Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Bóg skryje mnie w swoim szałasie
Psalm 27,1.3.5.8-9

Napisałem tu niedawno o XIX-wiecznym przekładzie żydowskim, dokonanym przez rabina Izaaka Cylkowa, pochwalonym bardzo przez Miłosza, zreprintowanym teraz przez Wydawnictwo Austeria. Oto przepisane na dzisiaj przez mój Kościół fragmenty Psalmu 27 w tym tłumaczeniu.

”1. Od Dawida. Bóg światłem i zbawieniem mojem, kogóż się mam obawiać; Bóg obroną życia mojego, kogóż się mam lękać.

3. Gdy otoczy mnie obóz, nie zatrwoży się serce moje; gdy powstanie przeciw mnie wojna, i wtedy będę bezpieczny.

5. Bo osłoni mnie w szałasie Swoim w dzień niedoli, i ukryje w tajni Swego namiotu, i na skałę mnie wyniesie.

8. O Tobie mówi serce moje :szukajcie oblicza Mojego; otóż oblicza Twego, Boże, szukam.

9. Nie ukrywaj oblicza Twego przede mną, nie odtrącaj w gniewie sługi Twojego; pomocą moją byłeś, nie porzucaj i nie opuszczaj mnie, Panie wybawienia mojego.”
piątek, 06 lutego 2009, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2009/02/07 01:11:34

1. Od Dawida. Bóg światłem i zbawieniem mojem, kogóż się mam obawiać; Bóg obroną życia mojego, kogóż się mam lękać"

Jezus przyszedł na pozamiatane
-
2009/02/07 10:53:04
Ludzie stworzyli tyle "Bogów", że zaczynają już sami się gubić, który zbawia i chroni.

-
2009/02/07 12:10:38
Twój stan umysłu Luki wyraźnie się rozjaśnia, czyżby zadziałał "tutaj" znany już Tobie (choroba) czynnik: "stan rozluźnienia"?. Przeszedłeś wiele etapów ( wiele jeszcze pozostało)i chcesz bardzo podać szczegółowe wskazówki, to czyń tę swoją powinność.
Powodzenia.
-
2009/02/07 12:25:44
I za zamiatanie,tak potraktowali.Przecież nikomu nie szkodził.Byłoby identycznie.Obecnie identycznie by postąpili.Nie ścierpią większego,głupota i złość zbyt wielka w nich.Potrzebują tyle Bogów,/rozumiem że mówisz o świętych/ by w zależności od czynu znalazł się "Bóg" który przytaknie /wybroni/ haniebnym czynom ich.Też nie zależy im na tym świętym,ale na obronie owszem.Parodię odstawiają z Kościoła.Niektórzy.
-
2009/02/07 14:21:41
Moja teoria o czterech religiach.

1. Judaizm - "Bóg", który dokonał wyboru Narodu i Oni uwierzyli, ze są wybrańcami na tej Pięknej Ziemi, a chrześcijanie do dnia dzisiejszego nie mogą się z tym pogodzić, że to nie Oni. Przypominam, że Stolica Apostolska milczała w czasie dokonywania Holocaustu na Narodzie Wybranym.

2. Chrześcijańtwo - "Bóg" materialista, któy chce mieć jak najwięcej i konkuruje z "Bogiem" wyboru (judaizmu).

3. Islam - "Bóg" wojownik, który obiecuje zbawienie za zabijanie niewiernych.

4. Buddyzm - "Bóg" filozof, który idzie drogą filozofii życia.


Swoją teorię oparłem na na obserwacji ludzkiej Rzeczywistości.

Moja wiara odrzuca "Bogów" stworzonych przez człowieka. Ja wierzę w "COŚ", co stworzyło Wspaniałe Dzieło, także Człowieka, a nie odwrotnie, jak większość Istot ludzkich. Nie należę do żadnej religii.

Wydaje mi się, że gdyby ludzie uwierzyli w Boga, który stworzył Piękne Dzieło, jakim jest między innymi Człowiek, może wreszcie zapanowała by moralność i miłość mięzyludzka, a tak mamy "potyczki" między "Bogami", który jest "prawdziwy" i ten najlepszy. Głupota ludzka nadal trwa.
Szkoda, wielka szkoda, że człowiek jest tak próżny i łatwowierny,a przede wszystkim bardzo leniwy.
-
2009/02/07 15:27:01
Jeżeli człowiek idzie za Bogiem jednym z których opisałeś,najbliższy mi "Bóg" filozofi życia.Ale,ale.. czy to człowiek "utworzył" tych "Bogów"? A może to tylko ścieżki które wytacza dana religia?Uznaję Judaizm.I wielce szanuję właśnie za dokonanie w nim wyboru.Czyż Jezus to nie ICH rodak?Ooo,bardzo szanuję wybór dokonany przez Boga.A Abraham,Mojżesz mi bliski,chyba nawet bliższy od Buddy,choć dalszy od Jezusa.Islam zdecydowanie za agresywny.I czy aby udaje mu się unikać pomyłek?Człowiek jest święty.Musi,skoro chce to życie przeżyć.No cóż,nie każdy.
-
2009/02/08 09:53:48
To mi się podoba. W dzieciństwie miałam szałas z Grześkiem nad Dolinką. Siedzieliśmy razem w ławce i był strasznym chuliganem. Nie, nie tylko Bóg może nas uratować.