Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Drzewa i ludzie

Wpis na  środę 11 lutego 

Księga Rodzaju 2,4b-9.15-17

”W dniu, w którym Pan Bóg stworzył ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła, bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby. Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: - Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz".

Ciąg dalszy opowieści o Początku. Niby to na ogół znamy te obrazy, ale nie każdy pamięta (ja w każdym razie nie pamiętałem), że w tym opisie pochodzącym ze źródła jahwistycznego (odsyłam do wpisu wczorajszego) człowiek jest niemal współstworzycielem: póki go nie było, Bóg nie zsyłał deszczu, bo nie było komu prowadzić prace irygacyjne.
„Człowiek" to ów „Adam", co może oznaczać tak pojedynczego człowieka, jak też ogólnie ludzi. Monogenizm doktrynalny, budowany na literalnie rozumianych wypowiedziach Nowego Testamentu (Łk 3,38, Rz 5,12), nie obowiązuje już na szczęście w moim Kościele.

Biblia księży paulistów podaje, że „drzewo życia to symbol znany również z tekstów pozabiblijnych. Według wschodnich mitologii drzewo życia rodziło owoce nieśmiertelności, którymi żywili się bogowie. W tym miejscu tekst biblijny zdaje się przełamywać te ograniczenia i zawiera sugestię, że owoce te były dostępne dla wszystkich (wiersz 16 i in.; por. Rdz 3,22)".

Nie ma natomiast odpowiednika w mitologii „drzewo wiadomości złego i dobrego". To obraz prowokacyjny wobec etyki laickiej, jeśli Boga pojmuje się jako rywala człowieka, jakiegoś feudalnego pana, który siłą wymusza posłuch, a nie jako absolut Dobra i dlatego najwyższą miarę moralności. Nie twierdzę, że taki fałszywy obraz Stwórcy nie wynika literalnie z dzisiejszej „lekcji" (nie mówiąc o innych księgach Biblii): wynika, ale na szczęście umiemy już czytać Pismo Święte znacznie inteligentniej niż kiedyś i umiemy sobie wyobrażać Boga znacznie inteligentniej niż kiedyś. Radzimy sobie nawet z opowiadaniem, w którym Bóg zakazuje czegoś nie mówiąc, dlaczego to czyni. Bardzo mi się podoba interpretacja (chyba Hegla), w której dopiero nabyta przez naszych praprzodków wiedza, co dobre, a co złe, czyni z nich ludzi: zwierzęta nie mają czegoś takiego, jak sumienie.

czwartek, 12 lutego 2009, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2009/02/12 16:16:00
"Bardzo mi się podoba interpretacja (chyba Hegla), w której dopiero nabyta przez naszych praprzodków wiedza, co dobre, a co złe, czyni z nich ludzi: zwierzęta nie mają czegoś takiego, jak sumienie."

Pora uporać się z następnym mitem o pierworodnym grzechu.
-
2009/02/13 02:34:14
Wg tej interpretacji mityczna Ewa i Adam póki nie zjedli i nie posiedli stosownej wiedzy nie byli ludźmi. Nie mieli sumienia, tylko wiedzę o zakazie, którego konsekwencje były niepojęte.
Opowieść o wygnaniu z raju jest opowieścią o stwórcy psychopacie. Nie wyposażając stworzone przez siebie istoty w niezbędne narzędzia, bestialsko je każe ponieważ ich nie użyły.
Można to interpretować inaczej. Człowiekiem stała się dopiero istota, która to mityczne jabłko zjadła.
Ale wówczas cala opowieść jak to Bóg cudownie zaplanował,a człowiek wszystko popsuł to idiotyzm. Póki nie zjadł nie był człowiekiem bo nie miał sumienia, a jak zjadł i sumienie posiadł było po balu.
Czym więc jest grzech pierworodny? Konsekwentnie: wiedzą o dobru i złu.
Czym brak pierworodnego grzechu? Czym Odkupienie?
-
2009/02/13 07:22:03
Adam nie może oznaczać wielu ludzi jak napisał Pius XII w encyklice Humane generis.
-
2009/02/13 07:25:13
Wyjaśnienie:
Ponieważ na tym portalu nie lubią Prawdy, moje wypowiedzi zostały zablokowane.
Korzystam z obcego komputera, dlatego ta wypowiedź się ukazuje. W razie pytań polecam kontakt poprzez mój blog, poprez napisz do mnie.
Pozdrawiam wszystkich.
Katolik
-
2009/02/13 10:21:37
Tadeuszu- Katoliku

Na tym portalu nie znosi się Ciemności. My idziemy w kierunku Jasności.

Zawróć z drogi do całkowitej Ciemności.
-
2009/02/13 10:31:26
"Czym więc jest grzech pierworodny" ?

Bajeczką dla nieposłusznych dzieci - małych i tych dużych (dorosłych ludzi).
A przede wszystkim z tej bajeczki powstało - wyciosano posłuszeństwo kobiety wobec męzczyzny.
-
2009/02/13 10:42:02
Wiedza o dobru i złu wynika z Rozumu, a nie z "grzechu pierworodnego".

Z "grzechu pierworodnego" tworzy się od tysięcy lat Ciemność (zniewolenie Rozumu).
-
2009/02/13 10:50:53
Zniewolenie Rozumu przez religie, prowadzi do braku rozwoju Świadomości, z której ma wynikać, że my ludzie jesteśmy sobie nawzajem potrzebni i winniśmy wspólpracować dla Dobra wszystkich istot ludzkich, a nie tylko wybrańców.

Wybrańców stworzyły religie - Pan i Sługa.
Powinno być - Przyjaciele.

W bardziej prawidłowym kierunku poszli komuniści - towarzyszu, ale tylko dla partyjnych cwaniaczków (jak zwykle wypaczono przez brak Świadomości).
-
2009/02/13 11:01:18
Chrześcijanie Jezusa wykorzystali do stworzenia własnych doktryn aby sobie podporządkować inne grupy społeczne. Jasno chcę powiedzieć, że nigdy nie miało to nić wspólnego z dobrem nas wszystkich (ludzi).
Chrześcijanie niezle namieszali na tej Pięknej Ziemi - ufam, że przyjdzie czas, że za swoje obłudne doktryny poniosą karę - (narodzenie - życie - śmierć).
-
2009/02/13 11:08:30
Jasno chce również powiedzieć, że nie można zasłaniać się brakiem Świadomości.
Rozum dano każdemu.
Za lenistwo wyrzuca się z pracy - prawda ?
Istnieje jeszcze inna praca - mówił o tym w czasach starożytnych Sokrates i nie tylko On. Wskazówek na Ziemi jest pod dostatkiem - w Dziele Stworzenia.

Lenistwo nie może być usprawiedliwieniem - prowadzi do braku Świadomości i do zła.
-
2009/02/13 12:37:02
Dobrze, że "mój" Bóg jest Tylko Reżyserem, a nie np. jak Ty Luki-
dyktatorem.-:)
-
2009/02/13 12:52:19
Jedyna
Mam poważne wątpliwości, co do Twojego "Boga" - chyba jest odwrotnie.

Aby dyktatura powstała - trzeba to wszystko wyreżyserować (zaplanować).
Prawda ?
-
2009/02/13 12:59:12
Przepraszamy za usterki.
Prawda.-:)
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę.
-
2009/02/13 13:04:43
Ja żadnej dyktatury nie stworzyłem i nie mam takiego zamiaru, ale chcę jasno powiedzieć, że na podstawie urojonego "Boga" (prawdy objawione) takie dyktatury stworzono. Nie będę przykładów podawał - "widzący" widzi, a "ślepiec" widzi to, co mu w psychikę wbiją.