Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Nic dobrego z żadnej Galilei

Ewangelia Jana 7,52
„Żaden prorok nie powstaje z Galilei”.

Tak argumentowali inni faryzeusze, gdy jeden z nich, Nikodem, odważył się bronić Jezusa. W tejże ewangelii w rozdziale 1 bardzo podobnie myśli Natanael: „Czy może być coś dobrego z Nazaretu.” No właśnie: klasyczny przykład przekonania, że pewne role społeczne są zarezerwowane dla wybrańców, że nie ma wśród ludzi równości. Dopiero niedawno wymyślono, że krew jest zawsze czerwona, nigdy nie jest niebieska ani fioletowa (takie są najwyżej szaty niektórych). Że takie podziały szanuje nawet sam Bóg. Św. Faustyna słyszy od swojej przełożonej, Janiny Bartkiewicz: „Niech siostra sobie wybije z głowy, żeby Pan Jezus miał z siostrą tak poufale przestawać, z taką nędzną, z taką niedoskonałą. Z taką kuchtą... Nowa książka Ewy K. Czaczkowskiej o tej świętej ukazuje klasowo-religijne myślenie jakże podobne do tamtego w wydaniu faryzeuszy.

sobota, 24 marca 2012, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2012/03/24 19:18:15
Stary, jak świat światem, problem INNEGO, co zawsze rozumiało się i rozumie, jako GORSZEGO (i oczywiście ODE MNIE). Ode mnie Judejczyka, faryzeusza, Rzymianina, chrześcijanina, ateisty, muzułmanina itd....
-
2012/03/24 19:43:02
Na czym więc polegała rewolucja moralna Jezusa? Pogarda zawarta w zwrocie "z taką kuchtą" - nader oczywista. Mateczka przełożona, a rudymentów wiary nie znała.
Wielebny, będący mateczki duchowym przewodnikiem też mało biegły w podstawowym przesłaniu etycznym własnej religii .

To nie Kościół ze swoim przesłaniem zmienia świat i panujące aktualnie stereotypy, których wymieniać nie będę, ale świat zmienia Kościół.
Konia z rzędem temu, który wskaże gdzie i jak nauka chrystusowa głoszona przez Kościół polepszyła dolę najbardziej pokrzywdzonych. Mało, powiem więcej -ten problem społeczny został postawiony na wokandzie przy ostrym sprzeciwie Kościoła.


Żaden prorok nie powstaje z Galilei.
Żadna kobieta nie dorównuje mężczyźnie. Szczególnie intelektualnie. Co byłoby gdyby odkryto płeć Nawojki?
Kobieta nie może być kapłanem. Bo co? Krew ma w jakiś innym kolorze?
-
2012/03/24 19:51:01
@Emes

Pomyślałeś,co by stało się,gdyby wszyscy ludzie na świecie niezależnie od swoich religii
ujrzeli takiego samego Boga,a ich fanatyzm religijny zostałby zdemaskowany
a oni przestaliby dzielić się i zabijać się za prawdziwość swoich religii?

To byłby cud!
A ludzie na Ziemi otrzeźwieliby,bo zrozumieliby,
że Bóg ich obrony nie oczekiwał i nie potrzebował,
skoro ułomne umysły ludzkie nie były w stanie
zarysować prawdziwego i pełnego obrazu Boga w swoich religiach,
poza określeniem wiary w sprawiedliwości i miłości w Bogu i w życiu wiernych.
-
2012/03/24 20:00:13
KW9
Ja, nieskromnie podkreślę, pomyślałam i wielokrotnie pisałam o tym na tym blogu.
Z małą korektą- nie takiego samego, ale tego samego ubogaconego przez duchowość ludzi innej kultury i wrażliwości.
-
2012/03/24 20:03:42
@K-W-9
Już gdzieś (tu, lub gdzie indziej) wyznałem, że nie chciał bym żyć w świecie jednakowych ludzi, z jednakowymi poglądami, jednakowym Bogiem itd. Jestem wielbicielem różności, a więc i inności. W świecie są wyłącznie INNI. Tylko, żeby na miłość boską nie chcieli innych przerabiać na swoje kopyto...Przerabiajmy najpierw siebie.
-
2012/03/24 20:13:16
c.d.

Zapomniałam dodać,że żadna religia na świecie nie przestrzega
swoich postulatów wiary w miłości i sprawiedliwości,
bo wszystkie swoimi drogami miały wyzwalać ludzi z tego co było złe w nich.

@Fajka...

Tak naprawdę Bóg jest jeden,ale ukryty i stąd podziały religijne,
skoro prawda była nieosiągalna,a ludzie niegotowi do zrozumienia jej,
żeby byli zdolni do tworzenia dogmatów religii.
-
2012/03/24 20:30:27
@Fajka2
Czytałem kiedyś ciekawą rozprawę historiozofa A.J.Toynbyee'ego na temat chrześcijaństwa, jako nowej religii (w czasach, gdy powstawało). Nie podam tytułu, bo polskiego tytułu nie znam i nie wiem, czy była tłumaczona (i czy nie był to fragment większej całości). Była tam dość przekonująca odpowiedź (oczywiście, jedna z możliwych) na pytanie, dlaczego wczesne chrześcijaństwo osiągnęło taki sukces i to szczególnie u tzw. warstw niższych ówczesnego społeczeństwa. Pośrednio jest to również odpowiedź na pytanie, dlaczego współcześnie powtórzenie takiego sukcesu nie wydaje się możliwe. Jest historyczna różnica między przesłaniem Jezusa Tam i wtedy a Tu i teraz.
-
2012/03/24 20:33:15
Nigdy w zysiu z Galilei.
GeeZeus wg. ewangeliarzy urodzil sie w Betlejem co raczy sie znajdowac na poludnie od Dzeruzalemowni.
Jakbys mape nie obracal / la ; right side up czy up side down
to miescina owa do Galilejow sie nie przeleje / nie pojdzie - bo ta kraina znajduje sie hen na polnoc ; na wysokosci Haify mniej wiecej.
Wiec caly czas faryzeusze maja racje. Do dzisiaj.
-
2012/03/24 20:36:47
@Emes..

Chcesz powiedzieć,że Jezus,to chwilowy kaprys Boga,
że wiara chrześcijańska,to utopia,to nikomu niepotrzebna religia,
bo i tak nikt z nauk Jezusa nie uczy się życia w miłości i sprawiedliwości?

-
2012/03/24 21:22:34
KW 9

Wyjelas mi takie zdanie z klawiatury... z mala poprawka / mi.

1. To nie chwilowy kaprys Boga - tylko czlowieka
( SZAWLA KONKRETNIE )

2. Wiara chrzescijanska to Utopia - tu calkowita zgoda

3. Nikomu niepotrzebna religia - tu nie ma zgody.

Czterysta osiem tysiecy ludzi - uzywa jej jako dostarczyciela jadla i napoju
co najmniej trzy razy dziennie.
To jest jeden milion dwiescie dwadziescia cztery tysiace posilkow dziennie, ( wysokiej jakosci ) cyfra imponujaca jezeli chodzi o walke z glodem w Afryce.
Nie wspominajac o mieszkaniach, palacach, meblach, ubraniach, samochodac i wydatkach na seks. Rodzinie tez trzeba pomoc a kazden jeden ja ma.

Wiec tu sie mylisz - prawie pol miliona ludzi zyje w

KRAINIE WIECZNEJ GRUCHY - tylko I WYLACZNIE - dzieki tej religii.

I co najmniej trzy miliony benefituje z tego niebezposrednio.

Pomnoz to przez wszystkie darmozjadzkie pokolenia czarnych sukienek od Jezusa ZACZYNAJAC ... SUMA MOZE CIE OBALIC...

4. Pokaz mi tego kto z nauk Jezusa potrafi

COKOLWIEK --WPROWADZIC--W--SWOJE--WLASNE--ZYCIE ;

PROSZE.
.
-
2012/03/24 21:34:47
Fuklaw, wskaż kogokolwiek, kto by całe życie przeżył nie próbując choćby czegokolwiek zrobić dla dobra drugiego człowieka!
-
2012/03/24 21:53:31
Anty....

Najłatwiej byłoby komunistom wprowadzić w życie sprawiedliwość społeczną,
ale oni też przegrali,bo zawiodło słabe wykształcenie,
a obowiązki zawodowe przerosły ich intelektualne możliwości i były błędy,
po drugie ideowe szeregi od środka rozsadzili ludzie,którzy ukrywali wiarę w Boga,
a tak naprawdę ich sprawiedliwość społeczna nie interesowała,
bo na wzór pokonanych przodków dążyli do zdobycia władzy politycznej,
pozycji społecznej i materialnych przywilejów,
bo tyle mogli osiągnąć dzięki oszustwu politycznemu.

A teraz żyjemy w kapitalizmie i jest wielkie bogactwo i wielka bieda.
To ja zaczęłabym:
od podniesienia podatków najbogatszym,
od socjalnego zabezpieczenia opieki nad dziećmi matek pracujących (przedszkola,żłobki),
od ulg... dla przemysłu i firm usługowych na inwestycje i miejsca pracy itp.

Kto mądrzejszy ma więcej pomysłów na polską niesprawiedliwą gospodarkę?
A gdzie jest solidarność społeczna tych,którym powiodło się nadzwyczajnie?
-
2012/03/24 22:04:31
Czarno wszystkim w nocy ;

Od slowa " ludzie " sa dwa przymiotniki :
1. " ludowy " oraz 2. " ludzki ".

Z " nauk " Jezusa nie nauczysz sie zyc ani w MILOSCI - ani tez w sprawiedliwosci, co sugerowala KW. Tutaj jest uzywany przymiotniik NR 1.
To sa basnie ludowe, czysty folklor koscielny, po prostu.

Dekalog nie posiada slowa " milosc " - i Zydzi sobie z tym doskonale radza ; Jezusowe pouczanki Mojzesza wrecz tym ociekaja.
Skutek obserwujesz juz tyle lat ile zyjesz.


Zrobic cokolwiek dla dobra drugiego czlowieka ... pelno ludzi to robi codziennie
ale nie przekonasz mnie ze to plynie z nauk Jezusa.

To raczej bedzie pochodzilo z lekcewaznia tych wszystkich jego utopii i brania drugiego czlowieka ( i samego siebie ) oraz OKRUTNEGO ZYSIA na powaznie -

czyli tyle tylko --- ILE NAPRAWDE moge FIZYCZNIE -----

( i az tyle )
a nie wirtualnie - jak katabasy...

( ROBIC ! Miara WSZYSTKIEGO - Twoj czyn lub zachowanie
A NIE DAZYC DO Chrystusowego " IDEALU " ) i poniewaz
" nie jestem Chrystusem " ( przypadek 100 % chrzescijan )
- to nie bede sie rzucal z grabiami na czolgi - bo i tak zostane rozjechany przez ZWYCZAJNE ZYSIE.
To jest definicja przymiotnika Nr 2.

Wiec wskazuje o co prosisz - wszyscy ludzie ktorzy robia cos dla drugiego czlowieka
NIE KIERUJA sie EWANGELIAMI / NAUKAMI kOSCIOLA /

- tylko prosto pojeta empatia i troska o najblizsze osoby.
( NIE MYL TEGO Z KATOLSKIM " BLIZNIM " )

TAKICH LUDZI SA MILIONY. I Ty tez jestes wsrod nich, jestem tego pewien.

Chyba ze udalo Ci sie wprowadzic cos z Jezusowych nauk w Twoje wlasne zycie ?
.
-
2012/03/24 22:43:28
UTOPIA to m.in. ciekawy gatunek literacki. Przede wszystkim DOBRZE SIĘ CZYTA.

Powyższe "nauki" to taka sama utopia jak dla innych nauki Jezusa.
Ciekawe, że miliony tych empatycznych stworzeń obdarzonych imponujacym rozumem nie sa w stanie zmienić sytuacji na naszej planecie (nędza, glód, wojny).
-
2012/03/24 22:54:22
Wyraziłam się niejasno.
To byli ludzie ,którym zdawało się,że ich wiara w Boga jest uczciwa,
bo po cichu np:chrzcili dzieci itp.,bo należeli do swoich kościołów,
ale tak naprawdę życie sprawiedliwe wg nauk Jezusa ich nie interesowało,
bo jako komuniści mieliby okazję tworzyć dobro wspólne,
ale nie czując się komunistami byli nieuczciwi i grali ludzi sprawiedliwych
i krzywdzili wszystkich uczciwych,którzy stawali im na drodze do kariery,
bo mieli odwagę ujawniać swe poglądy i walczyć o wolność i prawdę.
A niekompetentni karierowicze nie byliby w stanie obronić się
przed jawną,publiczną krytyką.


-
2012/03/24 22:56:28
KW9
Daj sobie spokój z tymi komunistami, którym było najłatwiej, bo najłatwiej wprowadzili zbrodnię. Od samego początku.
Na czele Partii, która w myśl komunistycznej doktryny nie myliła się nigdy, nie stali idioci, których przerosły zawodowe obowiązki. Literatura tematu jest obszerna i dostępna. Na początek polecam Torańskiej"Oni" . Po trzydziestu latach zwala z nóg.

"Po drugie" - nie rozumiem- ideowe szeregi komunistów rozsadzili ukryci chrześcijanie, będący politycznymi oszustami?
" A teraz żyjemy w kapitalizmie " Sorki. W czym żyliśmy poprzednio? W komunizmie, w socjalizmie? W wypaczeniach idei słusznej?
-
2012/03/24 23:02:35
Awi
Pogubiłam się
Co rozumiesz przez "powyższe nauki" ?
-
2012/03/24 23:03:13
@FAJKA....

Skoro przerosły obowiązki,to byli to idioci,
bo nie mieli prawa moralnego podejmować się zadań do których nie dorośli.
Inni zrobiliby to lepiej.
-
2012/03/24 23:15:40
Dodam
Wiara w nieomylność instytucji jaka ona by nie była prowadzi do skutków jednakowych- amputacja sumienia.
-
2012/03/24 23:24:59
Kw9
Jakie to były zadania wymagające moralności? Wygłodzić Ukrainę? Zamordować przedstawicieli znienawidzonej warstwy? Wysłać na Kołymę po uważaniu aby siać terror?
Co inni zrobiliby lepiej? Lepiej odbieraliby majątki, lepiej nacjonalizowali. Lepiej znaczy jak?
-
2012/03/24 23:45:12
@Fajka..
Nieomylność nie istnieje i zawsze "lepsze" pokona "dobre",ale to proces,

Myślałam o budowie nowego ustroju polityczno - gospodarczego,
a nie o krwawej walce.

Za czasów Jezusa bogaci oddawali majątki i tworzyli wspólnoty.

W imię sprawiedliwości społecznej mogli demokratycznie dogadywać się
i ewolucyjnie przekształcać gospodarkę.Czy taka demokracja byłaby możliwa?

Ja też nie wyobrażam krwawej walki o nowy ustrój polityczno - gospodarczy.
To nie dla mnie!

Dlaczego teraz Fajka nie boli Ciebie głód kilku milionów ludzi w Polsce,
którzy płacą cenę za powstanie kapitalistycznego ustroju?
A w całym byłym obozie tych milionów głodujących jest więcej.
Czy ta cena jest sprawiedliwa?
Jeśli bogacą się niemoralnie nieliczni,a głodują liczni,to jest sprawiedliwe?
-
2012/03/24 23:57:51
Moja rodzina też straciła majątek,a Stalin wysłał ją na Syberię.

Wolałabym,żeby sprawiedliwość wygrała, skoro taka cena została opłacona,
ale sprawiedliwość przegrała,a ofiara rodziny była nadaremna,
bo chciwość ludzka nie ma granic
i tylko lęk przed krwawą rewolucją jest ją w stanie poskromić,
bo wiara religijna nie kształtuje sumień ludzkich
i potrzeby sprawiedliwości społecznej.
-
2012/03/25 06:15:16
F 2

Mowisz ze kaplan nie moze byc kobieta. Nie moze. Teraz.
I nie jest to kwestia barwnika czy tez transfuzji krwii ; ale ( wrecz )
transplantacji genitaliow.

Bo tak :
W pseudocywilizacji patriarchalnej Bog jest mezczyzna i jego sluga musi byc mezczyzna bo normalnego mezczyzny nie sposob " posiasc " seksulanie.

To jest klasyczne " power issue " czyli kwestia kto trzyma pilota w reku.

Kaplan Boga - mezczyzny nie moze byc kobieta z tego wlasnie powodu :
posiadajac seksualnie kaplana - kobiete mezczyzni czuliby sie " krewniakami Boga ".
Moze nie az tak jak pan Jan ale w tym stylu.
Zaryzykowalbym ze nawet ... no wiesz, z Bogiem (... ) nie musze chyba dalej.

A i druga sprawa : nie sposob byloby upilnowac kobiet- kaplanow zyjacych w celibacie bo instynkt macierzynski u kobiet jest silniejszy niz poped u mezczyzn.
No i zostawiane na powierzchni zycia " slady " tych popedow sa zdecydowanie inne.

Kto by widzial w takiej kobiecie dobrego czlowieka / kaplana - gdy prawilaby kazanie a ogolnie wiadomo ze powinna sie zajmowac swoim dzieckiem w tym samym czasie ?
Po prostu : kaplan- kobieta to milion wiecej problemow.
To bolaczka kazdej skoszarowanej religi, w kazdym czasie.

To tylko jeden z powodow ; ale wydaje mi sie dla tych mizoginow z Watykanu byc najglowniejszym.
NIBY " Szacun dla Kreatora," ( chociaz kobieta jest Jego ciekawszym i piekniejszym UTWOREM )absurdalny, rzecz jasna, takze najoczywisciej komicznie oraz zalosnie przegiety, zapewne owoc teologicznych koszmarow ktore sie snia " filozofom Objawienia ".

W kulturze matriarchalnej ktora przyjdzie nastepna bedzie odwrotnie :
ze wzgledu na wrodzony poziom agresjii zaden mezczyzna nie bedzie mogl byc kaplanem Boga- kobiety, bo wszelaka agresja, nawet samookaleczenie, bedzie na indeksie. Kiedys.

Tak wiec czlonek = agresja, Bog meski, mezczyzna cacy, kobieta fe.

Brak czlonka = brak agresji, Bog damski, mezczyzna fe, kobieta cacy.

Nie wiem czy ten komentarz jest poprawny "politycznie " bo z wygladu to jest antyfeminizm chociaz ludzie myslacy chyba tego tak nie potraktuja.
-
2012/03/25 11:20:28
@K-W-9
Z tego, co napisałem, w żadnym wypadku nie wynika to co ja rzekomo "chce powiedzieć". Może nawet przeciwnie...
-
2012/03/25 13:35:44
@Fajko,
tak, należaloby slowo "nauki" zastapić np. przez "konstatacje"
-
2012/03/25 21:52:47
"Wiara religijna nie kształtuje sumień ludzkich" - nie kształtuje k-w-9,niestety.