Ewangelia Marka 3,20 „Herod bowiem bał się Jana, wiedząc, że jest to człowiek sprawiedliwy i święty, i chronił go. Słysząc go, bywał w rozterce, niemniej chętnie go słuchał.” Ekumeniczny Przekład Przyjaciół.
Zacznę od zaznaczenia, że chodzi o drugiego z Herodów wymienionych pod tym imieniem w Biblii. To syn Heroda Wielkiego, panującego, gdy narodził się Jezus - Herod Antypas. W Dziejach Apostolskich występuje również Herod Agryppa I, ten, co kazał ściąć apostoła Jakuba, brata Jana. Wszyscy trzej nazywani są w Biblii owym imieniem, ale nosił je również Archelaos, wymieniony w Ewangelii Mateusza 2,22, Filip wzmiankowany w dzisiejszej perykopie o śmierci Jana Chrzciciela, a także Agryppa II z Dziejów 26.
Teraz o Antypasie. Ciekawe, że w dzisiejszej perykopie wypada mniej antypatycznie niż u Mateusza i Łukasza. Być może źródło wiedzy Markowej, Piotr, wiedział o nim więcej niż tamci dwaj ewangeliści. Tak przynajmniej można by sądzić przyjmując zasadę miłosierną, żeby w sytuacji sprzecznych wiadomości dawać wiarę raczej korzystniejszej dla tego, którego dotyczy. Ale nie jest to kryterium naukowe.
Herod bowiem bał się Jana, wiedząc, że jest to człowiek sprawiedliwy i święty, i chronił go. Słysząc go, bywał w rozterce, niemniej chętnie go słuchał.
Jakiś Herod, ale niewątpliwie król. Władca.
I co o tym władcy powiada ewangelista? Władca boi się Jana bowiem wie, że jest to człowiek sprawiedliwy i święty.
Bać się sprawiedliwego i świętego?
Owszem można i znane są takie okoliczności oraz powody.
Nieznane są natomiast okoliczności i powody, w których ktoś bojąc się chroni zagrażającego i chętnie słucha celem rozterki.
Jakiś Herod, ale niewątpliwie król. Władca.
I co o tym władcy powiada ewangelista?
Władca boi się Jana bowiem wie, że jest to człowiek sprawiedliwy i święty.
Bać się sprawiedliwego i świętego?
Owszem można i znane są takie okoliczności oraz powody.
Nieznane są natomiast okoliczności i powody, w których ktoś bojąc się chroni zagrażającego i chętnie słucha celem rozterki.