Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
Były ksiądz nie jest grzechem
Księga Daniela 13, 41-62
Ewangelia Jana 8,1-11

Marcowy numer „W drodze" zaczyna się od rozmowy Jolanty Brózdy z zastępcą redaktora naczelnego dominikańskiego miesięcznika, ks. Wojciechem Prusem. Dominikanin powiada: „Pan Jezus przewraca świat Żydów do góry nogami. Idzie do Samarytan, a także do prostytutek, celników i mówi swoim krajanom: - Oni będą przed wami w Królestwie Niebieskim. Uświadomiłem sobie znaczenie tych słów, kiedy chodziłem korytarzem naszego klasztoru w Poznaniu do kaplicy. Za oknem, w bramie stała pani lekkich obyczajów. W pewnym momencie przypomniałem sobie, że ona będzie przede mną w Królestwie".

Święte słowa Jegomości. Świetnie pasują do Ewangelii o cudzołożnicy, którą Jezus ocalił od śmierci. Ale też do opowieści z Księgi Daniela o cnotliwej Zuzannie i dwóch starcach, podłych zbereźnikach.

Wywiad ks. Prusa trzeba poczytać także ze względu na inne mądre myśli „de sexto" (o przykazaniu szóstym, czyli o seksie). Wart też bardzo lektury jest artykuł redaktora naczelnego, też oczywiście dominikanina, ks. Pawła Kozackiego, o tym, że poglądy byłych duchownych warte są przemyślenia. „Ktoś, kto rezygnuje ze wspólnoty, patrzy na nią z wyostrzoną wrażliwością, widzi jej życie wyraźniej i szybciej dostrzega negatywne strony. Potrafi wskazać to, co dla człowieka przekonanego o swoim powołaniu i miejscu w zakonie czy Kościele jest niezauważalne, ginie w masie doświadczeń pozytywnych".

Ks. Kozacki nie jest wobec eksksięży bezkrytyczny, za głośno i przesadnie podkreślają wszystko, co złe w Kościele, ale mówi wyraźnie, że mają sporo racji, i stara się zrozumieć, czemu odeszli. Co do mnie, też uważam, że przesadzają, bez entuzjazmu czytam i drukuję Obirka czy Bartosia. Myślę, że reformowaliby skuteczniej Kościół od wewnątrz, gdyby zostali w jego strukturach. Ale również myślę sobie, że łatwo mi to mówić, mnie - świeckiemu. Ksiądz jest jak wojskowy - dużo bardziej wiąże go podległość kościelnej władzy. Ma życie o wiele cięższe.

A w każdym razie trzeba tych ludzi traktować po ludzku. Jest z nimi trochę - przepraszam za porównanie - jak z paniami lekkich obyczajów. Książka siostry Anny Bałchan i Kasi Wiśniewskiej o duszpasterstwie prostytutek nazywa się „Kobieta nie jest grzechem" - otóż były ksiądz tym bardziej.
poniedziałek, 10 marca 2008, jan.turnau

Polecane wpisy

  • Skarb we własnym sumieniu

    Ewangelia Mateusza 19,16-22 Cóż czynić mamy, aby otrzymać życie wieczne? Jezus mówi najpierw o przykazaniach dekalogu i miłości bliźniego, ale kiedy młodzieniec

  • Chleb i wino to Chrystus pośród nas

    Księga Przysłów 9,1-6 Ewangelia Jana 6,51-58 Wraca temat eucharystyczny. W Księdze Przysłów czytamy zaproszenie Mądrości, w Biblii jest nią częściej Duch Święty

  • Pochwała myślowego dziecięctwa

    Ewangelia Mateusza 19,13-15 „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie” . Walory dziec

Komentarze
2008/03/10 22:13:09
"Za oknem, w bramie stała pani lekkich obyczajów. W pewnym momencie przypomniałem sobie, że ona będzie przede mną w Królestwie".
Burdel lepiej do zbawienia sposobi niż jakikolwiek inny sposób zarabiania na swoje utrzymanie ? Wątpię mocno i niebezzasadnie.

Bartoś i Obirek mieli takie same szanse reformowania Kościoła od wewnątrz jak Stanisław Musiał, czyli zbliżone do absolutnego zera.

Jasne, że ludzi należy traktować po ludzku, zarówno "tych", jak i nie "tych".

Mamy dwie afery. Jedna pedofilska, trudno, bywa, ale jeżeli Kościół powiada, że jego drogą jest człowiek to zapewne ma na myśli człowieka, który jest konsekrowany. Druga to skandal z prof. Janem Robertem Nowakiem. Nie wiem co bardziej gorszące.

Święty Kościół grzesznych ludzi? To jest dopiero arcyuzurpacja! Przy takiej formule nic, żadna zbrodnia, żadne łajdactwo, sprzeniewierzenie się wszystkiemu, nawet temu co jest istotą Ewangelii nie wpłynie na samopoczucie i samookreślenie.

Normy ustalane przy przeciętnej wieku około trzydzieści. No właśnie. Mężowi, żonie, księdzu, może nie od razu, ale po upływie lat różne myśli chodzą po głowie.
Wybrańcy bogów umierają młodo, nie jest to prawda objawiona, ale gdyby myśl pociągnąć to kto wie?
-
2008/03/11 12:27:56
"Uświadomiłem sobie znaczenie tych słów, kiedy chodziłem korytarzem naszego klasztoru w Poznaniu do kaplicy. Za oknem, w bramie stała pani lekkich obyczajów. W pewnym momencie przypomniałem sobie, że ona będzie przede mną w Królestwie".
Hmmm..., jak zwykle panowie z KRK popadają ze skrajności w skrajność. To, że pani jest prostytutką, nie zapewni jej zbawienia, podobnie jak chrzest czy bierzmowanie pana, który potem został księdzem. Zbawienie jest przez wiarę w Chrystusa, dlaczego zamiast pisać o tym jasno i konkretnie, p. Turnau chodzi jak kot koło gorącej kaszy? Im bardziej treści na blogu przeintelektualizowane, tym gorsze. Lepiej głosić Ewangelię, naprawdę.
-
2008/03/11 13:00:44
Jakie głoszenie Ewangelii jest naprawdę?
Dlaczego intelektualna refleksja wyklucza prawdziwość głoszenia?
-
2008/03/11 14:15:37
"Za oknem, w bramie stala pani lekkich obyczajow. W pewnym momencie przypomnialem sobie, ze bedzie przede mna w Krolestwie".

"Swiete slowa Jegomosci".

Te owe slowa sa tak plytkie, jak woda w lyzeczce !

Cudzoloznice Jezus ocalil od smierci jako ciala, a nie ja poslal do "Krolestwa Niebieskiego", a zwlaszcza przed ludzmi, ktorzy wiedza, co to jest czlowieczenstwo i godnosc ludzka.

Panie Janie, myslalem, ze jest w Panu wieksza madrosc.

Gdybym mial urojenia jako pojedynczy czlowiek, najprawdopodobniej bym byl skierowany do "czubkow", ale gdy urojenia ma duza grupa ludzi, nazwano to religia.


-
2008/03/11 14:48:19
Do m-exodus. Intelektualna refleksja - przynajmniej w wydaniu niektórych twórców zamiast rozjaśniać, zaciemnia. Przekaz Ewangelii jest jasny - należy uwierzyć Bogu, że zbawienie dokonało się przez Chrystusa, odwrócić się od złego życia prowadzonego wcześniej i stać się Jego uczniem. A co czytamy na tym blogu? Jakieś dywagacje o tych, co "zrzucili sutanny" a lepiej by było, gdyby pozostali itd. Pytanie raczej- dlaczego zrzucili? Dlaczego mnich Luter przybił w Wittenberdze 95 tez? Dlaczego KRK czci obrazy NMPZD (sam rozszyfruj skrót)? Dlaczego bliżej papieżowi do muzułmanów niż do protestantów?
-
2008/03/11 15:19:29
Panie Janie !
Czy ks. Andrzej, u ktorego sie podejrzewa niecne cele, zwiazane z sexem, tez bedzie pierwszy w "Krolestwie Niebieskim" ?

Jezeli tak, to gratuluje matactwa i wielkiej manipulacji "owieczkami".

Kosciol Rymsko Katolicki, potrzebuje dobrego lekarza o spejalnosci psychiatrycznej, a nie duchowej.
-
2008/03/11 15:49:42
Czy Bartos, Obirek, Weclawski i wielu innych, ktorzy opuscili Kosciol, przesadzaja ?
Jezeli tak, to w czym ?

Ja widze, ze chcieli dzialac dla dobra Kosciola, a "tepe umysly" im to uniemozliwily.
-
2008/03/11 16:20:42
Do ZuQ1.
Intelektualna refleksja to niekoniecznie wykład teologiczno historyczny o roli Jezusa w zbawieniu świata.
Oczywiście, że przekaz Ewangelii jest jasny tylko, że natura ludzka bardzo pokręcona inaczej nie byłoby problemów o których piszesz.
Autorowi blogu nikt nie płaci za edukację i ma suwerenne prawo pisać co mu w danej chwili przyjdzie do głowy.
"Przekaz Ewangelii jest jasny - należy uwierzyć Bogu, że zbawienie dokonało się przez Chrystusa, odwrócić się od złego życia prowadzonego wcześniej i stać się Jego uczniem."
Nie pobudza cię do refleksji dlaczego uczniowie odwracają się od Chrystusa, ci którzy przedtem byli nauczycielami, nawet jeżeli możesz przypisać im tylko złe intencje?
Tak jak bycie prostytutka nie zapewnia jej zbawienia tak nie zapewnia bycie nawet ortodoksyjnym wyznawcą. To oznacza, że zbawienia trzeba poszukiwać w czymś bardziej ulotnym niż taka czy inna prawda historyczna czy teologiczna.
-
2008/03/11 17:02:02
Exodusie, bardzo milo, ze przytoczyles sens Ewangeliczny.
Niektorzy o nim zapomnieli i jest to smutne.
-
2008/03/11 17:24:16
Niestety to mądre stwierdzenie nie jest moim, był to cytat za ZUQ1. Przyznaję, że taki sens przesłania Ewangelii mnie również jest bardzo bliski. Niestety nie do końca wyczerpuje problem bo piekło dawno by zbankrutowało.
-
2008/03/11 17:48:55
Masz racje, ze to cytat ZUQA.
Nie przeczytalem tego komentarza wczesniej. Brawa dla Zuga1 !
Dodam tylko, ze gdyby nie Luter, najprawdopodobniej KRK, do dnia dzisiejszego sprzedawal by odpusty wiernym. Sprzedaz tych odpustow przez owczesny Kosciol, uwazam za najwieksze klamstwo w dziejach chrzescijanstwa.
-
2008/03/11 22:02:37
Mam szczególną sympatię do "byłych".Uważam że wcale nie jest łatwo w Kościele czy Zakonie być,a jeszcze trudniej odejść.Wszak odpowiedzialność za decyzję zwielokrotniona jest.Bo, ...oni mają świadomość przyrzeczenia i czynu.Często niepotrzebnie maltretują swe dusze.
-
2008/03/12 08:58:29
Zagadkowa jest wypowiedź Dominikanina z cytatu Pana Jana. Dopuszcza On, że Prostytutka będzie miała szanse zrobić większy postęp duchowy niż On. Wiem! On wierzy w reinkarnację i w to, że postęp duchowy może być rozłożony na wiele żywotów. Prównując się z prostytutką pośrednio przyznaje, ze nie jest wolny od żądzy cielesnej. W tej sytuacji z punktu widzenia Jezusa(czy też Boga Ojca) można oceniać zakonnika i prostytutkę jako nie bardzo odległych od siebie. Jako dorosły człowiek też mam problem, co myśleć o upadłych osobach konsekrowanych. Potępić całkowicie ich nie można choćby ze względu na to czego już dokonali. W tym wieku upadku i braku cnoty kontrola jest konieczna wszędzie. Kolejny pedofilski skandal w KK(tym razem polskim) jest dobra ilustracją mojej tezy.
-
2008/03/12 09:03:35
Zagadkowa jest wypowiedź Dominikanina z cytatu Pana Jana. Dopuszcza On, że Prostytutka będzie miała szanse zrobić większy postęp duchowy niż On. Wiem! On wierzy w reinkarnację i w to, że postęp duchowy może być rozłożony na wiele żywotów. Prównując się z prostytutką pośrednio przyznaje, ze nie jest wolny od żądzy cielesnej. W tej sytuacji z punktu widzenia Jezusa(czy też Boga Ojca) można oceniać zakonnika i prostytutkę jako nie bardzo odległych od siebie. Jako dorosły człowiek też mam problem, co myśleć o upadłych osobach konsekrowanych. Potępić całkowicie ich nie można choćby ze względu na to czego już dokonali. W tym wieku upadku i braku cnoty kontrola jest konieczna wszędzie. Kolejny pedofilski skandal w KK(tym razem polskim) jest dobra ilustracją mojej tezy.
-
2008/03/12 13:20:44
Skoro dyskusja jeszcze się nie skończyla...
Wydaje mi się, że ks. Prusak zastosowal latwy do zrozumienia skrót myślowy: "Uważam się za kogoś lepszego od tej prostytutki, a to oznacza, że że ona być może prędzej wejdzie do Królestwa Niebieskiego, bo "ostatni będą pierwszymi", "kto sie wywyższa..." etc." Jezus uważa wywyższanie się za bardzo ciężki grzech i to powtarza się w Ewangeliach tak często, (np. o modlącym się faryzeuszu i celniku), że chyba nie ma mowy o pomylce czy zlym zrozumieniu.
Wpis Vibhisany wydaje mi się mądry, uogólnilbym go trochę, bo nie tylko o żądze cielesne tu chodzi (w przypadku prostytutki raczej o żądzę pieniędzy, bo pożądliwość seksualna bylaby w tym zawodzie chyba (?) wyczerpująca). Ogólnie mamy w zanadrzu tyle ukrytych "diablów" rozmaitej natury, że rozważanie, kto z nas lepszy (w religijnym sensie bliższy Bogu) jest chyba niemożliwe. Prostytutka bardzo szkodzi sobie, także innym, ale nieraz może mieć w sobie więcej milości dla ludzi niż oziębly, potępiający innych ksiądz; to temat wyeksploatowany w literaturze. A jawna lub ukryta pogarda dla innych ludzi jest grzechem rzeczywiście szatańskim, również w zupelnie ludzkim, niereligijnym znaczeniu.
-
2008/03/12 13:31:19
Osobny wpis, bo rzecz ważna: protestowalbym przeciw twierdzeniu, że trzeba i mozna glosić Ewangelię ot tak sobie, bez zatrudniania intelektu (jeśli nie o to chodzilo, to gorąco przepraszam). Żeby glosić, trzeba rozumieć, w jakim sensie ewangeliczne teksty zostaly wypowiedziane. Inaczej - rozumiane literalnie - jedne będą przeczyly drugim. Zrozumienie pojedyńczych nauk w kontekście calości wymaga wielkiego zaangażowania intelektu, a i tak, pomimo najlepszej wiary, poszczególni interpretatorzy miewają różne zdania.
-
2008/03/12 13:37:27
...Rzecze im Jezus: Zaprawdę powiadam wam, że celnicy i wszetecznice wyprzedzają was do Królestwa Bożego. Albowiem przyszedł Jan do was ze zwiastowaniem sprawiedliwości, ale nie uwierzyliście mu, natomiast celnicy i wszetecznice uwierzyli mu; a wy, chociaż to widzieliście, nie odczuliście potem skruchy, aby mu uwierzyć. MAT. 21,31-32
Może właśnie ten urywek był inspiracją. Księdza W. Prusa stać bowiem na bardzo głęboką refleksję, co znaczy wykonać wolę Ojca.
-
2008/03/12 14:38:52
Wedlug Twojej mysli, wystarczy uwierzyc i wierzyc.
Wedlug mojej mysli, ta wiare nalezy zrozumiec i zmierzac w drodze czlowieczenstwa i godnosci ludzkiej.

Exodusie, zaskakujesz mnie.
Wczoraj uznales co innego !?
Jestes zmienny jak wiatr, wszystko zalezy gdzie siedzisz.
Byc uczniem Jezusa, znaczy isc jego droga. Ta droga to czlowieczenstwo i poszanowanie godnosci czlowieka.

Czy ktokolwiek zna wole "Boga" ?
Jezus byl czlowiekiem, ktorego uznaje za proroka, ale nigdy za "Boga".
Gdybym uznal Jezusa za "Boga", musialbym uznac, ze "Bogow" jest wielu.
Nie wiemy kim jest "Bog" i cale szczescie, ze nie. Na TO nie zaslugujemy, jestesmy bardzo leniwymi istotami, ktore zostaly obdarowane rozumem, ale najczesciej wykorzystywany jest do klamstwa. Powinno byc odwrotnie.
-
2008/03/12 15:04:03
Myśl ks. Prusa trafnie odczytał Mikro. Dzięki!
-
2008/03/12 15:14:53
Ciekawe czy te "chochliki" to złośliwość losu czy charakteru? :)
-
2008/03/12 18:04:59
Przepraszam za zrobienie z księdza Prusa księdza Prusaka. Moja pamięć jest rzeczywiście mikra.
-
2008/03/14 22:10:08
Tak, tylko jeżeli nikt się nad prostytutkę nie wywyższy to jej szanse znacznie maleją. jednym słowem im inni bardziej grzeszni tym dla mnie lepiej. Słyszałam o ekonomi zbawienia, nigdy dotąd o statystyce zbawienia.
-
2008/03/15 12:58:51
Nie bardzo pojmuję. Czy istnieje jakiś limit zbawionych (np. 70 procent) i jak Kowalski się zalapie, to dla Malinowskiego nie starczy w niebie miejsca?
Co innego porównanie ludzkich grzechów. Być może ten, co się wywyższa, grzeszy w ten sposób bardziej, niż jakiś drobny zlodziej czy prostytutka. Jeśli pogardza, to na pewno.
-
2008/03/15 17:42:50
Miro, nie zrozumiales Fajki, a tak fajnie to napisala.

Ja jezeli musialbym dokonac wybor - przystapienia do mafii, badz do Kosciola katolickiego, to mialbym trudny wybor.
Mafia ma oczywiste doktryny i tak je realizuje, a Kosciol dla mnie jest wielka obluda.
Te madrosci, ktore sa napisane w Pismie, w Kosciele ich nie widze, a nawet odwaze sie powiedziec, ze swoja potege zbudowal na klamstwie.

Jezus zostal ukrzyzowany za prawde !
Jezus nie zbawil ludzkosc.
Jezus ludzkosci przekazal przeslanie o czlowieczenstwie.

Nie wystarczy wierzyc, ale w to co sie wierzy, nalezy realizowac.
Kosciol nie tylko nie realizuje, ale jeszcze na swojej obludzie, czerpie potezne zyski, najczesciej kosztem ubogich.
-
2008/03/15 20:02:11
Przez wiele lat szukalem przyczyny, dlaczego Hitler dokonal Holokaustu na narodzie zydowskim.
Dzisiaj juz wiem, ze gdyby nie tajne rozmowy z owczesnym papiezem
Watykanu, Hitler by nigdy sie nie odwazyl Holokaust.

Watykan ma wiecej grzechow, niz grzechy Hitlera.
Mozecie w to wierzyc badz nie !

Wsrod ludzi wiara jest tak plytka, jak kaluza.
-
2008/03/15 20:17:04
Przez wiele lat szukalem protestu owczesnego papierza przeciwko zbrodni nazistow i nie znalazlem.
Nie ma protestu, jest przyzwolenie !

Fajencjo do dziela, nauczaj mnie !
-
2008/03/15 22:20:40
Przepraszam, Fajencjo.