Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Słowa, co nie przeminą

Wpis na piątek 26 listopada

Ewangelia Łukasza 21,32-33
„Zaprawdę powiadam wam: nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.”

Jezus mówił o zburzeniu Jerozolimy, ale po tym kataklizmie słowa brzmiały zapewne jak zapowiedź szybkiej Paruzji. Trudno się dziwić tej niecierpliwości: świat żydowski już się jakby zawalił, a był jeszcze w żywej pamięci Chrystus potężny cudami, który po śmierci ukazał się żyjący i powiedział, że wróci. Już Go teraz prawie widziano na obłokach... Jednak sens tych słów Ewangelii jest ponadczasowy: ten, że stanie się niejedno, będzie nawet koniec wszystkiego, ale Jego słowa nie przeminą. Bo zawsze będzie On i Jego najświętsza Ewangelia.

sobota, 27 listopada 2010, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2010/11/27 16:10:29
Jakie słowa nie przeminą? Jakie zdania będą aktualne w nowej przemienionej ziemi, krainie wiecznej szczęśliwości i miłości? Czy ci, którzy będą oglądać Boga poczują potrzebę poszerzania swojej o Nim wiedzy o ewangeliczne przesłanie?
-
2010/11/27 17:02:16
OCH TO POKOLENIE....i te słowa.To pokolenie domaga się znaków.Ale żaden znak nie będzie mu dany oprócz znaku Jonasza..posłanego do NINIWY''..i podobne jest to pokolenie do ludzi,którym grano pieśń żałobną a nie płakali,także pieśń weselną a nie tańczyli i nie radowali się''...,,kto ma ucho do słuchania niechaj słucha..bo słowa te mają nie przeminąć''.,,NIEBO I ZIEMIA PRZEMINĄ A SŁOWA TE NIE PRZEMINĄ''...Rzeczywiście przeminęły nie jedno niebo i nie jedna ziemia a słowa wciąż są aktualne, niezmienne.WYPISANE PALCEM BOŻYM na SKALE
Upadło wielu tyranów,satrapów.Napoleon wyraził w swoim czasie podziw dla mocy tych słów i tego autorytetu słowami:.Jezus Chrystus wciąż wywiera wpływ na swoich poddanych i rozkazuje im nie będąc cieleśnie wśród nich''
Te słowa będą wieczne,to pokolenie będzie takie jak było.Łatwiej uwierzyć tyranom,autorytetom,wodzom,kuglarzom,mistykom,dziwakom..utworzyć sobie swoje niebo i swoją ziemię które przemijają...a jednak nie udało się uciszyć tamtych słów i pozbawić je mocy.
Hallelujah.
-
2010/11/27 17:12:40
Z wypowiedzi ewangelisty jasno wynika, ze Jezus sie pomylil.
A moze mial urojenia?

Dziwie sie, ze wypowiedz Jezusa dalej jest brana powaznie.
Minelo dwadziescia wirekow i swiat ludzki ma sie calkiem dobrze - nawet nabral wiekszej rozwagi (mniej wojen).
Swiat ludzki sie wciaz ewoluuje bez rychlej paruzji jak obiecal Jezus.

Jezus byl czlowiekiem omylnym tak jak kazdy czlowiek.
Boga z Jezusa uczynili chrzescijanie, aby zawladnac nad ludzkim swiatem.
Cale szczescie, ze chrzescijanstwu nie udalo miec wladzy nad calym ludzkim swiatem.
Podejrzewam, ze gdyby chrzescijanie zawladneli caly ludzki swiat i trzymali nad nim swoje rzady to do dnia dzisiejszego bylaby "Swieta Inkwizycja" - kto mysli inaczej na "grill", w imie urojonego boga.

-
2010/11/27 17:16:08
Tyrani zawsze upadali i beda upadac.

Awarcho, czlowiek nie jest az tak glupi, jak wydawalo sie "prorokom", prorokujac to, co mozna przewidziec na podstawie czasu terazniejszego.

-
2010/11/27 18:24:25
Awarcho przy całym szacunku, co ma piernik do wiatraka, a tyrani i despoci do nowego porządku po powtórnym przyjściu?
Ewangelię ktoś tam będzie przepowiadał, w której zresztą słów Jezusa niewiele.
-
2010/11/27 18:56:42
Awarcho
Te słowa są Jezusa czy ewangelisty?

Jak wszyscy wiemy Jezus po sobie nie zostawił słowa pisanego.
Można zatem przypisać mu wszystko - i tak chyba uczynili autorzy ewangelii?

Jeżeli byłyby to słowa Jezusa - nigdy bym nie nazwal Go Mistrzem!
-
2010/11/27 19:09:01
Awarcho, jeszcze jedna uwaga.
Na tyle jesteś inteligentny, że pewnie wiesz, że ludzie często przypisują Tobie to, o czym nigdy nie pomyślałeś i nie powiedziałeś w senie swojej myśli.
Gwarantuje, że z Jezusem było podobnie, tym bardzij, że już nie mógł prostować bo Ewangelia była pisana po Jego śmierci.

Ja ma też mam przypadki, że ludzie wmawiają mi to, o czym nie pomyślałem i nie powiedziałem w sensie w jakim mi się chce wmówić. Można zatem domniemywać, że ludzie w kwestii wypowiedzi myśli innych ludzi nie zmienili się nadto. Dalej mylnie wmawiają to, co nigdy nie zostało wypowiedziane zgodnie z myślami. Pomyłka nieświadomą można jeszcze wybaczyć, ale są niestety tacy, że (szczególnie po śmierci) świadomie kłamią o myślach osobnika, którego już wsród nas nie ma.
-
2010/11/27 21:38:40
FAJKO...nic nie pisałem o Nowym Porządku.Nie pisał też o tym pan Jan.W bieżącym czasie i przestrzeni działają rozmaici kuglarze, despoci wodzowie,kieszonkowe autorytety chwały świętości itp.Człowiek chcąc lub nie chcąc narażony jet na skutki ich działania.Dla mnie Jezus jest postacią szczególną: przykładem nieugiętej woli,bezkompromisowości w wierności Bogu, aż do męczenskiej śmierci,osobą ,która wskazała jak być naprawdę wolnym.Przykładem służby bezinteresownej nie dla poklasku czy też zysku,nie zabiegającej o chwałę dla siebie.Przykładem troski o innych,poświęcenia dla innych,itp itd.Wskazującym Zydom że nacjonalizm nie jest żródłem wolności,a wyzwolenie z niewoli to bardzo szerokie pojęcie.
W zderzeniu z taką treścią,zawsze piernik znajdzie coś do wiatraka.Brak tych cnót u sług kościoła stał się przyczyną tego,że przeminęła niejedno ziemia obiecana i nie jedno niebo nad głową..Chociaż było wg. czarowników i kuglarzy tuż za rogiem w klasztorze,pielgrzymce wyprawie krzyżowej.Misterium teologii i obrządku i tzw magisterium nie przyniosło oświecenia ewangelią i dlatego widać to olbrzymie rozdarcie między życiem a duchem.Nie do końca wiem co nazywasz przepowiadaniem ewangelii!
Panie..czyż nie budowaliśmy pomników, bazylik w twoim imieniu,czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu?...wtedy im odpowie.idźcie ode mnie nigdy was nie znałem!..On sam odpowiada na wątpliwości:..czy w twoim imieniu nie broniliśmy krzyża smoleńskiego nie wyganialiśmy demonów? idźcie precz wy wszyscy czyniący nieprawość!....o takie słowa chodzi,nie koniecznie o zapowiedż Nowego Świata

LUKKI..jak możesz cokolwiek gwarantować? Czy ty,albo ja to Jezus.?
Wydaje się że taka jest sprawa,że JEGO słowa i czyny traktujesz jako mit i legendę To ten sam problem mają duchowni kk...mówiąc:,, to bajka.''Ty chyba podobnie..tyle że ty na tym nie zbijasz kapitału ani zaszczytów.Ja wierzę w Jezusa Odkupiciela i Jego słowa.Jeżeli cokolwiek możesz gwarantować czynisz się prorokiem.
pozdro...hallelujah
-
2010/11/27 21:44:31
AWARCHO,
powiedz mi, wyjasnij mi, dlaczego ludzie niewierzacy zamiast przechodzić obojetnie obok słów Ewangelii (bo przecież te sformułowania ich nie dotyczą) wkładają tyle wysiłku intelektualnego, żeby te słowa i sformułowania podwazyć lub obalić ?? Pozdrawiam
-
2010/11/27 22:15:43
AVI...w miłości nie ma bojaźni''.Oni czynią to z lęku.Z poczucia zagrożenia i niepewności.To znana kompensacja z psychologii.Każda jednostka żywa w takiej sytuacji broni się agresją,lub chce zdezawuować to co w jej mniemaniu jest przeciw niej.Wierzący człowiek niezależnie od sytuacji szuka w Bogu pociechy i sojusznika,stać go na to jak Abrahama by bronić nawet grzesznych w Sodomie i targować się o ich byt z Najwyższym.Gdy brak takiej postawy,pozostaje lęk który trzeba jakoś oswoić. Lęk zaś bywa grożnym zwierzem.Ryczy drapie pluje przeklina ,gryzie ..Niekiedy gasi go denaturat,innym razem woda święcona,narkotyk,wiedza,czy inne rzeczy,które przecież nie zastąpią łaski i wiary.
pozdro...hallelujah!.Avi.
-
2010/11/27 22:44:29
Awarcho
Nie poznaje Ciebie. Zaczynasz pisać, jak wszystko wiedzący.

Skąd wiesz, że to z lęku, z poczucia zagrożenia i niepewności?
Bardziej jest prawdopodobne, że wyznawcy czują lęk, zagrożenia i niepewność - dowodem jest historia i terazniejszośc chrześcijaństwa.
-
2010/11/27 22:58:49
To nie ja nawracam na " moje myślenie" (wiarę). Wciąż to czynią chrześcijanie (szczególnie katolicy). Czyżby byli wszystko wiedzący?
Ja uważam się za człowieka omylnego, również dotyczy to omylności co do mojej wiary.
Chrześcijanie tkwią w swej uzurpacji do monopolu słuszności co do wyznania jedynie słusznej prawdy. Błąd! - brak rozsądku i mądrości.
-
2010/11/28 00:11:06
Awarcho
Pisał, pisał,
"Jednak sens tych słów Ewangelii jest ponadczasowy: ten, że stanie się niejedno, będzie nawet koniec wszystkiego, ale Jego słowa nie przeminą. Bo zawsze będzie On i Jego najświętsza Ewangelia."
Jak rozumieć bowiem sformułowanie "koniec wszystkiego"?

Avi
Tu nie ma niewierzących w Boga, sporo jest niewierzących w Kościół Powszechny. Zgadzam się z Awarcho, że Mistrz z Nazaretu nie jest postacią obok, której można przejść obojętnie.

-
2010/11/28 00:37:10
Awarcho, zapomnialem napisac, ze slow Jezusa nie znam - znam slowa autorow Ewangelii. Sa rozne - madre i sprzeczne z madroscia.

Natomiast co do Jezusa - intuicja mi podpowiada, ze byl Wielkim Mistrzem, ale Jego slowa zostaly przeinterpretowane dla pewnego celu - ten cel to wladza nad czlowiekiem.

Czy Jezus pragnal wladzy?
Gdyby pragnal moglby ja miec - mial wielu sluchaczy i zwolennikow.

Z jednym tylko nie zgadzam sie - Jezus nie byl Bogiem z Trojcy. To kit wcisniety, aby podporzadkowac sobie ludzi, szczegolnie pogan.
Jezus byl Mistrzem, jak na owczesne czasy, a takze i nasze.
-
2010/11/28 20:18:33
AWI,

1 " Wierzacy czlowiek niezaleznie od sytuacji szuka w Bogu pociechy i sojusznika, stac go jak Abrahama by bronic nawet grzesznych w Sodomie, i targowac sie o ich byt z Najwyzszym " To prawda.
2. "Gdy brak tej postawy pozostaje lek ktory trzeba jakos oswoic. " To nie jest prawda w kazdym przypadku, np. w moim. Tyle wyjasnil Ci Awarcho, ale nie odpowiedzial na Twoje pytanie z postu poprzedniego wiec ja postaram sie to zrobic.

Awarcho trafil w sedno w punkcie pierwszym ale w pk.2 NIE wydaje mi sie ze czlowiek nie usilujacy bronic grzesznych w Sodomie posiada jakikolwiek lek ktory musi neutralizowac plynem do przepychania rur.

Dla mnie wspolczesna Sodoma czyli ohydny gwalt ale na ROZUMIE ( dokonany na bezbronnych ofiarach czyli dzieciach ) to wlasnie cale chrzescijanstwo
i nie bede sie targowal z Najwyzszym o ich byt - nie dlatego ze nie dbam - ale dlatego ze kazdy sam sobie jest MAJSTREM swojego harddrajwu z ROZUMEM i ma prawo wierzyc w abrakadabra,
w to czy tamto. Co nie znaczy ze nie wolno tego wysmiac - bo gdyby tak bylo to lepiej skoczyc na firanke. A teraz sedno : napisalas:
" wyjasnij mi dlaczego ludzie niewierzacy zamiast przechodzic obojetnie obok slow Ewangeli wkladaja tyle wysilku intelektualnego zeby slowa i sformulowania podwazyc i obalic ? " Awarcho ci tego nie wyjasnil - wiec ja to zrobie. Gdyby Ewangelie byly nieszkodliwe dla ludzkosci kazdy by przeszedl kolo nich jak kolo sterty starych gazet. Ale tak nie jest.

Ewangelie to najtoksyczniejszy i radioaktywny material.


To Ewangelie sa PRZYCZYNA HOLOCAUSTU obok ktorego nie moze przejsc obojetnie nikt kto ma Rozum, Serce, Sumienie.

Przeciez to nie zdarzylo sie na antypodach w Australii, tylko w sercu Europy, na glebie ktora od 1800 lat jest chrzescijanska - nie uwazasz Awi ? To Ewangelie, gdzie narod zydowski jest opisany tak ze zaciskaja sie piesci,
tam, gdzie Jezus bez przerwy poprawia Mojzesza - bo jest od niego madrzejszy,
to przeciez w N. T. Szawel odrzucil Prawo Mojzesza co jest najpierwotniejsza przyczyna relatywizmu moralnego bo Szawel zamiast Prawa ofiarowal przyszlym chrzescijanom trzy przykazania z ktorym dwa dotyczna zywnosci a trzecie rozwiazlosci seksualnej. To dzieki Ewangeliom ludzkosc nie miala 10 przykazan przez co najmniej 3 stulecia - i to stad pochodzi lekcewazenie zycia ludzi ktorzy nie wierza w " Chrystusa ".
Nie wiem, jak dlugo jestes na tym blogu - ale jak sie cofniesz rok do tylu i poczytasz rozne srogie manifesty - to moze znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie. Tak, jestem szalony. Ale spojrz tez na siebie. Tak samo dla mnie Ty jestes szalona ( i wszyscy inni ktorzy ) wierzac w to ze obrzezany zydowski pejzan ktory nie zyje jest / byl Bogiem.

Jaki byl SUPERWAZNY dla ludzkosci powod tego " niepokalanego poczecia " i " zmartwychwstania " ?

1. Co to za ---BOSKI --AEROBIK --- I PO CO ?

2. JAKIE MA TO ZNACZENIE DLA LUDZI ? pzdr.