Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Paragraf zawsze się znajdzie

Ewangelia Łukasza 10,25-37
Przypowieść o Samarytaninie miłosiernym i dwóch sługach Świątyni, którzy na to miano nie zasłużyli. Oczywiście ma rację papież Franciszek, gdy powiada, że każdy z nas może być takim niemiłosiernym. Wystarczy trochę inteligencji, żeby wymyślić sobie stosowne rozgrzeszenie. Jest nawet egzegeza tej przypowieści sugerująca, że kapłan i lewita szli do Świątyni, więc gdyby dotknęli człowieka, który może już nie żył, staliby się rytualnie nieczyści i nie mogliby przekroczyć progu tego przybytku. Zatem siła wyższa... Można usprawiedliwiać się rytualistycznie pojętą religią, można czymś innym. Paragraf zawsze się znajdzie. Napisał mędrzec francuski: „Mamy zawsze dość siły, by znosić cierpienia naszych bliźnich”.

niedziela, 14 lipca 2013, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Królestwo zgoła nieziemskie

    Ewangelia Jana 18,33-38 Wielki Piątek. Na pytanie Piłata czy Jezus jest królem żydowskim, odpowiada On precyzyjniej, niż według trzech pierwszych ewangelii. Tam

  • Dzień księdza, dzień Komunii

    Księga Izajasza 61,6 1 List do Koryntian 11,23-26 „Wy zaś będziecie nazywani kapłanami Pana, zwać was będą sługami Boga naszego” . „To jest ci

  • Alleluja!

    Ewangelia Łukasza 19,28-40 Ewangelia Łukasza 22,40-23,56 Niedziela Męki Pańskiej, zwana tradycyjnie Palmową. Jest na dzisiaj tekstów biblijnych dużo. Przede wsz

Komentarze
2013/07/14 14:08:59
Paragraf w szczególności a usprawiedliwienie w ogólności. Człowiek już tak został skonstruowany (a przez kogo to, pytam się?), że zawsze znajdzie uzasadnienie dla tego co zrobił lub zrobić zamierza. Działalność wszelkich korporacji (w tym kościołów, partii, państwa w końcu też) jest tu znakomitym przykładem; i zawsze znajdziemy alibi na własne (paskudne nieraz) postępowanie. Jeżeli przyjrzeć się człowiekowi, jako najdoskonalszej istocie stworzonej "na wzór i podobieństwo", jak się nas poucza, to można szybko dojść do wniosku, że wzór był zgoła niedoskonały a podobieństwo ujmę mu przynosi. Ale wtedy natychmiast wynajdujemy poręczne usprawiedliwienie/uzasadnienie/paragraf w postaci WOLNEJ WOLI i już wszystko jest w porządku. Widocznie Stwórca wiedział, że jak to będzie dokładna kopia, to oryginał będzie się musiał wiecznie tłumaczyć, więc wkręcił taką śrubkę co się wolna wola zwie w swój wynalazek tak wyposażony puścił w ruch...I tak już leci ;-(
-
2013/07/14 18:16:06
PADA TAM CHYBA PYTANIE...A KTO JEST MOIM BLIŹNIM?..i potem dzieje się ballada o milosiernym Samarytaninie. Końcowe pytanie Jezusa brzmi..który z nich wypełnił Prawo?..Bo w prawie byly P A R A G R A F Y !
Paragrafy do czynienia dobra..dobre sobie.!..dobre i mnie!
Tamci dwaj nie mogli czynić dobra wg ich wyobraźni i interpretacji..bo rytualnie..itd byli zobowiązani..Jednak wszystko szlag trafia gdy nie ma przy kim i dla kogo rytuałów czynić! Żydzi zarzucali Samarytanom NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW PRAWA..bo był to lud obcy etnicznie ..i sprowadzony z Asyrii pogardzany przez Zydów potomków Abrahama.Mojżesza owszem uznawali ..ale nie tak dokładnie jak na...Jasnej Toruńskiej.
Nie może czynić dobra Le Mańsky..Bo będzie nieczysty rytualistycznie wobec bepe Hosera.Nie mogli ratować sie Hutu i Tutsi wzajemnie bo ks.Zulu Czaka..nakazał..mordować w kościele!..tak samo na Wołyniu..Narood się mordował..
Eh..niech to..!
-
2013/07/14 21:00:09
Gdzie zaczynają się paragrafy tam kończy się miłosierdzie.
Paragrafów w KRK dostatek.
-
2013/07/14 21:21:14
Z dzisiejszego jasnogórskiego przemówienia abp.Głodzia taki cytat (za "GW"): - "Przyszło nam żyć w okresie paradoksów - mówił abp Leszek Sławoj Głódź. - Rozwodnicy uczą trwałości małżeństwa i jego świętości. Złodzieje uczą uczciwości. A wrogowie Kościoła, którzy nic nie mają wspólnego z Kościołem, uczą miłości do Pana Boga i Kościoła, uczą, jak należy żyć i postępować." i dodaję: a abp Głódź uczy jak żyć skromnie, po franciszkańsku. A poza tym chciałbym chętnie poznać tych rozwodników, złodziei, wrogów - śmiało i po nazwiskach ks.abpie bo inaczej to tylko ble ble...
-
2013/07/14 23:02:43
Prawdę powiedział, choć niechcący.
-
2013/07/15 02:02:52
Obawiam się, że wszyscy z Gospodarzem włącznie bijemy pianę w temacie, którego nie ma.
Chrześcijaństwo to Dobra Nowina o zbawieniu człowieka. Szkopuł w tym, że chrześcijańska definicja człowieczeństwa mocno wątpliwa.
Człowiek- istota stworzona na kształt , obraz oraz podobieństwo, wyposażona w rozum, wolną wolę i sumienie.
Wg jakich kryteriów rozpoznać, że zidiociały starzec lub urodzony imbecyl to ludzka istota?
Przecież nie mamy z tym kłopotów bowiem wiemy, że człowiekiem jest ten i wyłącznie ten kto jest dzieckiem kobiety i mężczyzny. Pozbawiony rozumu, wolnej woli i sumienia także jest.
A Jezus? Wg jakich kryteriów uznany za człowieka?
Jest to dla mnie pytanie podstawowe.


Z nauki Kościoła wynika , że najlepiej umrzeć godzinę po chrzcie. Zbawienie pewne. Życie natomiast to żaden dar- to potworne ryzyko. Kilkadziesiąt lat wątpliwej przyjemności z niewątpliwą przykrością końca i perspektywą wiecznej męki.

Z każdego punktu widzenia lepiej byłoby gdyby Stwórca się powstrzymał lub lepiej rzecz przemyślał zamiast zrzucać odpowiedzialność na człowieka.
Paragraf zawsze się znajdzie.




-
2013/07/15 18:43:20
Sądząc po doniesieniach dzisiejszych, ks. Lemański własnie przegrał z paragrafem. To warte odrobiny zastanowienia. Napisałem już tu onegdaj, że w tej sprawie ks. Lemański ma słabe karty. Doraźnie tak jest. Kiedy składał przyrzeczenie bezwzględnego posłuszeństwa "swojemu biskupowi i jego następcom" powinien był wiedzieć, w jakie buty wchodzi. Dura lex sed lex. Ale co może o tym świecie wiedzieć świeżo wyświęcony alumn, które wie tyle ile mu przy "formowaniu" do wierzenia podano. I większości to wystarcza na całe, nie najgorsze życie. Ale są i (nieliczni) Lemańscy. Ci się przyglądają, jak ten świat w ogóle a ich kościół w szczególności funkcjonuje i co mówi nauczanie Magisterium i jak się ono ma do życia. Konflikt dla duszy wrażliwej i umysłu otwartego i krytycznego zaprogramowany! I w pewnym momencie dochodzi do zwarcia/starcia takiego niepokornego a myślącego z mechanizmem wymuszania pokory i bezmyślności. I wtedy prawo, które przestrzegać ślubował, jest przeciw niemu. Ale jeżeli w ogóle ten świat, ten kościół się zmienia, to własnie dzięki takim niepokornym, którzy się "postawili" i postawili na prządku dziennym problem, który niejednemu otwiera oczy. Być może ks. Lemański polegnie (nie życzę mu tego) ale bp. Hoser i to co on tu reprezentuje żadnego zwycięstwa nie odniosą. Wyjdą osłabieni. "Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy sie kamieniach..."
(Dlaczego, psiakrew, ja pisze taki tekst zamiast jakiegoś prawdziwego katolika, który to jest ks. Lemańskiemu winien? Pardon, uniosłem sie niepotrzebnie, bo np. Szostkiewicz takie teksty pisze...)
-
2013/07/15 21:20:47
Dzisiaj głos w obronie ks. Lemanskiego zabrał nareszcie prof. S.Obirek. Czekałam na to, bo nadzwyczaj go cenię. Ciekawa jest ta grupa tych ok. 50-letnich księży, ktorzy odchodzą od katolicyzmu.
Ks. Lemanski nie przegrał z paragrafem. To co zrobil, to bardzo mądre posuniecie.
-
2013/07/16 11:33:03
Szan.komentator @Emes napisał: "Dlaczego, psiakrew, ja piszę taki tekst zamiast jakiegoś prawdziwego katolika ......"
Otoz, drogi Komentatorze, prawdziwych katolików na tym Blogu (za wyjatkiem Gospodarza) już od dawna nie ma. Musisz sobie sam odpowiedzieć dlaczego tak sie stało. Ostatnio pojawiła sie @Atrojka, ale nie wiem , czy bedzie miała ochotę powrócic.....
[nie wiem, czy red. Szostkiewicz jest katolikiem, ale jest bardzo obiektywny .....]
-
2013/07/16 11:53:36
Jeżeli @atrojka to miał być "prawdziwie katolicki głos na blogu" to Bóg zapłać...
-
2013/07/16 12:06:39
A teraz jeszcze do mojego nieszczęsnego "psiakrew". To było raczej do samego siebie, innych przeprosiłem. Z tego, że jest mnóstwo katolików, których głos cenię, słyszę i czytam oczywiście zdaję sobie sprawę. Ale głos ten najwyraźniej głosem "kościoła" nie jest - patrz dzisiejsza wypowiedź abp.Michalika na temat ks.Lemańskiego. Kto jest "prawdziwy" to jest najwyraźniej kwestia dyskusyjna i subiektywna. Baaardzo...i w tej sprawie porozumienia nie ma.
-
2013/07/16 12:30:13
A moze Kościół powinien przemawiać wieloma glosami......? Czyzby ta polifonia była niepożądana.... Wszak "milość niejedno ma imię".....

ps. oosbiscie nie potrafię zarzucic @Atrojce wypowiedzi niekatolickich, oczywiscie abstrahuję od ostatnich polemik na tym blogu.