Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Słowo Wcielone jak krzyż, nie miecz

Księga Mądrości 18,14-16
„Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe Słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło w pośrodek zatraconej ziemi, i stanąwszy napełniło wszystko śmiercią: nieba sięgało i rozchodziło się po ziemi.”

Tekst kojarzy z Bożym Narodzeniem, podkreślę jednak różnice fundamentalne: Słowo Wcielone walnęło jak krzyż, nie miecz, przyniosło życie, nie śmierć. Amen!

sobota, 16 listopada 2013, jan.turnau
Komentarze
2013/11/16 11:11:19
Łk 17,26-30
-
2013/11/16 11:55:15
"Tekst KOJARZY z Bożym Narodzeniem...itd". Co tu znaczy "kojarzy"? Autor kojarzy? Gospodarz kojarzy? W ogóle się "kojarzy"?
Jeżeli Autor (Salomon?) to pomyłka chyba: przecież nie przewidywał ani prorokował Bożego Narodzenia o 200 lat późniejszego.
Jeżeli w ogóle sie kojarzy (w tym Gospodarz też) to to daleko idąca (nad)interpretacja - ogólne wrażenie z tekstu jest katastroficzne i ponure. W ten sposób w teksty Pisma można włożyć WSZYSTKO - i to sie niestety robi...
Ale może ja już nie nadążam za zbyt wysokim lotem?
-
2013/11/16 12:27:55
A ja dziekuję panu Redaktorowi za ten krotki a tak trafny komentarz.
Tak, @Emesie, to jest proroctwo.
-
2013/11/16 12:51:15
Kiedyś poprosiłem gościa, aby podał mi dowolne wspóczesne wydarzenie, a ja mu znajdę w ST "proroctwo" tego wydarzenia. Podał, że wczoraj wyłączyli mu prąd na osiedlu. "Znalazłem" w ST dwa "proroctwa" tego wydarzenia.
-
2013/11/16 13:44:53
Nie dokończyłem myśli, więc ją, zainspirowany przez @leszka_nowaka, kończę: jeśli to zawarte w Piśmie przepowiednia przyszłych zdarzeń, to przywołam tu raz jeszcze exemplum dwóch rabinów słowackich, którzy opracowali całą teorię "numerologiczną" (kod Biblii) na podstawie której można z Pisma wyczytać wszelkie konkretne zdarzenia przyszłe, z II wojna światową, wybuchem bomby atomowej nad Hiroszimą, władaniem Hitlera i Stalina itd. włącznie. Nazywam to własnie nadinterpretacją, czyli wkładaniem w "usta" proroków tego, cobyśmy chcieli dziś, by prorokowali. Niejeden z nich potężnie by się zdziwił co przepowiedział niechcący.
-
2013/11/16 13:45:54
Emesie
Gdybyś całe życie słowem żył, możliwe, że też byś miał odlot. Ale jak domniemywam nie tylko słowem żyłeś i nie odleciałeś.

Nie tylko przy pomocy słowa można żyć, ale i czynów (ruchu). Jezus ten sam błąd uczynił i odleciał, zostawiając słowo do odlotów.
-
2013/11/16 14:03:47
Podejrzewam że nasz Gospodarz żyje ze słowa i przy pomocy słowa i proszę się nie dziwić, że odlatuje ( dotyczy skojarzeń).
-
2013/11/16 14:36:45
Bertone musial w koncu zakneblowac " Bidaczyne " Z Buenos Aires.
A za tydzien trzecia miesiecznica PEDOCJUSZA Wesoslowskiego.
Miesiac miodowy trzody i nowego Antychrysta juz sie skonczyl, wszyscy z powrotem na swoje stanowiska do trzepania kasy z plebsu.

wyborcza.pl/1,75477,14962627,Watykan_usunal_z_sieci_glosny_wywiad_z_papiezem___Wywolal.html?v=1&obxx=14962627#opinions
-
2013/11/16 14:41:05
ale sie pedalstwo poklepuje na tym blogu
-
2013/11/16 17:49:18
JAKŻE TO ? ..napełnilo wszystko smiercią a piszą w Koryntian i stał się ostatni ADAM[CHRYSTUS]..DUCHEM OŻYWIAJĄCYM....jakiś dysonans przedziwny.
Może nie uzgodnioony tekst..jak ten wywiad papieza Franciszke'go..na watykańskiej stronie.
Jeżeli to krzyż tak ..gruchnął w ziemię..no to nie dziwota..musiał zawadzić tę tęczę z księgi Rodzaju..no i mamy wyjaśnienie. Kownacki górą walić krucyfiksem..gdzie się da!
Szkodas mi trochę Franciszka...gdyby rozmawiał z ptakami najwyzej by go obzdyngolily na szaro.. Kto wie co gp jeszcze spotka na tym padole. Jan Paulus 1..niestety ddługo nie wytrzymał..,,wziął i umarł''
Chociaż powiadają ze niechetnie i z pomocą.,,.sił śmierci'' pomimo tego ochoczego walenia Krucyfiksem po ziemskim padole.

MONTE CHRISTO..szlachectwo zobowiązuje..hrabiostwo tym bardziej.Daj jakiś głos!
Niech zabrzmi radość w tym Erebie!
pozdro!
-
2013/11/16 18:17:26
"Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe Słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło w pośrodek zatraconej ziemi, i stanąwszy napełniło wszystko śmiercią: nieba sięgało i rozchodziło się po ziemi."

Autor zacytowanej Księgi mądrości, pisze o czasie przeszłym, nie przyszłym.
Nie wiem jakim "cudem" Gospodarz kojarzył z przyszłością, z narodzinami ...?
-
2013/11/16 18:33:14
Przyczyna wirusa chrześcijańskiego (ogłupienia ludzi) to dowolna interpretacja słowa z Biblii.
Czy nie lepiej, jak każdy chcący, zacznie w zaciszu czytać Biblię bez interpretacji i nadinterpretacji?
-
2013/11/16 19:22:38

"Tekst kojarzy z Bożym Narodzeniem, podkreślę jednak różnice fundamentalne: Słowo Wcielone walnęło jak krzyż, nie miecz, przyniosło życie, nie śmierć. Amen!"

Komu się kojarzy przy fundamentalnej różnicy?

Tekstów ST kojarzących się się przy fundamentalnej różnicy jest sporo.
-
2013/11/16 19:33:02
Avi
Co ten tekst prorokuje?
-
2013/11/16 22:58:49
Ze Slowo Wcielone (Jezus) zstapi na ziemię i przyniesie Dobra Nowinę o życiu wiecznym (przez Krzyż).
-
2013/11/16 23:16:53
Żydzi neofici umieli wszędzie dojrzeć w Starym Testamencie związek z życiem Jezusa i przepowiednię, która właśnie jego dotyczyła, a kto czytał i rozumiał Stary Testament inaczej, ten był zaślepiony.
(Władysław Witwicki - "Dobra Nowina według Mateusza i Marka")
-
2013/11/16 23:36:04
@Leszek
Powtarzasz stare banały.
Renan, Zydzi neofici(pojecie z lat 30-tych), teraz ten Witwicki z "Dobra Nowiną" z 1942 roku - ile jeszcze tych "staroci" masz na podorędziu?
Proponuje zainteresowac sie nowszymi nurtami w teologii chrzescijanskiej, rownież protestanckiej, a także w judaizmie (Zydzi mesjanistyczni np.)
-
2013/11/16 23:56:58
Leszku, nie idziesz z postępem. "Powtarzasz stare banały", nie widząc nowych. No, co Ty, ślepy?
-
2013/11/17 00:11:21
Jeżeli ja w tym tekście:"Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe Słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło w pośrodek zatraconej ziemi, i stanąwszy napełniło wszystko śmiercią: nieba sięgało i rozchodziło się po ziemi."

Nie widzę: "Ze Slowo Wcielone (Jezus) zstapi na ziemię i przyniesie Dobra Nowinę o życiu wiecznym (przez Krzyż)."

To bardzo proszę, aby dopuścić do sprzedaży (zgodnie wolą Palikota) "maryśkę". Kupię sobie, zapalę i może zobaczę?
-
2013/11/17 00:39:30
Bardzo poważnie.
Radziłbym się zainteresować ile dzieci w Polsce potrzebuje natychmiastowej pomocy psychiatrycznej?
Komu tak bardzo zależy, aby ludzi w XXI wieku tak ogłupiać?

-
2013/11/17 08:29:35
Awi_3
"Ze. Slowo Wcielone (Jezus) zstapi na i przyniesie Dobra Nowinę o życiu wiecznym (przez Krzyż)."

J 1,14
A Słowo stało się ciałem

J 12,25
Kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.

Awi, powtarzasz stare banały. Słowo wcielone (pojęcie sprzed 2000 lat), teraz ten Jezus z "dobrą nowiną" z 31 roku - ile jeszcze tych "staroci" masz na podorędziu?
Proponuję zainteresować się nowszymi nurtami w antropologii, chemii, fizjologii, tudzież psychologii.

Fragment wywiadu z antropologiem prof. Bogusławem Pawłowskim (GW 31.12.2011.):

- Religia to opium dla ludu?
- Coś jest na rzeczy. Wiadomo np., że osoby wierzące mają wyższy próg bólu niż niewierzące. Podczas rytuałów religijnych wzrasta u ich uczestników wydzielanie endorfin, naturalnych opioidów, hormonów uśmierzających ból i wywołujących poczucie szczęścia. A dopamina jest związana z układem nagrody.
-
2013/11/17 09:41:08
Tekst sprzed prawie 2000 lat - jeden z tzw. "ojców Kościoła" Ireneusz z Lyonu:

I znów Dawid tak mówi o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa: Ja zasnąłem i spałem, obudziłem się, ponieważ Pan mnie podtrzymał*. Dawid nie mówi tego o sobie, nie powstał z martwych, gdy umarł. To duch Chrystusa, który był także w innych prorokach, mówii o nim przez Dawida: ja zasnąłem i spałem, obudziłem się, ponieważ Pan mnie podtrzymał; mówi o śnie śmierci, ponieważ zmartwychwstał.
(seria: "Źródła myśli teologicznej" - "Wykład nauki apostolskiej Ireneusza z Lyonu", Wydawnictwo WAM, Kraków 1997, str. 83)

* Ps 3,6
Kładę się, zasypiam i znów się budzę,
Bo Pan mnie podtrzymuje
(BT)
-
2013/11/17 11:01:19
Słowa samobójcy:
14.071979r.:
"Od paru dni wstaję i mówię sobie : >Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć.< Gdybyż to było dla mnie oczywiste. Ale ciągle do końca nie jest. "
Co nie było dla niego oczywiste? Że "tam" nie będzie się męczyć? Wcześniej napisał: "Gdzie jest równowaga? Nadzieja szepce, że po śmierci".
(dziesięć dni po tym odebrał sobie życie)
Czy to oznacza, że przez dziesięć dni nabrał całkowitej pewności wobec tego, co nie było dla niego do końca oczywiste? W całej swej twórczości głosił afirmację życia, nie poddawania się, "z-padłych-powstawania" To były jego słowa - Życie, życiopisanie. A zwyciężyło (ciałem się stało - martwym) słowo - Śmierć. "Twe Słowo z nieba(...)napełniło wszystko śmiercią". Co, jak, dlaczego - można tylko domniemywać.
Spór o to, czy Jezus był Bogiem, czy nie był jest tak samo nierozstrzygnięty (może nawet nie do rozstrzygnięcia) jak to, czy On nadal jest przyczyną dla jednych życia, dla innych śmierci.

Dramaty Jednostek są mało widoczne. Kto ma czas przejmować się tym? Mogą posłużyć do refleksji, do przeżyć estetycznych typu katharsis, do wyciagnięcia jakiś wniosków, mogą być wykorzystane w jakiejś dyskusji jako argumentacja "za" i "przeciw". Można walczyć cytatam, smagać nimi jak biczem, czuć się jak Bóg albo jak Prorok i przywłaszczać sobie Prawo posłużenia się Słowem Bożym. Czas mija, wszystko wraca do normy, miliony innych jednostek przeżywa swoje własne albo cudze dramaty, setki innych mają z tego pożywkę do swoich filozofii.
Człowiek wierzący poszukuje znaków Boga, jeśli jest w błędzie, zostanie z tego wyprowadzony, ale może nie zawsze w taki sposób, jak Ty myślisz, że rozwiązując jakieś działanie, otrzyma błędny wynik, a Bóg go oświeci i ześle prawidłową odpowiedź.(może tak też bywa, a przynajmniej bywa tak interpretowane, np. na sprawdzianach, gdy na chybił trafił zakreślisz parwidłową odpowiedź - i wtedy wdzięcznie - dzięki Ci Boże! (albo w totolotka) Osoby tak myślące, kiedy zakreślą - mimo modlenia się - odpowiedź nieprawidłową albo guzik wygrają w totolotka - wtedy mają żal i albo pogrążają się w bolesnej pokorze, że nie są godni,albo sobie myślą - do trzech razy sztuka, albo zaczynają powątpiewać - że chyba nie istnieje!
Zasypiamy i nie ma nas przez jakiś czas. Tych snów, które śnimy, też nie ma, ale się śnią. Po obudzeniu się i powrocie do "bycia" każdy na swój sposób zaczyna nowy dzień: jeden potrzebną dla zdrowia dawką śmiechu, inny gimnastyką, prysznicem, ktoś musi natychmiast zaspokoić głód, ktoś włączyć kompek, niech się powoli rozgrzewa;), a ktoś musi wyrazić wdzięczność - jeden lekarzom czy rodzinie, inny Bogu, że obudził się, że nadal ma ufność. Trudno byśmy widzieli bezsens we wszystkim innym niż "moje", a "moje" narzucali pozostałym jako normę.
To Słowo Wcielone z Ksiegi Mądrości bywa też interpretowane jako zapowiedź apokaliptycznej Paruzji. (ZAGŁADA WROGICH NARODÓW Pierwsza walka zwycięskiego Słowa - Apokalipsa św. Jana, 19)
-
2013/11/17 11:25:13
Atrojka
Można to jeszcze zinterpretować jako zapowiedź upadku meteorytu.
-
2013/11/17 11:39:32
Leszek, ja właśnie o tym pisałam, można interpretować jak się chce, całkiem nawet zwariowanie, abstrakcyjnie i w ogóle - czy ktoś zabroni? Ale wiara opiera się na interpretacjach , które są podstawą tej właśnie wiary, nie niewiary.
Jeśli upadek meteorytu odczytany ze słów Apokalipsy czy Księgi Mądrości miałby stanowić Twoje źródło wiary, czy ktoś Ci może zabronić albo uważać, że ma prawo wyprowadzania Ciebie na drogę innej interpretacji?
Nie. Ja wierzę w słowo Sacrum, a posługuję się słowem profanum . Słowa Biblii , Benedykta XVI są dla mnie Sacrum, pozostałe wszystkie albo profanum ( czyli zwykłe, ludzkie), albo profanacją (ubliżaniem Słowu Świętemu, robieniem z niego narzędzia albo teatralnego widowiska przez hipokrytów). Jak inni to rozumieją - nie wiem, ich sprawa.
-
2013/11/17 12:48:05
Leszku
Czy widzisz, do czego Twoja rozmowa z Atrojką prowadzi?
Czy o to Tobie chodziło, chodzi?

Atrojka to "przypadek" szczególny - "dziecko" nowego Państwa wyznaniowego, do którego doprowadzili takie osoby, jak ........ ................ ............. ........... i wielu jeszcze innych.
-
2013/11/17 12:48:07
"Słowo wcielone walnęło jak krzyż"
Po japońsku krzyż to juji, a sztuka walki jujitsu polega właśnie na łagodnym , elastycznym, ustępliwym atakowaniem lub pokonywaniem partnera walki lub przeciwnika - podobnie jak powinna przebiegać chrześcijańska walka krzyżem.Ale to jest wyższa szkoła walki, ja stosuję - w tych konfliktach słownych na pomalowanych jajkach, czyli Pisankach - jedynie juji-uke , czyli blokada krzyżem, polegająca na tym, że należy zmienić kierunek ciosu w stronę osoby uderzającej, zmniejszając kąt zetknięcia ciosu i blokady w ten sposób, by nie odczuć siły uderzenia, co uzyskuje się przez wywołanie efektu "demoralizujacego" przeciwnika.
Blokada krzyżem powoduje, że napastnik sam runie krzyżem jak długi ;))
Miłego dnia,
-
2013/11/17 12:50:39
Piramidalny, Ty byś chciał chyba , żeby każdy się rodził jak Mali Księciowie i Małe Księzniczki, wszyscy na oddzielnych gwiazdach z pozatykanymi uszami i oczami i żeby nikt na nikogo nie miał wpływu?
-
2013/11/17 12:51:03
Wrócę wieczorem, nie mam na to wpływu :)
Do widzenia.
-
2013/11/17 12:58:05
Panie Janie Turnau!
Czy o to Panu chodziło (o takie osoby jak ta trójdzielna)?
Tym razem, nie musi Pan na to pytanie mi odpowiadać.
Na takie pytania powinien każdy człowiek odpowiedzieć sam sobie, mając ROZUM, SUMIENIE i UCZUCIA.
-
2013/11/17 13:16:00
A czy o Piramidalne absurdy Panu chodziło???? Też bez odpowiedzi!
-
2013/11/17 13:16:26
(miało być jak te piramidalne absurdy!)
-
2013/11/17 13:17:06
(które nie są absurdem, a zwykłą głupotą)
-
2013/11/17 13:17:17
Pozdrawiam :)
-
2013/11/17 13:18:47
Piramidalny, czy to Ty wrzeszczałeś w sieci pod ktorymś z tekstów pana Turnau: " Czy tak was matki i ojcowie wychowali !!!"? A Ciebie też tak wychowali???
-
2013/11/17 13:19:56
Lepiej nie odpowiadaj i zamknij się w Felic-Jana Dulskiego!
-
2013/11/17 13:36:48
Atrojka
A podoba Ci się moja interpretacja "proroctw" zawartych w kreskówkach Disney'a (mój list z 5 listopada 2012, 10:37)?

www.opracowanie.eu/piotr_pocieszyciel.htm

Piramidalny
Luzik :)
-
2013/11/17 13:43:25
Piramidalny, na tweeterze nie jestem zbyt aktywna , ale zapraszam na shvoong, są też linki :)
-
2013/11/17 13:45:19
Leszek, tak ogólnie nie pociągają mnie teksty profetyczne, więc nie mogłabym Ci dać rzetelnej oceny typu: podoba mi się czy nie. Wolę wgłębiać sie w metafory niż w proroctwa.
-
2013/11/17 14:17:19
Atrojka
Szkoda. A ja się tak postrałem przy tej egzegezie kreskówek :(
-
2013/11/17 14:23:18
Postarałem. Nie miejcie innych skojarzeń!
-
2013/11/17 14:49:02
Ale nam w tej krainie z nad Wisły przybywa KAPŁANÓW, w swojej i cudzej sprawie!
Tylko, kto na nich będzie pracował, jak dojdzie do tego, że zostaną sami?
-
2013/11/17 16:01:15
Razem na stancjii ... jak za seminarzysty pietrowe lozka...
Ktory z nich bedzie " na gorze " ?

episkopat.pl/radio_watykanskie/49950.1,Nowy_sekretarz_stanu_juz_w_Watykanie_zamieszkal_z_Papiezem.html
-
2013/11/17 16:06:57
@Atrojko,
tym razem chciałam sie podzielic z Tobą OPTYMISTYCZNYMI refleksjami. Otoz, dzisiaj po nabozenstwie w moim kosciele, gdzie goscilismy grupe luteranów (z 7 krajow), ktorzy przybyli jako delegaci na ten Kongres Klimatyczny do Wwy, spotkałam sie z grupą katolików ze Stowarzyszenia EFFATA. I byla to ożywcza kapiel. Tu, na tym blogu sama ulegałam juz tej atmosferze podsycanej przez przynajmniej 3 komentatorów, że kosciól katolicki pada, falanga duchownych pedofilów nieomal maszeruje na Warszawe ;)) etc.etc.

Tymczasem oni (ci katolicy, wiek 35--60) spokojni, usmiechnieci, owszem, o konserwatywnych pogladach, stosownie do nauk swojego kosciola - ani nie przejmują sie tymi doniesieniami medialnymi (twierdzą wręcz, że fala pedofilii to raczej zalała srodowiska dziennikarskie ujawniając fascynację tym tematem (jak na tym blogu @Zmienny Login, ktory ciagle grzebie w rozporku), ani nie egzaltują sie specjalnie tym co glosi papież Franciszek, usmiechają sie raczej poblazliwie; ich opinia nt Franciszka jest taka, że ten papiez i tak niczego nie zmieni, on dobrze o tym wie, ale sobie POGADA, zeby przeszlo do potomnosci, że bardzo chcial cos zmienic i mial wspaniałe idee, a kk i tak musi stać na straży przyjetych od 2000 lat wartości! Nikt w kk siłą ludzi nie trzyma; kazdy moze odejść, jezeli nie zgadza sie z naukami tego kosciola. I to jest uczciwe postawienie sprawy przez tych katolików!
A teraz wniosek mniej optymistyczny. Na tym tle komentarze p.Red. Turnaua jawią mi sie jako nieadekwatne do przeciętnych nastrojów wiernych krk, dosyć prowokatorskie,

Niestety, blask tęczy moze być oślepiający. Szkoda mi tylko, że tej zaangazowanej publicystyce służą jako punkt wyjscia fragmenty Pisma Sw., a zatem moja Sola Scriptura...
-
2013/11/17 17:18:39
"A teraz wniosek mniej optymistyczny. Na tym tle komentarze p.Red. Turnaua jawią mi sie jako nieadekwatne do przeciętnych nastrojów wiernych krk, dosyć prowokatorskie,

Niestety, blask tęczy moze być oślepiający. Szkoda mi tylko, że tej zaangazowanej publicystyce służą jako punkt wyjscia fragmenty Pisma Sw., a zatem moja Sola Scriptura...
2013/11/17 16:06:57 Awi


No widzisz Pan, panie Janie do czego dochodzi?
Dlaczego Pan posługuje się Pismem Awi?

Świat ludzki chyba już stanął na głowie.
-
2013/11/17 17:27:25
Najbardziej strzec sie należy "SWOICH".
KTO TEJ MĄDROŚCI NIE ZNA, JEST GŁUPCEM.
-
2013/11/17 17:58:23
Awi, zawsze pojawiają się różne kategorie poglądów, osobiście także wolę te optymistyczne albo naiwne, jak się je czasami określa. Na temat kreowania rzeczywistości przez media krążą różne teorie, w tym także spiskowe. Niezleschowany twierdzi, że propagandę rozsiewa dla pieniędzy - tylko czyją propagandę i w jakim celu płaci się ludziom, by ją rozsiewali? To też różnie bywa wyjaśniane. Ja na te pytania nie znam odpowiedzi. Film www.youtube.com/watch?v=0wlYQ5wDM8M wyjaśnia niektóre mechanizmy w sposób logiczny, ale czy prawdziwy?
Wśród osób majacych wpływy opiniotwórcze znajdują sie prawdziwi dyplomaci,nie mogą odkryć całych kart, karty te tworzą za bardzo złożony mechanizm. Masa społeczna wbrew temu, co ciągle jak mass media wmawia Piramidalny, nie jest podatna na bezkrytyczne trawienie rzeczywistości. Można się czymś zachwycić, chwilowo dać omamić, ale istnieje możliwość oglądu tego punktu z różnych stron i nabiera się własnego zdania, a wobec osób, które agresywnie chcą wmówić, że to błędne zdanie - raczej zachowujemy ostrożność, nie mamy ufności.

Leszek, przeczytałam Twoje teksty profetyczne, fajne są, nabrałam chęci też zabawić się w futurystyczne odczytywania słów wypowiadanych w magicznym czasie. Poeta napisał: "Jak bez rąk byłem z rekami" a po trzech latach miał wypadek, utracił palce , nie mógł pisać i faktycznie jak bez rąk był z rękami.
Inna apokalipsa Jamesa z Jeźdźca bez głowy : "Wrócił, Wrócił, by zabrać głowę "
i jest to wyraźne nawiązanie do "Bądź czujny," Ew. św.Piotra, Rozdział 5, wers 8.
IJest to moim zdaniem profetyczne ostrzeżenie dla tych, co nie swoje głowy na karki wkładają ;)
Ten popłoch i prowokaxja do popłochu - a Piramidalny chyba najbardziej się strwożył ,
wywołały chyba słowa pana Turnau "Słowo wcielone walnęło jak krzyż"
-
2013/11/17 18:15:14
Atrojka
Myślę, że im większe ktoś ma natchnienie, tym częściej sięga po archetypowe motywy, opisuje archetypowe sytuacje. W Starym Testamencie aż roi się od czegoś takiego. Jest w czym wybierać.
-
2013/11/17 18:32:34
Leszek.
Nie da sie ukryć, że Biblia jest niewyczerpanym źródłem natchnienia i inspiracji, wszelkich badań, sporów, podziałów o połączeń. Księga niepowtarzalna . Człowiek, grupa ludzi - byliby w stanie stworzyć coś tak niesamowitego?
-
2013/11/17 19:04:54
("słowo wcielone" - z przytoczonego cytatu - brzmi prawie jak "diabeł wcielony", a za Ewangelię Piotra uważa sie Ewangelię Marka, w której rozdz.5.wers8 brzmi:"Wyjdź duchu nieczysty z tego człowieka" . W świetle wcześniejszego profetyzmu wygląda na to, że przez cudze "głowy" zakradają się duchy nieczyste! ) Apokalipsa:" Wrócił. Wrócił, by zabrać głowę" - jest niepokojąca :/ Nie wiem, czy nie posunę się za daleko, jeśli powiem, że Janowie sa najbardziej narażeni na odebranie im głowy . )
Jeśli znowu Anty po raz kolejny przystąpi do ataku w obronie Gospodarza, to będę prawie pewna, że mam - może nie tyle zdolności prorocze - co zmysł przewidujący .
-
2013/11/17 20:15:33
Atrojka
"Fabula rasa", "Uczta", "Iliada", "Dżuma", "Makbet", "Podróże Guliwera", "Wehikuł czasu", "Mewa" (ang. "Jonathan Livingston Seagull") - prędzej byłbym skłonny uznać, że tego nie napisali ludzie. Biblia budzi tyle emocji właśnie ze względu na znaczenie, jakie się jej przypisuje, a nie ze względu na treść czy środki wyrazu.
-
2013/11/17 20:25:14
Leszek, jeśli nie ludzie, to byłbyś skłonny uznać, że kto :)?
-
2013/11/17 20:30:45
Ojej, Atrojka, oczywiście, że ludzie. Chciałem podkreślić, że te dzieła uważam za bardziej niezwykłe, jeżeli chodzi o treść czy środki wyrazu, niż Biblia.
-
2013/11/17 20:35:06
Leszek
Wiem, ale zadałam pytanie, by podkreślić istnienie w Twojej świadomości KOGOŚ innego, niż ludzie:)
-
2013/11/17 20:56:06
Atrojka
Jest takie powiedzenie: "Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch". Właściwie to tak mogłaby powiedzieć tylko kobieta, ale ja to napisałem, aby podkreślić, jak bardzo się z Tobą nie zgadzam.
Wymienione dzieła zrobiły na mnie większe wrażenie, niż jakakolwiek księga biblijna.
-
2013/11/17 21:16:08
Leszek, drugie powiedzenie, już niewyłączające mężczyzn, mówi - winni się tłumaczą. Zgadzam się, że winy tu nie ma niczyjej i jest tak, jak się wytłumaczyłeś ;)>
Z lekturami tak jest, że każdy ma swój ulubiony kanon, ale źródeł twórczych poszukuje się u mistrzów tworzenia - Stwórca objawił słowa święte, a cel też uświęca środki, dlatego uważam, że wszystkie inne nie własnym światłem świecą, jak te Objawione, nie tylko zresztą w naszej religii. Bez minimalnej wiary w świętość nie odczyta się jej i nie zainspiruje tak, by samemu się nieco "oświęcić ". Nie znając też głębiej źródła, nie zrozumie się pełniej inspirowanych nim utworów. Dziś mało kto czyta. Wszyscy piszą ;)
-
2013/11/17 21:48:13
Atrojka
Znam głębiej źródło. Jest nim ludzka psychika - jej pragnienia, dążenia, marzenia, urojenia, odchyły, itd.
-
2013/11/17 21:50:42
Leszek, (prościej mówiąc - wiara daje możliwość przeżycia lektury Pisma Świętego, jakiego nie da żadna inna ksiażka , nawet Czarodziejska Góra czy Zbrodnia i Kara - moje ulubine ) (przy lekturze świętych Ksiąg innych religii tego przeżycia nie ma) - bez psychiki nie jestesmy w stanie funkcjonować, w ogole istnieć.
-
2013/11/17 22:05:59
Atrojka
Rozumiem. Są różne środki dające wyjątkowe przeżycia może to być m.in wiara połączona z lekturą Biblii.
-
2013/11/17 22:22:42
Leszek, może nie dla każdego, ale ja każdą książkę traktuję "z góry", podchodzę do niej z takim wymaganiem, że ma być dobra! Natomiast lektura Biblii była dla mnie zupełnie nowym, nieznanym doświadczeniem, z powodu wiary, że jest to Księga Objawiona, że przez nią przemawia Bóg. Bardzo trudno było mi abstrahować od nawyku czytelniczego polegającego na wyobrażaniu sobie postaci, o których się czyta. Nie chciałam, żeby Bóg w czasie tej lektury jawił mi się w wyobraźni jako ludzka postać, a jednak przejawiał się, więc ciagle musiałam koncentrować sie na tym, żeby tego obrazu nie było. Dla Ciebie , zauważyłam , Biblia jest również inna , niż książki, które zwyczajnie czytasz i które nie są Ci potrzebne do śledztwa Jezusa. Pracujesz nad nią.
Wyłączam już komputer. Dobranoc.
-
2013/11/17 22:36:05
Atrojka
Zgadza się. Napisałem w jednym z rozdziałów Opracowania, że uważam Biblię za znakomity dokument aktywności ludzkiej psychiki. Dobranoc.