Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Nie czyń drugiemu... Hanna Malewska

Ewangelia Mateusza 7, 12
„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy".
Bardzo ważne słowa, odpowiednik jest u Łukasza 6,31, choć bez odniesienia do Starego Testamentu, bo nie pisał do Żydów. Poniekąd to też odpowiednik złotej myśli rabbiego Hillela, której pierwszą część znamy z naszej mądrości potocznej: „Nie czyń drugiemu, co tobie jest niemiłe. To jest cała Tora, a wszystko inne jest wyjaśnieniem. Idź i ucz się".
Tak to i starotestamentalna, i ewangeliczna etyka zostają sprowadzone do prostej zasady wzajemnej życzliwości. Prostej, lecz tylko teoretycznie. Bo w praktyce takie zrównanie naszych potrzeb z cudzymi nie jest łatwe. Są równi i równiejsi, a ja odruchowo zaliczam się do tych drugich.

Stulecie urodzin Hanny Malewskiej: wybitnej pisarki i intelektualistki katolickiej (zmarła w r. 1983). Prawie nie znałem jej osobiście. Pamiętam tylko jedno spotkanie z nią w większym gronie, nawet w jej własnym mieszkaniu w Krakowie, tylko że wtedy pani Hania jak zwykle mówiła mało. A przecież coś ważnego zostało mi w pamięci. Poprawka, jaką zrobiła w moim tekście, który właśnie sama adiustowała. Napisałem „niemniej jednak", pani Hania skreśliła to „jednak" jako zbyteczne. Wziąłem to sobie do serca: wystarcza mi odtąd zawsze to pierwsze słówko. Wniosek biograficzny: nie tylko dzielnie parała się rzemiosłem adiustacyjnym, ale w tej pracy widać było jej własny styl: maksymalną oszczędność słowa.

Była znakomitą powieściopisarką, a jej proza wyróżniała się właśnie taką słowną ascezą. Tak wielką, że przyznam się szczerze - utrudniała mi lekturę.
Była zresztą ascetyczna nie tylko w pisaniu: także w mówieniu o sobie. Jako pisarkę i redaktor naczelną „Znaku" znało ją wiele osób, nikt jednak nie wiedział, co robiła podczas wojny, że kierowała komórką szyfrów Komendy Głównej AK, i to bez żadnej wpadki.
O wielkiej postaci polskiego powojennego chrześcijaństwa napisze w sobotniej „Arce Noego" Katarzyna Wiśniewska.

wtorek, 21 czerwca 2011, jan.turnau
Komentarze
2011/06/21 19:31:47
Nie czyń drugiemu, co tobie jest niemiłe"

Podstawowa norma ,bez której niemożliwe byłoby istnienie społeczeństwa, im mniejsza społeczność tym bardziej oczywista bez pomocy Prawa i Proroków.
-
2011/06/21 22:39:25
Hanna Malewska. Zmarła na galopujące suchoty w co trudno uwierzyć, grywała w bridża z Antonim Gołubiewem w zapisie polskim co dla nieobeznanych nosiło znamiona hazardu i paliła papierosy bez filtra w lufce dzieląc każdego na trzy części.
-
2011/06/22 05:03:27
Bardzo niewazne slowa.
Nie czyn drugiemu co Tobie niemile.
Ani Prawo na tym nie polega - a juz napewno nie Prorocy.


To bylo, jest i bedzie esencja wszystkich skoszarowanych religii od poczatku do konca swiata - bo zadna z nich nie mowi
( za wyjatkiem jednej sury w Quran ) ze masz zabijac albo robic komus wbrew.

Ale nie jest to podstawa jakichkolwiek uregulowan Prawa bo Prawo dla Zydow bylo wola Boga - a nie tym co masz robic drugiemu albo nie robic.

Obstawalbym mocno przy tym ze " starotestamentalna " etyka nie daje sie tak latwo sprowadzic do jednej " zasady " mimo efektownego uproszczenia Hilela - bo ma ona fabrycznie wbudowany caly przymusowy "aparat wykonawczy" w odroznieniu od tzw. " etyki ewangelijnej " ktora zadnych sensownych i realnych zasad przydatnych w praktycznym codziennym zyciu nie ma; moze oprocz tej wlasnie skradzionej z Tanaki - ale z kolei zadnego aparatu do wykonania tej pojemnej i bardzo artystycznej koncepcji lub tez jej egzekwowania juz nie oferuje.

Wiec, jak zwykle, kolejna bajeczka.
Popluczyny Jezusa po S.T. ; niewykonalne marzenia.
A obecnie po prostu Mowa - Trawa, bez zadnego wplywu na codzienne postepowanie chrzescijan.
Wytarty na ambonach banal na ktory nikt juz nie zareaguje.
Znane tez w ulicznej mowie potocznej jako " pierdolenie o Szopenie."

A Hilela mozna nawet usprawiedliwic -
przeciez powiedzial " Idz i ucz sie ".

A ze nie powiedzial czego ? Ani jak dlugo ?
Nie musial, mowil przeciez do Zyda.
.
-
2011/06/22 20:23:51
Anty
Historyczny Jezus był prorokiem, uzdrowicielem, ale przede wszystkim starotestamentowym Żydem, który sam o sobie mówił, że nie przyszedł zmieniać Prawa ale je wypełnić. Lekko przewietrzył Halachę ale rewelacji nie było.
Natomiast autorzy NT wypreparowali Jezusa z uwarunkowań historycznych, więc cała nauka zawisła w próżni, byłaby zresztą całkowicie niezrozumiała dla chrześcijan wywodzących się z rozmaitych kultur.
-
2011/06/22 22:24:21
Prawo Żydowskie było też skażone nieudanymi zbliżeniami - kontaktami z Bogiem i dobrze stało się,że Bóg nie pozwolił na dziedziczenie go przez Chrześcijan,
a Jezus swoją rolę historyczną wypełnił,bo dotyczy przeszłości Żydów i Boga.
-
2011/06/22 23:03:50
Nieudane zbliżenie z Bogiem? Nieudany kontakt? Nieudany kontakt rozumiem, to po prostu brak kontaktu. Wydawało się starotestamentowym prorokom, że mają kontakt a tu chała, nie mieli. Ciekawe tylko kiedy nie nie mieli.
-
2011/06/23 16:00:54
F 2

Zgoda ( warunkowa ) co do uzdrowiciela tylko.

Ja tez jestem za uscislaniem pojec i precyzowaniem znaczen.

Mam duzo watpliwosci czy w ogole Jezusa mozna nazwac
" starotestamentowym Zydem ".
Dla mnie Jezus jest " aspirantem na Zyda " z powodu zapisu w Ksiedze Powtorzonego prawa ze dziecko z nieprawego loza nigdy nie wejdzie w zgromadzenie Jahve.

Po pierwsze " starotestamentalny " to przydomek zaczerpniety z doktryny chrzescijanskiej i zdaje sie byc on w oczywisty sposob klamliwy.

Po drugie, Jezus nie wystepuje w Tanace czyli " Starym Testamencie ".
Chociaz kanon Tanaki zostal zamkniety ok. 200 r.n.e to Yeshu sie tam nie zmiescil.
Wiec jego wspolczesni nie dostrzegli nic co by go moglo tam umiescic.
To jest dla mnie glowny powod oporu przed nazywaniem go
" starotestamentowym Zydem ".

W ogole ten podzial na " stary " i " nowy " jest czyniony wylacznie po to
by przydac splendoru " testamentu " bajeczkom nazywanym "ewangeliami ".

I mowisz ze byl prorokiem ale ja nie widze jego dokonan proroczych.
Byc moze ze mial "energie " byl kims kogo obecnie nazywamy bioenergoterapeuta,
byc moze ze przeszedl jakis trening u essenczykow, byc moze mial buddyjskiego
Mistrza Mlodosci i stad ( z Azji ) wiele sie nauczyl. Nigdy sie tego nie dowiemy.

Ale Prawa nie " wypelnil ". Dla mnie to kolejne nieporozumienie.
Jak mozna swoja osoba " wypelnic " kodeks etyczny ?
To nieporozumienie.
Czy mozna powiedziec ze Xsize P. skaczac na koniu do rzeki " wypelnil kodeks Napoleona " ? Figura retoryczna, nic nie znaczaca, efektownie brzmi ale NIC sie za tym nie kryje.

Halachy dla mnie tez nie wietrzyl, bo jak wezmiesz do reki ksiazke :
" Halacha. Religijne prawo zydowskie" rebego Grunwalda, to przekonasz sie ze Jezus nie poruszal zadnego tematu szczegolowego stamtad - a raczej czynil zarzuty generalne i stad moze nawet wynikac wniosek ze szczegolow po prostu
/mogl /nie znac.

Natomiast moim zdaniem ewangelisci wypreparowali Jezusa z odwiecznych marzen ludzkosci : mianowicie o tym ze Bog sie wciela w czlowieka - bo uwarunkowan historycznych jest w N. T. " mniej niz zero" .
.
-
2011/06/23 16:15:10
Jezeli Bog istnieje to nie musi sie wcielac w czlowieka - On w czlowieku jest.
Jezeli Bog nie istnieje - to moze byc to przyczyna wcielania Boga przez czlowieka (czyli bajeczka).
-
2011/06/23 16:25:59
Nasuwa sie oczywiste pytanie, kto wierzy w Boga - Ci co wcielili Boga w Jezusa z Nazaretu (chrzescijanie) czy Ci,co wierza, ze Bog jest w kazdym czlowieku i we wszustkim?
-
2011/06/23 21:30:45
Anty
Z proroka się wycofuję bez trudu ze starotestamentowego nie. Kto Tobie powiedział,m że był nieślubny? Ewangeliści? Nie wierzyłabym nadmiernie. Starotestamentowy- czyli taki jak wszyscy tamże w one czasy. O wypełnianiu Prawa nawet nie pomyślałam.
Myślę, że wietrzenie polega właśnie na zarzutach generalnych.
Szkoda, że nie mieszkasz w Krakowie. Pokłócilibyśmy się pięknie co lubię bardzo.
-
2011/06/24 00:39:24
Anty napisał:
"Chociaz kanon Tanaki został zamkniety ok.200r.n.e. ..."

Wedle biblistów natomiast ostatnią ksiegą Starego Testamentu jest Ksiega Malachiasza, ktora powstała na poczatku tzw. okresu perskiego czyli VI/V w.p.n.e.

Poniewaz zachodzi duża rozbieżność czasowa pomiedzy Twoim datowaniem, a przyjętą opinią biblistów, zwracam sie z pytaniem. Z wielu twoich komentarzy wynika, że nie uznajesz Nowego Testamentu , nawet samych tylko Ewangelii jako kontynuacji Starego Testamentu.
Wobec tego chciałabym zapytac, czy przez te ok. 500-600 lat, ktore stanowia róznicę pomiedzy datowaniami (Twoim a biblistów) weszły do Starego Testamentu - według posiadanych przez Ciebie informacji, mam nadzieję, ze wiarygodnych - jakies nowe Pisma ? Co sie w tym czasie działo ze Starym Testamentem?

Bo jesli przyjac Twój punkt widzenia, że Nowy Testament nie jest kontynuacją Starego, to na czym wg Ciebie kończy sie Stary Testament ? Na niczym? Bóg dawał przez stulecia swojemu narodowi wybranemu obietnice przez proroków i co dalej? Nie spełnil ich ? Jak na to patrzą Starotestamentowi? Z cytowanych przez Ciebie lektur wynika, ze powinienes posiadac interesujace wiadomosci na ten temat. Wiec moze zechciałbys udzielic odpowiedzi na nurtujacy mnie problem.
Pozdrawiam
-
2011/06/24 05:04:25
Awi,
tak, zechcialbym.

1. Moja odpowiedz ukaze sie pod ta pisanka za ok. 2 tygodnie bo wymaga ona czasu, a ja go w ogole teraz nie mam. Bo, jak mi sie wydaje, przywiazujesz wage do zrodla pochodzenia informacji i trzeba je dla Ciebie podawac. To stad bedzie zwloka.
A propos Twojego wczesniejszego pytania nt. literatury o / lub na temat Szawla to podobne pytanie zadal kiedys Quq i odpisalem mu lista ksiazek ( w jez. angielskim ). Nie uzywam polskiej literatury bo nie ma zadnych niezaleznych publikacji, wszystko co jest dostepne o Szawle to koscielne peany pochwalne i hagiografia/czyli pornografia - dla mnie.
Jezeli dysponujesz czasem i jestes zainteresowana to mozesz te liste na tym blogu znalezc, to moze juz byc rok, a moze mniej.
Ja mam dlugie okresy poza domem przez prace (jak teraz) a nie chce cytowc tytulow z powodu starczych ubytkow pamieci. Jak wrzucisz sobie na Guglu " St. Paul the Apostle " lub np. " Timeline of Apostle Paul life " i wykreslisz ok 3/4 pozycji chrzescijanskich - to bedzies miala przekroj tego co udalo mi sie na ten temat przeczytac.
Z moich doswiadczen wynika ze publikacje gdzie nie tytuluja go " Swietym "
sa chyba najblizsze prawdy, chociaz np. Joseph Holzner " Paul of Tarsus " mimo
zachecajacego tytulu jest wylewaniem katolickiego betonu do glowy.
Napewno tez istnieja jakies przeklady tych pozycji na francuski.


2. Wstepnie moge tylko powiedziec ze jest inna kolejnosc ksiag w Tanace i tzw.
"Starym Testamencie " uzywanym przez chrzescijan.
www.torah.org/learning/basics/primer/torah/bible.html#

Piszac o zakonczeniu " kanonu " mialem na mysli ze
to " komitet redakcyjny " rabich i najwyzszych kaplanow zadecydowal o zamknieciu Tanaki na zawsze wlasnie ok. 200 r. i od tej pory nic juz tam nigdy nie wejdzie.

Zadalas tez w sumie ciekawe pytanie :
" Bog dawal przez stulecia swojemu narodowi wybranemu obietnice przez prorokow i co dalej ? Nie spelnil ich ? "

Moze sprecyzuj, prosze, o ktorych konkretnie obietnicach mowisz wtedy moze bede mogl sie do tego jakos ustosunkowac.

Na pytanie " Jak patrza na to starotestamentowi ? " prawdopodobnie nie bede mogl odpowiedziec bo nie znalazlem do tej pory zadnej opinii na taki temat.
Starozakonni nie uwazaja ze Przymierze zostalo zakonczone badz zlamane.
pozdr,
-
2011/06/24 05:26:08
F 2

Ja tez lubie bardzo. Jeszcze nic straconego, jak mowia u nas na wsi - jak jest chec to i sposob sie znajdzie.
-
2011/06/25 21:38:12
Anty do Awi
"Zadalas tez w sumie ciekawe pytanie :
" Bog dawal przez stulecia swojemu narodowi wybranemu obietnice przez prorokow i co dalej ? Nie spelnil ich ? "

Spełnił, tylko wybrani nie połapali się, że spełnia. Ale gdyby połapali się toby nie spełnił . Kwadratura koła.
-
2011/06/25 23:55:43
F 2

daj jakis przyklad, prosze
-
2011/06/28 01:41:20
Anty, na co? Na paradoks?
Może jestem zbyt lapidarna. Gdyby Zydzi połapali się, że Jezus jest Mesjaszem, to zamiast pakować Go na krzyż padliby na twarz, wówczas misterną misję zbawienia poprzez morderstwo diabli by wzięli i Jezus nie mógłby być Mesjaszem.
-
2011/06/29 03:58:16
paradoxinneprzedstawienieczegosterazgdybyzydziuznalijezusazamesjaszapadlibynatwarzicodalejsanhedrynzostajezaminionywbiuropolitycznepartiijednegolagodnegobarankainatychmiastoglaszamanifestpoliczkowy:glosionzetenrenegatmojzeszbylalkoholikiem,marionetkaiagentembabilonustadprawotaknaprawdetojesttylkokodeksbamburabiegoprzepisanyprzezniegoodkoncaidlategojestodtadniewaznepowszeczasyoddzisiajobowiazujetylkojedneprawobossa"niegniewajsienadrugiegoczylinierobdrugiemutegocotobieniemile"prawotobedzieegzekwowanewtensposobzeniemozebycwiecejnizdwojealbodwochwdomuczytezwmiejscupublicznymajezelibedzietrzechalbotrojetowszyscyzostanaskazaninasmiercboosmieszajanoweprawoktorejestznadaniachrystusaiosmieszanebycniemozeherodantypasodrazupoprosiloazylpolitycznywdamaszkualegoniedostaliwyladowalwcelipowolnejsmierciekologicznejjakajestbrzuchwielorybawjerozolimieludzienaulicachchchodzadwojkamizagladajacsobiewoczyipytajacsie:chceszmojaszate?jestnawetwyprananiktjuzniezajmujesieprodukcjadochodunarodowegoanitezstudiowaniemtoryalbogieldywnytimesbokazdymaurzedowyobowiazekzaliczycpogebierazdziennienadstawiajacpoliczekmezczyznioprocztegochodzazurzedowymiklapaminaoczachpozwalajacymizobaczyctylkoswojenogiiziemienadwakrokidoprzodubotakzostajezrealizowanepoleceniebossa"ajakspojrzysznakobietetojuzzgrzeszyles"pilatrzucanudnaislaboplatnapanstwowarobotebyzajacsieprodukcjacynowychmisekdomyciaraknamasowaskaleizbijanatymgrubykapitalktoryinwestujewewschodzacyrynekwizygotowmagdalenazakladaagencjesamarytanskagdziechetnezydowskiedziewczynyudzielajasietowarzyskodlalegionistowposilkowychkrzewiacslusznawiarezerzymskiepieniadzeniesmierdzabojeszczeniewynalezionopisuarujudaszpoutraciezaufaniabossakupujezasrebrnikiodszawlaserwiswywiadowczyiprzejmujelisteagentowzantiochiigdziebedziezpowodzeniemprowadzickursdlasamobojcow"jakskuteczniesiepowiesicijeszczenatymzarobic"partiaopozycyjna"perushim"zostajezdelegalizowanaischodzidocysternnawodewydajacpismowscieklyimokryfaryzeuszmiejsko-gminnynaskrolachkradzionychzrzymskiegolosservatoredogmatianoajezus?nocozniemazdolnoscipolitycznychaniciagotwodzowskichwieczostajeuzdrowicielemiteleewangelistamasowouzdrawiadawnojuzzmarlychoraztredowatychipryszczatychpracujeciezko48godzinnadobealelistaoczekujacychumarlakowsiegajuz3pokolenwkoncupadazwyczerpaniapowyprodukowaniu2mlnhektolitrowwinazesciekowjerozolimskichnapotrzebybiednychweselnikowwcalymjudolandzieitakijestkoniectegoparadoksu
-
2011/06/29 05:06:22
jak pokazuje sytuacja serwer jest jak prezerwatywa -mozna wlac cale wiadro wody
bez skutkow ubocznych ...
a " filter " spi
-
2011/06/29 14:04:41
Fuhrer ...
teraz już wiem, co to jest przestrzeń wirtualna
Heil !
-
2011/06/29 18:42:25
Awi,

Odpowiadam na twoje pierwsze pytanie :
Na czym konczy sie Stary Testament ?
Konczy sie on na ksiedze proroka " mniejszego " - Machachiasza.

Prawdziwa zydowska Biblia czyli Tanakh konczy sie na Ksiedze Kronik.
Pomimo ze tekst obu " utworow " jest zasadniczo ten sam to jednak ustawienie
kolejnosci ksiag ma duze znaczenie i jest ku temu ewidentny powod.

Jak juz zapewne mialas czas i okazje zauwazyc Tanaka posiada inna kolejnosc ksiag
niz to co chrzescijanie nazywaja " Starym Testamentem ".
Jest to po prostu kolejnosc historyczna, przeglad calej historii Zydow od Adama do konca niewoli babilonskiej.

Chrzescijanie stworzyli sobie na swoje wlasne potrzeby " nowa zydowska Biblie " czyli ja ohydnie zmanipulowali
i samowolnie ustawili sobie inna kolejnosc ksiag po to aby :

1. wykazac ze Prawo bylo przestarzale i nieadekwatne do owczesnej sytuacji oraz
tyranizujace zwyklego czlowieka ponad jego wytrzymalosc psychiczna i fizyczna
- bo Zydzi zbudowali imperium ale przez przestrzeganie Prawa dostali objawow
" sztywnego karku " i nosili glowe wysoko przed Bogiem dzieki czemu wszystko
stracili - a wiec to Prawo jest winne

2. A przede wszystkim po to by ta nowa kolejnosc bardziej wspolgrala z wykoncypowanym przez teologow chrzescijanskich idiotyzmem ze to przeciez
prorocy " zapowiedzieli przyjscie Chrystusa ".

To wlasnie dlatego Ksiegi Prorokow zostaly wyrzucone na sam koniec, ze niby wszystko, cala ta zydowska historia zmierza do apogeum ktorym jest zmiana
stron w Przymierzu.

Takze Tanaka w oryginalnej, zydowskiej wersji dla chrzescijan " nie robi ",
bo Ksiega Kronik niczego nie zapowiada ; natomiast ustawiajac Prorokow na koncu
od Izajasza do Malachiasza teolodzy watykanscy otwieraja przepustnice GAZU na calego - wykorzystujac i podkreslajac ( rozdmuchujac nawet ) lamenty i nawolywania prorokow do skruchy i narodowej poprawy
robia oni wrazenie ze Przymierze naprawde sie juz konczy albo zostalo zlamane
i tutaj na scene triumfalnie wkracza ZAPOWIEDZIANY przez prorokow - konferansjerow Jezus w " Nowym juz Przymierzu " a na taka
idee pracuje wybitnie wers " Posle proroka Eljasza " pod ktorego podszyje sie J.

Takze w zaleznosci od tego co kto lubi okazuje sie ze mozna sobie samemu ustawic kolejnosc ksiag w Pismie, nie przejmowac sie cudza wlasnoscia intelektualna oraz brakiem praw autorskich do niej i raz mozna miec " druzgoczaca kleske Starego Przymierza " albo - dla odmiany " wyczerpujace swiadectwo dni chwaly Izraela, jego popadniecie w wielki grzech pychy, olbrzymia skruche oraz poprawe. "

Ale przyjmujac chrzescijanstwo takiego wyboru juz nie ma.

Na Twoje drugie pytanie : " Bog dawal przez stulecia obietnice ... " moze bede
mogl odpowiedziec gdy napiszesz o jakich konkretnie obietnicach mowisz i gdzie mozna je w Pismie znalezc.
pzdr,
-
2011/06/30 01:59:11
Anty,
no tak, Twój powyższy komentarz potwierdzil tylko moje niewesołe przemyslenia od chwili, kiedy podesłałeś mi ten link do www.torah ...
Po raz pierwszy zastanowiło mnie to, dlaczego Biblia Hebraica i Stary Testament nie maja identycznego układu Ksiag ? Po drugie, kto i kiedy mogl nadać Biblii zydowskiej ten SUGESTYWNY tytuł "Stary Testament", no i za tym poszedł potem ten "Nowy Testament". Usiłowałam sprawdzić jaki uklad Ksiag miały Septuaginta i Wulgata, ale tego na internecie nie udało mi sie zrobić. Tak samo jak znależc pierwszego "autora" tytułu "Stary Testament" ...
Faktycznie, z zestawienia tych faktów wynika, że zrobienie z Biblii Hebrajskiej "Testamentu" stało sie jakimś zamierzonym działaniem, dostosowanym do całej koncepcji chrzescijaństwa.
Nastepna sprawa. Chrzescijanie uważają na ogół , ze cały Stary Testament jest przygotowaniem narodu zydowskiego na przyjscie Mesjasza, że sa tam w przeważajacej częsci proroctwa na ten temat, których wypełnieniem jest póżniej Nowy Testament. Stad bylo moje pytanie, co sie dzieje, jezeli oczekiwany Mesjasz nie przyszedl, jak uwazaja Zydzi, no bo wtedy slowo "Testament" traci sens. Tylko ze dopiero teraz zdałam sobie sprawe, że Zydzi nie mieli do czynienia z "Testamentem", jak to jest udziałem chrzescijan, lecz z Ksiegą zwaną po prostu "Biblia Hebraica". A TO JEST KOLOSALNA ROZNICA i zmienia spojrzenie na wiele rzeczy..
[ teraz widze, ze Twoja sugestia , że rabin Eisenberg "przeszedl na katolicyzm" nie jest taka pozbawiona sensu, no bo skoro on posługuje sie terminem "Nouveau Testament".... Może jednak tłumaczy go to, że jego program o Biblii, w telewizji francuskiej, jest przeznaczony dla chrzescijan, ktorzy posługuja sie taka terminologią. No i jeszcze ten Lustiger nieopodal ;) ]
Zgadzam sie, ze jezeli odrzucimy tę sugerowaną "testamentalność" Biblii , to wypada przyjąc, że Przymierze trwa po prostu nadal . Dla Starozakonnych to niczego nie zmienia.
A wlasnie, a propos "Przymierze". P.Red. Turnau w jednej z Pisanek napisal, że własciwiej byloby uzywac terminu Stare i Nowe Przymierze zamiast Stary i Nowy Testament. Może tędy droga?
Pozdrawiam
ps. Jutro podam te dwa proroctwa najważniejsze, które mnie dręczą bo dzis juz nie moge dłużej pisac.


-
2011/06/30 04:49:53
Awi
Jestem zdania ze na temat tytulu " Stary Testament " mozna tylko spekulowac.

Moja prywatna nieautoryzowana wersja jest taka ze badacze biblisci twierdza ze ok. roku 100 n.e. pojawia sie w uzyciu nazwa " Nowy Testament ".
To wlasnie wtedy musial sie pojawic termin przeciwstawny.

Moim zdaniem jest ona wynaleziona i uzyta z dwoch powodow :
1. po to by pomniejszyc i zrobic niewazna prawdziwa hebrajska Biblie
( to przyswiecalo tym co to wykoncypowali bo ktos za tym stal )

2. Z generalnej niewiedzy pejzanow greko-podobnych.
To przez nia ta nazwa przyjela sie wsrod wiekszosci niewyksztalconych wyznawcow Gee-Zussa.
Pod koniec 1 w. wsrod wczesnych chrzescijan nie bylo juz zadnych
Zydow i dlatego wiekszosc z nich nie znala prawdziwej nazwy zydowskiego Pisma.
Nazwy opisowe ( napewno byly takie np. Pismo Swiete... ) prawdopodobnie sie nie sprawdzily na dluzej a ta akurat " uderzala w dziesiatke " emocjonalnie i ideologicznie... przynajmniej dla pierwszych protoplastow watykanskich teologow.
Wiesz sama jak ludzie reaguja na rzeczy przestarzale.
Kobiety - bo to juz niemodne, 5 sezonow temu to byl szal ...
mezczyzni - wyrobione do szczetu i niezdatne juz do uzytku.
Jedno jest pewne : napewno Zydzi tej nazwy nie wymyslili.
Cala reszta pozostanie okryta mgla tajemnicy na zawsze, nie znajdziesz zadnych info o tym - a jak trafisz na cos to daj znac. Pzdr
-
2011/06/30 13:55:50
przepraszam za niezamierzony blad literowo/cyfrowy- nazwa " Nowy Testament " zaczela byc uzywana ok. 200 r. n.e.
-
2011/07/01 04:49:02
Z tym poprzednim daniem przychodzi deser :
Chrzescijanski szwindel z przeszuflowaniem oryginalnego ukladu ksiag hebrajskiej Tanaki nie wyszedl im na dobre - bo po czasie - ukazal ich glupote.
A cofnac tego juz nie da rady...

W zydowskim Pismie, gdzie obowiazuje historyczna kolejnosc zdarzen rozklad jazdy jest nastepujacy :

1. Bog w akcji ( wszystko od poczatku az do Prorokow )
2. Akcja wlasnoreczna Boga sie konczy - sa za to przemowienia ( Prorocy )
3. Bogu juz sie znudzilo, olal ludzkosc i zamilkl na zawsze ( Pisma )


Gdy porownamy to z kolejnoscia " starotestamentalna " - to jadowity usmieszek wkracza na oblicze i robi sie banan na gebie.
Swiat znowu jest piekny - tylko ludzie do ....

Z madrym zgubic jest ok. - ale zgubic z glupim juz nie ?
.
-
2011/07/02 00:07:44
Anty'
natrafiłam na ciekawy artykul (ciekawy dla mnie, Ty na pewno bedziesz bardziej krytyczny). Zeby Ciebie zachecic do tej lektury, przytocze dwa zdania:

1/ "Żydowski trzyczęsciowy podział Biblii nie pokrywa sie jednak z tym, co odnajdujemy w Biblii chrzescijan."
Zwróć uwage na sformułowanie: "w Biblii chrzescijan". Autor sugeruje, ze oprocz Biblia Hebraica jest ... Biblia Christiana ;) Ale dalej pisze i to otwarcie o tych roznicach.

2/ "W judaiżmie proces tworzenia ksiąg świetych nie skończył sie wraz z powstaniem Tanak. Trwał on aż do powstania dzieł, które otrzymały status literatury kanonicznej obok Pisma Świetego. Chodzi tu przede wszystkim o Talmud. Biblia, szczegolnie Tora, stanowi podstawę judaizmu. Nie można jednak wiary potomków Abrahama utożsamiac z jej tekstem. Żydzi interpretują Biblie niejako przez okulary Talmudu. A sklada sie on z dwóch czesci, Miszny i Gemary. "

Niestety, nie potrafię robić linków, wiec podaje autora i tytuł artykulu. Musisz po prostu wpisać na Google'u:
ks dr GRZEGORZ IGNATOWSKI: "KSIĘGI ŚWIĘTE PODZIELONEGO LUDU BOŻEGO"
pozdrawiam
-
2011/07/02 02:45:54
Haslo (na zawsze ) dla Twojego ksiedza Grzegorza : Wiedzy trzeba mi, Panie

Dzieki za link i przepraszam Cie Awi - ale dla mnie ksiadz doktor pisze idiotyzmy ktorych nawet nie chce sie czytac. To jest politruk, on z tego zyje - ale to niestrawna watykanska brednia.
Po za tym Talmud jest tam niemal przyrownywany do katechizmu, czym napewno nie jest.
Wystarczy jeden cytat by goscia zdyskwalifikowac :

" Tradycja chrzescijanska swiadczy o jednosci zamyslu Bozego a wiec o ciaglosci pomiedzy Starym a Nowym Testamentem i o tym ze Bog w swoim Mesjaszu spelnil obietnice dana Izraelowi. "

Tak, to tradycja chrzescijanska swiadczy o zamysle Bozym - a zydowska juz nie.

Tym gorzej dla tradycji chrzescijanskiej - bo caly Izrael sie JESZCZE o tym nie dowiedzial. Tyle radosci ich ominelo co jest przeciez codziennym chlebem chrzescijanina/ki... Trzeba wyslac im wszystkim e-mail.

A autora " doktora " nie mozna oskarzyc nawet o jedna niezalezna mysl w dziedzinie ktora uprawia tj. " typologiczna lektura Pisma Swietego ".
Przepraszam ale to nie dla mnie.

pzdr,
-
2011/07/02 10:52:09
Spodziewałam sie takiej Twojej reakcji, bo ten artykul jest z ducha nie tylko chrzescijanskiego, lecz konkretnie katolickiego, i to juz nawet dla mnie jest gorzej.

Ale powiem, ze czytając go starałam sie odrzucac myślowo te tresci zwiazane z typologią i odczytywaniem "Starego Testamentu" w świetle "Nowego".
Dla mnie ten Ignatowski byl pierwszym teologiem - z jakim sie zetknełam - ktory osmielil sie oficjalnie napisac, że Stary Testament i nasze odcztywanie jego zawartosci , NIEUSTANNIE i WYŁĄCZNIE w swietle oczekiwania na przyjscie Mesjasza to jednak nie to samo co Biblia Hebrajska dla Żydów i zwiazana z nią wiara niejako organizujaca całe zycie wierzacego Żyda wokol TORY, glównie przestrzegania Prawa - a o wiele mniej wokol np. zawartosci ksiag prorockich, co z kolei stało sie NAJWAZNIEJSZYM, o ile nie jedynym priorytetem chrzescijan.
To dopiero Twoje, choc bezlitosne komentarze , zwrocily moją uwage na ten problem ;)
(trudno mi tez nie zauważyć teraz pewnych zbieznosci z nastepną religią monoteistyczna, islamem, rowniez nastawionym prawie wylacznie na przestrzeganie Bożych wartosci, bożego kodeksu niejako, chociaz odmiennie rozumianych niz my to rozumiemy)

"Oj, biedna ja Halka"
pozdr





-
2011/07/02 13:56:29

Awi - przeczytałam polecany przez Ciebie artykuł księdza G.Ignatowskiego.

I jako była ateistka dowiedziałam się z artykułu jaki punkt widzenia ma Kościół Katolicki na niektóre kwestie wiary wg Biblii itp. i jak do Biblii odnoszą się Żydzi.

I nie wiem na ile myli się autor artykułu odnośnie Żydów,bo podważa jego kompetencje antychryst.
A czy Antychryst jest też obiektywny,bo jeśli przyznaje słuszność Żydom,to nie mogą mieć jej chrześcijanie?
-
2011/07/02 20:06:31
Też dziękuję Awi, że mnie pouczyła nieco za pośrednictwem słów księdza Ignatowskiego, szczególnie we fragmencie, który pozwolę sobie zacytować poniżej:

"Na pewno nie należy zajmować się fragmentami Starego Testamentu tylko w tym celu, aby pokazywać, że znajdują się w nim typy lub cienie, które stają się rzeczywistością w Nowym Testamencie. Nie wolno interpretować w taki sposób Pisma, które by sugerowało, że chrześcijaństwo zastąpiło, bądź zajęło miejsce Żydów i judaizmu w przymierzu z Bogiem, gdy chodzi o pierwszeństwo miłości bądź łaski..."
archidiecezja.lodz.pl/ekumenizm/ignat.html
-
2011/07/02 21:06:45
Kw-9
Czarne koty ...

Milo mi, ze niechcacy dostarczyłam lektury ...;) Tak, te relacje obu Ksiąg, podobnie jak ich wyznawców, sa bardzo trudne.
Pamietam, ze przez wiele lat podobało mi sie bardzo takie okreslenie, że: "Chrzescijaństwo jest koroną drzewa, ktorego pniem jest judaizm". Teraz juz patrze na to inaczej. A może to sa dwa drzewa rosnace obok siebie, tylko maja wspolny korzen? Moze to sa dwie niezależne scieżki do Boga? .....
Pozdrawiam serdecznie
-
2011/07/03 21:36:02

Awi,
Konczac juz maly komentarz na Twoje " moze sa to dwie niezalezne sciezki do Boga ? "

Nikt nie ma 100 % racji, ale styk judaizm - chrzescijanstwo jest najgorszym
i najbardziej smierdzacym problemem zorganizowanych religii - i nawet taki polityczno - masarski pasztet jak Balkany wygladaja przy tym niewinnie jak licealistka przed studniowka.
Sadze tez ze nie ma zadnych " relacji " pomiedzy S.T. i N.T. i nie bedzie nigdy ;
ani takze nie bedzie pomiedzy Zydami i chrzescijanami.
Zydzi jakos nie kwapia sie do jakiegokolwiek " ekumenizmu " bo " chrzescijanska milosc blizniego " doswiadczyli na wlasnej skorze i obecnie maja ja tam gdzie slonce nigdy nie dociera.
Tak samo jak nie ma zadnych relacji pomiedzy wyznawcami shinto i Pameli Anderson,
bo jedni dla drugich uprawiaja pornografie.
TYm wlasnie jest chrzescijanstwo dla Zydow - pornografia.

Z milosci do blizniego dokonalo Holocaustu, a ogolny licznik ofiar pokazuje
pol miliarda ludzi. Wiec sciezka do Boga to to napewno nie jest.

Zydom N.T. jest do niczego niepotrzebny; a chrzescijanskie " koncepcje " teologiczne sa dla nich kupa smiechu.
Wiec maja do nich stosunek bardzo okreslony, bo znaja przyczyne antysemityzmu
i lezy ona dla nich w opisach narodu zydowskiego w N.T.

Dla Zydow chrzescijanie przyczepili sie do nich jak rzep do d..y ; z niemoty intelektualnej oraz ogolnego ciemniactwa spowodownego analfabetyzmem ukradli ich Pismo oraz poprzekrecali wszystko bo Slowo Boze docieralo do nich zmanipulowane przez " myslicieli " z Watykanu i wykoslawione przez co najmniej 3 tlumaczenia i jeszcze do tego, na deser, pouczaja Zydow ze wedlug ich " odczytu " Pisma Przymierze sie zakonczylo i Zydzi moga isc do diabla.
Tak trudno to zobaczyc ze dla nich tak to moze wygladac ?

Chrzescijanstwo natomiast bez " Starego Testamentu " istnialo ok. 330 lat i bylo bliskie zawalenia sie wiec musialo - chcac nie chcac- go wlaczyc do swoich " nauk " na soborze w Hipponie w 393 r.
Bylo zmuszone do tego przez debilizm Szawla ktory wymogl na soborze jerozolimskim zeby " poganie " poslugiwali sie jedynie 3 przykazaniami co okazalo sie kompletnym fiaskiem i niemalze katastrofa, a " Biblia chrzescijanska " okazala sie kupa smiecia niezdolnego do utrzymania na wlasnych nogach nowej religii - gdyz N.T. nie oferuje zadnego kodu etycznego oprocz marzen Ieousousa o lepszym czlowieku i nie ma w nim nawet calej wersji Dekalogu, wysmianego i kreatywnie
" poprawionego " przez Yeshu.

Takze Zydzi bez chrzescijanstwa maja sie dobrze ; chrzescijanstwo bez Zydow
( ich Tanaki ) nie istnieje. To jest tragedia cywilizacji Zachodu.

To ze prawie kazdy szuka sciezki do Boga nie jest odkryciem ; przeklenstwem i narodowa tragedia jest to ze w Polsce JESZCZE CIAGLE na tej sciezce stoi uzbrojony w kase i wplywy czarny bandyta w sukience gwalcacy rozumy dzieci i nierzadko molestujacy je seksualnie przy poklasku rodzicow i polskiego panstwa.
Zeby bylo smieszniej polscy pejzani a takze polskie panstwo sami te kase bandycie wreczaja.

Polecam Ci Awi jak bedziesz miala wolna chwile zebys sie zpoznala z terminem
" Tora Oralna " z publikacji francuskich bo po polsku nic nie znajdziesz.
To pozwoli Ci na troche inne spojrzenie na caly problem o ktorym ksiadz Ignatowski zdaje sie w ogole nie wiedziec.
pzdr,
-
2011/07/03 23:56:25
Anty
Najpierw małe wyjasnienie. Ta moja refleksja o dwóch sciezkach prowadzacych do Boga, to bylo raczej takie swobodne westchnienie w dialogu z moimi przedmówczyniami. /w zadnym wypadku nie byla to teza do dialogu z Tobą, bo przecież znam juz dobrze Twoje nastawienie do chrzescijanstwa/

I. Ale z Toba chciałam sie podzielic taka myśla "teologiczną" , ktora chodzi mi po głowie.

Wiem, że odrzucasz cały Nowy Testament, ze to jest dla Ciebie tekst absolutnie wtórny, mowiac po prostu, cały zrzynany Z Biblii zydowskiej. Owszem, wiem, sama przecież analizujac kiedyś te sceny nowotestamentowe przy których nie było żadnych świadków (np. Zwiastowanie czy scena Kuszenia Jezusa na pustyni) zorientowałam sie ,że sa konstruowane z fragmentów ST, w tym czesto z wersetów Psalmów. Odnośniki w Biblii protestanckiej /ktore tak wysmiałes, naprawde nie wiem czemu, bo one niczego nie fałszują, wręcz przeciwnie, ukazują wlasnie, że tekst nowotestamentowy jest często prawie cały "utkany" z tekstu starotestamentowego/. Dobrze. zgoda.
W ktoryms ze swoich komentarzy napisałes, ze ten Dekalog podany w NT jest jakis taki jakby "doklejony" Owszem, i tu zgoda, bo napewno nie ma on tej głebi wymiaru etycznego i tego tła co Dekalog w Starym Testamencie. Itd.

Ale jednoczesnie nie moge sie oprzec mysli, że skoro ten Nowy Testament powtarza i zrzyna wszystko Ze Starego Testamentu, to jednak nie powinno sie go uważac za KUPĘ ŚMIECIA /jak często sugerujesz/, bo tak czy inaczej, POWTARZA ON PRZECIEŻ TRESCI STAROTESTAMENTOWE, a zatem te, ktore sa wazne i wiarygodne. I nie tylko dla Ciebie, lecz dla wszystkich chrzescijan.

A moze o to własnie chodzilo (Bogu? Historii?) , zeby przy okazji tych BAJECZEK NOWOTESTAMENTOWYCH, jak niektorzy na tym blogu okreslaja wydarzenia zwiazane z zyciem, nauczaniem i smiercia Jezusa - nieść światu, tym poganom, czyli narodom ,najpierw z basenu Morza Srodziemnego, informacje o narodzie żydowskim, o jego wierze w jedynego Boga, o jego wybraństwie przez Boga , i w ten sposób szerzyć WIARĘ w jedynego Boga [w ówczesnym politeistycznym świecie].

Czy sadzisz, ze ówczesni władcy, a potem np. cesarz Konstantyn ( w IVw) siegnęli by do zwojów Tory ;) (no bo Biblii Hebraica jeszcze przeciez nie było) zeby zapoznac sie
z zydowskim Dekalogiem ? No a jednak ci pierwsi chrzescijanie te wiedzę szerzyli !!!!!!!!

II. Nie rozumiem tego wszystkiego, co Ty wypisujesz o nienawisci Zydów i chrzescijan. Moi Rodzice (chrzescijanie-katolicy, ale napewno nie fundamentalni) mieli po wojnie wielu znajomych Zydów; ja równiez mam wsród moich znajomych Zydów i Żydówki (w tym praktykujacych religie mojżeszową), bardzo sie lubimy, czesto rozmawiamy o sprawach religii, moje przejscie na protestantyzm bylo dla nich bardzo interesujacym przezyciem; odnosza sie zawsze z szacunkiem do mojej chrzescijańskiej wiary; ja bywam niekiedy z nimi w synagodze...

Przepraszam, ale wydaje mi sie, ze to Twoje mowienie o nienawisci Zydow do chrzescijan jest chyba jakies takie teoretyczno-naukowe, wyspekulowane, bo moja przynajmniej praktyka tego nnie potwierdza.

III . Nowy Testament oferuje kod etyczny. Jest nim Kazanie na Górze, a także inne nauki zawarte w Ewangeliach.

pozdrowionka
-
2011/07/04 00:09:45
Dodam jeszcze:
A jezeli Kazanie na Górze "zrzyna" (wg Twoich okresleń) ze Starego Testamentu - to jest to tylko KORZYŚCIĄ dla Kazania na Górze, a zarazem REKLAMĄ dla Starego Testamentu !
-
2011/07/04 05:23:49
Awi,

Jakakolwiek dyskusja z Toba jest MOCNO utrudniona bo jak kazdy chrzescijanin/ka
-- NIE--ZWRACASZ ---- UWAGI --NA-- SZCZEGOLY .

Czyli czytasz w moim komentarzu to co Tobie sie wydaje z tam jest - a nie to co jest tam napisane.

1. Nie bardzo moge wylapac esencje tej Twojej mysli " teologicznej " ktora zaoferowalas sie podzielic.
Pierwszi chrzescijanie ( gdziekolwiek, w Grecji czy tez w Rzymie ) nie szerzyli wiedzy o Torze / Dekalogu bo tego przeciez nie znali. Znali przekazy ewangelii tylko, a cokolwiek zydowskiego bylo be bo to oni przeciez " zabili Boga ".
Niesli " informacje " o narodzie zydowskim , tak, bezwzglednie.
Te bardzo tendencyjne, rodem z N.T. gdzie wsciekli faryzeusze wystepowali jako caly zydowski narod ktore to " informacje " staly sie pozniej drozdzami antysemityzmu.

2. Nigdzie nie napisalem o nienawisci Zydow i chrzescijan.
To tez brak Twojej uwagi na szczegoly.
Zycie posiada wiele subtelnych odcieni i prosze, nie podejrzewaj mnie o szerzenie nienawisci.

Napisalem natomiast ze Zydzi maja do chrzescijan stosunek " bardzo okreslony ".
Mniej wiecej taki jaki sie ma do niewyksztalconego, halasliwego i wiecznie rozgadanego, ubogiego, zawsze niedomytego i wydajacego sie byc lekko uposledzonym dalekiego kuzyna ktorego podczas rodzinnych spotkan unika sie jak zarazy bo kazdy kontakt z nim przynosi jakies straty a wszystko czego on sie nie dotknie zamienia sie w klopoty albo w smietnik.
Glownie przez to ze nie potrafi on nic zapamietac co sie do niego mowi a takze nie zwraca on uwagi na ZADNE szczegoly, ktore sa najistotniejsza dla Zyda rzecza w zyciu.
Twoje osobiste doswiadczenia moga byc inne bo Zydzi w Diasporze wiedza ze nie sa u siebie i gojow traktuja bardzo uprzejmie.
Wynika to z ich INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ ktorej posiadaja zdecydowanie wiecej niz jakikolwiek inny narod.

Jak chcesz naprawde zobaczyc jak Zydzi reaguja na chrzescijanstwo - to moze sprobuj niesc " Dobra Nowine " na ulicach Jerozolimy.
To chyba tylko moze zmienic Twoj obraz Zydow jaki sobie wyrobilas do tej pory.
Stosunek przecietnego Polaka do Zydow jest az nadto znany wiec sobie oszczedze
komentarza.

3. Kod etyczny, skrot od kodeksu moralnego
a) zestaw pryncypiow dotyczacych prawidlowego postepowania
b) teoria badz system wartosci moralnych

Zobacz tez i skonfrontuj : egoizm etyczny
Jaki kod etyczny oferuje Jezus w Kazaniu na Gorze ? Zadnego, moim zdaniem.
Jezus w nim nie "zzyna " tylko beztrosko poprawia 6 przykazan z 10 tym co mu sie przysnilo czyniac Dekalog - dla Zydow - smiesznym a przez to zupelnie bezuzytecznym.
Pisalem o tym juz wielokrotnie wiec nie bede dalej przynudzal.
Dodam tylko ze kazdy kodeks moralny jest efektywny tylko wtedy gdy posiada
narzedzia odstraszania gdy np. za najciezsze przewinienia mozesz stracic zycie.
Ten posluch dla Dekalogu zapewnialo Prawo Mojzesza, ale chrzescijanstwo sie go pozbylo rekami Szawla wiec oferuje jedynie
" ETYCZNE BAJECZKI " takie jak :
Nie gniewaj sie na brata, nadstaw drugi posladek, zaloz worek na leb gdy wychodzisz na ulice bo spojrzysz na kobiete i zgrzeszysz, oddaj nie tylko plaszcz ale tez swoje auto, etc.
Inne " nauki " zawarte w Ewangeliach pomine ... bo to kupa smiechu.
Brak kontaktu z rzeczywistoscia po prostu.
Moja konkretna uwaga :
Tutaj wlasnie moge wskazac ten moment ; ten MALY SZCZEGOL - gdzie Twoja uwaga gdzies ucieka - subtelna roznica pomiedzy slowem " zzyna " a slowem " poprawia " ktorej zdajesz sie nie dostrzegac i przez to mam mocne wrazenie ze korespondencja z Toba jest jak rozmowa z gluchym : mowimy dwoma roznymi jezykami a jedna osoba w dodatku nie slucha drugiej wiec nie jest to dyskusja tylko dwa monologi.
Ja o dupie , Ty o zupie, uspokajamy sie tylko ze dzwieki sa podobne wiec chyba mowimy o tym samym. A tak napewno nie jest.
Za malo " ekumenizmu " z obu stron ? Jaki piekny jest jezyk polski i jak ciezko w nim pracowac.
Moze. Z mojej strony jest jednak uwaga na szczegol w tym co piszesz a u Ciebie
nie bardzo moge to zobaczyc.
pozdrawiam,
-
2011/07/04 12:23:15
Anty
tez moglabym wypisac tu listę szczegołów, ktorych Ty nie dostrzegasz, badź nie chcesz dostrzec w moich wpisach, ale wyobrazam sobie, że taka korespondencja bylaby dosyć męcząca, a dla ewentualnych czytelników - nudna.

Wiec chyba musimy pozostać w odmiennym widzeniu spraw. Na pewno dostrzegam wiele argumentów bardzo słusznych w Twoim spojrzeniu na Biblię, na pewno wyostrzyłes moj krytycyzm co do pewnych kwestii, czemu dawałam wyraz w ostatnich wpisach, ale wyciagam z tego nieco odmienne wnioski niż Ty, no i nie tak ...drastycznie skrajne.
[dla mnie Ignatowski nie jest "politrukiem", a kazdy ksiądz - "czarnym bandytą w sukience" bo na takie myslenie nie pozwala mi jednak mój MARNY, UŁOMNY, CHRZESCIJAŃSKI DEKALOG ]
pozdrawiam

ps. Zaineresował mnie ostatnio odlam judaizmu zwany ŻYDZI MESJANISTYCZNI,
a wiec sa Zydzi, którzy nie odchodzac od judaizmu uznali Chrystusa za Mesjasza. Musze cos wiecej o nich sie dowiedziec. Nie jest to jednak wyznanie dla kobiet ;) bo trzeba byc obrzezanym...

-
2011/07/04 15:43:52
A,
no dobrze, pozostaniemy w swoich okopach zawsze gotowi podrzucic granat
oponentowi
pozostaje tylko jeszcze Twoja obietnica o przedstawieniu obietnic Boga wobec
Izraela ktore pozostaly niespelnione
wycofujesz sie ?
-
2011/07/04 15:47:18
wycieklo mi z klawiatury juz po kliknieciu "wyslij"

Nie ma czegos takiego jak " chrzescijanski " Dekalog " !
-
2011/07/04 20:29:11
Jest. Ten, ktory podaje KK w Katechizmie.
-
2011/07/06 05:46:25
wyciagac notesy dyktuje adresy : kardynal Oscar Merediaga uprzejmie informowal :

blogs.jpost.com/content/do-jews-control-media

lato sie zrobilo ...sezon arbuzowy nadchodzi...
-
2011/07/14 07:35:28

Anty ...powiedz mi, czemu to prawo miało służyć,jeśli Jezus oskarżał Żydów o niesprawiedliwość?

Nawet strach przed śmiercią za przewinienia nie służył wychowaniu Żydów w miłości i sprawiedliwości!

A bez w/w wartości "wykształcenie kapłańskie" Żydów nie zdawało egzaminu w posłuszeństwie wobec Boga,ale posłużyło wywyższeniu się ich wobec Jezusa.
-
2011/07/14 21:19:26
KW9
Jednym z podstawowych praw dekalogu jest nie zabijaj.
Jezusa zabito i niczym tego morderstwa nie można usprawiedliwić - naewt okupacją przez Rzymian.
Jezus z Nazaretu był niewygodny dla arcykapłanów ówczesnych.
Dzisia w katolicyzmie jest też bardzo dużo ludzi niewygodnych dla arcykapłanów - na całe szczęście inkwizycja jest zakazana.