Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Biada mi
1 List do Koryntian 9,16

„Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”.

A mam wielkie pole do popisu, duże środowisko pracy, największy polski dziennik opinii i ważne, bo młodzieżowe ”Metro”. Czy głoszę i jak głoszę? Czy nie za bardzo ulegam presji środowiska, szczególnie w komentarzach odredakcyjnych? Czy moja Ewangelia nie za dobrą jest nowiną, czy mój obraz doktryny nie za słodki jest, nie za „postępowy”, nie za mało jest znakiem sprzeciwu wobec poglądów laickich?
niedziela, 08 lutego 2009, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Święty Jan największy

    Ewangelia Łukasza 3,1-6 Czytamy dzisiaj o Janie Chrzcicielu. Uroczystość coroczna jego urodzin już za nami, była 24 czerwca, ale zjawia się w roku liturgicznym

  • Maria z Nazaretu, marianie

    Ewangelia Łukasza 1,26-38 Dzisiaj w Kościele rzymskokatolickim, starokatolickim mariawitów i zapewne polskokatolickim uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświę

  • O tych wszystkich, którym dzisiaj źle

    Księga Izajasza 29,17-21 Najpierw też o świecie roślin, nie tylko zwierząt, już cudownie pogodzonych (lwie konsumującym słomę...). O tym, że „Liban zamien

Komentarze
2009/02/08 09:58:29
Można głosić własne poglądy lub powtarzać cudze. Tertium non datur.
-
2009/02/08 10:05:24
Nie, nie błogosławieni cisi. Z całej Ewangelii i tak najbardziej lubię błogosławieństwa z Kazania na Górze. ( a to chyba grzech , że coś z Biblii się bardziej lubi ). Można powtarzać cudze - istnieje coś takiego jak "wspólnota ducha i myśli" Nikt nie jest "samodzielny myślowo" w ścisłym sensie. Umiejętność wymiany poglądów to alfabet myślenia :(. Jestem zmęczona i idę się wyciszać na serio.
-
2009/02/08 10:10:03
a ksiądz Twardowski właśnie śpiewa o tych, co "najgrzeczniejszych kotem szczują" w naszej klasie :(. Nie łudźmy się , że żadnych prześladowań nigdy nie będzie. Jedyna nadzieja w Panu Bogu - trzeba się modlić o łaskę nawrócenia a nie o "głupoty".
-
2009/02/08 10:12:01
Błogosławieni cisi. Pozdrawiam wszystkich, którzy nie dodają komentarzy z własnego samokrytycyzmu.
-
2009/02/08 10:12:39
Panie Janie, swoja postawą, pokazuje Pan, że w Kościele, (mimo wielu jego problemów), uczestniczą wspaniali ludzie. A błędów nie popelnia ten, co nic nie robi. :)

Cóż to znaczy własne poglądy? Zawsze zbudowane na tradycji, kulturze i poglądach innych, choćby przez ich negację.
-
2009/02/08 10:20:42
Akwińczyku
Cudze poglądy też są jakoś zbudowane.
-
2009/02/08 10:28:08
Mnie się podoba to głoszenie.Szczególnie to, opracowane przez "czterech".
-
2009/02/08 10:30:38
Fajko
Prawda, więc jest i trzecie droga, głosić swoje wyciosane z cudzych.
-
2009/02/08 10:39:55
Ostatecznie nie mam też nic przeciwko ateistom, którzy z jakiegoś powodu nienawidzą Boga, któego według nich nie ma, ale wyjaśnianie swoich własnych zachowań tylko neurofizjologią i Darwinem to pomyłka. Zaryzykowałabym nawet tezę, że kto tak robi nie rozumie ani neurofizjologii ani Darwina :(. A metaizyka to wykroczenie poza własne doświadczenie świata. Idę sobie i idę się wyciszać. "wspierajmy się nawzajem na duchu" a świat będzie lepszy. Ostatecznie "nawzajem swoje brzemiona noście" Za dużo czytałam Biblii a jednak mam wrażenie, że sedna i tak wciąż brakuje.
-
2009/02/08 10:41:13
To są różne zagadnienia. Poglądy własne lub cudze i kwestia skąd się biorą. Cudze też są wyciosane z innych cudzych i tak bez końca. To nazywa się dorobkiem kulturowym i cywilizacyjnym.
-
2009/02/08 10:47:14
Tym razem zgadzam się z fajką. Ostatecznie nienawiść ma coś w sobie z chęci unicestwienia, zapomnienia nienawiść nie przez przypadek zaczyna się na przedrostek "nie". :( Idę się wyciszać :( Pozdrawiam.
-
2009/02/08 11:14:19
Pojecie 'glosic' nasunelo mi wiele spraw, pytan, watpliwosci.
- glosic Dobra Nowine
- glosic ma kazdy, glosi tez, czy przede wszystkim Kosciol - np. poprzez katecheze
-glosili ja takze ewangelisci, kazdy jak umial i do roznych grup
- glosili wiec roznie, aczkolwiek te sama Dobra Nowine
- glosic to nie tylko i nie przede wszystkim wyglaszac do wszystkich tak samo, to samo i bezdyskusyjnie, ale w ramach kultury, uzywajac roznych metod i narzedzi zrozumialych dla tych, ktorym sie glosi, a raczej z ktorymi sie dyskutuje, wyjasnia, wyjasnia sobie nawzajem, argumentuje. Nie gubiac, rzecz jasna, fundamentow, podstaw...
- glosic to brac pod uwage nowe formy komunikacji i jezyka, bliskich np. wspolczesnemu czlowiekowi
- ludzie, a szczegolnie ksieza katecheci nie powinni skupiac sie tylko na programie, ktory maja przerobic, ale poznac takze tych z ktorymi pracuja. Ilu ksiezy zna psychologie rozwojowa dzieci na roznych etapach rozwoju?
- glosic to nie przede wszystkim koncentrowac sie na abstrakcyjnych rozwazaniach, ale odnosic do konkretnych zyciowych doswiadczen
- glosic to takze sluchac i rozmawiac z kazdym, kto chce rozmawiac, glosic to swiadczyc, niekoniecznie tylko slowem, ale takze postawa, zyciowymi wyborami, to dzielenie sie tym, co najwazniejsze i najwartosciowsze, miloscia, radoscia.
- gloszenie Jezusa to mowienie prawdy, nawet kosztem skutecznosci, efektu...
- glosic nie straszac np. pieklem ***
To takie moje potrzeby czesto niespelnione...
Idealy
Marzenia
Odnosze je takze do siebie, jako katoliczki.
-
2009/02/08 11:46:15
NIE STRASZYĆ ! Bóg to nie straszydło jakieś.A ateiści?Rozumiem.Nie dostąpili otwarcia - chwilowo.Trzeba rozumieć,a nie wdawać się w siłowe walki.Nie każdy zresztą zły ,mimo braku wiary.Kocham człowieka.Może za tak wielkie w nim skomplikowanie?Wrażliwa dusza,też skłonna w ateizm prowadzić.Wystarczy popatrzyć na człowieka.Obiektywnie. Bez pryzmatu wiary-niewiary.Nie jest tak prosto żyć i otaczające przeżyć wg.czyjejś kalki.Szczególnie że kalki różne.W tym samym człowieku.
-
2009/02/08 12:14:40
Fajencjo!
"glosic........ to swiadczyc, niekoniecznie tylko slowem, ale takze postawa, zyciowymi wyborami,..."
No właśnie. I między innymi dlatego nauczanie Magisterium dotyczące sfery seksualności jest jak kulą w płot. Gdyby pokazali jak żyć zgodnie z własnymi zaleceniami to może bym zastanowiła się.
Tu też są różne zagadnienia. Najogólniej : prawdy wiary i moralność, która jakoby z tych prawd wynika. A jak wynika?



"Powinności katolickiej małżonki:
"...gdy dorosła wydano ją za mąż mężowi jako panu.
(...) Jego zdrady małżeńskie znosiła tak cierpliwie,
że nigdy nie stały się przyczyną, nawet sprzeczki
między nimi. (...) Był to człowiek o wspaniałomyślnych
odruchach, a zarazem bardzo skory do gniewu. Ona jednak
wiedziała, że gniewnemu mężowi nie należy się sprzeciwiać
ani czynem, ani nawet słowem. Jeśli gniewał się niesłusznie,
czekała, aż się wykrzyczy i uspokoi, i dopiero wtedy
wyjaśniała mu swoje postępowanie. Wiele mężatek, których
mężowie byli łagodniejszego niż on usposobienia, nieraz w
gronie przyjaciółek skarżyło się na swoich mężczyzn...
Moja matka wtedy, ganiąc ich uszczypliwość, jakby żartem,
lecz w istocie poważnie im mówiła, że skoro wysłuchały
niegdyś umowy małżeńskiej, powinny wiedzieć, iż stały się
służebnicami swych mężów; niechże teraz, pamiętając o swej
roli, nigdy się zuchwale im nie sprzeciwiają.
św. Augustyn, Wyznania IX,9"
-
2009/02/08 12:21:17
Panie Janie życzę, aby znalazł Pan dla siebie bezpieczne rozwiązanie, mimo, że może i dla innych niezrozumiałe. Zwłaszcza w dobie kryzysu, także i emocjonalnego. Korzystamy wiele z Pana dobrej energii i bezpłatnie.-:)

......." głosić swoje wyciosane z cudzych".

Jakże to piękne, a nawet cudowne jest. I odżywcze.-:)
Akwinczyku, Myślicielu samodzielny.-:)

A Fajencji dziękuję. Oczywiście, wiesz Fajencjo za co?
-:)

I Ewie także, bardzo, bardzo, bardzo.
Pozdrawiam.
-
2009/02/08 18:29:35
Dla mnie właśnie takie "słodkie" i "postępowe" mówienie o Ewangelii jest głosem, którego da się słuchać, głosem, który zamiast ludzi obrażać, rozjątrzać, albo dzielić - raczej daje trochę ukojenia i ich łączy. Taki, przepraszam za wyrażenie, "katolicyzm z ludzką twarzą".
Zresztą, blog jako dający pełną swobodę - odzwierciedla samego autora i w tym przypadku jego religijność. A religia jest taka jak jej wyznawcy i głosiciele.
Można porównać ten blog z różnymi blogami do znalezienia na stronie Frondy www.fronda.pl . Tam jest dopiero debata publiczna! Dopiero tam poznacie prawdziwe oblicze mocy! Boję się, że tamten fanatyzm może być zaraźliwy, że jeśli za pomocą bloga można z kogoś zrobić fanatyka, to właśnie oni mają takie możliwości. Przy tym ofiarą paść mogliby zarówno wierzący, jak i ateiści, słowem każdy kto się zanadto przejmie ich gadaniem.
-
2009/02/08 18:51:11
Jakis niesmak pozostal po tych wydarzeniach z lefebrystami...quo vadis, Ecclesia?
Biada mi, gdybym zaprzeczal istnieniu komor gazowych!
-
2009/02/08 19:02:53
Gdyby to ode mnie zalezalo, zafundowlabym natychmist wycieczke do Oswiecimia dla tego biskupa kontestujaco - przeczacego. Zobaczylby na wlasne oczy, pogadal, obejrzal dokumenty...
-
2009/02/08 22:27:10
Czy wiesz po co żyjesz?
-
2009/02/09 00:11:23
Fajencjo daj spokój. Ten Wiliams czy jak mu tam łże ile sił. Doskonale wie, bo wszyscy wiedzą, że była Zagłada. Problem moim zdaniem gdzie indziej.Jeden papież ekskomunikuje z jakiś powodów, następny zdejmuje mimo iż powody do ekskomuniki są. Kiedyś, jak twierdzi ks Boniecki powodem do ekskomuniki było wiezienie kobiety na tylnym siodełku motocykla. Jednym słowem ekskomunika to jakiś humbuk. Tylne siodełko, Ciekawe kto zidiociał ustalając stosunkowo niedawno zważywszy motocykl./
-
2009/02/09 00:14:09
Oczywiście przez księdza na tylnym siodełku wiezienie, świecki mógł wozić dowoli.
-
2009/02/09 01:04:32
Głoście sobie tą Ewangelię głoście, ale jak weźmiecie oddech dla wygłoszenia następnego zdania to rozejrzyjcie się co z tego głoszenia wynika. Starość. Czy jakiś papież poświęcił temu zagadnieniu cień uwagi? Wielki problem społeczny i moralny. Ale dlaczego ma to ambarasować Watykan? Staruszkowie za moment zejdą a rządy dusz należy skupić na młodych.
Dlaczego to piszę? Bo mam dogorywającego ojca, którego wszyscy mają w dupie. A to przecież katolicki kraj.
-
2009/02/09 01:38:08
Nie powinnam się dziwić. Jezus nie powołał kobiet zatem niewiasta itd, wzmianki o staruszkach też nie uczynił więc i oni poza moralnym wyborem.
-
2009/02/09 08:23:41
"Głoście sobie tą Ewangelię głosiciele, ale jak weżmiecie oddech dla wygłoszenia następnego zdania to rozejrzyjcie się co z tego głoszenia wynika".

Im więcej głoszenia tym mniej moralności i miłosci międzyludzkiej - to już nie z Ewangelii, a z ludzkiej rzeczywistości, która nie jest moim urojeniem lecz Faktem.

Faja ma racje !
-
2009/02/09 08:55:34
Fajko, pytasz czy jakiś papież poświęcił zagadnieniu starosci chocby cień uwagi?
Tak, nie tylko cien. Jest spora literatura na ten temat. Chocby List JPII z 1999 roku zatytulowany: "Do moich Braci i Siostr - ludzi w podeszlym wieku".
A co do Twojego taty - przykro mi i wspolczuje zarowno jemu jak i jego bliskim. No wlasnie - bliskim, ma takich, nie wszyscy starzy ludzie maja. A on ma chocby Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie.
-
2009/02/09 09:15:00
Fajencja napisała:
...."współczuje zarówno jemu jak i jego bliskim. No właśnie - bliskim, ma takich, nie wszyscy starzy mają. A on ma choćby Ciebie".

Wzruszające, Fajencjo - myślę, że Fajce chodziło zupełnie o coś innego.

..."nie wszyscy starzy mają bliskich"... - zwłaszcza w kraju "miłości", o imieniu Polska katolicka.
-
2009/02/09 09:23:25
Fajencjo
Był czas, że byłem ciężko chory - mogłem liczyć tylko na siebie, najbliższą rodzinę i co ciekawe - dużo mi pomogli ateiści (bezinteresownie).
Katolicy o mnie zapomnieli - przypominali tylko wtedy, gdy wykładałem kasę.

Przepiękny ten kraj - płynący "miłością" wobec blizniego.
-
2009/02/09 09:35:57
Zbyt mocno doświadczyłem życia i je dobrze obserwowałem i nadal obserwuje i z tegoż powodu czuje się odpowiedzialny abym napisał, że religia katolicka to wielka obłuda.
Co innego głoszą, a co innego czynią. Rzeczywistość społeczeńtwa katolickiego pokazuje całą prawdę o katolicyżmie, a nie Ewangelia (są wyjątki, jak wszędzie).
Słowa spisane to jeszcze nie to, co PRAWDA oparta na Rzeczywistości.

Swoje poglądy opieram nie na Piśmie, a na ludzkiej Rzeczywistości.
-
2009/02/09 09:42:35
Fajko.
"Bo mam dogorywającego ojca, którego wszyscy mają w dupie. A to przecież katolicki kraj".
To przykre co mówisz, ale pewnie tak czujesz i dlatego masz prawo tak mówić. Dla wrażliwych czytających jest to także bolesne Fajko.
Z mojej strony powiem Ci, że odmówię modlitwę.
Reszta należy do Boga,niezależnie co o Nim myślimy. On Jest i nie chodzi o żadną nazwę. Słowo Bóg jest uniwersalnym słowem i każdy może inaczej nazywać, chodzi o jakieś porozumienie, zrozumienie i miłość do bliskich.
Ciepło o Tobie będę myślała,odczujesz to Fajko, a Ty zrób to samo w stosunku do kogo tylko chcesz.
Dobrze jest,że mamy możliwości w Sobie. Życzę Tobie, bądź Wysłuchana przez Pana.
Serdecznie.
-
2009/02/09 09:44:05
Do Katolików !
Pokażcie swoimi czynami, jak bardzo kochacie moralność, a nie słowami - chętnie do Was powrócę.
-
2009/02/09 10:10:58
Polska to kraj jednej wielkiej skrajności, są ludzie bardzo bogaci (materialnie) i bardzo biedni, najmniejsza grupa to klasa średnia - to jest dowodem, że Ewangelia swoje, a życie swoje.

Ładnie pisać ja też potrafię, ale trzeba poważnie się zastanowić, jak te "Pisanki" wcielić w nasze życie, a przede wszystkim przestać "bujać w obłokach" i zejść na Ziemię, zmieniając naszą Rzeczywistość, która jest nie taka jak w pięknych słowach, a taka jak ją widać, nawet "gołym okiem".

Największymi ślepcami w naszym kraju to biskupi i ich polityczni poplecznicy.
Młodzież to doskonale widzi - a więc jaka ona ma być w przyszłości ?
Przykład idzie z GÓRY, a nie z dołu.

Panie Janie, czy Pan to rozumie ?
Ja mam wątpliwości. Co z tego wynika, że Pan nawet muchy nie skrzywdzi ?

-
2009/02/09 23:59:23
Fajko, dołączam się do słów Fajencji i J_T, tylko tyle potrafię i żałuję, że tylko tyle (wyłączam jedynie odniesienia ściśle religijne nie dlatego, żeby mi były jakoś niemiłe, ale w moich ustach nie miałyby sensu).
Niedawno samotnie opiekowałem się ciotką z zespołem otępiennym, niedługo - tylko cztery lata aż do jej śmierci. Nie próbuję porównywać Twoich doświadczeń z moimi, myślę, że Twoje są dużo trudniejsze, ale z tej racji chyba trochę rozumiem, co czujesz.
-
2009/02/10 00:07:24
Fajencjo, cieszę się, że piszesz. Byłoby pięknie, gdybyś od czasu do czasu jeszcze coś napisała, jeśli starczy Ci do nas cierpliwości.
Co do biskupa Wiliamsona, czy jak mu tam, to bym się trochę posprzeczał. Przypuszczam, że on wierzy w to, co pisze, a równocześnie sądzę, że pokazanie mu obozu nic by nie pomogło, bo obsesyjna niechęć (do kogokolwiek) zabija rozum.
Strzeżmy się wszyscy obsesyjnych niechęci.
-
2009/02/10 08:26:56
I o Tobie Miro będę pamiętała w modlitwie, tak na wszelki wypadek.-:)

"Strzeżmy się wszyscy obsesyjnych niechęci".
Boże, jakże to jest rozsądne i ponadczasowe.
Daje nadzieję, że w każdym naprawdę, każdym człowieku może być ( co ja mówię: jest!) element boski.
-
2009/02/10 16:33:31
Miro, odnośnie tego "Wiliamsona".
Mam podobne zdanie, ale pewnie inne na temat wiary człowieka, a zwłaszcza w Boga.

Wiara to jeszcze bardzo daleka droga do Prawdy i nie ma nic wspólnego z dobrem (moralnością i miłością).
-
2009/02/11 00:41:09
Dzięki, Lukipuki. Nie wchodząc w szczegóły myślę, że w wielu filozoficznych kwestiach bym się z Tobą zgodził, chociaż jakieś rozbieżności też pewnie by powstały i to chyba dobrze. Nadto człowiek przecież więcej w tych sprawach nie wie, niż wie - myślę tu o sobie, ale to dotyczy każdego.
Za to cieszę się, że podobnie myślisz o Wiliamsonie i w tym kontekście o ogłupiającym wpływie obsesyjnej niechęci, która może zawładnąć każdym z nas.
Wiliamson pewnie nie zdaje sobie sprawy, że włada nim antyżydowska obsesja, powiedziałby pewnie, że jest po prostu krytyczny wobec Żydów, bo ma do tego podstawy. Najczęściej widzi to otoczenie, sam obsesjonat - nie. Znałem całkiem inteligentną starszą panią, z którą każda rozmowa prowadziła do konkluzji, że wszystkiemu winni są mężczyźni i Żydzi. Myślę, że to wielka sztuka umieć skontrolować siebie, czy nie włada mną jakaś mania niechęci do kogoś, która nie pozwala sądzić sprawiedliwie, oprócz złych widzieć także dobre strony. Ta inteligentna staruszka tego nie potrafiła, ale wierzę, że chociaż trudne, to jednak jest możliwe.
-
2009/02/11 08:30:16
Miro
Dokładnie tak jest.
W temacie Żydów obsesja zamienia się już w chorobę.
Czy szczerze zastanowiłeś się, jaka jest przyczyna obsesji w stosunku do Żydów ?

Ja tak, ale o tym na tym blogu nie chcę pisać.
-
2009/02/11 09:04:42
Miro, jeszcze jedna, najważniejsza sprawa.
Gdybym ja się nie mylił, nie byłbym pewnie człowiekiem, a przynajmniej nie na etapie ludzkiej Świadomości.
Jestem nim i potrafię szanować swoją godność i człowieczeństwo i tego wszystkim szczerze Życzę - uważam, że jest to dobra droga do moralności i wzajemnej miłości.
-
2009/02/11 09:15:04
Tym, co "wbito młotem" w psychikę, aby kochali i wielbili "COŚ" jeszcze niepojętego dla człowieka, nie potrafią już siebie szanować - to z mojej obserwacj naszej Rzeczywistości.
-
2009/02/11 21:04:16
Znam gorsze biada:
Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!
Co zostało z tego, co głosili Apostołowie? Czy Syn Człowieczy, znajdzie jeszcze wiarę na ziemi jak przyjdzie?
-
2009/02/12 09:30:48
Najlepszy-K.
Jeśli tylko i TY "nam" pomożesz Swoją Wiarą, to i Syn Człowieczy, jak przyjdzie,
ZNAJDZIE ją. Pozdrawiam i proszę o pomoc właśnie Ciebie, możesz?-:)
-
2009/02/12 10:05:20
Uczęszczam tylko na Msze św. Wszechczasów odprawianych przez katolickich kapłanów i modlę się o nawrócenie grzeszników. Modlitwa o nawrócenie grzeszników jest zawsze wysłuchana, ale nie znaczy to, że należy zaniechać starania o własne zbawienie, bo jak napisał św. Piotr:
Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary - zbawienie dusz. "
-
2009/02/12 20:31:59
Z radością przyznaję, że Ty Katoliku-N. intencje masz źródlane.-:)
Będzie dobrze, jak często mówi na tym blogu Ewa, będzie dobrze.
A może nawet, my blogowicze kiedyś spotkamy się razem, oczywiście w Niebie.-:)
Czyż nie zasługujemy?
-
2009/02/12 22:14:27
Jedyna
Zastanów się, co piszesz ?
Czy tak ma wyglądać Twoja poprawa (dobro) ?


-
2009/02/13 10:39:51
D.Luki.
Jeśli jakiekolwiek (kogokolwiek) wypowiedzi nie odpowiadają (nie wystarczają) Tobie,
to wystarczy je
ZLEKCEWAŻYĆ, odtrącić jako OBCE.
To dobra moim zdaniem dla Ciebie propozycja.-:)
Innych nie znam chwilowo.-:)
-
2009/02/13 11:23:06
Są dwie filozofie - Twoja i moja.
Twoja mówi żebym odrącił jako obce.

Moja filozofia mówi, że wszyscy wzajemnie jesteśmy sobie potrzebni i odrącenie jako obcej prowadzi do wyobcowania wzajemnego (wojen).
Przytakiwanie innym wbrew własnej filozofii prowadzi do ludzkiej tragedii.

Już chyba Tobie mówiłem, że zagłaskać można również na śmierć.
Nie polecam głaskania, a wstrząs - dla dobra wspólnego.
-
2009/02/13 11:32:50
Jedyna
Najmilej wspominam ludzi, którzy potrafili we mnie dokonac wstrząsu.
Ci, co mnie tylko "głaskali" - utwierdzali we mnie moją głupotę.

Zastanów się poważnie nad moją filozofią.
-
2009/02/13 11:39:28
Jest chyba nawet w Ewangelii takie zdanie: "Nie przyszedłem aby przynieśc wam pokój ale was poróżnić " cyt. z pamięci.

Sens tej wypowiedzi jest napisany w poprzedniej mojej wypowiedzi.

Chodzi o to abyśmy potrafili rozwijać Świadomość poprzez wzajemne wstrząsy (to nie są wojny zbrojne), a nie przez wzajemne "głaskanie" (chodzi o pokój).
-
2009/02/13 11:58:04
Myślę, że Jezusa nie ukrzyżowano za Jego dobroć i niesienie pokoju ("głaskanie").
Jezusa ukrzyżowano za dokonanie wstrząsu w Rozumie, który miał prowadzić do rozwoju Świadomości ludzkiej. Ten wstrząs był powodem zagrożenia dla ówczesnych ludzi tronowych i ci właśnie tronowi wykorzystali "maluczkich", wciskając im ciemnotę, że Jezus jest gorszy od Barabasza. "Maluczcy" uwierzyli bezkrytycznie z powodów braku Świadomości. To dzieje się również w obecnej epoce.

Są osoby na tym świecie, że bardzo im zależy aby nie doprowadzić do rozwoju Świadomości - są to najczęściej przywódcy religijni i ich polityczni i kapitałowi poplecznicy, którzy działają podswiadomie z chęci utrzymania władzy nad ludzmi i "duszyczkami". Chcą być tylko nad człowiekiem, a nie razem z nim z jego godnościa i człowieczeństwem.
-
2009/02/13 12:06:15
Nie popieram działań islamistów, ale muszę zwrócić wszystkim uwagę, że terroryzm islamski został stworzony z przyczyny chrześcijan, którzy dla własnej próżności i chęci władzy nad innymi są w stanie doprowadzić do samozagłady w imię i mając na ustach Boga.

Chrześcijanie są najgorsi, a zwłaszcza katolicy - najmniej Świadomości, najwięcej inteligencji dla własnej próżności.
-
2009/02/13 12:17:41
Napisałem tutaj na tym blogu, że w wojnie w Iraku była przychylna również "Gazeta Wyborcza". Pan Jan mi napisał, że "Gazeta" popełniła błąd.
Ja napiszę teraz - Panie Janie, to jest brak Świadomości, który prowadzi do niebywałych i tych samych błędów.
Nie będę tych błędów wyliczał - nie widzę sensu,ponieważ zaraz mi ktoś odpowie, że nie myli się tylko ten,co nic nie robi.
Tak, rzeczywiście leniwa jest ludzkość, ale w pracy nad Świadomością, aby z upływem czasu te błędy minimalizować.
-
2009/02/13 12:18:41
Oj, Biada, Biada - nam wszystkim, za niebywałe lenistwo.
-
2009/02/13 13:20:23
Ależ potrzebne jest i głaskanie i wstrząs (oby nie anafilaktyczny!-:)) i wcale nie dla dobra wspólnego, tylko dla
PRAWDZIWEGO DOBRA, czyli braku walki fanatycznej z dobrem i ze złem.
Dobrem,pisanym małą literką oczywiście.
Do poniedziałku Luki.
P.S.
Czy "Ktoś" przypadkiem Ciebie "nie wynajął" ???
Pytanie może zostać bez odpowiedzi.-:)
-
2009/02/13 14:08:41
Jedyna
Wybacz, ale muszę Ci jasno powiedzieć - jeżeli jest ktoś, kto mówi: "kto promuje godność człowieka jest antychrystem", a Ty takiego "głaszczesz", to powiem Tobie otwarcie - jesteś niesłychanie pokrętna. Twoja "brama przejścia" była chyba dokonana przy pomocy "zassania" przez innych ?

Nigdzie nie napisałem, że "głaskać" nie można !
-
2009/02/13 14:34:39
"Czy "ktoś" przypadkiem Ciebie "nie wynajął" ???

Takich pytań jest wiele, najczęściej jak słyszysz to, co nie chcesz usłyszeć, bądz przerasta Rozumowanie pytającego.
-
2009/02/13 14:46:04
Jako właścicielka "Wszechwidzącego Oka", wybaczam wspaniałomyślnie dzisiaj Tobie L.-:) i w wigilię walentynek, o czym już pisałam. Żyjemy naprawdę w pięknych czasach, jednak tego nie zauważamy, a szkoda.
-
2009/02/13 15:02:53
"Kto głosi godność człowieka jest antychrystem".

To prosta droga do powstawania sekt szatanistycznych.

A Ty mi tu wypalasz z "Walentykami".

Najpierw "głaszczesz" takich ludzi, którzy są przeciwko godności i człowieczeńtwu, a potem "całuski" - niebywałe.
-
2009/02/13 20:17:53
Pagórki ciała kobiecego zasłoniły nie jednemu drogę na szczyty.
Aleksander Kumor.
Tobie Luki, to raczej nie grozi, nieprawdaż?, ani Walentynki.-:)