Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Co to jest dusza?

Ewangelia Mateusza 10,28
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, którzy duszę i ciało może zatracić w piekle.”

Dusza – fundamentalne pojęcie religii abrahamowej, a pewnie i innych. Zapamiętałem rozróżnienie znaczenia tego słowa w przesiąkniętej Platonem i Plotynem antropologii chrześcijańskiej i jego sensu w Biblii. W Piśmie Świętym dusza („psyche”, „ruah”) to życie (to samo słowo), czyli czynnik ożywiający, ale nie całkiem odrębny od ciała, nie ma tu zatem antropologicznego dualizmu, jaki jest w naszym potocznym rozumieniu istoty ludzkiej. „Encyklopedia biblijna” poucza jednak, że „dusza” może też oznaczać osobę ludzką: Lea urodziła Jakubowi szesnaście dusz (Rdz 46,18). Wszelako także w Biblii widać jednak zaczątek antropologii platońskiej (plotyńskiej), mianowicie w 1 Liście Piotra 1,9, gdzie mowa o zbawieniu „dusz” (a nie całego człowieka). Czy również tekst dzisiejszy nie jest podobnym świtem dualizmu? Nie jest, jeżeli dusza oznacza tu w ogóle istnienie po śmierci, a groźba zatracenia w piekle duszy i ciała sugeruje, że także na tamtym świecie nie będziemy bezcieleśni. W końcu, czyli dopiero na Sądzie Ostatecznym, po zmartwychwstaniu ciał, przedtem będziemy tylko duszą, albo raczej „od razu”, bo czas to przecież rzeczywistość właściwa tylko temu światu.

sobota, 13 lipca 2013, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Królestwo zgoła nieziemskie

    Ewangelia Jana 18,33-38 Wielki Piątek. Na pytanie Piłata czy Jezus jest królem żydowskim, odpowiada On precyzyjniej, niż według trzech pierwszych ewangelii. Tam

  • Dzień księdza, dzień Komunii

    Księga Izajasza 61,6 1 List do Koryntian 11,23-26 „Wy zaś będziecie nazywani kapłanami Pana, zwać was będą sługami Boga naszego” . „To jest ci

  • Alleluja!

    Ewangelia Łukasza 19,28-40 Ewangelia Łukasza 22,40-23,56 Niedziela Męki Pańskiej, zwana tradycyjnie Palmową. Jest na dzisiaj tekstów biblijnych dużo. Przede wsz

Komentarze
2013/07/13 20:40:28
O cholera!..to jednak to piekło..ten ogień nieugaszony..? Jakże więc bezcielesna dusza będzie czuć cierpienie.?
Jeżeli ta Lea urodziła duszę'' i to niejedną..no to kobieta nie jest ,,bezduszna''?A dusza która się rodzi..jak wszystko jest śmiertelna!
Dusza która grzeszy,ta umrze [Ezechiela 18:4]....w MYŚL TEGO Platon.Plotyn..i pies Pluto..otrzymać powinni kopa w ,,duuuszę''..Ogień z du.. i napęd odrzutu.!...Nie mącić w pałach..mawiał sierżant Pipała!
Pozdro!
-
2013/07/13 21:55:28
Jeśli dobrze czytam zdanie: "w Biblii widać jednak zaczątek antropologii platońskiej (plotyńskiej)" sugeruje ono, że Platon/Plotyn czerpali z Biblii. Ta hipoteza wydaje mi sie dość śmiała, nawet jak tutejsze, pisankowe stosunki.
A teraz o duszy. Ja bym tu rozdzielił dwie jakby kategorie tego "tworu". Pierwszy, to ten, który wiążemy z naszą świadomością, jaźnią, myśleniem i odczuwaniem i tym wszystkim co się jako nasza duchowość przejawia. Namysłem nad samym sobą, swoim bytem i losem i relacjami z tym, co poza nami (więc ogólnie światem).
I drugie, to ten konstrukt, twór, który wymyślono dla potrzeb religii, głównie chrześcijańskich, czyli ten ("tchnienie"), który jest nam dany z urodzeniem i przeznaczone jest do egzystencji także po naszym ziemskim życiu, bo jest z definicji nieśmiertelne. Co ma być pielęgnowane w ten sposób, aby było w końcu zbawione. Tu mógłbym przeprowadzić dość rozległy subiektywny wywód logiczno-krytyczny (bo tu więcej pytań niż odpowiedzi), ale sobie i Wam go daruję (tysiąckroć więksi - i mądrzejsi - odemnie się tym zajmowali i zęby sobie połamali), stwierdzając tylko, że utożsamianie jednego bytu z drugim do wielkiego prowadzi pomieszania. Temat jest, że tak powiem, rozwojowy i w ciągłej "obróbce" i nie wiadomo co nam jeszcze będzie ogłoszone jako definicja. Z tą duszą, jak z duchem (czasem świętym), a z duchem jak z pszczołami u Puchatka...I dlatego też Gospodarzowi ostrożność zalecam, to pole minowe... ;-)
-
2013/07/13 23:26:04
Jeśli czas jest właściwością jedynie "tego świata", to z perspektywy "tamtego świata " wszystko dokonało się na samym początku i w bezruchu zamarło.
-
2013/07/14 10:57:13
korr.: ...jak na tutejsze, pisankowe...otd
-
2013/07/14 18:54:25
kochany panie Janie!..A może Szymon Piotr Kefasiński..będąc Żydem co podkreślał[ i nawet mu zarzucano]..w tem swojem liście tak samo rozumiał dusze jako zwyczajne ŻYCIE.
Trudno mu zaimputować[!] że prostego rybaka babrzącego się w rybich interesach nauczono ..Platona,Plotyna i innych greckich rzeczy..Pejsy by musię poplotynowały..On bardziej rozumial pianie koguta..Chociaż gdy pisał jego wiara i swiadomość były już bardziej....bardziej.
Zbawienie dusz..oznaczało zbawienie życia w tym..przyszłym życiu.Rozumowanie Piotra zdaje się potwierdzać zdanie.. Oczekujemy bowiem nowej ziemi i nowego nieba zgodnie z obietnicą'' Tę obietnicę zaś zapisano Piotrkowi w psalmie 37..mniej więcej tak:..albowiem sprawiedliwi posiąda ziemie i będą się rozkoszować obfitością pokojuJest wieć zwyczajna mowa żydowska o duszy- cielesnej i ziemi zamieszkałej przez te -ciałodusze.
Niebo zaś to waaaadza ,,system zwiezchności .System wartości podległy autentycznie Bogu ..Nie dosłowne niebo jako nieboskłon...zy mieszkanie Wojtyły, matki Teresy ..czy Agnieszki Matusiaczki co to ostatni grosz do Torunia!?
Pozdro..hallelujah