Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Kto rządzi godziną?
Ewangelia Jana 7,30

„Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła."


Widać tu jakiś plan, coś albo kogoś rządzącego ludzkim losem. Jakże łatwo wyobrazić sobie Boga Ojca jako po prostu planującego śmierć Syna, właściwie skazującego Go na nią. Bóg poświęcił swojego Syna dla dobra ludzkości - taka jest potoczna teologia paschalna. Słusznie gorszy albo śmieszy ona ludzi, którzy w ogóle zaczęli się nad nią zastanawiać. Niemniej zamordowali Jezusa po prostu ludzie, żydowska elita władzy z rzymską władzą okupacyjną, i stało się tak dlatego, że On posłuchał Ojca i nie użył nadprzyrodzonej siły w swej obronie. Mamy także i tutaj problem nie do pojęcia: jak pogodzić wiarę w Opatrzność, czyli w jakiś jednak Boży plan, z wiarą w wolną wolę człowieka, czyli w czynnik ludzki, oraz w również wolne działanie Szatana. Jest to wszystko nie do pogodzenia naszym człowieczym rozumem; „bez wodki nie rozbieriosz", a nawet i z nią bardzo ciężko i lepiej nie próbować...
piątek, 07 marca 2008, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Skarb we własnym sumieniu

    Ewangelia Mateusza 19,16-22 Cóż czynić mamy, aby otrzymać życie wieczne? Jezus mówi najpierw o przykazaniach dekalogu i miłości bliźniego, ale kiedy młodzieniec

  • Chleb i wino to Chrystus pośród nas

    Księga Przysłów 9,1-6 Ewangelia Jana 6,51-58 Wraca temat eucharystyczny. W Księdze Przysłów czytamy zaproszenie Mądrości, w Biblii jest nią częściej Duch Święty

  • Pochwała myślowego dziecięctwa

    Ewangelia Mateusza 19,13-15 „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie” . Walory dziec

Komentarze
2008/03/08 00:31:16
Nie zgadzam się ani trochę.
Przede wszystkim nie pogodzenia z ludzkim rozumem jest to, aby Bóg objawił ludziom coś, co jest nie do pogodzenia z ludzkim rozumem. Odrzucam bowiem przypuszczenie, że zamiarem Boga było robienie ludziom wody z mózgu.

Gdyby Jezus z Nazaretu, Syn Boży, jeden z wielu w historii Izraela, Mistrz i Nauczyciel, będąc w pełni człowiekiem umarł jak wszyscy, a potem zmartwychwstał, nauka byłaby prosta. Każdy, który będzie jak on, dostąpi wiecznego życia. I myślę, że taka właśnie była intuicja pierwszych chrześcijan, którzy pojęcia nie mieli o niepokalanym poczęciu, dziewictwie Marii, podwójnej rozłącznej naturze i kilku jeszcze atrakcjach, które okazały się być nie do pojęcia ludzkim rozumem.

Najpierw teologowie na przestrzeni dwu tysiącleci wywodzili swoje posługując się ludzkim, jak sądzę, rozumem, potem kościół ogłasza dogmaty wsadzając je do nienaruszalnego depozytu wiary, a kiedy już nic do niczego nie przystaje uznaje ten cały wewnętrznie sprzeczny przekaz za tajemnicę wiary, której nie sposób pojąć ludzkim rozumem.
-
2008/03/08 11:23:12
Mnie nasuwa się tylko jedno skojarzenie.Ufność Bogu.A ludzkim losem rządzi to co zamieszkuje ich,przyjęte wolną wolą.Wolą człowieka.Opatrzność nie zniosła śmierci,ale gwarantuje zmartwywstanie.I śmierci już nie będzie,ni bólu.
-
2008/03/08 13:18:48
Kiedy moja żona zasiada po raz pierwszy do nowego programu to wymyśla programistom po co oni robią tyle komplikacji. Tłumaczę wtedy, że każdy nowy program (dla użytkownika to co nazywa się interfejs) służy dla ułatwienia pracy. Najlepsze interfejsy są tzw intuicyjne. Łatwiej o intuicje jak się ma 7 czy 12 lat gorzej jak sie jest z innej epoki. Oczywiście żadnych podziękowań pod adresem programistów gdy program okaże się bardzo pożyteczny.

Wiara w Boga jest bardzo prosta chociaż też i bardzo trudna. Teologowie starają się zaradzić tej prostocie i tej trudności tylko po to żeby pomóc ją zrozumieć.

Kto rządzi godziną ? Kto by nie rządził mam głęboka ufność, że wie co robi :)
-
2008/03/08 14:50:09
' i stalo sie tak dlatego, ze On posluchal Ojca i nie uzyl nadprzyrodzonej sily w swej obronie'. Czyli nie sprzeciwil sie Ojcu, ktorego dzielo wypelnial, jak mowi Pimo swiete, nie sprzeciwil sie tez ludziom, nie bronil przed nimi, bo chcial wypelnic to dzielo Ojca. Czy mial inny wybor? ***
Fajka
Zajrzalam jeszcze raz do Pisma - Chrystus nie tylko jest dla ludzi przykladem i swiadczy o ich zmartwychwstaniu, ale przyszedl na ziemie z pewna misja. Temat ten rozwinal szeroko (niektorzy sadza, ze za szeroko) sw. Pawel tworzac, jako pierwszy, teologie zbawienia, odkupienia... (spotkalam sie niedawno u Halika z okresleniem: tworcy Kosciola - Jezus i sw. Pawel...) Ale mial podstawy. Sam chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy mowil: '...to jest moja Krew Przymierza, ktora za wielu bedzie wylana na odpuszczenie grzechow.' I juz po zmartwychwstaniu, w drodze do Emmaus, gdy tlumaczyl im co sie wydarzylo: '...Mesjasz bedzie cierpial i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imie Jego gloszone bedzie nawrocenie i odpuszczenie grzechow wszystkim narodom, poczawszy od Jerozolimy'. Oraz u sw. Jana: 'Nie przyszedlem bowiem po to, aby swiat sadzic, ale by swiat zbawic.'..