Czemu pisanki ? Bo to pisanie, mój zawód. I Pismo Święte. I coś trochę podobnego do pisanek wielkanocnych, choć nie całkiem... Jan Turnau
Blog > Komentarze do wpisu
77

Ewangelia Łukasza 18, 21-22


Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: - Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: - Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Biblia Poznańska: „W mniemaniu Piotra liczba siedem oznaczała bardzo wielką wyrozumiałość, zwłaszcza że rabini uczyli, iż Bóg daruje winy do trzech razy. Piotr usłyszał w odpowiedzi, że ma przebaczyć aż siedemdziesiąt siedem razy albo też siedemdziesiąt siedem razy siedem. Tekst grecki dopuszcza jedno i drugie tłumaczenie. W jednym i drugim wypadku nie o liczby chodzi, ale o to, by przebaczyć bliźniemu «bez końca, stale i zawsze» (Jan Chryzostom)".

Do tych słów mojego imiennika dodam, że trzeba przebaczać radykalnie. Chodzi mi o sprawę psychologiczną głównie, ale też trochę etyczną: żeby zapomnieć. Oczywiście pamięć nie sługa, nie sposób całkiem opanować kłębiących się myśli, ale troszkę można. Można starać się wyplenić ze swej świadomości taką niechęć do bliźniego swego, która go na przykład dyskredytuje intelektualnie: facet (babka) naraził(a) mi się, dyskwalifikując mój artykuł, więc ja - trochę podświadomie, ale nie całkiem - patrzę teraz krytycznie na każdy jej tekst.

wtorek, 13 marca 2007, jan.turnau

Polecane wpisy

Komentarze
2007/03/14 12:40:13
Z przebaczeniem mam ostatnio problem "intelektualny" czyli zadaję sobie pytanie : dlaczego mam udawać, że nic się nie stało i co miałoby to zmienić ? Myslę jednak, że z miłości łatwo się przebacza a bez miłości trudno... Chyba już nie będę komentować, ale miło się Pana Jana i Państwa czytało. Dziękuję i pozdrawiam.
-
2007/03/14 12:40:35
Na tygodnik.onet pod artykułem Księdza Bonieckiego o rezygnacji z działalności chyba jeszcze x.T. Węcławskiego przeczytałem opinię "wiara daremna".
Jak się ona ma do naszego wybaczania lub nie, jeżeli nasze wybaczenie nie jest winowajcy potrzebne?
Może dzisiaj jestem w nastroju melancholijnym ( jak sobie uświadomiłem w liście do znajomego profesora od informatyki, że jedyną moją przyszłością jest kurs na wózki widłowe i roboty w Anglii) a może to wiosenne przesilenie.
-
2007/03/14 12:50:25
Pawelem.
Ciesz się, że nie jesteś prezydentową. Mało, że ma się rację to jeszcze trzeba wysłuchiwać krytyki tych którzy racji nie mają. Nadto jeszcze trzeba udawać, że tak właśnie być powinno. Toby dopiero Ciebie zniechęciło do wszelki publicznych wypowiedzi.
Pewnie wszystkich powoli dopada wiosenne przesilenie.
Skoro to Twoja nieodwołalna decyzja powodzenie i miło sie rozmawiało (na pewno czyjegoś głosu będzie brakowało ).
-
2007/03/14 12:51:04
A trochę bezprawnie napiszę jeszcze do Gracjana, że jutro na Nowowiejskiej są targi pracy, jakby oczywiście miał ochotę sprawdzić czy coś oprócz kursu na wózki widłowe jeszcze zostało...
-
2007/03/14 14:14:09
Nie zniechęciłam się do "publicznych" wypowiedzi, ale czas ucieka wieczność czeka... Pozdrawiam.
-
2007/03/14 14:21:52
No dobrze, przebaczyłam, ale czy powinnam zapomniec? Łatwiej się przebacza, mysle, jesli się zapomniało o co szło. Poza tym 'cokolwiek' inaczej wyglada przebaczenie, jesli idzie o ukradziony ołowek (zwłaszcza, gdy juz kupiłam sobie drugi), a inaczej jesli ukradł mi ktos męża, albo mieszkanie.
-
2007/03/14 16:26:43
Ostatecznie tylko argument zwyciężania zła dobrem w tym przypadku do mnie przemawia... i tu rzeczywiście jakoś ocieram się o zarzut "klęski Boga", bo jeśli kto wierzy w Boga to i wierzy, że zło można dobrem zwyciężyć...
-
2007/03/14 16:27:22
Serdeczne dzięki Pawelem, na Nowowiejskiej są targi dla młodych talentów organizowane przez uczelniane biura karier. Talentem młodym byłem 30 lat temu :)
Ciąży na mnie komunistyczne wykształcenie oraz takaż mentalność ale i katolickie wychowanie, może dlatego się nie daję.
Próbowałem z profesorem (Dziekanem na PW) sfinansować z EFS podyplomowe studia uzupełniające z informatyki.Gdy się udało, trzeba trochę zapłacić i zabrakło na to "trochę", stąd ta melancholia ekonomiczna.
-
2007/03/14 17:38:22
Uświadomiona wina, skrucha, wyznanie winy,
ekspiacja i dopiero wówczas przebaczenie.
Gdzie to wszystko zaniknęło w Waszych wpisach?
Kościół wykrzykuje o przebaczającym miłosierdziu, ale pod wyż. wym. warunkami.

A ja sobie myślę na kanwie lustracji, że ten natłok win domniemanych jest o wiele bardziej dolegliwy i niszczący niż niegdysiejsze przewinienia.
Niech każdy wybacza swoim winowajcom i niech robi to za wszystkich sił, bowiem pielęgnowanie nienawiści jest destrukcyjne.
-
2007/03/14 17:54:19
Bo my Fajka o dwóch aspektach sprawy pt. przebaczenie pisalismy: gdy mnie przebaczaja, gdy to moja wina, i gdy ja przebaczam. Jesli chodzi o ja, to moge przeciez przebaczyc komus, kto juz nie zyje. Nie wchodzi wtedy w gre jakakolwiek jego skrucha.
A jesli ktos nie chce mojego przebaczenia?
-
2007/03/14 18:19:35
Fajencja
Ja pisałam w przebaczających, a nie "przebaczanych", wychodząc z roztropnego założenia, że bez tych pierwszych nie ma drugich. Zresztą o pierwszych perykopa.



Powtórzę, przebaczajmy jeżeli tylko przebaczyć możemy,bo nienawiść i zapiekłe urazy niszczą człowieka. Co oczywiście nie znaczy, że należy być bezwolną ofiarą.
Przebaczajmy także sobie, co nie jest tożsame z samousprawiedliwianiem.
O kościelnych warunkach przebaczania napisałam z ironią.
-
2007/03/14 18:49:01
Kiedy Ty, Fajko o technice my o sensie przebaczania, bowiem z techniką cóż tu można polemizować. Albo sie przebacza albo nie.
Co do psychologi oczywiście masz rację.
Perykopa jak perykopa, każdy może przeczytać tu i tam ale życie sobie.
Jak zauważyłem na onecie tylko 10% wypowiedzi jest na temat.
No cóż przesilenie wiosenne różnie działa na różnych ludzi. Pozwól być przez chwilę człowiekiem :)
-
2007/03/14 19:32:09
Dzięki. Wiosenne przesilenie znam z autopsji...
-
2007/03/14 21:31:48
Bliżej mi do tej interpretacji : przebacz , bo nie wiedzą, co czynią...
W kwestii przebaczania nie czuję się mocna ostatnio...
-
2007/03/14 22:57:29
Kolejny sympatyczny, ciepły tekst. Oby tak dalej.

Pozdrawiam
-
2007/03/14 23:45:27
Do Gracjana
O technice kpiłam, o sensie napisałam aż nadto wyrażnie.
-
2007/03/15 12:46:32
errare humanum est :)