Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Nie moja wola, ale Twoja...

List do Hebrajczyków 5,7-8
„Chrystus głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby do tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.”

Dziwne słowa. W ogóle zresztą dziwna księga. Właściwie jedyna w Nowym Testamencie, która nie tylko nie ma oczywistego autora, ale nawet mocnej hipotezy na ten temat. Pojawiła się jakaś w ciągu dziejów, przypisywano dzieło samemu Pawłowi, ale ten pomysł nie wytrzymuje krytyki. Może księgę napisał któryś z jego uczniów, zresztą wielu poza Jerozolimą było pod jakimś jego wpływem, ale styl oraz niektóre idee teologiczne wyraźnie nie są Pawłowe. Język różni się od greki potocznej, „koine” innych ksiąg. To greka klasyczna, elegancka, literacka. No i właśnie są inne twierdzenia teologiczne (choć nie wręcz doktrynalne) czasem dziwne. Jezus został wysłuchany przez Tego, który mógł Go wybawić od śmierci? Jak to, przecież umarł - i to w potwornej męce? Jedyna zgodna z całą tradycją chrześcijańską egzegeza jest taka, że chodzi o śmierć moralną, polegającą na zaprzeczeniu własnej misji. „Nauczył się posłuszeństwa”? Jako Syn Boży raczej nie miał się czego uczyć, jako syn człowieczy ćwiczył się w posłuszeństwie, w decyzji, żeby nie Jego, ale Ojca stała się wola. Herezja monoteletyzmu polegała na twierdzeniu, że Jezus miał jedną wolę, co wydaje się na pozór oczywiste. Może jednak właśnie Jego wola człowiecza pchała Go do uniknięcia śmierci przez użycie siły nadludzkiej, ale wola Boska kazała Mu cierpieć. Dać przykład tego, co nazywa się dzisiaj „non violence”.

niedziela, 25 marca 2012, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2012/03/25 13:30:49
Panie Redaktorze,
faktycznie, to jest Ksiega niezwykła, szkoda, że tak rzadko czytana. W moim odczuciu prezentuje nieco inne zasady (a moze tylko inaczej przedstawione, bo nie jestem teologiem) Nowego Przymierza. I ten nacisk na arcykapłaństwo Jezusa i bezużyteczność powtarzania Ofiary przez kaplanów...

W protestanckiej Biblii wersja jest troche inna:
"...zanosil On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i blagania do tego, ktory go mogł wybawic od smierci, i dla bogobojnosci został wysłuchany..."

Tydzień temu sluchałam kazania emerytowanego pastora z Ustronia (goscinnie na Pulawskiej). Swoje przeslanie okreslił jako "Blogosławieństwo modlitwy NIEWYSŁUCHANEJ" .
Inne spojrzenie ...
-
2012/03/25 19:48:48
@Anty...

Już nie musisz odpowiadać mi jak Chasydzi traktują kobiety,
chyba że więcej masz informacji,bo w "Polityce" przeczytałam artykuł
o tym jak traktują mężczyźni chasydzi kobiety i swoje żony w Izraelu.

Byłam w szoku!
To jest niesprawiedliwe traktowanie kobiet!
To pasożytnicze życie mężczyzn na koszt kobiet!
To chory stosunek do Boga i kobiet,
bo Bogu nie jest potrzebna ich ucieczka od życia w ciągłe modły,
które nie czynią z nich sprawiedliwszych ludzi,
bo nawet kobiet nie potrafią sprawiedliwie traktować,
też w miłości,bo miłość jest zakazana.

A "Boga nawet wprowadzili do łoża małżeńskiego"
i uznali,że miłość do kobiety jak również radość z seksu jest złem,
bo wierzą,że Bóg sobie nie życzy ich prawa do miłości małżeńskiej,
a w domyśle możemy mniemać dlaczego tak postępują,
bo zapewne ten,co ten zakaz wprowadził uwierzył,
że Bóg byłby zazdrosny o szczęście w miłości?
A może coś więcej kryje się za tą niechęcią do kobiet?

Ktoś musiał ulec skażeniu duchowemu i narzucił swoje widzenie Boga Żydom
i nie był świadomy,że krzywdę wyrządził życiu rodzinnemu Żydów,
i że wprowadził niesprawiedliwe traktowanie kobiet.

Ta izolacja kobiet z życia mężczyzn musiała doprowadzić
do zrodzenia się fobii,bo muszą bać się duchowego zbliżenia do kobiet,
pomijam już seks,który nie ma prawa sprawiać przyjemności mężczyznom.
To co w czasie prokreacji muszą odczuwać?
Jaką walkę ze sobą prowadzić - czy wmawianie nienawiści do żony
zabija rozkosz erotyczną,którą powinni odczuwać,gdyby kochali?

Można tylko współczuć mężczyznom,bo to męczennicy,
a z tego powstaje większe jeszcze zło,bo kobiety są niesprawiedliwie traktowane,
a w swojej samotności skazane są na zubożałe życie emocjonalne i uczuciowe.

Nie wiem kto Chasydów uwięził w tym nieprawdziwym stosunku do Boga i kobiet?
A ich coraz silniejszy wpływ na świeckie życie w Izraelu
może tylko nieszczęście sprowadzić na to państwo,
bo nie jest to sprawiedliwa wiara w Boga!!!
-
2012/03/25 20:16:19
Sz..Pnie Janie...serdecznie proszę coś więcej o onej jak Pan napisal herezji monoteletyzmu.
Hallelujah..et pozdro serdeczne!
-
2012/03/25 21:17:03
Czy jeden Bóg może mieć równocześnie wolę na tak i na nie? Być sobie posłusznym (sic!) i sobie nieposłusznym? Chcieć zbawić świat i nie chcieć?
-
2012/03/25 23:03:17
Kw9,
artykulu w Polityce nie czytałam, ale leży przede mna ksiazka Anki Grupińskiej "Najtrudniej jest spotkać Lilit. Opowiesci Chasydek", Wyd. Twoj Styl,1999.
Mysle, że po przeczytaniu tej ksiazki zmienisz zdanie. Te kobiety nie sa nieszczesliwe. Wrecz przeciwnie. Sa dumne ze swojej ortodoksyjnej wiary i dumne z meżów, ktorzy studiują Torę. "Mąż powinien do konca życia studiowac, a ja dzieki temu czuję sie częscia jego Tory i to daje mi satysfakcję" - mówi jedna z Chasydek, Rywke z Mea Szearim. I może to: "Tora jest nasza filozofią zycia".
"Pytane o wiarę, najczesciej odpowiadają, że jest ona sposobem zycia, czy może raczej ich sposob życia jest wypelnianiem nakazów wiary. Nie zastanawiają sie nad dogmatami, nie kwestionują, nie zadaja pytań: swoje zycie w wierze przyjmuja w sposób najbardziej naturalny, oczywisty i prosty."
I rzeczywiscie, te wywiady z Chasydkami to potwierdzaja.

Kw9, nie sadze, żeby nasze laickie, liberalne kryteria miały moc uszczesliwiania wszystkich. ...




-
2012/03/25 23:51:03
bardzo ciekawy wpis, jak i cały blog ;)
-
2012/03/26 00:18:36
Od urodzenia wiedzialem ze gdzies byc musi.

Szukalem jej cale zycie zagladajac w najbardziej nieprawdopodobne miejsca.
Bylem w Ryjo, bylem w Bajo, bylem na wsi, szukalem w miescie, bylem nawet w Budapeszcie.
Nigdy, przenigdy z zysiu nie spodziewalem sie ze ja znajde w takim miejscu. Dzisiaj.

LASKA NEBIESKA

" Zbawczy plan Bozy wypelniony przez Chrystusa jest niebieski .

Zwlaszcza gdy sie go porownuje z planem zbawczym starotestamentowym.

Wierni sa wlaczeni w swiat rzeczy niebieskich przez powolanie, ktore otrzymuja od Boga ( Flp 3:14), zatem jest to powolanie
niebieskie ( Hbr, 3:1 )

Aby isc za nim otrzymali dar niebieski ( 6 : 4) czyli laske Boza w chrzcie.
Dzieki temu stali sie uczestnikami Chrystusa (3:14 ) I Ducha Swietego
( 6;4 ) a wiec Domem Bozym.

W wyniku tego wierza w obietnice Boze ze wejda do niebieskiego sanktuarium.

Tymczasem zdazaja do owej ojczyzny niebieskiej (11:6) za swym wodzem. ( )
Ojczyzna ta ukazuje im sie jako miasto niebieskie na niezachwianych fundamentach jako znana z Objawienia Jana
Jerozolima niebieska .

Cytuje z :
Wstep do Listu do Hebrajczykow z poznanianki.
___________

Natomiast sam List do Hbr ma dla mnie jeden rodzynek -ale za to duuuzy :

Uzasadnia doktrynalnie dlaczego NIC nie przemoze swietosci Kosciola :

Jezus przewyzsza Mojzesza

3. On przy tym godzien jest o tyle wiekszej chwaly niz Mojzesz, o ile wieksza czcia cieszy sie budowniczy niz jego dom.
Kazdy bowiem dom bywa przez kogos zbudowany a tym ktory wszystko zbudowal jest Bog. I Mojzesz wprawdzie byl wierny w calym jego domu, zarzadzajac I przekazujac co mialo byc gloszone ale Chrystus (wierny ) byl (majac wladze ) nad jego domem jako Syn.

Tym domem zas my jestesmy ( ! ) jezeli zachowamy niezlomna ufnosc I chlubna nadzieje.

To dlatego zadne zbrodnie nie przemoga swietosci Kosciola.
Bo zbrodnia to my.
.
-
2012/03/26 09:12:42
"....zadne zbrodnie nie przemoga swietosci Kosciola. "

W realu świętości nie widać, w transcendencji sprawdzić nie sposób. Zatem takie opinie o świętości można głosić z dowolnym desygnatem.
-
2012/03/26 12:17:11
@Fajka @Depozytariusz,

Myślę, że należało by uwzglednić, że List do Hebrajczyków nie byl adresowany do Koscioła instytucjonalnego (jakim stał się pozniej Kosciol katolicki z jego podziałem na dwie grupy wyznawców: wyświęconych kaplanów i lud Boży) lecz do jednej z pierwszych wspÓlnot chrzescijańskich, gdzie wyznawcy byli równi. Stad użycie podmiotu "my".
I dlatego nie można chyba przenosic tych odniesień (z Listu do Hebr.) do obecnego KK.
Natomiast dostrzegam zbiezność z nurtem zachodnich chrzescijan/katolików: "My jestesmy Kosciolem" , "We are Church", "Nous sommes aussi l'Eglise" itd., pragnących własnie uwypuklić, kto jest tym KOŚCIOŁEM.
-
2012/03/26 14:43:21
@AWI_3
No własnie, niby nie można przenosić do współczesności, bo inny kontekst historyczny, inni adresaci, inny był nadawca itd. ALE SIĘ PRZENOSI, jak tylko jest wygodnie i jak jest wygodnie. Czy ta schizofrenia, bez brania w nawias jak wyżej, nikogo nie razi? Cóż więc np. z tego, że z listu do Hebrajczyków można wydedukować wprost KTO JEST KOŚCIOŁEM, skoro ruchy tego rodzaje (np.Wir sind die Kirche w Austrii - tam się zaczęło) zostają natychmiast przez kościół(?) spacyfikowane. Samogwałt? (już nie chce powtarzać wszystkiego co kiedyś tu pisałem o tym, że teksty Pisma można (nad)używać w sposób dowolny - jak komu pasuje). Ja mam wrażenie wielkiego instytucjonalnego zakłamania, widocznego co dnia i w każdej prawie sprawie.
Ale zsiadam z tego wysokiego konia...
-
2012/03/26 14:48:58

do AWI...

Roman Frister z Tel Awiwu25 marca 2012
1
2
3
Kobieta w oczach chasydów
Życie w ukryciu

Każdy powszedni dzień chasydzi zaczynają od modlitwy: dzięki ci Panie, że nie stworzyłeś mnie kobietą. Chyba wiedzą, co mówią.


Więcej pod adresem www.polityka.pl/swiat/obyczaje/1525203,1,kobieta-w-oczach-chasydow.read#ixzz1qE0D5k8J

@Awi... gdyby Chasydzi uważali los kobiet za szczęśliwy i z prawem do godności,
to czy dziękowaliby Bogu,za to że nie są kobietami?
Sami najlepiej wiedzą jak traktują kobiety i nie chcieliby być tak traktowani.
Kobieta u Chasydów jest niewolnicą i nieświadomą swoich praw też do wolności.

Niewolnik też może czuć się szczęśliwy,bo nie ma pojęcia co traci i dlatego nie cierpi,
ale to upośledza rozwój umysłowy niewolnika i cofa go ewolucyjnie.

Ale też są kobiety Chasydki u których budzi się uśpiona inteligencja i są świadome zniewolenia,a wtedy mogą cierpieć i szukać ratunku w miłości do dzieci.

A studiowanie Tory nie powinno być przywilejem samców mężczyzn i z tego powodu
nie mają prawa czuć się nadludźmi wobec kobiet jako Ci,którzy w naukach mogą zbliżyć się do Boga,bo jaka to radość dla Boga jak widzi taką niesprawiedliwość i fanatyzm.

Problemem w Izraelu jest ingerencja Chasydów w życie świeckie i ograniczanie też
praw kobietom w życiu publicznym.

Nie wiem dlaczego nie krytykują Chasydów publicznie i nie bronią świeckiego życia humaniści izraelscy,bo jeśli nie będą bronić się,to będzie jak w islamskich państwach,to kwestia czasu.
-
2012/03/26 15:06:55
@AWI_3
Nawiąże jeszcze do "szczęśliwych chasydek" bo to ma wydźwięk szerszy. Nie kwestionuje szczerości wypowiedzi tych, z którymi rozmawiała autorka książki. Ale szczerość ta to tylko prawda prywatna, osobista, jednostkowa. Nie zmienia ona faktu iż wynika z zanurzenia w morzy ortodoksyjnego obyczaju, zwyczaju i prawd OD URODZENIA. Innych nie zna i nie doświadczyła jest więc na nie zamknięta. Nikt, kto mieszka od urodzenia i całe życie na ziemi PŁASKIEJ, nie uwierzy w Aborygenów w Australii, bo ich po prostu nie ma. To dotyczy nie tylko chasydek...
-
2012/03/26 22:24:37
@Kw9 @Emes


Kw9, dziekuje za artykul podesłany w linku.
Tego sie spodziewałam. Artykul jest tendencyjny, obliczony na wywolanie sensacji obyczajowej. Takie same historie wypisuje sie na temat kobiet islamskich.

Moge tylko powtorzyć, że kto chce poznać prawdziwą opinię kobiet chasydzkich na temat ich życia, mężów i dzieci - musi niestety sięgnąc do lektury tej ksiażki. No i przydało by sie troche wiedzy na temat religii mojżeszowej.
-----------------------------------------------------------------------------------------------

A teraz historia jaką sama miałam z ta ksiażką. Po jej przeczytaniu bylam tak zaskoczona i zdumiona tymi rozmowami z Chasydkami, ze postanowiłam napisać taką małą recenzję tej ksiazki dla naszego ewangelickiego parafialnego pisemka.
Recenzja zaczynała sie w ten sposob:
"Jak można, mając 5-6 dzieci, zajmując sie prawie wylącznie domem i dziecmi, bez żadnej "ścieżki kariery" czy "samorealizacji zawodowej", mając męża ciągle studiującego 'święte księgi',
bedąc zmuszoną do przygotowywania co tydzień przyjęcia na przynajmniej 12 osób -
BYĆ KOBIETĄ SZCZĘŚLIWĄ, spełnioną jaka matka i żona, zakochaną w swoim mężu?"
W dalszym toku recenzji, na postawione przeze mnie pytania odpowiadały same Chasydki, ponieważ dalej przytaczałam po prostu ich wypowiedzi z ksiażki.
Efekt tej recenzji byl nieoczekiwany. Po jej publikacji w naszym pisemku podszedł do mnie nasz pastor (śp.Adam Pilch) i powiedzial cos w tym rodzaju: "Musiałem przez Panią kupić 7 egzemplarzy tej ksiażki, bo dzwonią nasi wyznawcy i wiele osób chcialoby tę receptę na szczęscie rodzinne poznać." W jakis czas potem, jak już ksiażkę przeczytano, zorganizowalismy wieczór dyskusyjny, analizując fenomen tych ortodoksyjnych szczesliwych rodzin.

Wnosek, jaki mi sie nasuwa: nie przerabiajmy wszystkich na jedno europejskie kopyto. Dajmy wierzącym wierzyc i żyć zgodnie z ich wiarą.
-
2012/03/27 16:00:25
@AWI_3
Podpisuje się pod ostatnim zdaniem. To nie przeszkadza nam jednak chyba próbować zrozumieć, dlaczego tak jest?
-
2012/03/28 00:04:10
Kw9
a oto fragment tekstu z ksiazki o Chasydkach, ktory rzuca nieco światła na te poranną modlitwę ortodoksyjnego Żyda.

"Kazdego ranka meżczyzna, odmawiajac modlitwę poranną (szacharit), dziękuje Bogu, że nie uczynił go GOJEM, KOBIETĄ, ŚLEPYM, GŁUCHYM i tak dalej. Poranna modlitwa kobiety brzmi trochę inaczej. Ona dziekuje Bogu za to, że uczynil ją tym, kim chciał ją uczynić. Religijni interpretatorzy powiadaja, że swoją modlitwą mężczyżni wyrażają Bogu wdzięczność za możliwość spełniania przykazań i powinności religijnych, które nie dotyczą kobiet. Mężczyzna jest obarczony wieksza liczbą codziennych obowiazków religijnych, z których kobieta została zwolniona, by mogła w pełni poświecić się ognisku domowemu.
Chasyd Aleksander zwraca sie do swego 10-letniego syna: "Juda, dlaczego codziennie rano dziekujesz w modlitwie, że nie jesteś kobietą?" "Bo mogę wypełniać swoje powinności wobec Imienia." /=Boga/
[...] "A ja jestem bardzo zadowolona, że nie mam tylu obowiazków, ile mają mężczyżni", wtrąca matka Judy. "Nie musze sie modlić trzy razy dziennie, chodzić kazdego rana do mykwy, nie muszę wstawać w Sobotę rano do synagogi. I za to wszystko Jemu dziekuję".

Mysle, ze w tym kontekscie ta "skandalizująca" modlitwa traci troche swoją ostrość. Na pewno nie przystaje do naszych humanistycznych konwenansów, no ale oni żyją wedle Tory i Talmudu, a to jest zupełnie inny swiat.
-
2012/03/28 19:04:52
@Awi...

Mnie ten świat do siebie nie przekona,bo jest niesprawiedliwy.
Mężczyźni czują się nadludźmi wobec kobiet
i uprzywilejowani do spotykania się z Bogiem w modlitwach,
a kobiety dziękują Bogu,że nie nie muszą tak często jak mężczyźni chodzić na modły,
tak jakby to było coś złego dla nich - jakiś niepotrzebny kłopot?
Jaka to świadomość wiary w Boga?
Może świadomość kobiet,że z modłów mężczyzn świat lepszy nie stanie się,
więc nie chcą jak mężczyźni marnować czasu na modły
i wolą ten czas poświęcić np: dzieciom?

Mężczyźni zamiast razem z kobietami uczestniczyć w tworzeniu sprawiedliwego życia,
poprzez różnego rodzaju zajęcia zawodowe i pracą dziękować Bogu za świat,
w którym wola Boga w kontaktach międzyludzkich byłaby wypełniana,
kiedy ludzie w pracy poprzez wiarę byliby zdolni do bycia sprawiedliwymi w miłości,
to izolują się i uciekają do kilkukrotnych modlitw dziennie,które są jałowe,
bo mężczyzn nawet nie stać na ujrzenie w kobiecie człowieka równego im
z prawem do świadomej wiary w Boga i na równi z mężczyzną modlitwy,
i z prawem do intelektualnego rozwoju na równi z mężczyzną.