Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Kościół Cię nie ogarnie... Wariacje o kiczu, ekumenii, wspólnocie

Wpis na wtorek 7 lutego

1 Księga Królewska 8,22-23.27-30

Salomon był tak mądry, że w świątyni wyrywają mu się słowa: „Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem". Potem martwi się raczej tym, czy modlitwy zanoszone w tej świątyni zostaną wysłuchane, ale Izrael starożytny był świadom tego, że budynek to tylko szczególne miejsce Bożej obecności, i wierzy dalej w tę obecność, choć budowli już nie ma. „Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie" - głosił Kochanowski w duchu przecież biblijnym.

Skojarzenie estetyczne: (nie)piękno dzisiejszych świątyń katolickich. Problem oczywiście w tym, że nowożytność przyniosła rozbrat Kościoła i kultury. Gdyby go nie było, architekci dogadywaliby się jakoś z proboszczami czy raczej z biskupami, którzy są odpowiedzialni za zalew kiczu. Wynika on z owego ogólnego rozbratu, też z ”artystowskiej” pogoni za sensacją, ale pewnie najbardziej z braku humanistycznego wykształcenia naszego duchowieństwa. Sprawa nie jest przy tym „zerojedynkowa", bo na przykład warszawska świątynia jezuicka na Rakowieckiej kiczowata nie jest, ale na mój gust czegoś sakralnego brak w jej wnętrzu. W każdym razie wolę dominikański stołeczny kościół na Służewiu (wewnątrz) oraz mariański na Stegnach. O tym drugim (i całym kompleksie klasztornym) powiedział ks. Pasierb, że to Malbork, ale bronię „interioru", idealnie realizującego zasadę, że ołtarz musi być widziany zewsząd. No i witraże tam w większości niebieskie, czyli - to już mój, podobno ogólnomęski gust - niebiańskie. Może zresztą architektura to pół biedy, cała bieda w ozdóbkach. Te okropne hasła jakby dla uczczenia Komunii konieczny był styl komunistyczny...

Brzydota materialna to duży problem, kicz artystyczny nie jest bez związku z intelektualnym, bo bierze się w dużej mierze z lenistwa myślowego, co zahacza wręcz o etykę. O wiele bardziej jednak problemem moralnym jest negowanie myśli, że Kościół nie ogarnia Boga. Kościół już nie jako budynek, ale instytucja. Dojrzeliśmy wreszcie - choć niestety nie wszyscy - do zrozumienia, że poza Kościołem też jest zbawienie, a jakże. Poza Kościołami, chrześcijaństwem, poza religiami...

I z powrotem myśl o kościołach jako budynkach. Księża budują dzielnie, słusznie, bo niełatwo się modlić na stojąco w mróz. Niemniej przede wszystkim powinni budować wspólnoty, bo to one przede wszystkim są Kościołami.

środa, 08 lutego 2012, jan.turnau
Komentarze
2012/02/08 22:36:00
I można byłyby dodać, że przenajświętszy Boży ołtarz jest w nas. Także możemy zasłonić go różnorakim kiczem lub starać się oczyścić z wszelkich pozornych ozdóbek, by dojrzeć lśniącą w nim doskonałą czystość. Możemy też starać się dostrzegać ten ołtarz w bliźnich, nawet gdy sami nie pamiętają, że on tam jest. Im lepiej zobaczymy w bliźnich, tym lepiej zobaczymy w sobie.
-
2012/02/08 22:45:38
".......problemem moralnym jest negowanie myśli, że Kościół nie ogarnia Boga. Kościół już nie jako budynek, ale instytucja. Dojrzeliśmy wreszcie - choć niestety nie wszyscy - do zrozumienia, że poza Kościołem też jest zbawienie, a jakże. Poza Kościołami, chrześcijaństwem, poza religiami..."

Skorośmy dojrzeli do myśli, że poza Kościołem jest zbawienie nie mamy moralnych dylematów. Jeśliśmy nie dojrzeli - także nie mamy.
To nie jest problem moralny, to problem intelektualny.
Był taki czas, że za takie myśli i wypowiedzi lądowało się na stosie co dowodnie świadczy o "ogarnianiu Boga".
Natomiast tym, którzy mają moralne dylematy polecam historię Kościoła. Lekarstwo działa natychmiast.
-
2012/02/09 01:41:45
"Dojrzellismy wreszcie - choć niestety nie wszyscy - do zrozumienia, że poza Kosciołem tez jest zbawienie, a jakże. Poza Kosciołem, chrzescijaństwem, poza religiami..."

Piękne zdanie. Nalezałoby je smakować jak francuskie wino. Tylko jedna nutka zaburza ten smak. Ta mianowicie, że autor tego zdania jest zaangażowanym wyznawcą Koscioła, tego właśnie Kościoła, ktory innym kosciolom chrzescijańskim odmawia prawa do zbawiania wiernych.
-
2012/02/09 06:01:19
Od razu przypomniał mi się tytuł książki Szymona Hołowni "Monopol na zbawienie".

Otóż jest monopol na zbawienie. Jezus ma taki monopol - każdy, kto dobrze zna Jego wypowiedzi, nie potrzebuje cytatów.

O. Jacek Salij uważa, że Budda został zbawiony, ale nie inaczej, niz przez Jezusa Chrystusa.

A jak to się ma do "monopolu" Kościoła? W Nowym Testamencie też są na to cytaty. Trzeba jednak odróżnić brak przynależności do Kościoła zawiniony od niezawinionego. Nie może przecież być karany nieosiągnieciem zbawienia, a więc piekłem, ktoś, kto nawet nie słyszał o istnieniu Kościoła, czy też ktoś, kto ma na jego temat głęboko mylne wyobrażenia (może z winy ludzi Kościoła?).

Polecam przeczytanie tego (zwłaszcza punktów 14. i 15.):

archidiecezja.lodz.pl/pliki/sobor/kk2.html
-
2012/02/09 11:58:03
...przede wszystkim powinni budować wspólnoty..."

W naszych protestanckich kosciolach po niedzielnym nabożeństwie (g.10.30) przynajmniej 2/3 obecnych przechodzi do sali parafialnej, a tam przy kawie, herbacie i domowym ciescie realizujemy naszą potrzebę bycia razem, nasza wspólnotową tozsamość. Jest to również moment, kiedy informujemy sie wzajemnie na temat udzielenia koniecznej pomocy (np.porad prawnych, opieki medycznej) naszym wspołwyznawcom. Nikt nie wychodzi na ogól przed 13-tą ...

Nie bardzo wiem jak można by taka wspolnotę stworzyć w kosciele wiekszosciowym, gdzie Msze są co godzina, gdzie pomiescić chetnych? Wiem, oczywiscie, że kosciol katolicki prowadzi wielka działalność charytatywną, misje, ale niestety, brak tego pierwiastka scisle osobowego (na co dzien też), ktory tak bardzo łączy ludzi.
-
2012/02/09 12:19:40
Gdzie KRK odmawia dzisiaj działalności zbawczej innym Kościołom? Pomaganiu w tym Bogu? A Kościoły masowe mają swoje niemalnieuniknione wady. nie tylko KRK w RP.
-
2012/02/09 13:58:26
Salomon wpadł w pułapkę własnego kiczowatego myślenia o Bogu. To mniej-więcej ten sam dylemat co" czy bóg jest tak wszechmocny, by stworzyć tak wielki ciężar, który sam nie może udźwignąć?". Tak się kończy szafowanie przymiotnikami typu "Naj-".
Do jakiego kiczu w realu prowadzi kiczowate myślenie (bo o kiczu tu dyskusja trwa) widzimy na przykładzie świątyni w Licheniu i świebodzińskiego Chrystusa. Pan Bóg winien przerwać drzemkę i porządnie wytargać pomysłodawców za uszy.
@cleo246
Moim zdaniem to, że Autor jest katolikiem, nie psuje smaku wina, tylko przydaje mu w tym przypadku głębi i szlachetności. Właśnie dlatego, że nie zachowuje się, jak balon na uwięzi.
-
2012/02/09 14:25:59
Panie Redaktorze,
pozwoli Pan, że odpowiem, chociaz pytanie nie bylo do mnie.

Nie, Kościol rzymskokatolicki nie odmawia DZIAŁALNOŚCI zbawczej innym kosciołom, tyle tylko, że nie uważa ich za pełnoprawne k o s c i o ły /co wynika już z Deklaracji Dominus Iesus podpisanej w 2000r./

Co innego działalność zbawcza, a co innego Zbawienie . BXVI nieodmiennie twierdzi, że Zbawienie jest do osiagniecia tylko w Kosciele Chrystusowym. A Kosciol w pelni Chrystusowy znajduje sie w Kosciele rzymskokatolickim. To powiedział w ub. roku po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrzescijan.

A w tym roku, dwa tygodnie temu, na konferencji w Kongregacji Nauki i Wiary po zakończeniu tegorocznego ogólnoswiatowego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrzescijan , Benedykt XVI tak to sformulował:
"...najbardziej istotne plaszczyzny dialogu pomiedzy chrzescijanami to: Objawienie zawarte w Piśmie Św., żywa Tradycja Koscioła i przekazywana sukcesja apostolska." (podaję za : www.ekumenizm.pl)

No, a powszechnie wiadomo, że zarowno prawosławni jak i protestanci nie spełniają tych trzech kryteriów.
Prawosławni i protestanci nie uznają rzymskiego papieża i zerwali w ten sposob z rzymską sukcesja apostolską. A protestanci dodatkowo odrzucili ten filar wiary, jakim była tradycja Kosciola.

Wniosek: nie wszystkie trzy odłamy chrzescijaństwa - zdaniem Stolicy Apostolskiej - mają dostęp do Zbawienia.
-
2012/02/09 21:42:22
Nawiązując do wpisu @AWI-3 chciało by się napisac krytycznie o uzurpacji, jaka jest charakterystyczna dla wszelkich MONOPOLI, które na ogół same sobie przyznają prawo wyłączności. Zniszczywszy poprzednio i zwalczając nieustannie konkurencję. Jeżeli KK uważa, że jest jedynym urzędem pocztowym, który jest w stanie dostarczyć przesyłki do niebios, to chciałbym zobaczyć oryginalne pełnomocnictwo Adresata.
-
2012/02/10 05:34:30
emes5756 - poczytaj Ewangelię, to zobaczysz.
-
2012/02/10 14:25:32
@Z2006
Napisałem PO wielokrotnej lekturze a nie przed, i dlatego czuję się uprawniony do tego komentarza.
-
2012/02/10 16:21:51
Z2006
Zapominasz, że tą samą Ewangelią posługuja sie wszyscy chrzescijanie.
A że ludziie są różni, wiec i ODCZYT inny. Na szczęscie.
-
2012/02/13 16:08:24
"Żadne słowo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśniania."

"Kościól jest kolumną i podporą prawdy."

To są wprawdzie cytaty z Listów Apostolskich, ale one też są częścią Biblii. A Ty, emes5756, podaj lepiej konretne argumenty, a nie gołosłowne "czuję się uprawniony". Bo kto Cię uprawnił?
-
2012/02/13 17:46:43
@z2006
Sam się uprawniłem, analizując teksty własnym rozumem. Nie padam na kolana przed żadnym cytatem, bo jest dziełem człowieka dla człowieka przeznaczonym. I ten człowiek ma go własnym rozumem ogarniać dla siebie i nikogo do identycznego rozumienia nie przymuszać. To samo dotyczy wszelkiej ziemskiej instytucji. Czy wysłowiłem się wystarczająco jasno?