ja nie jetem...a jeżeli by mnie rozpatrywać..pod kątem kogutnym..nie mnie czymś piać.Pan redaktór dosyć jasno wyłożył Rzeczo o Znoszemiu i nie ma co się wznosić...To drugie i ddalsiejsze znaczenia jak wszystko precyzyjnie uzasadnia...ko..ko..ko..kontekst.
Alem..palnąl..cholleeera!
Pzdr
-
2016/10/22 15:04:29
Osiecka..o darze języka
,,Czemu o zmroku ślepnę jak kwoka
..w czas wojny śmierdzę tchórzem
Czemu jak paw się pawię na pokaz
i piórem. .pióem się purpurzę?
Refleksje nad slowem mogą być pożyteczne w różnym użyciu.
Pewien rzemieślnik ucząc o patrykułach użył przykladu: ACZKOLWIEK ksiądz żony nie ma..to na.WSZELKI WYPADEK. J..A nosi..PONIEKĄD. .popi mu nie wytykają.
Siemano#






-
2016/10/22 15:17:44
Awarcho, znam Cię trochę i wiem, że nie jesteś, ale jaką wykładnię z tego "znoszenia" zrobiłby wyższego rzędu artysta - nie wiadomo, dlatego napisałam......Przypomnij sobie film i pomyśl, czy chciałbyś być wzięty na ruszt kultowych rozmów toczonych przez b. sympatyczną Katarzynę Marcysiak i nieogolonego profesora???